Skocz do zawartości

Przeszukaj forum

Pokazywanie wyników dla tagów 'gore'.

  • Szukaj wg tagów

    Wpisz tagi, oddzielając przecinkami.
  • Szukaj wg autora

Typ zawartości


Forum

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Generacja 5
    • Equestria Girls
  • Twórczość fanów
    • Opowiadania wszystkich bronies
    • Original/Own Characters - czyli postaci użytkowników
    • Prace graficzne
    • Filmy, muzyka, parodie....
    • Inne...
    • Archiwum Dzieł
  • Kinematografia
    • Filmy i seriale
    • Animacje
  • Orient
    • Anime&Manga
    • Azja
  • Nauka i Technologia
    • Filozofia
    • Motoryzacja
    • Wszystko o komputerach
  • Zakątek Przyrodniczy
    • Wszystko o Naturze
    • Rośliny
    • Zwierzęta
  • Strefa Gracza
    • Multiplayer Online Battle Arena
    • Gry muzyczne
    • Gry Sportowe
    • Gry Strategiczne
    • Sandbox
    • MMORPG i RPG
    • Strzelanki etc.
    • Konsole
    • Steam
    • O grach ogólnie
    • Archiwum gier
  • Wymiar Discorda
    • Nasze zainteresowania
    • Off-topic
    • Humor
    • Książki
    • Muzyka
  • RPG/PBF
    • Organizacja
    • Dungeons & Dragons
    • Neuroshima
    • Świat Mroku
    • Warhammer
    • LGR
    • Arena Magii
  • Inne
    • Forumowe Archiwa
    • Kosz

Kalendarze

  • Zagraniczne
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • Ogólnopolskie

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki...


Data utworzenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpocznij

    Koniec


Filtruj po ilości...

