Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Cipher 618

Brony
  • Content Count

    5,426
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    101

Status Replies posted by Cipher 618

  1. Powstaje kolejna część Five Nights at Freddy's. O ile zakład, że fabuła, którą odkryli fani pokićka się jeszcze bardziej i w końcu nie będzie wiadomo, kto, co gdzie, jak, kto zabił Kennedy'ego, co zaszło w Czarnobylu i co z tym kotem?

    1. Cipher 618

      Cipher 618

      FNAF... Najbardziej prymitywny horror jaki w życiu widziałem, a za razem jedna z najgorszych rzeczy jaka spotkała gatunek straszaków. Niestety gimbaza to pokochała i pojawiły się kolejne odsłony :grumpyscoot:. No bo wiecie... Jeśli dzieci zamawiają torty z opłatkiem FNAF (i to dość często), to coś poszło bardzo, ale to BARDZO nie tak. Po krótkiej sesji z pierwszą częścią uznałem, że kijem przez ścierkę tego nie tknę ponieważ nie ma absolutnie niczego gorszego niż straszenie "mordo-wrzaskami".

    2. (See 37 other replies to this status update)

  2. https://oko.press/trwa-lapanka-obroncow-aktywistke-lgbt/

     

    "Zastanów się, co by było, gdyby zabroniono ci być sobą"

  3. Logika gry crash team racing. Za monety kupujesz stroje, nowe samochody, koła, naklejki i kolory do aut. Monety zdobywa się za wyścig. Zwykłe dni to zwykle 40 monet za wyścig w weekend 70. Dodatkowo czasem zdobywasz dodatkowe monety zależnie od zadania do 75 lub sporadyczny bonus 200 monet. Przeciętny strój to około 2500 monet. Można to skrócić i kupić za realną kasę max 40000 monet za 121 zł. Ja grałem cały miesiąc zdobyłem przy tym 400000 monet inaczej mówiąc ktoś komu nie chce się grać musiałby zapłacić 1200 realnej kasy za to ile ja zdobyłem. Mimo takiej ilości monet mogłem odblokować tylko wszystkie postacie i samochody część strojów i opon i naklejek, ale jeszcze drugie tyle zostało. Inaczej mówiąc jeśli chce się pójść na skróty trzeba zapłacić ponad 2000 kiedy sama gra kosztowała 120 lub grać bez przerwy niemal dwa miesiące

  4. No i dupa. Dopadło mnie jakieś choróbsko niewiadomo skąd. Najpierw bezsenna noc, potem kaszel, kichanko i wymioty. O jeny... Dlaczego zawsze te pieroństwa nawiedzają mnie znienacka. 

  5. Panie i panowie... Stało się. Udało mi się znaleźć muzyczne arcydzieło. Remix We Are Number One od Living Tombstone. I NIE PRÓBUJCIE MI WMÓWIĆ, ŻE TO NIE JEST ARCYDZIEŁO, BO JEST! 

     

    Miłego słuchania ;33

    Spoiler

     

     

    1. Cipher 618

      Cipher 618

      @Socks Chaser Gdzie? Wszędzie tam, gdzie nie ma tego czegoś, na co nie mogę patrzeć. Serio... Aż tak mnie to drażni. Nie wiem o czym mowa (i nie chcę wiedzieć, już prędzej obejrzę Teletubisie), to nie moje dzieciństwo. Wiem tylko, że ten wizualny koszmar stał się memem. 

    2. (See 10 other replies to this status update)

  6. Panie i panowie... Stało się. Udało mi się znaleźć muzyczne arcydzieło. Remix We Are Number One od Living Tombstone. I NIE PRÓBUJCIE MI WMÓWIĆ, ŻE TO NIE JEST ARCYDZIEŁO, BO JEST! 

     

    Miłego słuchania ;33

    Spoiler

     

     

    1. Cipher 618

      Cipher 618

      Ech... Napisz coś, co wygląda jak post na serio... Oczekuj, że ktoś wyłapie, że to żart. Good job :drurrp:

    2. (See 10 other replies to this status update)

  7. Panie i panowie... Stało się. Udało mi się znaleźć muzyczne arcydzieło. Remix We Are Number One od Living Tombstone. I NIE PRÓBUJCIE MI WMÓWIĆ, ŻE TO NIE JEST ARCYDZIEŁO, BO JEST! 

     

    Miłego słuchania ;33

    Spoiler

     

     

    1. Cipher 618

      Cipher 618

      To nie jest arcydzieło. Tego ledwie da się słuchać :rd: I do tego ten psychodeliczny teledysk... No, ale co kto lubi. Są gusta i guściki. 

    2. (See 10 other replies to this status update)

  8. Fajerwerki! :starcute: Co prawda w Animal Crossing, ale zawsze to coś. Sierpniowa aktualizacja wprowadziła pokazy fajerwerków, które możemy sami zaprojektować. :YEtmX: Moja wyspa to tropikalna wyspa, także napis "ALOHA!" pasował jak ulał.

     

    Spoiler

     

     

  9. Jezus-tecza-1454x1531.thumb.jpg.4663fd43cbf7599a8edbf1c82723ab67.jpg

     

    Good job

    1. Cipher 618

      Cipher 618

      @Socks Chaser

      Cytat

      Good job

      Pytanie - po co to komu? To co wyprawia kościół jest po prostu karygodne, ale takie akcje nie mają sensu. Jedyne co mogą wywołać, to oburzenie wśród przewrażliwionych ludzi i pogorszenie sytuacji. Dla większości osób będzie to powieszenie kawałka materiału na kawałku brązu, ale dla innych obrazą uczuć religijnych. 

       

      Cytat

      Cóż, dla mnie to śmiechu warte. Gdy osobom LGBT+ się grozi, pluje na nie, bije i gnoi to rządzący nawet łzy nie uronią,

      To samo tyczy się żydów, czarnoskórych i innych mniejszości. Niestety żyjemy w chorym kraju, w którym rząd daje ciche przyzwolenie na takie akcje (ci wszyscy "patrioci" to w końcu ich wyborcy). 

