SebastianRichCountryOwner

Brony
  • Zawartość

    498
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

262 Wzorowa

3 obserwujących

O SebastianRichCountryOwner

  • Ranga
    Kucyk

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier

Ostatnio na profilu byli

1867 wyświetleń profilu
  1. Witaj Rarity! Czy zdawałaś sobie sprawę z tego, co twoja siostrzyczka robi w tajemnicy? Oto nagranie:
  2. Widzę, że mam kompletnie odmienne zdanie na temat shortów od ludzi tu się wypowiadających. Mnie się bardzo podobały, miałem z tego niemałą frajdę i chętnie bym obejrzał tego więcej. Im więcej, tym lepiej. Przypomniało mi to, jak bardzo lubię Equestria Girls i że to tak naprawdę od tego zaczęła się moja przygoda z kucykowym serialem. Bez ludzkich wersji pewnie nie ruszyłbym kucykowych prawdopodobnie. Pewnie jestem jedynym człowiekiem, który tak ma
  3. Bardzo proszę mnie dopisać
  4. Monika Wierzbicka - Diamond Tiara, Cherry Jubilee
  5. Proszę mnie wpisać
  6. Czyli jednak na coś te legendy z tego przeciętnego odcinka się przydały. Choć nie ukrywam, że wolałbym, aby pozostały legendami. Tak samo nie zależało mi na tym, aby zobaczyć Starswirla Brodatego na żywo. Popsuło mi to trochę wyobrażenie o postaci. Nie spodziewałem się, że działał w drużynie, raczej miałem go za niezwykle uzdolnionego kucyka, który zdobył renomę, ale jednocześnie trzymający się w odosobnieniu, który umarł gdzieś w swoim zamku, czy w czym tam mógł mieszkać i faktycznie by nie rozumiał fenomenu przyjaźni, jak Celestia mówiła. No cóż, i znowu to uczucie, że przez dłuższy czas nie zobaczę żadnego nowego odcinka, jak ten czas szybko leci. Całkiem niedawno miałem takie odczucia po ostatnim odcinku 5. serii
  7. Podczas seansu też zadawałem sobie to pytanie. Brzmi jak Weronika Łukaszewska, tylko że śmieszne podwyższonym głosem. Wolałbym, żeby nie kombinowali za bardzo przy tej postaci. Jest moją ulubienicą ze Znaczkowej Ligi i wolałbym, aby miała ten sam, normalny głos. Nie można wykluczyć tej możliwości
  8. Miziu, miziu, muziu, jaki ładny pyszczek
  9. Nieźle się ubawiłem przy tym odcinku A swoją drogą z Iron Willa to jednak menda jest. Tak właściwie, to skąd Twilight zna Iron Willa? To znaczy wiem, że on jest znany, ale mówiła do niego w taki sposób, jakby go spotkała już osobiście. Czy ja o czymś nie wiem?
  10. Kapitalny odcinek! To jeden z tych odcinków, które przypominają, dlaczego tak bardzo lubię Rarity Jak to dobrze, że ma takie przyjaciółki, bo dzięki temu znalazła kreatywne wyjście z tak beznadziejnej sytuacji, a efekt naprawdę powala Podoba mi się ogólne przesłanie o wewnętrznym pięknie i takie tam.
  11. Joanna Pach-Żbikowska - Apple Bloom, siostra Redheart
  12. Zgadłeś chłopie, a oto nagroda: Akurat pasowało do kontekstu, więc nie narzekaj. Poza tym może pestki też kocha jeść?!
  13. Jakoś smutno mi się zrobiło, gdy zobaczyłem ten podniszczały i zakurzony dziennik przyjaźni. Przypomniał mi o bezlitosnym przemijaniu czasu i ulotności pięknych chwil. Dokładnie przypomniał mi, że od momentu, kiedy się wciągnąłem w serial i pokochałem ten uroczy świat, minęło już parę ładnych latek i tamte momenty już nie wrócą. A tego, że ten wściekły tłum, to fandom i jego głupie dylematy, domyśliłem się dopiero, jak ten tłum napierał. Może jestem nieoświecony, ale czego chcieli od Rarity, co tej dwójce się w niej nie podobało? W sumie nie wyjaśnili dokładnie.
  14. Powiem, że odcinek naprawdę taki średni. Konwencja z trzema historyjkami jest już bardzo oklepana i widywałem ją nierzadko w innych serialach animowanych. Podobnie, jak u was wszystkich, najbardziej mi się podobała historia Rarity o pięknie, jej morał i fabuła. Choć główna bohaterka nie wydała mi się jakoś szczególnie piękna. Przeciętna klacz z Ponnyville bardziej mnie rzuca na kolana Ogólnie wydarzenia z naszymi bohaterkami bardziej mi się podobały, niż te historyjki. Poprzedni odcinek z tym obozowiskiem był o niebo lepszy tak w skrócie.
  15. O tak, dzisiaj obejrzałem w kinie. I lepiej skomentuje to po swojemu, zanim poczytam komentarze. Nie powiem, animacja ciekawa, choć trochę dziwnie mi się oglądało znane mi z serialu postacie w odsłonie pełnometrażowej, chodzi mi o ich wygląd, ale ujdzie. W sumie pełnometrażówka, to tak naprawdę powtórka motywów z różnych programów, filmów, które widziałem setki tysięcy razi. Np. motyw, gdzie się przyjaciółki pokłóciły i się rozdzieliły, a gdy jedną z nich dorwał wróg, to pozostałe ruszyły na pomoc, porzucając urazę. Widziałem to wiele razy, ale choć widziałem, to mi nie przeszkadzało czerpać przyjemności. Podobało mi się ukazanie mrocznych i ponurych miejsc i że można było spotkać sporo brzydkich postaci, znaczy się dość nietypowe dla Equestriańskiego uniwersum, mam na myśli to miasto handarzy. Lubię, gdy urocze miesza się z czymś właśnie mrocznym. Zdecydowanie lepiej się oglądało nowe postacie, jeśli chodzi o wygląd, bo nie było po prostu ich w serialu i nie ma do czego porównywać. Fajnie, że głosy w polskiej wersji okazały się być inne, niż w trailerze. Anna Sroka-Hryń jako Tempest idealnie mi leży Co do głównego złego, to był dla mnie taki trochę Tirek w wersji 2.0, tylko że weselszy. W polskiej wersji nawet sam typ go dubbingował, z wyglądu ciutek mi go przypominał, a nawet wysysał moc z księżniczek, więc podobieństwa są. Taki typowy czarny charakter z poczuciem humoru, ale umiejący być bezwzględny. I kolejny raz wypływa nauka, by nie wchodzić w układy ze złodupcami, zwłaszcza, gdy ci coś obiecuje, bo jak już dostanie wszystko, czego chce, to cię wyrzuci na śmietnik, zawsze to się sprawdza. Polubiłem postać kocura, nawet jeśli chciał wyciąć tak nieładny numer naszym bohaterkom. Ten misiowaty, żarłoczny przydupas Tempest przypomina mi postacie z kreskówki "Lilo i Stich", czy tylko ja tak miałem? Ogólnie film dość przewidywalny, ale i tak miałem niemałą przyjemność z jego oglądania. I animacja też urokliwa, choć kucyki były tu bardziej takie świnkowate A muszę powiedzieć, że miałem całą salę kinową dla siebie Nawet nie wiedziałem, że w godzinach porannych takie pustki są, bo nie chodzi raczej o jakość filmu