Data dołączenia

  • Rozpocznij

    Koniec


Grupa


Strona www


Yahoo


Jabber


Skype


Facebook


Instagram


Snapchat


Miasto


Zainteresowania


Ulubiona postać

  1. No cóż... po pierwsze witam wszystkich. Po drugie - proszę nie sugerować się tytułem, nie ma zbytnio związku z tym co się tam dzieje i powstał na zasadzie "hej, nie mam żadnego pomysłu, więc wpiszę byle co". Po trzecie - dałem tag "gore", ale spokojnie - to nie poziom cupcakes. ^^ Po czwarte - zapraszam do czytania. Krytyka (oczywiście w najbrutalniejszej możliwej formie) mile widziana. https://docs.google.com/file/d/0B_BKbcxyqNPyX0JRdUF4WTBodFU/edit?usp=sharing
  2. Witam serdecznie. Elementarni to historia o pewnych kucykach które pochodzą z dalekiej zapomnianej historii Eqestrii. Czy Celestia sobie poradzi ze starożytnymi kucykami i nowymi zagrożeniami? Wiem że opis fika krótki. Mogą być błędy, choć staram się ich nie popełniać. Rozdziały raczej nie będą przekraczały 15 stron. Możliwe opisy śmierci więc chciałem ostrzec. Nie wiem w jakim do dziale powinno być, ale moje zamierzenia nie ograniczania się to dałem w Necronomicon. Za wszelkie opinie i rady będę wdzięczny. https://docs.google.com/document/d/1X7YMpRSVoe1g1IlmK3NxM46XlgxzpfDtWKzmp1gOhA8/edit rozdział 1 https://docs.google.com/document/d/1VcvoDd15I0xvfD1e8XItWelbFNm6yEkKB-t7mW01X_w/edit rozdział 2 https://docs.google.com/document/d/1OGd07sZZNISKDRrNMf08AbBly3YfBDNJ3D93G-pJbH8/edit?pli=1 rozdział 3 https://docs.google.com/document/d/1CGMzcxPSNcup5pBA7t6XZeCh7BLIIEGROooBHXeTfXM/edit# Rozdział 4 (wyszło mi 17 stron ^^ nieplanowane )
  3. Witam was, oto ja Rico. Od długiego czasu nie potrafiłem się zachęcić do pisania FF, ale się udało. Nie stwierdzam, że jestem mistrzem, jestem leniem i chętnie was pognębię słowami . Wypuszczam na tą chwilę pierwszy rozdział (drugi w produkcji). https://docs.google....i-Rkcd9_jk/edit Proszę, mam nadzieje, że ktoś to przeczyta Jest już 2 rozdział. https://docs.google.com/document/d/1YR7OpROdNSJJERQReaAL4lAx7XIqotIB0wWpt_gt_WU/edit?usp=sharing Niestety, ale ciągle się uczę i nie bijcie za stronę techniczną. Ciągle się uczę
  4. Przedstawiam Wam tłumaczenie opowiadania będące swego rodzaju kontunuacją Rainbow Factory. Podobnie jak oryginał zostało ono oparte na piosence - w tym wypadku "Awoken". Nie jest tak brutalne jak oryginał, chociaż elementy gore w nim występują. Jednocześnie serdecznie dziękuję Gandzi za korektę, aTOM-owi za konsultacje translatorską, Kredkemu za polecenie mnie do tego tłumaczenia i Georgowi z Rainbow Factory Project, który mi je zlecił. Nie przedłużając zapraszam do lektury: Awoken Autor: Syn3rgy Tłumaczenie Życzę... miłej lektury i mam nadzieję, że uraczycie mnie jednym bądź drugim komentarzem.
  5. Z okazji dzisiejszego dziesięciolecia Rainbow Factory AuroraDawn przygotował siostrzany fanfik opowiadający tę samą historię, lecz z perspektywy Rainbow Dash, co według mnie wyszło cudownie. Sprawia to, że pomimo takiego samego oddalenia w przeszłość Rainbow’s Factory działa jako połączenie między wydarzeniami z Rainbow Factory a Pegasus Device. Dokładnie wyjaśnia genezę sposobu myślenia Dash, jaki widzimy w Pegasus Device, czyni uniwersum RF/PD jeszcze głębszym i zaciera jeszcze bardziej granicę między czarnym a białym. Dziękuję, Aurora! Dziękuję Ci za kolejny genialny fanfik, za pozwolenie na przetłumaczenie go jeszcze przed premierą, za całą pomoc przy tłumaczeniu, za pomoc w moim powrocie do tłumaczeń. Nie przestawaj inspirować ludzi! https://docs.google.com/document/d/1-J_-Z_OugOJsJSIz-5AKutqrP7rNIyuMwBwkD7KUu3Y/edit?usp=sharing
