Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Aretra

Brony
  • Content Count

    375
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aretra

  1. Aretra

    Czy tylko ja podczas całego odcinka strzelałam facepalm'y?
  2. Aretra

    Dlaczego nie widzę rozmów innych graczy? Piszę na wykrzykniku na chacie i nikt nie odpowiada (a jest jakieś 7 osób) i nie działają mi żadne komendy (spawn, tpa itd.).
  3. Aretra

    (chodzi tu o wersje windows) Jak klikam pierwszy link - "połączenie zostało zresetowane", drugi - error 404, heh...
  4. Aretra

    Czy dobrze zrozumiałam.. Powrót FC? Co prawda nie zdążyłam zagrać na żadnym z nich (albowiem gdy o nim usłyszałam, serwer padł). Czekam więc na dalsze info.
  5. Aretra

    Zauważ też, że napompował tylko jednego balona z którego zrobił cały most. I gdzie tu logika?
  6. Aretra

    Odcinek nawet niezły, przyjemnie się go oglądało ale mimo wszystko spodziewałam się większego "bum" w tych pierwszych dwóch odcinkach. Zdecydowanie różnił się od wszystkich pozostałych premierowych i finałowych, chociaż skojarzył mi się odrobinkę z finałem 3 sezonu (nie chodzi tu o piosenki, tylko o przebieg fabuły). Nie było w nim jakiejś niesamowitej akcji, walki itd, chociaż czego można było się spodziewać od zapowiedzi? Jednak cała akcja momentami bywała przewidywalna. Ciekawa jestem jednak do czego tak naprawdę dążyła Glimmer. Czy rzeczywiście tak bardzo chciała szerzyć SWĄ ideologię, czy po prostu zależało jej na cudzych znaczkach? A może chciała mieć swoich poddanych? Nie zostało wyjaśnione do czego tak naprawdę dążyła.. Przynajmniej ja tego nie zauważyłam. Mam nadzieję, że resztę odcinków nie będzie się zaczynać od tego samego - "przyjaciółki zbierają się przy mapie a następnie wyruszają w nowe miejsce" A co do samego odcinka znalazłam kilka dziwnych i bezsensownych momentów. Przykładowo zrobienie mostu z balonów.. No dobra, lornetkę da się przetrawić, ale most? Już się nawet nie spytam skąd on brał te wszystkie balony. A Twalot niby taki spec od magii a tak łatwo dała się pokonać jakiemuś jednorożcowi; no nie powiem, to było słabe. Już dla samego motywu powinna być złapana, cokolwiek, a wtedy Glimmer rzuciła by czar. Moim zdaniem to całe odebranie im znaczków wydarzyło się po prostu za szybko i zbyt łatwo. To zdecydowanie najgorszy moment odcinka. Nawet RD żałośnie patrzyła się jak jej kochana przyjaciółka jest unieruchomiona czarem i właśnie traci cutie mark. Naprawdę mogliby to zamieć jakąś akcją. Wyszło badziewnie. I nie pojmuję jak można tak po prostu wszystko rzucić; swój talent, swoją osobowość, swój dom, tylko po to by być równym z innymi? Żadna logika. Chyba, że Glimmer potrafiła porządnie wyprać innym mózgi.. A więc, + Dość ciekawa fabuła (nie wzięta z kosmosu) + W końcu antagonista pod postacią kucyka + https://derpicdn.net/img/view/2015/4/4/864907__safe_vector_faic_male_svg_spoiler-colon-s05e02_party+favor_artist-colon-thorinair.png + Pinkie wciąż jest Pinkie + "Say what" + Morał - Most z balonów -.- - Mało rozwinięta akcja przy odbieraniu znaczków mane6 (serio, mogłoby się tam więcej dziać..) - Zero reakcji na odbieranie znaczków - brak ciekawej akcji Daje odcinkowi 7/10, ponieważ były tam elementy które rzeczywiście były ciekawe, ale mimo wszystko moim zdaniem Glimmer zbyt łatwo pokonała Księżniczkę magii przyjaźni - co moim zdaniem jest niestety dużym minusem..
  7. Aretra

