-
Zawartość
5524 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
97
Wszystko napisane przez Niklas
-
Tak sobie popatrzyłem na te wypociny Twoje i... są zdrowo pokręcone xd Ale w końcu o to tutaj chodzi i bardzo mi się to podoba. A jeśli chodzi o pytanie... Jeśli Fluttershy zostałaby trafiona... Hmm, chyba jednak by jej pomogła. Bo odniosłem wrażenie po ostatnim fragmencie, że jednak nie chce nikogo krzywdzić, po prostu chciała, by "fałszywe przyjaciółki" ją zostawiły w spokoju. Ale z drugiej strony, to może ją faktycznie utwierdzić w przekonaniu, że by mieć spokój, musi być okrutna i krwawa...
-
Trzymam za słowo. I mam nadzieję, że nie każesz nam czekać zbyt długo xd *** III Zaiste, milordzie! Ten fragment jakoś mi nie leży, ale... szczerze mówiąc, sam nie wiem, jak bym to napisał NOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO! :( Aha, więc to tylko koszmarny sen. No dobra, "wybaczam" te niepasujące zdania xD A, i widzę, że odmieniasz imię majora - czyli tam wcześniej było po prostu niedopatrzenie. Ładne wyjaśnienie Spike'a. To im zarzucił demotem xD I znów jest mowa o dwóch osobach, więc: "Informacji dostarczają im księżniczki Celestia i Luna." O, widzę, że nasz major spotkał kogoś znajomego, aż zaniemówił xD No nieźle. IV Nie wiem czemu, ale jakoś od razu przy tym tekście przypomniał mi się Bond xD O, pułapka, how nice. W sumie dobrze, że wykrzyczała to Rarity, a nie Fluttershy _^_ I widzę, że znów Dashie wyszedł Sonic Rainboom. Fajnie, mi tam się taki stan rzeczy podoba Chyba nie muszę tłumaczyć, dlaczego ten fragment mnie tak śmieszy xDDD
-
No cóż, ja już tak mam, że nawet do bardzo kolorowego świata potrafię wprowadzić odcienie szarości No ale, życzę jej jak najlepiej
-
Ja to mam takie wrażenie, że... w końcu Dash dołączy do nich. Oczywiście na początku będzie tym zachwycona i w ogóle, ale potem... pewno się okaże, że Wonderbolts nie są tacy idealni, jak ich widziała. Pewno zobaczy, za jaką cenę jest reputacja tej grupy (koniec z lenieniem się a'la Dashie ) i pewno ostatecznie przyzna, że to nie dla niej.
-
A ja się z tą myślą nie zgodzę - wystarczy sobie przypomnieć jej wyczyn, kiedy ciągnęła balon i jej Twilight powiedziała, że jeśli nie dogoni Dash, będzie niewesoło Aczkolwiek chętnie bym zobaczył Wonderbolts "z bliska", bo na razie było ich na tyle mało, że w zasadzie nie wiemy o nich nic, poza tym, co ciągle opowiada Dashie. Chociaż sądząc po odcinku 16, nie są chyba szybsi od Rainbow.
-
Kropki we wtrąceniach narratorskich w dialogach są wskazane, tylko rzadko kiedy są używane w samych wypowiedziach. Spójrz na kropkę przy "sprawa" - wylądowała przed myślnikiem i jest ona zbędna, bo kontynuujesz jakby zdanie po myślniku. Na razie to wygląda tak, jakbyś zakończył zdanie kropką, a drugie zaczął małą literą Ta druga przy "siebie" jest już częścią wtrącenia, więc jest ok No ale cóż, nie umiem dobrze tłumaczyć i stąd zamotanie. http://www.opowiadania-blogowe.pun.pl/viewtopic.php?id=515 - być może to Ci nieco rozjaśni sprawę (a na pewno zrobi to lepiej niż ja).
