zajaximus

Brony
  • Content count

    17
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zajaximus

  1. Witam serdecznie. Oto moje pierwsze konkretne opowiadanie, które jestem w stanie opublikować. Był pot, krew i łzy (no może jednak, bez tych dwóch ostatnich). Ortografię pozostawiłem własnej intuicji i słownikowi dysku google, więc mogą się zdarzać błędy, ale sądzę, że nie będą przeszkadzać. Zapraszam do lektury i konstruktywna krytyka na pewno się przyda. Rozdział 1 https://docs.google.com/document/d/1wCSuHI5dOzzMv49QF8wrQBn4c9RcRRMTlrbgmZ7jo0U/edit?usp=sharing
  2. Siemanko. Oto przedstawiam moje opowiadanie, które nie ma na celu nikogo obrazić. To opowiadanie właściwie nie ma jakiegokolwiec celu. Jest ono wytworem zupełnie przypadkowych myśli. Zachęcam do zapoznania się, jeżeli się spodoba będę mógł napisać więcej. Życzę miłego czytania. https://docs.google.com/document/d/1vYTXPN8B4Nco7zVlQ_Tsmt8ATildVgtDAuJCLMOnWiU/edit?usp=sharing
  3. Zauważ, że jest on pisany przez dwie osoby jednocześnie, bez wcześniejszego ustalenia co będzie się w nim działo. Jest to po prostu improwizacja.
  4. A propos bez znieczulenia. Ja u dentysty za każdym razem siedzę bez znieczulenia, a byłem już wiele razy.
  5. - Biszkopt - C'est la vie - takie jest życie - Elektroencefalograf - Dietyloamid kwasu D-lizergowego - Lasciate ogni speranza, voi ch'intrate - Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie.
  6. Pierwszym osiągnięciem, które przyszło mi na myśl, jest to, że nadal żyję. A to już jest coś, prawda? Pozatym nadal wierzę w to, że kiedyś dokończę pisać jakiś fanfik i go opublikuję. (W sumie próbuję to osiągnąć od jakiś 3 lat.) No i jeszcze od niedawna piszę z kumplem bloga o MLP, więc jak ktoś zainteresowany to zapraszam tutaj.
  7. Moimi wadami na pewno są: lenistwo, częste kłamanie (zwłaszcza, że robię to bez mrugnięcia okiem), popadanie ze skrajności w skrajność, częste zmienianie poglądów i brak zasad którymi chciałbym się kierować. A zdecydowanie najgorszą wadą jest to, że te wymienione wyżej, to moje ulubione cechy charakteru.
  8. A no jest, nawet trzymam go w ręce. Jest wkurzający znajomy, który siedzi obok, obserwuje wszystko co piszesz i wpierdziela się gdzie go nie chcą? ( U mnie tak)
  9. Połówki nie ma, ale 0,7 chłodzi się w lodówce. Jest chęć do uczenia się?
  10. Hejka. Jestem przypadkową osobą, która równie przypadkowo trafiła na ten profil. Demony zawsze spoko, ale nie zostanę twoim wyznawcą. Elo.