    Spears ucieszyła się na samą myśl, że czas na trening - wręcz uwielbiała wykańczające treningi, a na końcu relaksowała się na puszystej, mięciutkiej chmurce. Zdała sobie sprawę, że tutaj tak nie będzie. Trudno się mówi, tu wygód nie ma. Westchnęła, po czym podleciała i stanęła przed akademią ustawiając się obok Shine i Speeding. Przybrała poważny i zdeterminowany wyraz twarzy wyczekując na zadania.
  8. Aretra

    Spears tylko przytaknęła i na jej twarzy rozbłysł uśmiech, a cała powaga zniknęła. - To co, myślę, że możemy się jeszcze przelecieć nad akademią skoro już tu jesteśmy? - zwróciła się do Shine, kiedy Soarin odszedł.
  9. Aretra

    No to mamy zwiedzanie - pomysłała Spears. Energicznie wyleciała okrążając całą akademię, szybując na wietrze. Jak skończyła, dotarła i wylądowała z gracją zaraz po Shine. - Obiecujemy, że to już nigdy się nie powtórzy - zwróciła się do Wicekapitana z powagą w głosie. Za chwilę jej uwagę zwróciło jednak niebo; obłoki, pegazy szybujące na wietrze.. Ten widok zawsze był w stanie wytrącić ją z równowagi.
  10. Aretra

    Spears usłyszała niezadowolony głos.. Był to Wicekapitan Soarin, nakazał im zlot. Ale dlaczego? - pomyślała. Pośpiesznie spojrzała na swoje koleżanki i po chwili zaczęła zlatywać ku ziemi. W normalnych okolicznościach zapewnie by dyskutowała - no niestety.. Jednakże w tym wypadku stawianie i dyskusja nie wchodzi w grę. Wylądowała i stanowczo stanęła.
  11. Aretra

    Spears Power również wyleciała przymykając za sobą okno. - Ok. - westchnęła zamyślona - a co wy na to, by na końcu poszybować sobie wysoko nad akademią? - spytała z lekkim entuzjazmem, delikatnie wylatując na przód. Uwielbiała szybować i robić szybkie skręty. Jej ulubionym miejscem był wielki wąwóz nieopodal Cloudsdale - często tam trenowała, robiła nagłe skręty, zwroty, wlatywała wysoko w górę i szybując w dół rozpędzała się by móc pokonać wąwóz na nowo.
  12. Aretra

    Myślę, że raczej będę na rozpoczęciu.. Coś czuję, że świetnie się zapowiada :\/
  13. Aretra

    - Wiesz co.. - odparła Spee, delikatnie podlatując do góry - Chętnie przelecę się z Tobą.. Ostatnio jakoś nie miałam okazji bliżej rozglądnąć się po akademii - westchnęła, ale za chwilę dodała - Speedy, może poleciałabyś z nami? - po czym rzuciła jej przyjazne spojrzenie.
  14. Nażarłam się przez te ostatnie kilka tygodni, forma mi spadła i to porządnie.. :v

  15. Aretra

    ((ale przecie mogą być dwa okna (a nawet trzy, też możliwe.. Zależy jaki pokój)? Że jedno okno? Bieda w takim razie.. xD))
  16. Aretra

    Cieszyła się, że mogła mieć pokój z Shine i Speeding - będzie miała dzięki temu okazję, by lepiej je poznać. Po chwili wleciały do pokoju, były tam trzy łóżka, a przy każdym mała szafeczka nocna.. Czyli zresztą norma. Wybrała sobie łóżko przy oknie. Po co komu drzwi, myślała Spears, przecież zawsze można wlatywać przez okno?, i uśmiechnęła się w duchu. Zrobiła mały rozpęd i aerodynamicznie wylądowała na dość twardym łóżku. - Noo.. Ehh.. Za miękkie to to nie są. - powiedziała luzacko, po czym usiadła na dużym parapecie i zaczęła wpatrywać się w okno swoimi dużymi, zielonymi oczami. Były tam grupki kucyków, co chwilę ktoś przelatywał nad różnymi budynkami Akademii, słychać było trzepot skrzydeł i dźwięk gwizdka.
  17. Aretra