       

      @Marudkeł

      Cytat

      A tak na marginesie, możecie przestać mi minusować za to, że wyrażam swoje zdanie? Wyrażam je w kulturalny sposób. Ja wam jakoś nie minusuję, mimo, że mogę się z kimś nie zgodzić. To po prostu wkurzające.

      Ten przycisk jest po to, żeby wyrazić swój sprzeciw jednym kliknięciem. Jeśli ktoś ma pretensje o wystawienie minusa na jakimś tam forum, to powinien przemyśleć swoje postępowanie. I witaj w Internecie. Miejscu, w którym każda opinia może spotkać się z krytyką :sweetbook:

    2. (See 14 other replies to this status update)

  10. Jak podsumować finałowego bossa w Spyro?

    Spoiler

     

    Ba, to nawet nie jest walka, a jakiś wyścig z przeszkodami. Dogonić dziada i przypiec dupsko dwa razy. Zero walki... Jak można było zatwierdzić coś tak idiotycznego? :wtf:  Po kilkunastu próbach zakończonych kąpielą w lawie dałem sobie spokój. Mówiąc krótko, ten "pojedynek" wylądował właśnie na pierwszym miejscu w moim rankingu najgorszych bossów. 

  11. Jak podsumować finałowego bossa w Spyro?

    Spoiler

     

    Ba, to nawet nie jest walka, a jakiś wyścig z przeszkodami. Dogonić dziada i przypiec dupsko dwa razy. Zero walki... Jak można było zatwierdzić coś tak idiotycznego? :wtf:  Po kilkunastu próbach zakończonych kąpielą w lawie dałem sobie spokój. Mówiąc krótko, ten "pojedynek" wylądował właśnie na pierwszym miejscu w moim rankingu najgorszych bossów. 

  12. Hip kurde hura. Zapowiada się cudowny okres bezsenności. Jestem cały w nerwach już od kilku dni po tym zasranym wyjeździe. Fakt, odcięcie się od wszystkiego, m.in. opowiadań, roleplay'ów, spolszczenia, znajomych, samego MLPPolska i wielu innych rzeczy... Sprawiło, że zacząłem patrzeć na wiele spraw inaczej. Wróciła nawet moja wena (do osób, które w wenę nie wierzą, błagam, nie róbcie mi tu kilkustronnicowych prac magisterskich o tym, że jej nie ma i się mylę, wy wiecie swoje a ja swoje, fajnie? Fajnie!), dzięki czemu mam zamiar kontynuować nawet niektóre z moich dawnych, zapomnianych już opowiadań. No ale... Na tym się kończy. Na samym wyjeździe nie było kolorowo, a pod koniec miałem zaserwowaną bombę bólu dupy i pretensji do całego świata autorstwa mojej matki. Ale o co poszło, to wolę zachować dla siebie. Zastanowię się, czy o tym powiedzieć. 

     

    Ogółem, cały wyjazd, to był po prostu dramat. Jak mówiłem wcześniej, nie było kolorowo i jestem po nim cały w nerwach. I cóż, miałem nadzieję, że jak wrócę do domu, będę mógł się normalnie wyspać we własnym, wygodnym łóżku. Tylko że nie! Bo w nocy nie mogę normalnie zasnąć, przewracam się w tym łóżku, jak Drakula, który próbuje się wydostać ze swojej trumny, by zagryźć jakąś dziewicę, od rana jestem budzony, BO TAK, BO NIE DYSKUTUJ, NAM SIĘ TAK PODOBA I KONIEC! To mnie ciągają po urodzinach kuzyna, kuzynki, stryja, pasierba, pasierba jego pasierba, albo co chwila gdzieś wyjeżdżamy do rodziny, przez co muszę siedzieć przy stole z nimi i wysłuchiwać biadolenia o polityce, a jak chcę odejść, to ooo nie, nie, mam wracać i gadać z gośćmi. Tylko o czym?! Jak w ogóle nie dopuszczają mnie do głosu, wszystko co powiem, jest kwitowane chyba znanym wam wszystkim sloganem "Jesteś jeszcze młody, niedoświadczony, jeszcze zmienisz zdanie." No... No ja p███████ę. Do tego dochodzi jeszcze ten zasrany upał, ciągle jazgający pies sąsiadów i to jedno przeklęte muszysko, które budzi mnie każdego ranka i którego nie zdołałem zatłuc od zasranych kilku lat. I cóż... Jakie efekty? Mimo, że wczoraj byłem wyczerpany, śpiący, chciałem się położyć i zapomnieć, w jakim beznadziejnym kraju i w jakim okrutnym świecie żyję... Nie zasnąłem w ogóle. Czuję się po prostu okropnie. Wziąłem sobie urlop od praktyk i nie chciałem akurat tego! Zawsze gdy próbuję wypocząć, musi się dziać coś, co mi w tym przeszkadza.

     

    Ehhh... Dobra... Koniec tego mojego płaku, płaku. Potrzebowałem się wygadać, a teraz... Eh, chyba sobie w coś pogram i będę musiał przetrwać ten dzień. Nawet sobie nie wyobrażacie, jak bardzo mam ochotę poprosić Moonie, by sprowadziła wieczną noc. Trzymajcie się.

    1. Cipher 618

      Cipher 618

      Cytat

      To mnie ciągają po urodzinach kuzyna, kuzynki, stryja, pasierba, pasierba jego pasierba, albo co chwila gdzieś wyjeżdżamy do rodziny, przez co muszę siedzieć przy stole z nimi i wysłuchiwać biadolenia o polityce, a jak chcę odejść, to ooo nie, nie, mam wracać i gadać z gośćmi. 