  11. Immo uważał się za geniusza, ale zajax zdecydowanie nie podzielał tego poglądu.
  12. Immo nie umieścił komentarza pod relacją, więc zajax postanowił przekierować swoją wenę twórczą i zaczął pisać opowiadanie.
  13. To była dość niespodziewana sugestia. Zajax miał nadzieję, że jego rozmówca da się wciągnąć w swój zamysł twórczy. Jednak to zdanie również wykreślił, żeby zachować pozory neutralności. Wiedział, że nie mógł wykorzystać sugestii, ponieważ już miał swoje hobby. Było nim amatorskie pisanie.
  14. W głowie zajax'a zaczęła rodzić się niepewność i jednocześnie fascynacja dalszymi losami tej konwersacji. Postanowił pisać o sobie w trzeciej osobie. Po chwili zastanowienia stwierdził, że lepiej będzie jak wykreśli poprzednie zdanie i skupi się na przebiegu wydarzeń.
  15. I co z tego, że siedzi obok mnie. Nie zauważył jak podglądałem co robi. he he he - pomyślał zajax, po czym napisał to w komentarzu
  16. Ups... Jednak się dowiedział
  17. A ja siedzę w bibliotece z Immo. Hej Immo powiedz coś... Jakoś nie chce mówić, może odezwie się później. On obecnie ogląda filmik na yt o GRA V. he he he I nie wie, że o nim piszę. Mam nadzieję, że się nie dowie. Filmik nazywa się "GTA V PRAWDZIWE ŻYCIE #44 - IDZIEMY NA KONCERT!" He he he
  18. Gdyby postawić przede mną Celestię i Lunę, i kazać mi wybrać, to wziąłbym obie, a na dokładkę zabrałbym jeszcze Twilight. Takie jest moje zdanie.
  19. 1. Discord - a nawet go nie lubię 2. Twilight Sparkle - czemu nie 3. Luna - bardzo mi pasuje 4. Wszystkie elementy
  20. 28/32 Pewnie byłoby mniej, gdyby nie tendencyjność pytań. Kilka razy odpowiedziałem prawidłowo jedynie dzięki temu jak sformułowane były odpowiedzi.
  21. Bo to gniot, który rzuciłem w cholerę i nigdy w życiu do niego nie wrócę. Ten rozdział napisałem w jeden wieczór i nawet go nie czytałem. Obecnie piszę o wiele leprze opowiadanie.
  22. Jeszcze żadnej. Jest kolega w pobliżu?
  23. Największymi potworami są ludzie.

    1. Show previous comments  5 more
    2. MnieTuNieMa

      MnieTuNieMa

      Raczej chodziło o to, że jakby miał wybrać największego potwora, to byłby nim jakiś człowiek. Ale co ja tam wiem :rainderp:

    3. Rory Mercury

      Rory Mercury

      a ja myślę że ludzie i sa potworami i nie bo mają dwie natury i to od nich zależy czy zostaną przy tej zwierzęcej i wynaturzonej czy przy tej dobrej nie robiącej nikomu krzywdy.

    4. zajaximus

      zajaximus

      Ten temat jest jak bagno, łatwo się zagrzebać. I właśnie to zrobiłaś Ratchet.

      Zacznę od tego, że ludzka osobowość i motywy czynów są zbyt skomplikowane, żeby sprowadzić je do prostego dualizmu. Najbliższe prawdy byłoby spektrum, ale to z kolei jest trudne do opisania, więc tutaj pozwolę sobie na takie uproszczenie, żeby odpowiedź nie ciągnęła się w nieskończoność.

      Błędem jaki popełniłaś jest przypisanie jednej stronie, jednocześnie zwierzęcości i wynaturzenia. Te dwie cechy są w zasadzie sobie przeciwstawne. Jeżeli coś jest zwierzęce, to tak samo jak zwierzęta, kieruje się instynktem przetrwania, a to jest sednem naturalności. W końcu nie ma nic bardziej naturalnego niż zwierzęta. Nie ma możliwości, żeby coś zwierzęcego, było jednocześnie wynaturzone.

      Jednocześnie tej drugiej dałaś łatkę "dobrej", czyli sugerujesz, że ta pierwsza jest "zła". Ten zabieg bardzo zmącił przejrzystość całego twierdzenia.

      Zasadniczo podziały "dobro-zło" i "naturalność-wynaturzenie" nigdy nie powinny być ze sobą łączone. Dlaczego?

      Ponieważ "dobro-zło" dotyczy istot inteligentnych, które świadomie podejmują decyzje. A one z kolei wykraczają poza "naturalność-wynaturzenie".

      Poza tym dobro i zło nie mają dokładniej definicji, przez co są bardzo niejasne. Osobiście unikam używania tych pojęć.

      Wracając do samego opisu przy pomocy dualizmu, ja preferowałbym użycie podziału "egoizm-altruizm". Sądzę, że najtrafniejsze w tym przypadku jest określenie, czy ktoś robi coś dla własnego dobra, czy dla dobra innych.

       

      A teraz najwyższa pora, żebym wyjaśnił się ze swoich własnych słów. Niewątpliwie moje twierdzenie zostało błędnie zinterpretowane. Przyznaję, że samemu popełniłem błąd, który otworzył furtkę dla błędów w interpretacji. Tym błędem była próba zawarcia skomplikowanej myśli w bardzo krótkim zdaniu.

