Skocz do zawartości

Ver

Brony
  • Zawartość

    234
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    7

Wszystko napisane przez Ver

  1. Ver

    Krakowski Pony Meet 12.2

    Wątpię, by w szkole ktoś ci zezwolił na strzelanie ^^
  2. Ver

    Krakowski Pony Meet 12.2

    A czy ja wyglądam na mordercę? Spokojnie, przyjeżdżam w pokoju...(siekiera... hm... piła spalinowa... broń palna... meh, wezmę wałek ^^)
  3. Ver

    Krakowski Pony Meet 12.2

    Chyba jedyny meet na którym się zjawię ^_^ Jakoś czas na to pozwala, więc czemu nie. Verciu melduje się na Krakowskim.
  4. "I tak powstał chocapic!" Nie padłem w paru miejscach - > Ciul tam z przekleństwami! Małe to ale zjadliwe, słodko mielące mój żołądek... Daję okejkę i gratuluję: Rozbawiłem się ;3
  5. No nic, Niklas - ja nikomu nie obiecywałem fanfikcji poprawnej politycznie. To jest komedyjka, ale skoro głupie "Mam Ciasteczka" aż tak bolą... - Sorry, nic na to nie poradzę. Tak czy owak dzięki za przetrwanie chociażby tego. Ja kontynuuje dalej, bo plan takowy się nie zmienił.
  6. Nie, bez obaw wszystko zostało przekopiowane, sprawdzone i nawet twoje poprawki tam były. Aż tak głupi to nie jestem. ;3
  7. Rozdizał I i II znikają z obiegu Daję wam za to Pełną Wersję(30 stron) rozdziału I wraz z dopisanymi scenami, co miały być w rozdzialiku numer 3. Czyli - zapraszam do czytania aktualizacji.
  8. Ponowne ogłoszenie: Poszukuję korektora do lekkiej komedii z człowiekiem w roli głównej. Tagi występujące: Human(of course!), komedia, romans, przygoda, alternative universe(dość nietrafny tag) Został odnaleziony.
  9. A ja, Niklasie Szczodry je wykorzystałem :3 Korektorzy śpią. Mnie w obecnej sytuacji obchodzi to co jest, a strona techniczna może zostać poprawiona nieco później. Co jak co, ale do standardów Gramatycznego Bandyty mi daleko. Tak czy owak, dzięki Sir Niklasie.
  10. Templariuszu. Ten fanfik miał X podejść i powiem szczerze: dennych jak większość. Znasz mą twórczość jak i to, co się w niej znajdowało. Jak nic znajdziesz tu wiele dawnych, zapomnianych idei jakie się miało :3
  11. Narracja jest osadzona jako opowieść z przeszłości. Tak, więc narracja jest pierwszoosobowa a jednak "niemalże" wszystkowiedząca.
  12. Obrazek był Trollem ;3 Dolar jego mać. :3 Tak krótko można opisać moje zaskoczenie, gdy dziś o godzinie 1:00 w nocy, Wielki Nominał dał mi motywację, ale także i zadanie: Stwórz Human in Equestria! Do it albo urwę ci cojones! Co my tu mamy? Coś co lubię - czyli Human in Equestria w zupełnie innym stylu. Człowiek trafia do Equestrii? Jest~ Wpada do Evefree? - Nieeeee... Przywołuje go Twilight? - Nieeee... Czy nagle każda dostaje potężnego zauroczenia tajemniczym osobnikiem - Nieeeee... Czy jest coś, co czyni go wyjątkowym? - O tak... Bo co się dzieje z człowiekiem, który wpada do Equestrii jako właśnie homo sapiens, a budzi się jako... coś zupełnie innego i dziwnego dla kucyków? Czy go powieszą? Nie, mój drogi przyjacielu P. jego nie powieszą ;3 Otóż w tym wypadku mój pomysł jest na tyle prosty, ale i inny od tych wszystkich Human - Bo tu dziać się będą rzeczy dość niezwykłe. Nie będzie supermocy i pstrykania palcami niszczenia połowy Equestrii. - nieee to już nudne. Oto historia kogoś, kto nie jest pokrzywdzonym przez los Brony, a jednak życie będzie mu rzucało kłody pod nogi. Miłego czytania państwu życzę, a ja spieprzam i fik piszę! https://docs.google.com/document/d/1EuIL44VudBvriXyEvWOBsMbrBo1sYLQPxw9hH1xZVFc/edit - Prolog https://docs.google.com/document/d/17Av-LfxbTxj85q3DHt_jLwULWPOE3Hz38oCcH6AjGIU/edit - Rozdział I - Sprawdzony, zamordowany i jest. Za interpunkcję i korektę osądzam Chief'a i GoForGold'a oraz NOWO powołanego Althariasa.