    - Oczywiście - skierowała się do Speeding, po czym spojrzała również na Shine i uśmiechnęła się. Podczas gdy weszły do biura, Shine odezwała się pierwsza prosząc o klucze. Jednak Spee była myślami kompletnie gdzie indziej - myślała wręcz o wyglądzie pokoi, o tym jak są urządzone itd. Zresztą, myślała, nie miało sensu, pewnie są zwykłe i przeciętnie umeblowane. Po chwili wyszły z gabinetu i pokierowały się w stronę pokoi..
  18. Aretra

    Zagram i mam nadzieję, że i zostanę na nim na długie godziny..
  19. Aretra

    Spears energicznie wylądowała zaraz po Speeding, po czym pewnie uśmiechnęła się do niej. - Jestem Spears, ale możecie na mnie mówić Spee. - podeszła do dwóch klaczy i podała im swe skrzydło jako, że jest okazja by móc się poznać. Nie mogła się doczekać zadania w którym będzie przeważać zwinność, ale oprócz tego też prędkość - czuła, że to będzie coś dla niej.
  20. Aretra

    Rex wydawał się naprawdę dobrym lotnikiem! Nie dał się zwieść. Spears postanowiła, że nie będzie zwracać uwagi na miejsce - po prostu poleci najsprawniej jak potrafi. Po krótkiej chwili niespodziewanie zrównała z nią jedna klacz - Speeding. Szara klacz wiedziała, że Speeding próbuje ją wyprzedzić, więc z dobrą wolą dała jej drogę wolną. Może sobie wyprzedzać - to przecież połowa rozgrzewki! - pomyślała i z optymizmem ruszyła nie przejmując się niczym, położyła uszy po sobie i skupiła się na grzywie szalejącej na wietrze. To było coś! Zawsze to kochała, ten wiatr, ta aerodynamika. To było naprawdę coś! Czuła jak jej skrzydła coraz to mocniej przecinają powietrze. Leciała ostrożnie, ale szybko by przypadkiem się nie zagalopować, przez co nie zaliczyć kraksy. Było to wręcz możliwe na tych zakrętach, na których mógł się zwieść nawet najlepszy lotnik.. Brała to pod uwagę i przy każdym ostrym zakręcie minimalnie zwalniała dzięki czemu sprawnie i bezszelestnie go pokonywała. Pełnymi energii ruchami skrzydeł Spears Power kończyła kolejne kółka..
  21. Aretra

    Większość już wystartowała, więc Spears nie czekała też długo. Co prawda, spodziewała się stu kółek, albo dwustu, ale to widocznie ćwiczenie dla krótkodystansowców takich jak ona. Przybyła tu by porządnie potrenować, chociaż też i po to aby pokazać reszcie na co ją stać. Zwinnie pokonywała kolejne kółka, nie zwracając uwagi która już jest. Po jakimś czasie ujrzała lecącego przed nią jednego pegaza - Rexa. Przyśpieszyła trochę i po chwili z nim zrównała. - Dawaj! - powiedziała, po czym szturchnęła go kopytkiem przyjacielsko i smagnęła ogonem po twarzy przyśpieszając. Ciekawe, jak zareaguje na to Rex.. "No goń mnie, pokaż co potrafisz!" pomyślała i przyśpieszyła, lecąc w stronę Shine, Hurricane i Alyss. Teraz już skupiła się tylko na ćwiczeniu..
  22. Aretra