  6. Rainbow Factory – nikomu nie trzeba tego fika przedstawiać. Każdy zna, każdy ma swoją opinię, każdego odrzuca lub przyciąga. Jeden z nieśmiertelnych symboli kucykowego gore (co widać także po regulaminie tagowania tego forum). W takim razie po co nam kolejne tłumaczenie? Cóż, to tak nie do końca kolejne tłumaczenie tego samego. Widzicie, 17.02.2021 zostało opublikowane uaktualnienie oryginalnego Rainbow Factory. Nowa wersja poprawiła dwie rzeczy. Po pierwsze, sam autor nazwał tego już niemal dziesięcioletniego fanfika “wersją roboczą”, więc zebrał zespół sześciu korektorów, którzy usunęli rozmaite błędy językowe i poprawili brzmienie całego opowiadania. Po drugie, i prawdopodobnie ważniejsze, Rainbow Factory w końcu stało się całkowicie spójne z resztą uniwersum, jakie z niego wyrosło i jest obecnie na nowo rozbudowywane. Skontaktowałem się z twórcą pierwotnego tłumaczenia i zgodził się, abym przeniósł poprawki naniesione na oryginał do jego przekładu. Zaangażował się nawet w korektę i ostateczne poprawki tuż przed publikacją, wydając na nią ostateczną zgodę, więc mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że tłumaczenie jest zgodne zarówno z jego wizją, jak i z polskim kanonem uniwersum. https://docs.google.com/document/d/11tUG6t4FCAVdK5DBsmh9E3hr16Fcvd4VyH0HBNRhH4k/edit?usp=sharing
  7. Oto krótka historia bezsilności, strachu, bólu i krzyku, którego nie usłyszał prawie nikt. Osamotnienia wśród gęstego mroku i sidłach z których nie ma ucieczki. Pytań na które zabrakło odpowiedzi. Uwaga: Fanfic zawiera sceny szczególnego okrucieństwa oraz wulgaryzmy i jest niewłaściwy dla wrażliwego czytelnika. Link: https://docs.google.com/document/d/1yA2G7rVAMcPftn19n0osO5Q7cYm1pDKrui8Ze_wznHw/edit?usp=sharing Prace nad opowiadaniem wciąż trwają. Opowiadanie może zostać nieznacznie poszerzone, w celu wyjaśnienia pewnych wątków. [Edit 31.03.2020 : Nie, jednak nie.] Możliwość zostawiania komentarzy i sugestii na dokumencie jest po to by z niej korzystać w przypadku znalezienia błędów, o co też bym prosił Miłej lektury.
  8. Niniejsza seria zainspirowana została znaną miejską legendą o pewnym tajemniczym automacie do gry - Polybiusie. Jak się okazuje, ów mit aż do dzisiaj posiada swoich zwolenników, którzy nie znajdując jednoznacznych dowodów na nieistnienie maszyny, a za to podając konkretne argumenty, uwiarygadniają tę legendę, utrzymując ją przy życiu i wprawiając kolejnych interesantów w niepewność. By nie zmieniać posta w wykład, przedstawiam Wam http://www.youtube.com/watch?v=QMtekKTJhMY, który przybliży w interesujący sposób (prezentując m.in. gameplay i obrazy) całą tę legendę, uwzględniając najważniejsze szczegóły i konfrontując argumenty za oraz przeciw istnieniu maszyny. Wszystko oczywiście po polsku. Przechodząc do rzeczy - bezpośrednim bodźcem odpowiedzialnym za powstanie pierwszego opowiadania był konkurs literacki - pierwsza edycja specjalna, edycja [Gore], którą to oryginalny "Ponybius" wygrał. Nieograniczona limitem słów kontynuacja jest już dłuższa, bardziej rozbudowana i posiada podział na poszczególne rozdziały. Istotą tej historii jest oczywiście ponyfikacja wspomnianej miejskiej legendy, utrzymana w mrocznym klimacie, z [Gore] jako elementem towarzyszącym. Plus, inspiracje najróżniejszymi "smaczkami" z najróżniejszych filmów grozy, a czasem i również motywami z innych fanfików [Gore] i creepypast wszelakich. Czy odważysz się wrzucić monetę? Ponybius [Oneshot] [Gore] [Grimdark] Mieszkańcy miasteczka Ponyville są nieźle podekscytowani, gdy wielki salon rozrywki wreszcie zostaje otwarty. Nie mija wiele czasu i budynek po brzegi wypełnia się kucykami, które znajdując ulubione atrakcje, deklarują bawić się do białego rana. Los sprawia, że Rainbow Dash wraz z Ligą Znaczkową odkrywa pewien automat do gry, wyraźnie odizolowany od reszty atrakcji. Klacze nie mając pojęcia, że to, na czym kładą kopyta bynajmniej nie ma służyć ich rozrywce rzucają się w wir gry... Ponybius ~ Terroru ciąg dalszy ~ [Z] [Gore] [Grimdark] [slice of Life] Prolog