       

      Nie jestem psychologiem, ale widzę pewne podobieństwo do mnie. Sprawiasz wrażenie osoby, która woli "ciszę, spokój i swój pokój" od tłumów. I to właśnie w takich warunkach czujesz się najlepiej. Rodzice tego nie rozumieją i chcą najzwyczajniej w świecie "wyciągnąć ciebie żebyś pobył w ludziach, a nie non stop był sam".  Też przez to przechodziłem i wiem jakie to jest denerwujące... :grumpyscoot: No i te pytania: jak tam na studiach, żenisz się, szukasz pracy itd. 

       

      Cytat

      Do tego dochodzi jeszcze ten zasrany upał

      Ech. Jak ja go nienawidzę... 

       

      Cytat

      Eh, chyba sobie w coś pogram i będę musiał przetrwać ten dzień

      Drobna rada - znajdź sobie grę, która będzie ciebie relaksować i pozwoli choć na chwilę oderwać się myślami od tego wszystkiego. Ważne żeby poziom trudności był jak najniższy, żeby nie pogorszyć sprawy przegranymi. Na PC takim moim tytułem było Stardew Valley, które serdecznie polecam. Czasami mam w pracy tak fatalny i stresujący dzień, że mógłbym wydrzeć się na pierwszą lepszą osobę. Na szczęście odrobina SV pozwala pozbyć się negatywnych emocji :)

    2. (See 10 other replies to this status update)

  13. Witajcie moje kochane nietoperze, z tej strony pan Drakula i... Tak, wróciłem po mojej hibernacji i... Pora na garść informacji.

     

    Na wstępie, chciałbym wyjaśnić sprawę dotyczącą postu związanego z Amaterasu, w którym określiem ją mianem mojej mommy. Odbiór posta był... Raczej nie najlepszy, gdyż niektórzy nie do końca zrozumieli, o co mi chodziło i... Myślę, że pora to wyjaśnić. Wiecie, to był generalnie taki roleplay, zabawa. Czemu mommy? Wiecie, to nie jest żaden mój fetysz, ani nic podobnego. Po prostu... Jestem taką osobą, której mimo swojego wieku, nadal brak ciepła, miłości i poczucia, że jest się ważnym i potrzebnym. I szczerze mówiąc, czasami jak patrzę na moją rodzinę, mam wrażenie, że nie jestem dla nich ważny, tym bardziej, że... No, jestem tą czarną owcą. Relacje z ojczymem są na poziomie "Ej, do mnie z szacunkiem, a nie jak do kolegi", ogólnie... Jest tak niemal ze wszystkimi. Możnaby rzec, równi i równiejsi. I właśnie stąd ta Amaterasu, jako taka moja mommy, stąd ten podopieczny Nightmare Moon. 

     

    Ale dobra, dość już tych smutów, przejdźmy do następnej informacji. Jak dobrze wiecie, bardzo często publikuję tu rzeczy związane z Fundacją SCP. Od czasu do czasu jakaś animacja, filmik Piofliego, obrazki, gify. Różne rzeczy. Iiii... Wpadłem na taki pomysł recenzowania gier z uniwersum Fundacji SCP, a także modów do nich. Mam w planach recenję moda The Dark Confinement do Contaiment Breacha, który.... OJJJ, dostarczył mi sporo mocnych wrażeń. Chciałbym zabrać się także za omówienie gry SCP: Unity oraz Ultimate Edition do (a jakże) Contaiment Breacha.

     

    Ale oprócz tego, myślałem też nad powrotem do omawiania filmów, dzielenia się wrażeniami, przemyśleniami o nich. Ostatnio obejrzałem sobie Strażników Galaktyki, którzy byli świetni i drugą część, która... No, była już zdecydowanie gorsza, ale jednak jej nie skreśliłem. Iiii tak... Oglądam filmy MCU niechronologicznie, ale... Będę szczery, mam to gdzieś. Oglądam sobie jak chcę, mam do tego bardzo luźne podejście. Teraz w planach mam ponowne obejrzenie takiej Capitan Femin- TO ZNACZY... Capitan Marvel, Thor Ragnarok, Iron Man i... Cóż, raczej dobrze będę się bawił. Jestem osobą, która jest wychowana raczej na Uniwersum DC, które często zahacza o głębokie i ciężkie tematy, a Marvel... Marvel, to dla mnie takie DC, ale zdecydowanie lżejsze. I rozumiem, są tam postacie, które mają bardzo głęboką przeszłość (Natasha here), no ale... Powiem wam, że nie czułem jakoś specjalnie jakiegoś ciężaru. 

     

    I to by było na tyle, ja się z wami żegnam. Do zobaczenia... Kiedyś.

    1. Cipher 618

      Cipher 618

      Przykro mi, ale muszę się wtrącić. 

       

      Cytat

      A cenzura w grach, np. tej swastyki, jest po prostu żałosna.

      Sęk w tym, że twórcy gier nie mają jaj i chcą uniknąć gównoburzy (nawet kosztem zakłamywania historii). Nie mówię tutaj o Battlefieldzie V, ale ogólnie. Z roku na rok jest coraz gorzej, gry są coraz "grzeczniejsze", media są coraz bardziej przewrażliwione, a SJW tylko czekają żeby rozpętać aferę z byle powodu.

       

      Szczerze wątpię żeby jakieś duże studio odważyło się zrobić "brudnego", krwawego FPSa, który pokaże bezsens i okrucieństwo wojny. Wiecie, taki odpowiednik Czasu Apokalipsy/Plutonu a nie n-tego Szeregowca Ryana (matko... ależ ten film ma idiotyczną fabułę :oops:). Niestety, ale nie trzeba wiele, żeby różne kraje zaczęły wycofywać daną produkcję ze sklepów. 

    2. (See 16 other replies to this status update)

  14. Hej! Lubicie Gwiezdne Wojny, strzelanki TPP, jRPGi, anime oraz klimat post-apo? No to mam coś dla was... Sword Art Online: Fatal Bullet to naprawdę niezły miks: panienki anime biegają z bronią palną oraz "mieczem świetlnym" i walczą z potworami, w wirtualnej rzeczywistości z której nie potrafią uciec :drurrp: Ukończyłem demo i nabyłem pełniaka, bo w tym szaleństwie jest metoda.

