Styl bez zastrzeżeń, przyjemnie i płynnie się czytało, kilka bugów było ale w granicach normy. Jedynym mankamentem był motyw.
Fic mnie nie porwał. Kolejne żale na okrutny los. Kolejni skrzywdzeni ludzie z wciśniętymi na siłę kucykami.
Tak, jestem gruboskórny.
Aktualizacja: Rozdziały 8, 9 i 10
Z okazji aktualizacji na For Glorious Equestria wstawiam kolejne rozdziały również tutaj: 2 przywrócone i jeden nowy. Czytajcie, krytykujcie i komentujcie. Linki do nowych części w pierwszym poście.
Miało być strasznie, wyszło jak zwykle. Ni to brutalne, ni sugestywne, emocje jakieś nieszczególne, pomijając fakt, że wszystko toto płaskie jak naleśnik. Nie wiem doprawdy, skąd ta legenda wokół tej opowieści.
Nick: Nister
Avek: Nietypowy i trochę straszny
Sygna: dość ciężko mi rozgryźć to zdanie
user: jest od dawna ale widzę po raz pierwszy, ale myślę że spoko, jak wszyscy bronies
Gothic 1 i 2 ze wszystkimi dodatkami,
X3 Terran Conflict: 70 wylatanych godzin mówi samo za siebie,
Devil May Cry 4: przy kombosach można palce połamać i to jest piękne!
Hellgate London: z pozoru rpg, w istocie odprężająca siekanina z taktycznymi momentami
Heroes of Might and Magic III : na tej cześć seria się skończyła, przynajmniej dla mnie.
Na szarym końcu Skyrim za dobre skrytobójstwo i finiszery