Rozdział 1 Rozdział 2 Rozdział 3 Rozdział 4 Rozdział 5 Rozdział 6 Epilog Mija kilka dni od przerażającego incydentu, który wstrząsnął całym miasteczkiem Ponyville. Śledztwo nie przyniosło odpowiedzi na nurtujące kucyki pytania, a automat z grą przepadł bez śladu, pozostawiając odpowiednie służby bez żadnych tropów. Mimo to, mieszkańcy miasteczka starają się żyć normalnie, lecz nie mogą pozbyć się wrażenia, że ktoś ich obserwuje... Podczas, gdy Twilight Sparkle stara się odkryć prawdę, Pinkie Pie przytrafia się coś, czego ta nie zapomni do końca swego życia. Ponybius znów pojawił się w Ponyville.
  9. TO NIE JEST FANFIK MOJEGO AUTORSTWA Aczkolwiek go przetłumaczyłem. To znaczy jestem w trakcie tłumaczenia. Celestia trafia do Zony, gdzie poznaje nowych przyjaciół oraz swą miłość. Jest to fik z uniwersum mlp oraz S.T.A.L.K.E.R.A. Wybaczcie za wszelkie błędy, proszę o wytykanie mi owych jeśli takie znajdziecie. No cóż. Miłego czytania. Oryg. : https://www.fimfiction.net/story/49333/see-the-zone-and-survive Prolog : https://docs.google.com/document/d/1HFqHWY3QUDa9WGj0B4fDQDETNbwOWCIpSCoD2p-oAHE/edit?usp=sharing Rozdział 1 : https://docs.google.com/document/d/10fv1rkAwM1PSVXxRxLP4WYTweoxYZRqqJ1k7QfjwxQM/edit?usp=sharing Rozdział 2 : https://docs.google.com/document/d/1nvThnTXVrpI_7zomAdEcujZRKBiuYJ5NPMRAP6AnNaM/edit?usp=sharing
  10. Witam wszystkich którzy to przeczytają , to pierwszy otwarty przeze mnie temat więc prosiłbym o wszelką krytykę i rady . To jest mój pierwszy i miejmy nadzieje nie ostatni art wzorowałem się tu na głównym protagoniście z starej gry z dzieciństwa ,,Rise of legends'' Planuje też to ulepszyć i wstawić na Digitale, photoshopy, tablety . Z góry uprzedzam obrobiłem to trochę w paincie , aby wymazać moje kurze pismo .
  11. Od razu zaznaczam, że piszę to z własnej woli; po prostu uważam, że fanfik, jak również jego autor zasługują na uwagę. Niecałą godzinę temu AuroraDawn opublikował prolog oraz pierwszy rozdział kontynuacji cudownego Pegasus Device, dodając do tytułu Reckoning (Rozliczenie). Mając wcześniejszy dostęp, zdążyłem już przeczytać drugi rozdział i muszę powiedzieć, że pomimo pewnej zmiany w stylu akcja wciąż jest naprawdę intrygująca. Co prawda, gore jest w tym fanfiku raczej niewyraziste (przynajmniej na początku), ale na Fimfiction jest oznaczony jako M, więc uznałem, że powinien się znaleźć w tym poddziale. Sequel przenosi nas o osiemnaście lat do przodu po wydarzeniach z Pegasus Device i o szesnaście lat po jego bonusowym rozdziale (który został przeniesiony tutaj i robi za prolog) i rozpoczyna się od sceny, w której Cloud Cover, teraz już poważana dziennikarka, szuka w publicznych dokumentach jakichkolwiek dowodów na to, że Korporacja wciąż jakimś sposobem wykorzystuje "porażki" do celów swoich i miasta Cloudsdale. Kluczową rolę odgrywa tytułowe Rozliczenie i gdy razem z Cloud dowiemy się, czym tak naprawdę jest i jaki może mieć związek z odkrytymi przez dziennikarkę niepokojącymi poszlakami, momentalnie uświadamiamy sobie, że Korporacja z całą pewnością coś knuje. Coś znacznie mroczniejszego niż cokolwiek, co zrobiła w przeszłości... Gorąco polecam! https://www.fimfiction.net/story/483427/pegasus-device-reckoning PS. Jestem już od kilku dni w trakcie pracy nad tłumaczeniem. Prolog i pierwszy rozdział powinny być gotowe jeszcze przed Bożym Narodzeniem.