     

    Spoiler

    jl8kid2.jpg

     

     

     

  15. Hej! Lubicie Gwiezdne Wojny, strzelanki TPP, jRPGi, anime oraz klimat post-apo? No to mam coś dla was... Sword Art Online: Fatal Bullet to naprawdę niezły miks: panienki anime biegają z bronią palną oraz "mieczem świetlnym" i walczą z potworami, w wirtualnej rzeczywistości z której nie potrafią uciec :drurrp: Ukończyłem demo i nabyłem pełniaka, bo w tym szaleństwie jest metoda.

     

    Spoiler

    jl8kid2.jpg

     

     

     

  16. Witajcie moje kochane nietoperze, z tej strony pan Drakula i... Tak, wróciłem po mojej hibernacji i... Pora na garść informacji.

     

    Na wstępie, chciałbym wyjaśnić sprawę dotyczącą postu związanego z Amaterasu, w którym określiem ją mianem mojej mommy. Odbiór posta był... Raczej nie najlepszy, gdyż niektórzy nie do końca zrozumieli, o co mi chodziło i... Myślę, że pora to wyjaśnić. Wiecie, to był generalnie taki roleplay, zabawa. Czemu mommy? Wiecie, to nie jest żaden mój fetysz, ani nic podobnego. Po prostu... Jestem taką osobą, której mimo swojego wieku, nadal brak ciepła, miłości i poczucia, że jest się ważnym i potrzebnym. I szczerze mówiąc, czasami jak patrzę na moją rodzinę, mam wrażenie, że nie jestem dla nich ważny, tym bardziej, że... No, jestem tą czarną owcą. Relacje z ojczymem są na poziomie "Ej, do mnie z szacunkiem, a nie jak do kolegi", ogólnie... Jest tak niemal ze wszystkimi. Możnaby rzec, równi i równiejsi. I właśnie stąd ta Amaterasu, jako taka moja mommy, stąd ten podopieczny Nightmare Moon. 

     

    Ale dobra, dość już tych smutów, przejdźmy do następnej informacji. Jak dobrze wiecie, bardzo często publikuję tu rzeczy związane z Fundacją SCP. Od czasu do czasu jakaś animacja, filmik Piofliego, obrazki, gify. Różne rzeczy. Iiii... Wpadłem na taki pomysł recenzowania gier z uniwersum Fundacji SCP, a także modów do nich. Mam w planach recenję moda The Dark Confinement do Contaiment Breacha, który.... OJJJ, dostarczył mi sporo mocnych wrażeń. Chciałbym zabrać się także za omówienie gry SCP: Unity oraz Ultimate Edition do (a jakże) Contaiment Breacha.

     

    Ale oprócz tego, myślałem też nad powrotem do omawiania filmów, dzielenia się wrażeniami, przemyśleniami o nich. Ostatnio obejrzałem sobie Strażników Galaktyki, którzy byli świetni i drugą część, która... No, była już zdecydowanie gorsza, ale jednak jej nie skreśliłem. Iiii tak... Oglądam filmy MCU niechronologicznie, ale... Będę szczery, mam to gdzieś. Oglądam sobie jak chcę, mam do tego bardzo luźne podejście. Teraz w planach mam ponowne obejrzenie takiej Capitan Femin- TO ZNACZY... Capitan Marvel, Thor Ragnarok, Iron Man i... Cóż, raczej dobrze będę się bawił. Jestem osobą, która jest wychowana raczej na Uniwersum DC, które często zahacza o głębokie i ciężkie tematy, a Marvel... Marvel, to dla mnie takie DC, ale zdecydowanie lżejsze. I rozumiem, są tam postacie, które mają bardzo głęboką przeszłość (Natasha here), no ale... Powiem wam, że nie czułem jakoś specjalnie jakiegoś ciężaru. 

     

    I to by było na tyle, ja się z wami żegnam. Do zobaczenia... Kiedyś.

    1. Cipher 618

      Cipher 618

      1. Ech... Za bardzo się tym przejmujesz. Nie ma do czego wracać. 

       

      2. SCP... Nie interesuje mnie to

       

      3. Szkoda, że nie oglądasz filmów MCU w zalecanej kolejności, bo naprawdę sporo na tym tracisz. Ja osobiście wolę MCU od DCCU (komiksów nie czytam, także nie oceniam) właśnie ze względu na luźniejsze podejście do tematu. Poza tym, w filmach bohaterowie Marvela są bardziej wiarygodni. No, ale to tylko moje zdanie :) 

    2. (See 16 other replies to this status update)

  17. Duda vs. Trzaskowski w pigułce

    Spoiler

     

     

  18. Ehhh. Nevermind. Wiecie co... Ja się uciszam na jakiś czas. Jest mi wstyd, za bardzo impulsywnie podchodzę do pewnych rzeczy. Żegnajcie i do zobaczenia za kilka dni. Może tygodni. Eh, wyjdzie w praniu.

    1. Cipher 618

      Cipher 618

      Odpocznij. Włącz sobie jakiś lekki w odbiorze film, czy serial i po prostu odpocznij 

    2. (See 20 other replies to this status update)

  19. PYTANKO! Czy zna ktoś kogoś kto robi pluszaki z MLP? Chodzi mi o pluszaki wysokiej jakości. Jeżeli ktoś zna jakąś dobrą osobę lub dobrą stronę proszę o odpowiedź :P :colgate:

  20. Lul, ludzie są mega "inteligentni", obecnie aktorka podkładająca głos pod Abby, dostaje sporo gróźb od graczy, ponieważ postać której użyczyła głos zabija jedną z głównych postaci z jedynki. Ludzie życzą rychłej śmierci jej rodzinie, a jej samej że ją znajdą i zabiją, plus masa wyzwisk od najgorszych...

