Według chrześcijan życie obecne jest testem(spokojnie,to tylko test )
Ja mam teorię która mówi,że po śmierci zależnie od ,,wyniku testu" zmieniamy rzeczywistość w której żyjemy.
Taka rzeczywistość mogłaby być podobna do obecnej,np.rok 2095.
Istniałaby też możliwość życia w świecie w żaden sposób niepodobnego do naszego,tak że nie starczyłoby ludzkiej wyobraźni żeby to opisać.
Teoria nr.2
Jeżeli ktoś przysłużył się za życia-uratował wiele istnień,ułatwił życie wielu ludziom lub był po prostu dobrym człowiekiem to dostaję to czego najbardziej w głębi duszy pragnął za życia.W moim przypadku-bycie bogiem własnego wszechświata.
(Wiem,pokręcone mam teorie)