  12. ~Akt 1~ Witamy w Ponyville Przydział dostałeś już kilka dni temu, dzięki temu miałeś dość czasu, żeby przygotować wszystko do podróży, spakować się i pożegnać. Oczywiście, czasu było wystarczająco dużo na zrobienie wszystkiego, w tym na zastanawianie się. Na przykład nad tym, że nie wiedziałeś o zamku w Ponyville. Słyszałeś o starym zamku w lesie Everfree, ale jak się okazało, to nie tam byłeś wysłany. Do tego, dzień przed datą twojego wyjazdu przyszedł do ciebie twój dowódca przekazując ci list, który to miałeś wręczyć Księżniczce Twilight Sparkle. No i oczywiście, nie otwierać go pod żadnym pozorem, ale to było raczej oczywiste. Trasa z Ponyville do Canterlotu należy do tych dłuższych, od rana, do nocy, a z racji na to, że wyruszyłeś o szóstej trzydzieści cztery (z dwoma minutami opóźnienia), miałeś cały dzień nic nie robienia. Czytanie, obserwowanie widoków, muzyka, sen, wszystko by zabić chociaż trochę czasu. Jedna z tych drzemek się przedłużyła. Z błogich objęć, całkiem przyjemnego snu, wybudził cię głos konduktora. "Stacja Ponyville! Stacja Ponyville! Pamiętajcie, żeby zabrać wszystkie swoje rzeczy! Stacja Ponyville..." stale powtarzana formułka, tylko po to aby każdy usłyszał była świetnym budzikiem, zwłaszcza, że podświadomie pamiętałeś aby się tu zatrzymać. Przez tą drzemkę musiałeś zebrać swoje rzeczy w pośpiechu, żeby zdążyć przed zatrzymaniem pociągu. Idąc do wyjścia zauważyłeś, że niewiele kucyków tak naprawdę wysiada na tej stacji. Pociąg miał ich przed sobą jeszcze kilka, więc w sumie miało to sens, no i Ponyville było raczej niedużym miasteczkiem. No ale wreszcie dotarłeś, stanąłeś na podłodze stacji i zerknąłeś na zegar wiszący na ścianie. Wskazówki wskazywały dokładnie "8:21". Na zewnątrz było już ciemno, rozświetlany przez znacznie mniejszą ilość ulicznych latarni niż w Canterlocie. Ulice były w zasadzie puste, tylko czasem przemykały nieliczne kuce. Do tego większość sklepów zdawała się być już zamknięta. No, poza barem. Witamy w Ponyville, gdzie pójdziesz najpierw?
  13. Oto następne opowiadanie mojego autorstwa które jest krótko mówiąc historią mojego OC wiec tak czy siak chciałbym to napisać a jeśli komuś się spodoba to tym lepiej. Będę starać się aby było to w miarę czytelne i do zrozumienia. Następne rozdziały będę wypuszczać nieregularnie ponieważ nie chce pisać tego na siłę i mam do pisania tylko telefon. To co teraz przeczytacie (prolog) napisałem już ponad pół roku temu i przeszło to 2 korekty od osób postronnych i 2 ode mnie z czego jedno było chwile temu (sam się dziwię co za bzdury pisałem). Nie przeciągając zapraszam do czytania i liczę ze się spodoba. ^^ -Prolog
  14. Więc tak: Mój pierwszy temat skasowałam, #błędywiekugimnazjalnego #neverpostas13yrsoldgolem Mój drugi nosił nazwę "rysunki na końcu zeszytu" czy jakoś tak, ale z racji mojego obecnego toku nauki rysować na końcach zeszytów nie mogę, więc ten temat też do kasacji Teraz mam trzeci (i mam nadzieję ostatni) wątek, w którym bolę Was w oczy. Zajęłam się robieniem YCHy za hajs i nie powiem... narobiłam tego sporo Plus pomiędzy nimi bazgrole projekty moich poni breloczków czy jakieś tam gunwo 15-30 min szkice YCH - your character here, rysujesz szkic i ktoś Ci płaci żebyś skończył ten szkic z jego kucykiem tl;dr art here: Trochę się różnią, bo są z różnych okresów Więcej here: http://agletka.deviantart.com/ http://agletka.tumblr.com/ https://www.facebook.com/Agletka A aktualnie robię to: Rysuje tego samego konika trzeci raz, bo pewna osóbka jest w stanie zabić za moje full body rysu (ja też nie wiem jak można być tak upośledzonym).
  15. (Specjalne podziękowanie dla SPIDIvonMARDER za sporządzenie obrazka tytułowego!) Cover artwork by: SPIDIvonMARDER Notebook sheet by: http://spidivonmarder.deviantart.com/art/Cover-for-Banner-of-Desperados-612242202 Długo z tym zwlekałem... za długo. Drodzy czytelnicy! Klacze i ogiery! Witam bardzo serdecznie! Oto, to, co tak długo w sobie skrywałem. Mam tylko nadzieję, że nie spaprałem tego w żaden sposób, a jakby było coś nie tak, to śmiało! Pokażcie, powiedzcie, że coś tutaj jest spaprane, a ja poprawię. Opis opowiadania: Jedna z wielu sytuacji na wojnie. Nowi przyjeżdżają na linię frontu. Co tam mogą spotkać? A co szykuje wróg, oddalony o kilkadziesiąt kilometrów? Jest to nie oficjalna opowieść z uniwersum Kryształowego Oblężenia, ale otrzymałem niezbędną zgodę na możliwość utworzenia tego opowiadania. Autor: Świeży rekrut Inspiracja: SPIDIvonMARDER Korekta: Sun, Lucas Pomoc, bez której nie poruszyłbym się ani o kropkę: Flashlight, Voltiur2, Dashidania, Poker War Pony Specjalne podziękowania za użyczenie swoich OC dla: Flashlight - Flashlight, Voltiur2 - Erich Wolfgang von Schwarcenrouten, Poker War Pony - Lance Midnight. Życzę miłego czytania! Linki: Akt 1 Akt 2 Akt 3 - część 1