    Spoiler

    G491n.jpg

    G491B.jpg

    G4929.jpg

     

     

  21. Przepraszam że tak długo mi zajęło ale miałam dużo ostatnio pracy.Ale zapraszam do pierwszej części:pinkie4:Autor: Phylian 

    Fallout Equestria

                                                          Cień Zmierzchu

                                               Rozdział 1

                                            Niewinność

    -Napewno się znasz na hydraulice Light ?-spytała się mnie niepewnie moja najlepsza przyjaciółka Solana stojąc obok zepsutej umywalki i przyglądając mi się z pewną  

     

    obawą.Może lepiej jeśli wezwę kogoś innego do tej umywalki.Machnęłam na nią kopytkiem bagatelizując ją i mówiąc z pewną pewnością w głosie siedząc na kafelkach i grzebiąc w rurach pod spodem -Jasne że się znam.Czytałam kilka książek o tym więc to będzie bułka z masłem dla mnie jestem w tym ekspertem zaufaj mi.Przełknęła głośno ślinę ocierając spływający pot z czoła chusteczką lewitując ją poprzez telekinezę.i mówiąc prawie szeptem do siebie-I właśnie to mnie martwi.No i teraz wyjmę ten syflon i wymienię go na..-nie skończyłam bo wyjmując go prysnęła na mnie cała woda na moją twarz.-Bfftm -parsknęłam krztusząc się.-Odetnij dopływ wody!!-krzyknęłam do niej próbując zatamować wyciek.-ALE NIE WIEM JAK!-odkrzyknęła do mnie nerwowo grzebiąc kopytami w podłogę.W tej właśnie chwili wszedł przez drzwi do naszej łazienki jakiś ogier niestety nie mogłam zobaczyć kto to jest bo dalej walczyłam z tą wredną umywalką..W tej właśnie chwili woda przestała Otarłam kopytkiem swoją twarz patrząc z ciekawością w górę by sprawdzić kim był mój tajemniczy wybawiciel.Był nim wysoki większy ode mnie brązowy kuc z białą potarganą na różne strony świata i dwukolorowymi oczami niebieskim i zielonym oraz ze swoim uroczym znaczkiem przedstawiającym klucz francuski z rozwalającym uśmiechem przez który kolana mi miękły .-Witam drogie panie potrzebujecie pomocy?-spytał się nas puszczając mojej koleżance oko przez co mocno się zarumieniła robiąc przy tym maślane oczy.-Ta.a.k-  wyjąkałam czując że robię się czerwona jak moja bandana.

    Zanim zdążyłam zareagować zabrał mi narzędzia i  szybko poradził sobie z zepsutą umywalką.Skończywszy pracę wstał na cztery kopyta i poukładał wszystkie narzędzie w skrzynce i zasalutował do nas mówiąc-No cóż moja praca tu się skończyła jeśli panie będą mnie jeszcze potrzebowały to zawsze jestem w pobliżu i wyszedł przez drzwi.Po chwili milczenia zapytałam się głośno skierowując swój rozmarzony wzrok na Solanę-Łał kim był ten przystojny pegaz?Odpowiedziała mi uśmiechając się od ucha do ucha kręcąc przy tym głową-To był Storm i jest głównym konserwatorem w stajni 44. Wybałuszyłam na nią oczy w szoku -Co?!Przecież na ogół ci konserwatorzy są starzy i mają chyba ze 100 lat.A ten tutaj jest ich całkowitym przeciwieństwem jest przystojny,inteligentny oraz ma imponującą charyzmę.-skomentowałam kierując się w stronę drzwi.-Light gdzie ty idziesz -spytała się podążając w moim kierunku.Przewróciłam oczami uśmiechając się -No jak to gdzie do mojego ulubionego miejsca w całej stajni!-odpowiedziałam chichocząc.Spojrzałą się na mnie niepewnie i zapytała się z ciekawością przekrzywiając głowę na bok-Czyli gdzieee?-Do stołówki oczywiście.Ten kto ostatni to zgniłe jabłko-odparłam śmiejąc się i cwałem biegnąc przez korytarz.-Ej zaczekaj na mnie nie zostawiaj mnie tu.-krzyknęła  za mną podążając za mną również biegnąc.Biegnąc tak nie zauważyłam właśnie mytej przez konserwatora stajni 44 podłogi więc z impetem wpadłam na mokrą podłogę ślizgając się na niej jak na lodzie.-Ej co wy łobuzy jedne robicie ja dopiero co zacząłem ją myć!!.-krzyknął do nas stary Pit wygrażając nam mopem..-Jak was złapie to mnie popamiętacie!- Powodzenia w schwytaniu nas !- od krzyknęłam śmiejąc się jak wariatka o mało nie wpadając na ostry zakręt korytarza.-Łołoło-jęczałam próbując zachować równowagę i prędkość.W tej oto chwili przed moimi oczami zamajaczyły mi się drzwi stołówki ale zanim zdążyłam wyhamować wpadłam prosto do środka przewracając się  i lądując plackiem na podłogę.Za mną wbiegła zdyszana Solana ledwo łapiąc oddech wydyszała- Nigdy więcej biegania.Ja w tym czasie zdążyłam się zdążyłam się podnieść i ogarnąć się. Zauważyłam  że wszystkie kucyki się na mnie patrzyły więc zamiast czuć się zawstydzona tyloma ciekawskimi jak i zaskoczonymi oraz znudzonymi spojrzeniami skierowanych wprost na moją osobę to się uśmiechnęłam szeroko i ukłoniłam się teatralnie mówiąc głośno by mnie słyszano na całą salę –Dziękuję za taką wierną publikę lecz spektakl właśnie się zakończył więc dziękuję za uwagę. Otrzymałam za to sporo chichotów a niektórzy tylko kręcili głowami z ze sceptyzmem .Nie zwróciłam na to żadnej uwagi i pokłusowałam