-
Hmm, zatem zwrócę na to uwagę, gdy będę czytał dalsze rozdziały i Ci dam znać *** II Ała, ostro. No ale cóż, zasłużył sobie na to. Zbędna kropka, jak było wspominane wcześniej. Ale liczę, że już sobie sam dasz z tym radę, więc już nie będę tego eksponował. Tutaj to tylko w sumie takie zapytanie: czy jego imię nie powinno się odmieniać? "Fearbane'a"? Hmm... I troszkę mi nie pasuje w opowiadaniach pisania "Ty" z dużej litery... W normalnych postach owszem, jest ok, ale tutaj to nie za bardzo... Dlaczego po "Dash" nie ma żadnego znaku? :> Załóżmy, że klawiatura odmówiła współpracy... Tutaj powinien być dwukropek. Nice xd I znów: brakujący dwukropek (po "odprawę") i zdanie z małej litery, a powinno być z dużej. xDDD To jest po prostu epickie. Fearbane jest fajny, widać po nim duże doświadczenie i to, że wiele przeżył. Ładnie też zgasił AJ i... "dobił" Fluttershy xP I widać, że nie lubi być nazywany "bohaterem". No ok, nasz ty weteranie, niech ci będzie... I znów zdanie zaczęte z małej litery. Po "obronne" powinna być kropka". "Przestań" mi do niego nie pasuje. No nie ten typ postaci. Samo wycedzone "To nie twoja sprawa" by wystarczyło. Widać, o co chodzi. Jak wspominałem wcześniej, "naprawdę" piszemy razem. Tutaj na końcu zabrakło mi opisu jego głosu. Wiesz, "- wydyszał", "- warknął" - coś w tym stylu. Widać, że wciąż przeżywa to wszystko, ale... jakby to powiedzieć... Więcej emocji by tylko poprawiło tę scenę. I... w zasadzie koniec. Zabrakło mi tutaj czegoś w stylu, że już po chwili się otrząsnął, nie okazując zbędnych emocji także oczami. Troszeczkę za blisko siebie te dwa "jednak". "Byli to", bo jednak to dwie osoby, nie jedna xd Piękne powtórzenie A zmienić to jest bardzo prosto: "Biegnący major nie zatrzymał się jednak. Skoczył za nimi, przepełniony mocą gniewu, wywołanego bólem." I brzmi ładnie. O, to mi przypomniało o jeszcze jednej rzeczy, a z którą mam problem, bo... nie potrafię jej dobrze wytłumaczyć _^_ Bo na ogół w takich sytuacjach przed mianem, imieniem itp. powinien być przecinek. A jak patrzyłem w tej części, nie zawsze się tego trzymałeś. Na przykład nieco wcześniej: Tutaj też powinien być przecinek przed "szkodniku", a ni ma. Ładnie uratował Dash, chociaż dużo go to kosztowało. No ale, było warto. Pokazał, co potrafi, a przy tym ukazał swoje skrywane, łagodniejsze oblicze. Chyba nawet sam nie sądził, że jeszcze je posiada, a tu proszę - miła niespodzianka. No na razie jakaś ciągłość fabuły jest, więc nie ma co narzekać.
-
No cóż... przynajmniej w razie kryzysu głodny nie będziesz A pomysł innej formy jest oczywiście dobry, bo tak wkroczysz na wyższy pułap fikotwórstwa Bo w sumie racja z tymi opisami - w niektórych momentach mi brakowało rozbudowania. Źle nie było, ale rozpisanie się tylko by pomogło
-
Ale też czasem trzeba uważać, bo jakoś łatwo jest o gloryfikację... "siebie" xP *** Trochę tutaj rozdziałków już jest, a Kirara approves that, więc postanowiłem się zainteresować tym dziełkiem. Widzę, że umieszczasz wszystko w pierwszym poście. Co prawda robi to nieco wrażenie tl;dr, ale... widywało się już dłuższe fiki Ja tam osobiście wolę mieć pierwszy post na wstęp odautorski oraz spis treści... No i popatrzę trochę na różnej maści błędy i dupelki - mam nadzieję, że nie będziesz miał nic przeciwko Dobra, pora w końcu wejść do Twojego świata... I Pamiętam, że Kira wspominała o powtórzeniach. I... miała rację. Pierwsze trzy zdania rozdziału: Kwintet! Ale wiem, jak to jest ze słówkiem "było" - kiedyś też go nadużywałem we wszystkich swoich wypocinach. Znowu powtórzenie, ale tutaj już tak nie razi, bo... to epicki opis, po prostu Oj, Twi, ty bałaganiaro! Pie raczej też z dużej. Dodaj dwukropek po "ryknęła" i będzie ładnie. Piękna scenka Częsty błąd, "naprawdę" piszemy razem. So... Pinkie Ładnie zastosowane przecinki. Akurat w dzisiejszych czasach to spory problem, ale jak widzę, Ty