  16. Zapewne każdy słyszał powiedzenie głoszące "Wojna to piekło". Ja również się zgadzam z tym słowami. Jednakże, czy i w tym miejscu może wystąpić coś, co z samej swojej natury do niego nie pasuje? Czy dwie rzeczy, skrajnie się od siebie różniące, mogą do siebie pasować idealnie? Życie bywa najgorszym testem dla każdego, ale nie jest ono pod żadnym względem równe... w takim wypadku jedynym sprawiedliwym rozporządzeniem tego świata jest śmierć. Wyrażam specjalne podziękowania dla SpidivonMarder za udzielenie zgody na powstanie tegoż fika. Jest to także mój prezent dla tegoż autora wielu opowiadań i nie tylko (fakt, spóźniony, ale obiecałem i słowa dotrzymam! Także więc oto on!). Kolejne podziękowania należą się mojemu przyjacielowi, który przekonał mnie, że warto napisać to opowiadanie Poker War Pony jestem Twoim dłużnikiem! Przedostatnie, należą się Eloone, za dokładne spranie mi głowy swoją recenzją. Mam nadzieję, że teraz to będzie lepsze, aniżeli to co dostałaś. Ostatnie, wędrują do Flashligh, za to, że jest ze mną i trzymał kciuki za to, żebym skończył poprawę tego fanfika. Dziękuję przyjacielu. Możecie się cieszyć, poniekąd to Wy stworzyliście to co tu zamieszczam! Krótko o opowiadaniu: Czytając, znane pewnie każdemu użytkownikowi tego forum, opowiadanie "Żelazny Księżyc" natrafiłem na pewne niedopowiedzenie, które zainspirowało mnie do stworzenia tego tekstu. Mam pytanie. Czy jak czytaliście zakończenie, to zastanawialiście się dlaczego tak się to musiało skończyć? Jeśli nie zadawaliście tego pytania, a nawet jeśli je układaliście w swoich umysłach, to ja Wam daję odpowiedź na to pytanie! Jesteście ciekawi jak rozpoczął się "Żelazny Księżyc"?! Postaram się tutaj udzielić na nie odpowiedzi! Została dodana opcja komentowania, co było moim błędem, że nie dałem tego na samym początku. Autor: Świeży rekrut Pomoc i konsultacje: Eloone, Poker War Pony i Flashlight Inspiracja: SpidivonMarder Życzę przyjemnego czytania! Rozdział 1 Rozdział 2 Rozdział 3 Rozdział 4 Rozdział 5 Rozdział 6 Rozdział 7 Rozdział 8 Rozdział 9 Rozdział 10 Rozdział 11 UWAGA! Wydarzenia mające miejsce w opowiadaniu nie mają się prawie nijak do głównej treści "Kryształowego Oblężenia"! Epic: 2/10 Legendary: 2/50
  17. Witam serdecznie. Chcę przedstawić moje drugie opowiadanie pt. „Ważka”. Tak jestem tym który napisał znienawidzone „Polacy są wszędzie”. Czy to jest lepiej napisane? Oceńcie sami. W każdym razie, od wydania pierwszego opowiadania moja wena i pasja została... zrównana z ziemią, zmiksowana, spalona i jeszcze powieszona. Od tej pory jakoś ciężko jest mi napisać cokolwiek. Dlatego mając jeszcze jakąś nadzieję w przywrócenie weny, publikuję właśnie to, to. Napisane zostało już w zeszłym roku i tak do tej pory leżało i się kisiło. Napisałem pierwszy i drugi rozdział, ale opowiadanie może spokojnie egzystować jako „oneshot”. Jeśli nikt nie będzie chciał tego choćby kijem tknąć, to dodam ten tag. Trzeci rozdział jest pisany już jakieś pół roku? Coś w ten deseń. Tak więc idzie tragicznie. Jeśli coś nie tak jak powinno, to proszę o wytłumaczenie mi „łopatologicznie” co zrobiłem źle, jak tego unikać i jak to poprawić. Prosiłbym także o rady. Tego nigdy nie jest za dużo. Ważka 001 Pierwszy wybór 002 Widziałem kostuchę