    W stronę kucharza który wydawał  innym jedzenie przepychając się przez tłum. Dotarłszy do niego poprosiłam go o dwa jabłka oraz o sok marchewkowy. Moja przyjaciółka zamówiła sobie to samo i razem usiedliśmy przy wolnym stoliku jedząc spokojnie oraz plotkując o różnych rzeczach .Nagle usłyszeliśmy monotonny głos Nadzorcy stajni 44 – Panna Light Strip oraz panna Solana Olean proszone są by  udały się do mojego biura w trybie natychmiastowym.-Zamarłam w szoku z lewitującym w powietrzu jabłkiem z otwartą buzią. Wiem że wyglądałam w tej chwili śmiesznie i sama bym się z tego w innych okolicznościach z innymi śmiała. A teraz…Solana spojrzała się na mnie z niepokojem malującym się w jej oczach jej również nie było do śmiechu i zadawała sobie sprawę z powagi sytuacji. Mogliśmy czuć na swoich plecach wzrok wszystkich kucyków i słyszeć ich szepty gdy szliśmy  razem spokojnie korytarzem do biura Nadzorcy by dowiedzieć się czemu zawdzięczamy sobie wizytę u niego. Kątem oka widziałam jak grupka klaczek z mojej klasy szepczą między sobą o czymś wskazując przy tym kopytkami w naszą stronę. Ta grupa składała się z Umy Flare pegazica z fioletowym umaszczeniem, białymi włosami oraz czarnymi oczami wraz z jej uroczym znaczkiem przedstawiającym maskę teatralną , Rity Snap kremowym kucykiem ziemskim z pomalowaną na czerwoną grzywą co zawsze kojarzyło mi się z pomidorem z zielonymi jasnymi oczami oraz z uroczym znaczkiem przedstawiającym błękitny świecący klejnot oraz na koniec sama przywódczyni grupy April Jolly brązowy jednorożec z wiecznym makijażem na twarzy zieloną ułożoną grzywą oraz z błękitnymi oczami które gdyby mogły to by cię zabić wzrokiem. Często przez jej kolor grzywy jej docinam nadając jej przez to ksywę ogóras przez co często się bijemy aż do krwi albo obrażamy się wzajemnie. Ale wracając dotarłszy do biura nadzorcy mogłam widzieć jak Solana cała drży na ciele dlatego też objęłam ją za szyję uśmiechnęłam się ciepło do niej i powiedziałam próbując ją uspokoić choć trochę –Hej wszystko będzie w porządku przecież po za tym drobnym pożarem w klasie to nic nie mają nam do zarzucenia więc zrelaksuj się. Spojrzała na mnie ze łzami malującymi się powoli w jej oczach –A co jeśli to coś poważnego?-spytała się mnie próbując wytrzeć się.- Zastanowiłam się chwilę nad odpowiedzią a po chwili z lekkim uśmiechem odparłam dźgając ją lekko w bok-E co to za ponurak? Kim jesteś i co zrobiłaś z moją przyjaciółką?-zażartowałam-A może chce cię przenieść do wyższej klasy? Przecież jesteś najmądrzejszą osobą z całej klasy nikt nie ma tylu dobrych ocen jaki i wysokiej średniej jak ty.-odparłam próbując ją w jakiś sposób pocieszyć.Chyba mi się udało bo uśmiechnęła się lekko przez łzy i mnie mocno przytuliła prawie miażdżąc mi żebra i odcinając mi dopływ tlenu.-Solana- wydyszałam z trudem -Puść mnie bo mnie udusisz.-O przepraszam nie chciałam ci zrobić krzywdy-zelżała uścisk przez co odetchnęłam z ulgą i odsunęła się trochę ode mnie i zapukała do drzwi.Usłyszałyśmy po tym głośne -Wejść!-i weszliśmy do środka.Nie mogłam wyjść nadal z podziwu pomimo iż byłam  u niego z Solaną codziennie ze względu na nasze skandaliczne zachowanie ale wracając ściany jego biura były metalowe jak w każdym innym pomieszczeniu lecz były na nich powieszone różne kalendarze z różnymi datami oraz plakaty przedstawiające boginie lub reklamy reklamujące naszą stajnię czyli np.Kucyk stojący na górze z flagą a pod nim mnóstwo kucyków płaczących plakat głosił napis;Trzeba zawsze dążyć do celu i nie przekreślać swoich ambicji.Albo Pracowitość,Nauka oraz Lojalność.Ten kto to wymyślił ten ostatni plakat musiał mieć niezłego bzika na punkcie władzy oraz kontroli.Szklane gabloty a w nich różne nagrody za różne osiągnięcia w dziedzinach nauki oraz konkursów wygranych.Drewniane sosnowe biurko z najnowszym i najnowocześniejszym komputerem posiadającym pilnie zahasłowany terminal posiadający dane o stajni 44.A przy samym biurku siedział sam Nadzorca.Były ziemnym kucykiem o szarej sierści i czarnej grzywie jak i oczach w tym samym kolorze co grzywa z uroczym znaczkiem przedstawiającym otwartą książkę.Ubrany był w czarny garnitur i krawat a oczy miał palące żywym ogniem i furią ale starał się być spokojny.Po krótkiej chwili milczenie Nadzorca walnął kopytem w biurko i krzyknął głośno-Co wam do jasnej cholery strzeliło do głowy !? Wymieniłam zaskoczone spojrzenia z Solaną.O co tym razem mu może chodzić.?Ale zanim zdążyłam zadać choć jedno pytanie Zarządca nadal grzmiał.- Żeby kraść moje cenne relikwie z sejfu oraz hakować mój komputer trzeba mieć nie pokolei w głowie.Wytrzeszczyłam szeroko oczy czyżby on w końcu postradał zmysły?-myślałam próbując się domyślić o czym on do nas mówił.-Wiecie że takich rzeczy jakie wy zrobiłyście nie są one dopuszczalne tutaj w stajni 44?!Od wielu pokoleń moja rodzina zajmowała się tym miejscem i dbała by ta stajnia była bez ani jednej skazy czy zbrodni takiej jak ta.-Ale proszę pana przecież my nic takiego nie zrobiliśmy.-próbowałam wyjaśnić.-A jak wyjaśnicie to-i rzucił na biurko zdjęcia przedstawiające mnie i Solanę jak włamujemy się do sejfu oraz wykresy IP komputera z którego była próba hakowania.Nie mieściło mi się to wszystko w głowie.Jakim cudem to my jesteśmy na tych zdjęciach i mój adres komputera.Ale za nim zdążyłam zareagować wcisnął on jakiś czerwony guzik którego wcześniej nie zauważyłam I zawyły syreny alarmowe.Ja i Solana byłyśmy w szoku żadna z nas się tego nie spodziewała. Tym bardziej że byłyśmy niewinne i nie pozwolono nam nawet stanąć we własnej obronie to jest niesprawiedliwe!-krzyczałam w duchu kipiąc ze złości.Drzwi się otworzyły i wpadły przez nie dwa kuce z ochrony ze strzykawkami i innymi rzeczami których nie rozpoznałam.Solana pisnęła z strachu i pokładając po sobie uszy schowała się za mną drżąc ze strachu.Stanęłam w pozycji bojowej gotowa w każdej chwili do ataku byle by chronić swoją najbliższą przyjaciółkę.Jeden z nich odciągnął mnie od niej jednym ruchem kopyta i wstrzyknął jej coś do organizmu przez co straciła przytomność.Tak mi się przynajmniej wydawało.Widząc co robią jej krzyknęłam do niej z bezsilności i z rozpaczą-Solana!Chciałam do niej podbiec sprawdzić czy nic jej nie jest przytulić ale nie było  mi to dane bo nagle poczułam ostre ukłucie na szyi i straciłam przytomność.Ostatkiem świadomości wyszeptałam raz jeszcze -Solana.a potem zapadła nieprzenikniona ciemność

