falconek

Brony
  • Dodanych treści

    195
  • Dołączono

  • Ostatnia wizyta

Reputacja społeczności

172 Wzorowa

3 obserwujących

Informacje o falconek

  • Ranga
    Kucyk
  • Data urodzenia 18.08.1982

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier

Ostatnie wyświetlenia profilu

788 wyświetleń profilu
  1. No to zgłaszam się ;]
  2. Powrót do przedszkola, część druga
  3. ZEBRA I LEW Po sawannie zebra hasa Jak z promocji Adidasa Ogon czarny, uszy białe I kopyta okazałe Spojrzy w lewo, skubnie trawy Wsadzi czasem łeb w agawy Wnet zmęczyło ją brykanie Teraz we łbie tylko spanie Padła w trawy, zachrapała A tu lew się skrada z dala Ślina z pyska mu już leci Obiad dobry jak Sowieci Nagle zebra otrzeźwiała Lwu z kopyta za... tralalabumcykcyk... ła Kot już nie ma tęgiej miny Nici będą dziś z zebrzyny ... XD
  4. O ja cię, wyniki! Coż, dziękuję jurorom za recenzje i wszystkim gratuluję uczestnictwa i do zobaczenia w przyszłych konkursach Co do inspiracji Wiedźminem w Dwóch Połówkach to było blisko, ale głównie zainspirował mnie "Świat Króla Artura", też Sapkowskiego
  5. Pozwolę sobie się z Wami nie-do-końca-zgodzić, a na poparcie mojej tezy mam specjalistę od jechania po bandzie, George'a Carlina i jego klasyczny monolog "Rape can be Funny" (https://www.letssingit.com/george-carlin-lyrics-rape-can-be-funny-7j9zp7k). Carlin mówi w nim „I believe you can joke about anything. It all depends on how you construct the joke”. Właśnie: ważne jest jak skonstruujesz żart. Zawodowcy pokroju Carlina konstruują żarty tak, żeby ich ostrze nie było wymierzone w ofiarę (dyskryminacji rasowej, wykluczenia społecznego, gwałtu, holocaustu itd.). Nie przyjmują punktu widzenia gwałciciela (rasisty, nazisty, etc.), tylko ofiary albo zewnętrznego obserwatora. Zwróćcie uwagę: Carlin w swoim monologu używa gwałtu jako tła żartu, ale tak naprawdę ciśnie bekę nie z gwałtu, tylko z seksistowskich buców przerzucających winę na ofiarę tekstami typu „sama sobie winna, po co się tak wystroiła, czemu swoim uwodzicielskim zachowaniem prowokowała...”. Carlin robi to dobrze. To może konkretny przykład z popkultury. Jest sobie taki serial "Rick and Morty". Generalnie lekki, zabawny i pełny humoru. W piątym odcinku pierwszego sezonu mamy scenę, która, mówiąc krótko, jest sceną usiłowania gwałtu na nieletnim. Czyli drastycznie i ponuro. Co autorzy zrobili, aby utrzymać się w konwencji serialu, przedstawiając taki ciężki motyw? Ano to, co napisałem powyżej: przyjęcie punktu widzenia ofiary, oraz ofiara pozostaje jednoznacznie ofiarą a ostrze żartu jest wymierzone w napastnika. W tym konkretnym przypadku akcentami humorystycznymi są wpierdol, który dostaje niedoszły gwałciciel (i to dwa razy, a kreskówkowy wpierdol spuszczany złodupcom zawsze śmieszy), fakt, że na końcu okazuje się królem wioski (tu polecam obejrzenie całego odcinka dla kontekstu), i to, jak po swojej niezbyt pięknej śmierci staje się legendą. Krótko mówiąc, temat potraktowany poważnie i z humorem jednocześnie. Da się? Da się. Tutaj cały "story arc" z Morty i mr Jellybean: https://www.youtube.com/watch?v=1Rwx0B7gyAM EDIT: co do śmieszkowych scen gwałtu z R&M jeszcze jest to: https://www.youtube.com/watch?v=4qzjR2yACfQ EDIT2: @Zodiak świat jest skomplikowany i na nic nie ma prostych odpowiedzi. Zwłaszcza w sztuce.
  6. Nie tylko. Rozróżniamy liście: - astomatyczne - brak aparatów szparkowych - epistomatyczne - aparaty szparkowe rozmieszczone na górnej stronie liścia - hypostomatyczne - aparaty szparkowe rozmieszczone na dolnej stronie liścia - amfistomatyczne - aparaty szparkowe na obu stronach liścia. Liście epistomatyczne spotykamy u roślin z liśćmi pływającymi i u niektórych roślin jednoliściennych, zaś amfistomatyczne również u jednoliściennych, w drzewach iglastych i np. u niektórych goździkowatych.