  18. Siema! Oto moje pierwsze tłumaczenia: Oto orginał: https://www.fimfiction.net/story/316683/tales-for-nightmare-night "Tales for Nightmare Night": "Chapter 1 Nightmare Night" https://docs.google.com/document/d/1K-d-12LGXg78EfDKGcwtbeV8dj1ovXq0tp-ezLFEH3c/edit?usp=sharing "Chapter 2 Theme Party" https://docs.google.com/document/d/1gS7tGNA2Sv6p-QZ0hic_ex2rxMGjfGA8pNwfPPaDNUk/edit?usp=sharing "Chapter 3 Sweet Spot" https://docs.google.com/document/d/1dCHwSFHDhHeUSZSZl_Q9dtzVhR0xa8e4o82fTX5p4tc/edit?usp=sharing "Chapter 4 Nightmare Vision" https://docs.google.com/document/d/11eeXDjYkUjkQzkrv9doEmxQJT7j0yNGpWglIYiEd22Q/edit?usp=sharing
  19. Zanim zacznę tę sesję, ostrzegam wszystkich, który tu zaszli, że ta sesja, to jeden wielki kociołek fetyszów i marzeń niewyżytego Japończyka, który łowi ośmiornice na laleczki z Anime, sapie, śmierdzi i poci się nadmiernie. Jeśli w jakiś sposób możesz poczuć się urażony zamieszczonymi tu treściami, gwałtami, wykorzystywaniem seksualnym przez robale, itp. To na wstępie lepiej opuść to miejsce, by potem nie było płaczu. *** Fire Speed obudziła się sama w łóżku, w kryjówce. Dzieliła razem z czterema ogierami sypialnie, ale nie przeszkadzało jej to, wręcz przeciwnie. Jako Klacz Nocy, istota pokrewna succubom uwielbiała towarzystwo innych, zwłaszcza ogierów i ich nocnych zabaw. Teraz jednak każdy z jej towarzyszy był w głównej sali i obmyślali plan. Klacz pamiętała, że Star planował jakiś większy skok i że zbierał na ten plan mnóstwo środków, kontaktów, oraz dawał odpowiednim strażnikom łapówki. Z jej leża dało się słyszeć ciche głosy dyskutujących. Słychać było, że każdy z ogierów był tą akcją podekscytowany, nawet sam Star był pobudzony, długo układał plan i jak na razie wszystko było zapięte na ostatni guzik.
  20. Witam was bardzo serdecznie, Jest to pierwszy fanfik jaki kiedykolwiek zacząłem pisać, prosiłbym o wyrozumiałość co do błędów i informowanie mnie jak coś was bardzo razi w moich amatorskich zwrotach. Oto link: ,,Nieuniknione" Mam nadzieje, że nie odwaliłem jakiejś tam mega maniany, a jeśli tak to walić prosto z mostu i nie litować się. Pozdrawiam.
  21. Witam! Powracamy z ekipą od chorych FF... i chorych ludzi... Nie wiedzieliśmy gdzie to wpakować... Więc... jeśli ktoś ma zastrzeżenia to proszę o przeniesienie wątku. Co do większości elementów ff może się wszystko zmienić. A więc zaczynajmy... Ekipa składa się: Jakże powalonego mózgu operacji FF Lis Pustyni Pięknej korektorki Black Cholernie leniwego paprykaża Władca I osoby kompletnie nie udzielającej się Rav Tak to już wystarczająca zachęta to czytania Jeśli ktoś łaskaw prosimy o wyłapywanie błędów Oto rozdział pierwszy tego dzieła Rozdział 1
  22. Tartarus - Uwolnienie [NZ][Gore][Grimdark][Violence][Adventure] https://docs.google.com/document/d/1k4jJ6HdAoQLY3eqZV_yy5mT1hSM-bwFpbwCSTnhEslI/edit W skrócie dopiero zaczęte ale powoli wyrośnie z tego epicka historia pełna niebezpieczeństw, walki, pościgów, seksu? I diabli wiedzą co jeszcze mi przyjdzie do głowy.
  23. Przedstawiam wam swojego pierwszego Fica związanego z kucami: Opowiadanie usunięte, jako że było wrzucone jedynie w celu sprowokowania shitstormu co stwierdził sam autor. Nie mam dużego doświadczenia w pisaniu takich opowiadań, zdaniem korektora jest niezły, jak ujdzie to napiszę kontynuację. Tak więc szykuję się na hejt i szit storm. Tony Halik tu był ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  24. PlaguePony Drzwi do karczmy otwarły się przed tobą z głośnym skrzypieniem. W środku panowała głośna wrzawa, spośród której dało się rozpoznać śmiechy, wyzwiska, przekleństwa czy fałszywie śpiewane pijackie utwory, swoją tematyką ograniczające się do narządów płciowych różnych klaczy. Do twoich nozdrzy dotarła również mieszanina różnorakich zapachów, głównie