Skocz do zawartości

Dolar84

Administrator Wspierający
  • Zawartość

    3977
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    110

Wszystko napisane przez Dolar84

  1. Wśród polskich tytułów nie przypominam sobie nic takiego. Możliwe że w angielskim fandomie jest, ale się z takim jeszcze nie spotkałem.
  2. Tyle postów a jeszcze nie było T-raperów? Szok. Należy ten błąd naprawić
  3. Umieściłeś fanfik z tagiem gore w dziale ogólnym. Nie dodałeś tagów obowiązkowych (w wypadku niedokończonego tłumaczenia są to odpowiednio [NZ] oraz [PL] umieszczone na początku). Otrzymujesz ostrzeżenie słowne a temat zostaje przeniesiony do MLN. PS: Bardzo mocno zalecam zapoznanie się z regulaminem działu przed publikacją.
  4. Samir, napisz czy znalazłeś korektora z miejsca. Jeżeli nie to dodam Cię na listę.
  5. Na brodę Celestii!!!! Jeżeli zawartość będzie dorównywać świetnie przełożonemu tytułowi to będziemy mieli tu coś wspaniałego. Póki co wyrażam tylko zachwyt nad tytułem, oraz niezmierną radość, iż zachęta zadziałała i znalazł się chętny. Kiedy przeczytam, z pewnością dodam kolejny komentarz dotyczący stricte samego tłumaczenia.
  6. Pierwsza prośba - nie nazywaj mnie per "pan". Błagam! To że jestem tak starym rzęchem, iż do przedszkola jeździłem na Triceraptosie wiem dobrze i nie trzeba mi o tym przypominać Co zaś do tytułu to się nie krępuj zupełnie - zdarzały się już powtórzone i nie było z tym wielkiego problemu. A na pewno ja nie będę widział jeżeli swój nazwiesz w ten sposób. Tym bardziej że jest już jak piszesz skończony. Nie wstrzymujmy zatem procesu publikacyjnego - działaj! Ciekawie brzmi owszem, ale tu jeszcze dużo myślenia - póki co nie podjąłem decyzji jaka ma być konwencja tego fika. W sensie czy ma to być "hollywodzki" twór czyli dobrzy piraci i źli, przekupni gubernatorzy czy może coś cięższego z mordowaniem, paleniem i rabowaniem. No i trzeba sensownie uzasadnić to że jedna z Królewskich Sióstr szlaja się po niebie łupiąc statki, czyli należy skonstruować do tego w miarę logiczny i choć trochę rozbudowany świat, czyli.... ok, dosyć Pomysł z tytułem przezabawny, jednak nazwy rozdziałów wymuszają użycie takiego jaki jest zaplanowany
  7. Skoro złośliwość losu wyzerowała mi licznik postów, to pomyślałem że zacznę go odzyskiwać czymś dużym. A skoro jest ten temat, to uznałem, że podzielę się swoimi projektami, których mam legion. Żeby nie było - żaden z prezentowanych tu fanfików nie jest porzucony - po prostu znajdują się w różnych stadiach realizacji i czekają na lepsze czasy, dokończenie lub napisanie, tak więc proszę mi ich nie podpieprniczać bo wtrząchnę na surowo Natomiast chętnie przeczytam Wasze opinie i pomysły oraz odpowiem na możliwe pytania. Beware the spoilers! Teraz osobno wrzucę te, które chcę napisać w serii o sierżancie Razor Drillu, bo całość de facto podlega jako punkt 11, jednak wolę napisać o każdym z osobna.Bo mogę Każde opowiadanie inspirowane jest tytułem i ewentualnie treścią wiersza, piosenki lub filmu. Dobra, to by było na tyle. Troszkę się tych planów pozbierało. Ile z nich dokończę? Się zobaczy
  8. Temat zamknięty na prośbę autora. W ciągu 24 godzin zostanie przeniesiony do archiwum.
  9. Teraz nie mam czasu, bo wyjeżdżam, więc zajmę się tematem wieczorem, jak wrócę do Wrocławia. Mab - już masz warna za obrażanie użytkownika, tylko przyznanie jest odroczone do mojego powrotu. I teraz uwaga - jeżeli zobaczę kolejne wycieczki osobiste to będę warnował z bonusem za ignorowanie ostrzeżenia administracji (wszystko pod tym postem podlega pod to ostrzeżenie). Więc radzę się uspokoić i to szybko - zapewniam że nie mam problemów z warnami po 9 punktów (a taki jest za obrazę + ignorowanie ostrzeżeń). Życzę miłego dnia.