  13. Hmmm, skuszę się na ten konkurs, bo akurat mam potężny motyw do tego :3. MUAHAHAHAHA RISE MY MINIONS, RISE!!!
  14. To jest ludzie wasza wina! Wchodze na SB a tam chaos gorszy niżby Discord pstrykał! Z tego wszystkiego mam wenę i chęci na spisywanie w konwencji fanfika serię śmiesznych scenek z Shoutboxa. Oto pierwsza z nich https://docs.google.com/document/d/1sa649R1zvFmo64gKMV3rdi-dNraMYWPISaeQCNBnmrQ/edit - O Fanfikcjach złych i nędznych https://docs.google.com/document/d/1i9CNZtmr5_WeYfdMjEhdHGNHaKBBCk3iIHpxluFSNl8/edit - Czołg, Pancerni i najazd na Canterlot Osoby występujące w tekście istnieją... Wkrótce -> Inkwizycja na stosie paliła... A cel tego? A bo ja wiem? Chyba dla śmiechu ;3
  15. Ach, dwa wojaki w godzinie swej śmierci, piją i obserwują jak to kończy się świat, gdy Opada Pył zła, gnuśności i nienawiści. Krótko, ładnie opisane i chwyta za serduszko w pewnym momencie. Draques - I ty mi kurde nie mów, że nie chcesz pisać. Weź się do roboty, to coś wyjdzie :3 Piąteczka.
  16. Drogi, Chief, Nieznany mi panie Johnny... I reszto... Dziękuję za poważną i surową krytykę panie Johnny i liczę na takowych więcej. Obawiam się jednak, że "sztampa" jest już terminem pospolitym i stworzenie niepoprawnie lewicowych bohaterów było ułudą byle jakiego pisarza jakim sam jestem. Ale dziękuję - sam powiedziałeś, że po rozdziale nic nie możesz powiedzieć. I tyle mi starczy. Możliwe, że źle się wyraziłem w motywie: "Van Helsing." W żadnym wypadku nie chodziło mi o skopiowanie jakiegoś tam filmu akcji klasy B, a bardziej skupienie się na klimacie "World of Darkness" jak i stworzenie pewnej wizji jaka mi tu wychodzi. Rzadko tworzę mroczne klimaty. Wojuję między post-apo ala Fallout(Mroczne Wieki moje) lub bardziej gotycką, ciężką wizję jak tu przedstawiam. Jestem bardziej zapaleńcem mieczyka i magii niż gnata i glana. O ile eksperymentuję też ze wszystkim, szukam w MLP idealnego dla mnie klimatu(Bo już te wszystkie shippowania, romanse z wolna mi zbrzydły, a Slice of Life okazuje się nudniejsze i kończy po rozdziale). Muszę przyznać że zapał pisarski o "pucykach pastelowych" z wolna mi schodzi. Tłuką się pomysły, tu brak czasu nastaje i kolejne sprawy jak chęć powrotu dwa lata wstecz i stworzenie nowego "Diabła przeklętego pośród Polskiej Fanfikcji" Co do stylu "Pseudopoetyckiego" Nie zamierzałem tak pisać, od tak wyszło mi na początku i pomyślałem, że przed każdym rozdziałem przyda się taka krótka wstawka. Czemu? By opowiadać historię miejsc, celów i nieco przytoczyć czytelnikom system działania "Zuaaaaa" w Equestrii. Ten fanfik to eksperyment. Nie mam zbyt wielkich planów, choć z nadzieją patrzę w przód. Obecna część ma być pierwszą z "nadchodzących" przygód Nightmare Moon i jej łowów na demony w Equestrii. Czy to się uda? Kto wie, zachęty do pisania jakoś nie otrzymuję. Tak czy owak, z całego serca dziękuję za konstruktywną ocenę. A co do Ciebie Chief... Ja ci zawsze mówiłem: Jak i Trixie Aresowi przypadła tak w końcu Moonie musiała po paru razach :3 Pozdrawiam i zachęcam do czytania(jak mi dalej będzie wena i chęć sprzyjała.)