      Poza tym posłużyłem się pojęciem potwora, które jest zasadniczo niejasne, więc najlepiej będzie jeżeli napiszę jak samemu rozumiem czym jest potwór.

      Moim zdaniem potwór jest to ktoś kto świadomie działa na czyjąś szkodę i przysparza mu cierpienia tylko i wyłącznie dla własnej satysfakcji.

      A tak dokładniej pisząc "Największymi potworami są ludzie." miałem na myśli to, że gdyby zrobić coś w rodzaju TOP10 potworów, które kiedykolwiek żyły na Ziemi, najprawdopodobniej każda pozycja byłaby zajęta przez człowieka. Oczywiście pomijam tu wszystkie potwory fikcyjne, czyli Buka zwyczajnie się nie kwalifikuje.

      Dodatkowo, pod żadnym pozorem nie twierdzę, że wszyscy ludzie to potwory. Gdybym to miał na myśli, to napisałbym "Ludzie to potwory.",a tego nie zrobiłem.

  24. Życie bez emocji. Hm... Bezspornym faktem jest to, że ludzie posiadają emocje. Jednakże u każdego są rozbudowane w innym stopniu. Istnieją osoby których odczucia ograniczają się do fizycznego bólu i nieskomplikowanej radości. Takie osoby nazywane są psychopatami i miejsce które zajmują jest zależne od inteligencji. Jeżeli taki psychopata jest bardziej inteligentny, to zostaje chociażby właścicielem ogromnej korporacji. A w przypadku niższej inteligencji, zazwyczaj ląduje w szpitalu psychiatrycznym. Jeszcze w tym momencie trzeba nadmienić jak definiowana jest normalność. Normalność jest to stan w którym znajduje się zdecydowana większość ludzi. Więc gdyby większość nie posiadała emocji, to wtedy nikt nie zastanawiałby się czy to normalne. Po prostu ta resztka z emocjami zostałaby uznana za nienormalnych. Ale to tylko przykład podstawiony do schematu, według którego funkcjonuje obecne społeczeństwo. Świat w którym ludzie nie posiadaliby emocji na pewno wyglądałby inaczej, ale nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić jak dokładnie wyglądałby taki świat. Tak samo jak nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić jak to jest nie istnieć. W tym pierwszym przypadku można spekulować, na podstawie tych jednostek, które mają wachlarz emocji silnie ograniczony. Aspektem, o którym już wspomniałem, jest inteligencja. Mówi się, że ogólny poziom inteligencji ludzkości z czasem wzrasta. Dawniej ludzie bardziej kierowali się emocjami. Najbliższym przykładem jest druga wojna światowa, której podstawą było uwielbienie dla jednej rasy i nienawiść do pozostałych. Można wywnioskować, że wraz ze wzrostem inteligencji zmniejsza się wpływ emocji. Tym samym całkowite zniknięcie emocji jest nieuniknione, ale podstawowym warunkiem jest czas. Musi to nastąpić na przestrzeni pokoleń. Gdyby to stało się teraz, tak nagle, to na pewno nie byłoby dobrze. Dlaczego? Dla osób inteligentnych nie zrobiłoby to dużej różnicy, ponieważ wpływ emocji na ich zachowanie nie jest dominujący. Jednakże takie osoby to mniejszość. Reszta ludzi opiera swoje działanie na emocjach. Przed dokonywaniem zła powstrzymuje ich strach. Właśnie... zło. Tak swoją drogą to nigdy nie spotkałem się z definicją zła.(Jedyne na co się natknąłem to, to że zło jest przeciwieństwem dobra.) Ja osobiście zło definiuję jako coś powodującego bezpośrednie straty kogokolwiek. Więc, jak napisałem, ludzi przed złem powstrzymuje strach. Strach przed bólem, więzieniem, śmiercią lub ewentualną karą po niej. Gdyby nagle znikły emocje, więc między innymi strach, tych ludzi nie powstrzymywałoby już nic. Wtedy na pewno wybuchłby chaos. Podsumowując, zniknięcie emocji wyjdzie na korzyść ludzkości, pod warunkiem, że będzie temu towarzyszyć nieustanny wzrost ogólnego poziomu inteligencji. Ja osobiście pozbyłbym się w całości emocji negatywnych, a tych pozytywnych zminimalizowałbym wpływ.