  10. Nic się nie stało - teraz już wszystko jest w porządku.
  11. Zaczyna robić się spam - proszę o powrót do dyskusji o samym opowiadaniu i związanymi z nim kwestiami, bo takie posty jak te trzy powyżej już za bardzo od tematu odbiegają. Więc albo uporządkujecie tę dyskusję albo ja to zrobię za was.
  12. Nie zostało porzucone, ale tak jak reszta moich projektów póki co porusza się naprzód w tempie lodowcowym.
  13. Pewnie że jest dobre, ponieważ ostrzega potencjalnych czytelników na co mogą się natknąć. Co zaś do "hejtu" o którym pisałeś to chcę Ci powiedzieć BiP, że żaden z pojawiających się tu postów nie był hejterski. Gdyby tak było, to zostałby usunięty a jego autor/autorka "nagrodzony" warnem. Tak to działa. Owszem, był agresywne i może nie wszystkie nazwałbym uprzejmymi, ale jako takiego "hejtu" nie było więc przestań siać czarną propagandę.
  14. Informuję, że dokonałem wielkiej czystki, jako iż lista z pierwszego posta była mocno zdezaktualizowana. Zaczynamy więc od nowa - chętnych proszę o zamieszczanie postów w temacie - będę liczył tylko te, które pojawiły się pod tym postem, więc jeżeli już się wpisaliście, bądźcie uprzejmi zrobić to raz jeszcze. Żeby jeszcze bardzij wszystko ułatwić ponownie przypnę ten temat - przynajmniej czasowo. Pozdrawiam.
  15. Tak tylko wtrącę - póki co nie mam zamiaru ucinać tej dyskusji, ponieważ trzymacie się tematu i rozmawiacie o opowiadaniu. I dobrze. Jednak to, że zaczynają pojawiać się wycieczki osobiste już mi się nie podoba. Dlatego radzę to akurat skończyć zanim się na dobre zacznie, bo warny się posypią. Bez tego typu docinków też można dyskutować, czy nawet pokłócić (byle z kulturą) na temat fanfika. Verlax already did it
  16. Tylko nie zapomnij zapytać o zgodę poprzedniego tłumacza.
  17. Był odpowiednio rozbudowany, dlatego właśnie zaliczyłem głos. Takich komentarzy więcej prosimy - ich lektura to przyjemność.
  18. Staż nie ma nic do rzeczy, potrzebne jest jedynie uzasadnienie głosu. A że przez uzasadnienie rozumiemy najczęściej odpowiednio rozbudowany komentarz, to naturalnie zaliczam głos.
  19. Pomijając formę Arłukowego zażalenia (która jest swego rodzaju perełką, nie powiem), to zażalenie jest słuszne, bo ukryty (nie usunięty) post był jak najbardziej na temat toczącej się rozmowy. Został naturalnie przywrócony.
  20. Słowa o "słabym korektorze" nie oddają tego co tam się działo - na dwóch stronach (podkreślam - dwóch) znalazłem o ile dobrze pamiętam około 60 błędów różnej maści. Jednak po ostatnim konkursie autora patrzę w przyszłość optymistyczniej gdyż zaszła wielka poprawa w pisaniu. A no i na pewno nie krzyczałem, że to będzie lepsze od KO, bo wtedy jeszcze nie miałem go przeczytanego. A teraz kiedy już mam powiem, że o akurat naprawdę niewielka sztuka by coś było lepsze . W każdym razie liczę, że pomysł powróci na warsztat i z miejsca zgłaszam się na prereading. Sequel był świetny - czytało się lekko i przyjemnie jak każdą część Cydru (miałem przyjemność zapoznać się z tekstem). Bohaterowie byli sympatyczni, dialogi między nimi żywe i interesujące, a fabuła odpowiednia dla tego typ tekstu - w końcu to nie "Ulisses". Z do dziś niezrozumiałych dla mnie powodów autorka pisanie porzuciła - facepalmowanie ze strony mojej i Kredke było na tę wieść zaprawdę epickie. W sumie jak wyżej - przyjemny fanfik z pomysłem, niestety póki co porzucony. Z powodu uberambicji.
  21. Cytując klasyka polskiego fantasy: A kopnął Cię ktoś kiedyś w rzyć koziołku? Sam może coś dorzucę, ale raczej nie na zasadzie porzuconego pomysłu ale czekającego na realizację. Ot tak dla wstępnej oceny.
×
×
  • Utwórz nowe...