  17. By częściej była tu piękna aktualizacja, postanowiłem robić krótsze rozdziały ;3 Oto więc daję wam Rozdział I ;3
  18. Ciężko cokolwiek powiedzieć: trzeci raz idzie podobnie. Ale zarzekałem się nie gryźć. Powiem tak: To co państwo nade mną wypomnieli - check. Nie mam zbyt wielu rzeczy do dodania. Kapkę inaczej, lecz jakże podobnie. W tagu widzę romans... Moje cele: Twi, Luna i nie daj mi, Boże - Cadance! Jak to wyjdzie z tego foalcon to naprawdę...(chyba, że ten ogier NAGLE dorośnie i będzie pożerał wzrokiem klacze.) Nic się raczej nie zmieniło: NzN, Anioł z Ponyville i Książę - > Obawiam się, że to Twoja święta trójca powtórzeń. Powodzenia, Poret... pierwszy i ostatni post tutaj, bo i tak wiem, że zostaniesz pożarty... chociaż raz mam nadzieję, że nie... ŁAAAA?! DOLCZE CAME BACK!?
  19. Jedna z wielu zapomnianych przez komediowe me podejście wizji nabiera w końcu kształtów. A, że ostatnimi czasy mam jazdę na mroczne klimaty, tak proszę was bardzo: Ostrzegam przedwcześnie: pomimo zaserwowanych tagów jak Dark i Violence, raczej nie spotkacie się z typową masakrą w stylu Mrocznych Wieków. Akurat tu mamy nieco inne klimaty. Zacznijmy, więc od początku, shall we? "Nightborn" to jeden z fanfików z uniwersum "Lunaverse"(dla niekumatych-> tam gdzie Luna jest prawowitą władczynią, Celestia ta zła, blablabla i tak dalej. Czyli, że Luna rządzi.) Jako, że jestem wizjonerem w dziedzinie twórczej nie przepadam też za kanonem w pisaniu fanfikcji, a wybierając "Lunaverse" wziąłem więcej mrocznych motywów naszej Best Princess. Wyszedł mi właśnie "Nightborn." Wizja polega na stworzeniu świata przedstawionego pod realia historii o Van Helsingu czy innych łowcach potworów, które grasują w ciemnościach. Mroczna wizja Equestrii w czasach wieku XVI-XVII naszej kochanej Ziemi. Sama fabuła obejmuje zmagania się łowców potworów właśnie z legionami Złej Królowej Koszmarów, lecz także świat pełen intryg, mocno zmieniony dla działania tej fanfikcji. Co spotkamy? Wampiry, wilkołaki, zombie, inne poczwary i masę stworów do ubicia. A także postacie OC, gdyż innych nie mogę tu wstawić. Jest to moja najpoważniejsza praca, więc też liczę na ostrą krytykę i porady, gdyby ktoś chciał mi takowych użyczyć. Bohaterką "Nightborn" jest nie kto inny jak "złe" alter ego Luny - Nightmare Moon. Jakie są jej motywy? Czemu walczy przeciw Koszmarom i jaki jest jej w tym cel? A po pierwsze: Co ona tutaj robi? Na kartach tej opowiastki się dowiecie. Chwilowo daję wam prolog dla smaku, a jutro(bądź pojutrze) podaruję wam rozdział I. https://docs.google.com/document/d/1HtAXYM9m2ZToNWOQacylNjQD0yti67jdyAd35aUzq8w/edit - Prolog https://docs.google.com/document/d/1-faSfm-N-0yzJeVwXcQpucMaV-7hf7sxp6sIdZ1z_rE/edit - Rozdział I
  20. Przeczytany kolejny rozdział/y Był wzloty i upadki, były też chwile niesamowitej nudy i kolejne żalenie się Lockdowna na swój temat. Rutyna zaliczona. Waćpan Ares Secundus przyjął do wiadomości wiele rzeczy i czytałem najnowszy rozdział z większą satysfakcjo niż ostatnio. Gadka-szmatka była dość ciekawa i Lockie pokazał poziom 14 w kategorii "Srebrny Język." Tak, to jest to: nie zawsze trzeba używać kopyt czy broni na łańcuchach :3 Tak trzymaj, Aresku.
×
×
  • Utwórz nowe...