    OoooOoOO

    Z ostrym bólem głowy obudziłam się w ciemnym pomieszczeniu .-Ałła- jęknęłam cicho  próbując przyzwyczaić swoje oczy do ciemności.-Solana .-Jesteś tu?-nie wiedzieć czemu szepnęłam cicho.Kurczę czemu ja do jasnej Celestii ciągle ląduję na pysku nie na przykład na czymś innym i gdzie ja wogóle  jestem?Podniosłam się na cztery kopyta i spróbowałam zrobić kilka kroków lecz przewróciłam się o coś ciężkiego i metalowego i upadłam prosto na mój pysk.Za co to mnie spotyka?-jęknęłam  podnosząc się z powrotem.Sięgnęłam po mojego PipBucka którego zawsze miałam założonego na swoje kopyto aby móc jakoś rozświetlić ten mrok.Włączyłam go i trochę nim rozświetliłam miejsce w którym się obecnie znajdowałam wraz z Solaną.Mam taką nadzieję.W końcu mój PipBuck pokazał mi na monitorze żółty trójkąt.Chwila moment to on tak może?!-spytałam się siebie w szoku w myślach.Bo jakbym to powiedziała na głos to by mnie później uznano za wariatkę która gada sama do siebie.Ale wracając ze swego świata podeszłam tam gdzie wskazywał mój Pip Buck i poświeciłam na to i okazało się ku mojej radości że to była moja przyjaciółka.Szybko do niej podbiegłam starając się ocenić jej status.Poklepałam ją lekko po policzku ale jako że nie dawało to skutków to z całej silny dałam jej z liścia a potem potrząsnęłam.Okazało się że mój sposób na obudzenie kogoś działa bo po chwili Solana otwarła powoli oczy.-Gdzie ja jestem co się stało?-spytała mnie budząc się całkowicie.Wzruszyłam kopytami.-Nie wiem ja tak samo jestem zaskoczona jak ty.-odparłam jej.Westchnęła cicho i powiedziała -Trzeba by się rozejrzeć trochę i ocenić nasz stan położenia.Przytaknęłam jej i podeszłam do tego czegoś przez co się wywaliłam. Poświeciłam moim Pip Buckiem na to i okazało się że jest to pudełko.Aw nim znajdowała się amunicja do nabojów,strzelby,trochę jedzenia ,jeden koc oraz przewodnik zatytułowany;’’Przewodnik Ditzy Doo po pustkowiach Equestri,,.Solana również tam z ciekawością spojrzałą i po chwili ciszy powiedziała-Wyrzucili nas ze stajni na pastwę losu ale to miło z ich strony że nam coś w ogóle dali.Spojrzałam się na nią jak na kompletną wariatkę.Miło z ich strony?!-Przecież to kompletna niesprawiedliwość i okrutność.Jak mogli nas wyrzucić ze stajni pomimo iż mamy dopiero po 16 lat.Ale teraz musimy się trzymać razem i starać się przetrwać. Westchnęłam zdenerwowana i zapakowałam wszystko do naszych plecaków idąc dalej na oślep.Solana podążyła za mną starając się dotrzymać mi kroku.Dotarłam do ściany poświeciłam moim rogiem rozjaśniając mrok.Przede mną znajdowały się bunkrowe tytanowe drzwi które z całą pewnością prowadziły do wyjścia.Taką miałam przynajmniej nadzieję.Swoją telekinezą otworzyłam je i od razu zaskoczył nas silny podmuch powietrza.Obie z Solaną ostrożnie przekroczyłyśmy ich próg i po chwili znalazłyśmy się na powierzchni i rozglądałyśmy się przerażone wokół.Całe niebo było szare i zachmurzone.Spojrzałam w dół i sprawdziłam w moim PipBucku że to na co patrzę to jest ziemia a to co na niej rośnie to trawa.Po chwili kończąc przegląd tego nowego otoczenia spojrzałam na Solanę która do tej pory się nie odzywała za dużo.Patrzyła ona dookoła najwyraźniej ona również była w takim samym zdezorientowaniu jak ja .Szturchnęłam ją lekko na co podskoczyła do góry skierowując swój wzrok na mnie.-Co teraz będzie z nami?-zapytała się mnie ze łzami w oczach.Nie chciałam ją straszyć czy martwić jeszcze bardziej ale musiałam być z nią szczera bo nie wiadomo co się potem stanie i czy w ogóle będę miała później okazję jej powiedzieć.Wzięłam głęboki oddech i odpowiedział po chwili spokojnym za spokojnym jak na tą sytuację głosem -Nie wiem ale jak na razie musimy skupić się na przetrwaniu tutaj i trzymać się razem.Spuściła nisko głowę i grzebiąc kopytem w ziemi pokiwała mi głową.Nie mogłam uwierzyć jak ona może zachować taki spokój ja przecież sama w środku kuliłam, się ze strachu i jelita mi się ze stresu skręcały ale wiedziałam że musimy wytrzymać .Wzięłam się w garść i razem z nią zaczęliśmy iść w nieznanym na kierunku.