    - Obecna! - powiedziała zawzięcie szara klacz.
  23. Aretra

    Ja się doczepie pod względem tego jak to wygląda.. Stopy trochę nie wyszły i jakby tak staranniej to pokolorować to byłoby to o wiele ładniejsze! Ale i tak muszę przyznać, że jak na początek, to te rysunki mogą być. Ręce też by się dłuższe przydały.. Trochę treningu, poprawa stylu i od razu by to lepiej wyglądało!
  24. Czołem! Jako, że mała aktywność jest w dziale zabaw, postanowiłam założyć taką o to nie wiele wymagającą zabawę do której każdy się może przyłączyć. Otóż będzie to coś na typ "Dokończ opowiadanie" ale nie do końca. Będzie to trochę utrudnione, albowiem nie będzie to zwykła siekanka bezsensownych historyjek z dupy wziętych takich jak w off-topie, lecz coś innego. Tym razem, to wy będziecie musieli kontynuować wpis próbując wcielić się w pegazicę i tak jakbyście pisali wpis do pamiętnika, tyle że słowami RD.. Nic prostszego. Patrzycie na osobę do góry i kontynuujecie wpis na podany temat! Zasady: 1. Nie używamy kolorków 2. Piszemy TYLKO DWA ZDANIA! 3. Próbujemy pisać tak, aby wszystko miało wspólną całość i sens. 5. Należy pisać poprawną polszczyzną, piszemy w formie PRZESZŁEJ jako, że to jest pamiętnik. 6. NIE TRZEBA trzymać się kanonu serialu, macie więc pole do popisu. Zobaczymy, jak nam to wyjdzie, a więc zaczynamy! Temat wpisu: Wielki pokaz na powitanie zimy Zbliżała się zima, a mnie zaproszono na przyjęcie, gdzie miałam wziąć udział w pokazie lotniczym w Cloudsdale na powitanie zimy! Były tam dosłownie wszystkie sławne kucyki m.in Celestia, Luna, Wonderbolts.. I teraz wkraczacie Wy! Patrzycie na osobę powyżej (w tym wypadku na mnie)i dokańczacie dwoma zdaniami, aż powstanie taka jakby historyjka. Zanim weźmiecie udział w zabawie, należy sprawdzić jaki jest temat! Czy opiszecie przygotowania do pokazu, czy sam pokaz, to już w rękach was wszystkich!
  25. Aretra

    Od razu się przyznam, że nie czytałam poprzednich wypowiedzi. A więc wypowiem się wprost - w odpowiedzi na główny temat. Zanim zacznę argumentować moją opinie, muszę powiedzieć, że druga część sławnego "Equestria Girls" wyszła nawet pokaźnie. I na pewno wiele lepiej od poprzednika.. Fabuła była nawet ciekawa, ale niestety dość przewidywalna.. Chociaż jakby nie patrzeć końcówka mnie zaskoczyła. Ale najpierw skupmy się na naszych głównych bohaterkach, bo to wokół nich kręciła się cała akcja. Nie jestem fanką takich produkcji, więc na temat postaci nie mam dobrego zdania. Te modele ludzi w tym całym spin-offie są moim zdaniem obleśne. Jakbym pierwszy raz to zobaczyła na oczy, powiedziałabym, że to coś typu Monster High. W końcu, nikt by mi się raczej nie dziwił.. I kolory skóry w każdym kolorze tęczy, co to, planeta ufo (no dobra, to jeszcze da się przetrwać)? A już nie wypowiem się o Celestii i Lunie.. O mój Boże! A co do samego "Rainbow Rocks" nie wypadło aż tak źle. Chociaż zastanawiam się dlaczego np. Spike, który przekroczył granicę pomiędzy Equestrią i "ludzkością" został psem, a syreny (które wyglądały jak smoki, ale dobra nie znam się) zamieniły się w ludzi? A nie np. w latające lamy? I od czego to zależy? Wypowiem się również na temat naszej starej antagonistki.. Sunset początkowo chciała podbić całą ziemię, wysadzić mane6 i mieć armię zombie-nastolatków, a teraz sama z siebie się zmieniła i jest wielką przyjaciółką świata? Oczywiście musieli wcisnąć na siłę kolorowe grzywy i ogony, bo przecież hajs z figurek się nie zgadza?
×
×
  • Create New...