nie masz z tym problemów. Tutaj mam dwie małe uwagi: po pierwsze - to, o czym pisała już Kirara, czyli zbędna kropka na końcu wypowiedzi, przed myślnikiem; po drugie - wielokropki przed wykrzynikami i znakami zapytania. Kropek powinno być trzy. Hmm, skoro "jeszcze nigdy nie rozkazała w ten sposób", to ja bym jednak dodał na końcu jej wypowiedzi wykrzyknik. No, chyba że chodziło o inny ton głosu - nie jestem w stanie tego wyczuć. Ktoś tu był chyba głodny ;> Nie błąd, a sugestia: ja bym osobiście napisał to tak: "- Jak to, nie potrafisz znaleźć informacji na ten temat? - spytała wręcz zrozpaczona Rainbow Dash." Powtórzenie: pomagały - pomagały. Ale sobie aż wyobrażam tę scenkę Nie ma co, ci gwardziści są fajni. Zdanie po kropce z małej litery? Nieładnie. I jeszcze zabrakło przecinka po "tak". Discord v.2? Już lubię tą postać. To takie... bardzo pasujące do niej Już go lubię xd No, w sumie racja. Ja tak mam, niestety: choćbym miał i tysiąc pomysłów na fica, i tak prędzej czy później go porzucę, bo nie będzie mi się chciało go pisać No ale, to tylko ja. Mam nadzieję, że w Twoim przypadku będzie inaczej. Bo mimo że trochę dupelków tutaj znalazłem, nie jest źle. Powiem więcej - podobało mi się. Pod koniec tylko tak zauważyłem coraz więcej zbędnych kropek w dialogach, ale jak podejrzewam, był to już wynik tego, że chciałeś go już skończyć Dobrze to znam. No i mam nadzieję, że moje kilka uwag Ci pomoże w jak najlepszym tworzeniu opowiadań
-
No tylko szkoda, że twórczość (patrząc po opisach) odnosi się do naszych drogich kucyków, a moje dziełka niekoniecznie Woda jest za mokra jak dla mnie :|
-
W sumie bym się pochwalił, ale... nie bardzo widzę odpowiedni temat do tego
-
Może "20% cooler" to jej najlepszy tekst, ale za swoje "ohmygosh" jest 20% cuter Cóż, nie ma co ukrywać, że z całej szóstki najbardziej lubię Dashie. Ma fajny wygląd i charakter - zupełnie zdawać by się mogło nie pasujący do jej tęczy Ale dlatego właśnie wyszła moim zdaniem najciekawiej. Uwielbia rywalizować, ale jak już wspominaliście - za bardzo. No i nienawidzi przegrywać. Niby w jednym odcinku już dostała lekcję na ten temat, ale... ja bym jej dał dla utrwalenia jeszcze jedną
-
No to ja też się przywitam. Jak widać po nicku, na imię mam Mikołaj, lat całe 23, "nowy brony", zgodnie z rangą na forum. Jak moja znajoma Kirara zacząłem oglądanie, bo... intrygował mnie ten fenomen. Nim się obejrzałem, świat Equestrii wciągnął mnie niczym bagno. It's magic, I think, but... who cares Dzięki temu się czuję 20% cooler. Studiuję sobie filologię polską i całkiem nieźle mi to idzie. Co prawda wiem, że rzecznikiem prasowym na pewno nie zostanę, ale co tam A jeśli chodzi o zainteresowania... Cóż, trochę ich będzie. Trochę piszę różnych opowiadankowych rzeczy (chociaż ostatnio to przesadzam i z brutalnością, i z dziwnością ), fotografuję i zamieszczam swoje fotki na Devie, od czasu do czasu też stworzę jakąś muzykę, a ostatnio nawet rysuję. Co prawda od mistrzów dzielą mnie lata świetlne, ale mniejsza - lubię to robić, a to najważniejsze. Próbuję też wytworzyć jakiegoś kuca, jednak wciąż zaburzam proporcję i... uwierzcie, nie wygląda to za dobrze Wasze forum wygląda sympatycznie, więc myśłę, że trochę tutaj zawitam.
-
Odcinek 2: The Return of Harmony, part 2 (Powrót do Harmonii, Część 2)
temat napisał nowy post w Sezon II
Hmm, ciekawe. Muszę przyznać, że Discord zrobił na mnie dobre wrażenie - był naprawdę fajnym antagonistą i wprowadził naprawdę spory zamęt w Equestrii. Aż szkoda, że tak stosunkowo szybko uległ naszym bohaterkom. Za łatwo wręcz. No ale, to awatar chaosu, więc chyba logiki po nim oczekiwać nie można Chociaż chyba po prostu zgubiła go pewność siebie, do końca wierzył, że jest nietykalny. A kiedy zrozumiał, że tak nie jest, było już za późno. Kask dobrze pisze - szkoda, że nie pokusili się o trylogię. No ale... wiele jeszcze przed nami.