    Ciąg dalszy nastąpi

     

  22. Ellie śpiewa Take On Me (The Last of Us 2). Dla takich momentów warto było czekać kilka lat i wydać ponad 200zł na grę :) Tu nie ma spoilerów

     

    Spoiler

     

     

  23. Dzień dobry, moje kochane minionki, z tej strony wykwalifikowany pracownik facebooka i dzisiaj dla odmiany jestem wyspany.

     

    Okej, no to myślę, że mogę dać garstkę informacji, na koniec opublikować coś związanego z SCP i dzień mamy kompletny.

     

    1. Co z tymi remasterami? Well, ostatnio prace się kompletnie zatrzymały. Ale spokojnie, zanim coś powiecie, wysłuchajcie mnie. Przez ten tydzień musiałem iść na praktyki, w sensie, do pracy. Wstawałem wcześnie rano i robiłem po 8 godzin dziennie. A wierzcie mi, nie było łatwo, bo jestem tapicerem, więc... Well, każdego dnia miałem ochotę strzelić sobie w łeb i byłem padnięty, jak bateria w moim telefonie, który mam obok siebie. Jako że mam teraz wolne przez dwa dni, odpocznę sobie i zasiądę do rozdziału 13. Chciałbym też poinformować, że zrobię remastery wyłącznie do rozdziału 15, a 16 i 17 zrobię kiedy indziej. Czemu? Wiecie, to nie jest tak, że mi się nie chce, po prostu ludzie na fimfiction czekają na nie już od bardzo, bardzo dawna. A tak się złożyło, że rozdział 16 i 17 są najmniej broken. Co to oznacza? Kiedy skończę pracować nad rozdziałem 15, zabieram się za to, by to wszystko przetłumaczyć na Angielski.

     

    I tak na marginesie, nie potrzebuję pracy przy tłumaczenu, gdyż sam sobie doskonale z tym poradzę. Korzystam z wielu różnych słowników, z naprawdę dobrego tłumacza, korzystam z Grammarly wychwytującego mi błędy gramatyczne i interpunkcyjne, no i mój angielski jest na naprawdę dobrym poziomie. Lata grania w Tibię, GTA i Fallouta się opłaciły. Heh.

     

    W ogóle... Ktoś z was jeszcze pamięta Tibię? Ktoś z was jeszcze pamięta te złote lata, kiedy kolega grał Druidem i walił z różdżki, a wy graliście Knightem i waliliście z Axa? Czasy, kiedy to właśnie ta gra dominowała w kafejkach internetowych, a dzielni wojownicy dzierżący w rękach broń ostatecznej zagłady, jaką było krzesło, powstrzymywali swoje matki przed odłączeniem internetu? ......... Taaa, ta część postu nie miała kompletnie nic wspólnego z tematem i nie miała żadnej wartości merytorycznej. I zrobiłem to specjalnie. Mam dzisiaj po prostu dobry humor.

     

    2. Kolejna rzecz dotyczy mojej reputacji. Niedawno wybiła mi (hyhy) setka iii... Wiecie, kiedy zobaczyłem na liczniku właśnie 100, z automatu zacząłem myśleć nad specialem na 200 punktów. Rośnie ona w zastraszającym tępie i właściwie... Nie mogę się doczekać, aż dam wam special, bo tym razem mam dla was prawdziwą bombę... ATOMOWĄ. Mówi wam to coś? Wiecie, ten żart z atomówką. Nie? Eee, a... Oł... No okej. 

     

    3. Trzecie info dotyczy Avengersów. Co konkretnie? Dobrze wiecie, że jestem fanem DC Universe, ale nie oznacza to też, że nienawidzę Marvela. Przeciwnie! Lubię Marvela, w końcu, oglądałem takiego Deadpoola, Deadpoola 2, Venoma, Spider-Mana, Hulka, Spider-Man Uniwersum. To naprawdę spoko produkcje. Właściwie, w kwestii Marvela mam trochę do nadrobienia, bo muszę obejrzeć także Thora, Iron Mana, Kapitana Amerykę, no i Avengersów właśnie. Zacząłem oglądać od Czasu Ultrona Iii... Obejrzałem dopiero 49 minut, a już kocham ten film! Mnóstwo akcji, fajne postacie no i ten cudowny, czarny humor. Upijający się Stan Lee, którego wynoszą z baru, a on wypowiada te słowa: "Excelsior!", no i Ultron komentujący słowa Thora, kiedy powiedział, by nie pyskował Ojcu (Tony'emu Starkowi) "To duże z młotem to matka?" na co Iron Man odparł "No i po co się odzywałeś?". Ale oprócz tego, postacie posiadają wiele wymiarów. Ultron, mimo że jest zły, to jednak jesteśmy w stanie go zrozumieć, a towarzyszące mu super bliźnięta mają taką historię, że... Nie ukrywam, w moim oku zakręciła się łza wzruszenia.

     

    To w sumie wszystko na dziś. Trzymajcie się i na koniec zostawiam wam coś związanego z SCP.

     

    Konkretniej, fanowski animowany serial Confinement. Gorąco was zapraszam do obejrzenia i spokojnie, Polskie napisy rzecz jasna są.

     

    Spoiler

     

     

  24. Ukończyłem The Last of Us 2, i chce mi się kuźwa wyć :sab:

×
×
  • Create New...