potu, kiepskiego piwa i dymu z paleniska wypełniającego izbę. Twój węch, "naturalnie" wyczulony na takie aromaty, rozpoznał w niej także krew. Parę osób musiało się lekko skaleczyć, u nich wypływała głównie naczyń krwionośnych. W toalecie siedział kuc z krwawą biegunką - zdechnie szybko, niewarto nawet go kąsać, zbyt duże ryzyko zarażenia. Twój "ulepszony" organizm poradziłby sobie z chorobą, ale po co zapewniać sobie niemiłe chwile? Ze zdziwieniem wyczułaś na sali również posokę miesiączkową, pochodzącą z pierwszego w życiu okresu. Przeżywać swe pierwsze "klacze" dni w takim miejscu i w takim towarzystwie... Niemal współczułaś tej małej. To wszystko było jednak pikusiem w porównaniu z siłą woni wydzielanej przez jednego ogiera. Przecięta tętnica, jucha ulatywała z niego jak z dziurawego wiadra. A debil jeszcze się upijał. Miałaś kilka minut, zanim się wykrwawi. Poprawiłaś kaptur, upewniając się, że rzuca cień na twarz. Chyba tylko pijacy lubili takie miejsca. Niezbyt widziało ci się tam wchodzić, ale nie widziałaś wyjścia. Głód z dnia na dzień bardziej ciążył i mamił zmysły. Tutaj mogłaś chociaż coś zjeść. W karczmach na granicy często sprzedawano potrawy mięsne, którymi żywiły się gryfy, a kuce próbujące tego przysmaku nie były specjalnie wielkim ewenementem. Krwisty stek mógłby pomóc ci się nieco opanować. Wkroczyłaś do środka. Światło w izbie dawały jedynie świece na stołach i ścianach, więc w pomieszczeniu panował półmrok. Niestety, wyglądało na to, że wszystkie ławy zostały zajęte, a niezbyt widziało ci się z kimś siadać. Na szczęście przy ladzie, za którą stał karczmarz, stało jeszcze kilka wolnych krzeseł. Z braku laku ruszyłaś w tamtym kierunku. Woń tętniczej krwi dochodziła z jednego ze stołów po lewej. Pijany zbir, nieco bladszy od kompanów, unosił właśnie kufel piwa w toaście o nikomu nieznanym znaczeniu. Zamglony wzrok kręcił chodzących się po zadach kelnerek kręcących się po izbie. Nawet nie wiedział, że wkrótce umrze. - Co dla milejdi? - spytał karczmarz, nieudolnie naśladując gryfiński akcent, kiedy tylko usiadłaś przy ladzie. Sajback Pociągnąłeś łyka z kufla stojącego na stoliku przed tobą. Byłeś zmuszony pić to obrzydliwstwo, trzeba przecież jakoś nawodnić organizm. Początkowo zamówiłeś wodę, ale gdy zobaczyłeś, co w niej pływa, zrezygnowałeś i gdy tylko karczmarz nie patrzył, wylałeś ją na ziemię. Teoretycznie alkohol jedynie wzmagał odwodnienie, ale to piwo zostało tak rozcieńczone, że chyba nic ci się nie stanie. Siedziałeś sam przy ławie w kącie izby. Tutejsi pijacy nie dość, że śmierdzili na kilometr, to jeszcze upijali się jedynie we własnych bandach. Trzymałeś kuszę na na tylnich kopytach - rok podróżowania nauczył cię, że warto mieć broń przy sobie. Nosiłeś na głowie kaptur. Kiedy kuce nie widzą twoich oczu, nie wiedzą, gdzie patrzysz. Obserwowałeś spokojnie otoczenie, nic innego do roboty nie miałeś. Nagle drzwi się otworzyły i do karczmy weszła zakapturzona klacz. Płaszcz zakrywał większość jej ciała, w tym Uroczy Znaczek. Nowoprzybyła ruszyła w kierunku lady, nie mając gdzie spocząć i usiadła na krześle przy niej.
  25. Kilka dni po badaniach Code'a... Siedzieliście obydwoje na peronie. Kucykowi, jak i Tobie kończyny zwisały z krawędzi. Do ziemi miały daleką drogę... Ogier rozglądnął się dookoła, raz na jeden tunel, raz na drugi. Westchnął i spojrzał na Ciebie. - Ehh... I skąd Ty wiesz, gdzie co jest? Przecie jest tak cimno, że nic nie widać w tych tunelach! - powiedział kuc i zainteresował się Twoim pistoletem. Code wziął do kopytka broń i dokładnie przeanalizował wszystkie szczegóły jakie posiadał oraz cały jego wygląd. W końcu w Equestrii nie było takich cudów. Spojrzałeś tylko na niego i się uśmiechnąłeś, a on szybko odłożył pistolet na ziemię i zaczął się głośno śmiać. Ty również..
×
×
  • Utwórz nowe...