Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Lucjan

Brony
  • Content Count

    698
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lucjan

  1. Lucjan

    Katarina w czasie spaceru poczuła że ktoś za nią idzie. Niezauważenie złapała za sztylet i poczekała aż osoba ją dogoni. Na szczęście był to tylko Bartek. Puściła sztylet i poczekała co ma chłop powie co ma do powiedzenia. Gdy usłyszała wypowiedź uśmiechnęła się figlarne i przygryzła dolną wargę. - Nie możemy z TYM zaczekać? - zapytała lekko wyzywająco aby zbić go z tropu.
  2. Lucjan

    [proszę mi się nigdzie nie wciskać xD Mój tyłek ma być ciasny jak po praniu xD]
  3. Lucjan

    Katarina wysłuchała wszystkiego na spokojnie i raczej bez zbędnych ceregieli zaczęła się zbierać do drogi. Pożegnała się z każdym i ruszyła w stronę karczmy główną drogą. Żeby nie rzucać się w oczy założyła na swój normalny strój czarny płaszcz z kapturem i w ten sposób patrząc na buty szła przed sobie. Ręce miała w kieszeniach w których były ukryte sztylety którymi od razu może rozciąć gardło. I z tymi myślami zadowola z siebie Kate tuptała z uśmiechem na ustach wiejską drogą w kierunku celu. I kilku odrąbanym palcom.
  4. Lucjan

    Kobieta spojrzała na szlachcica i westchnęła. - Jestem Katarina. - poprawiła mężczyznę i poprawiła włosy. Czyli wracamy do przesłuchań. Czemu jej to nie zdziwiło? Może przyzwyczajenie. - No cóż. Skoro tak proponujesz może być. Ale nie obiecuję że wszyscy będą cali i zdrowi. Może wyjdą bez kilku palców. - stwierdziła jakby nigdy nic i spojrzała gdzieś indziej ocierając wzrokiem Bratka.
  5. Lucjan

    Katarina tylko słuchała słów Bartka z zainteresowaniem. Może dlatego że jako chłop wydawał się inteligentniejszy i nawet taki był w odróżnieniu od szlachciców. No ale plan był dobry. Gdy zobaczyła, że mężczyzna się do niej uśmiecha, odwzajemniła uśmiech i oparła ręce na biodrach. Po chwili namysłu westchnęła i spojrzała jednym okiem na chłopa. - No cóż. Też jestem za. Plan jest nawet dobry a mi to i tak bez różnicy. Chronię własny tyłek i jednego kumatego chłopa więc luz. - stwierdziła. Gdy mówiła o kumaryny chłopie, wskazała palcem na Bartka.
  6. Lucjan

    No i w końcu trzymasz rękę na pulsie stary. Jutro dam odpis bo operacja i te sprawy
  7. Lucjan

    Katarina gdy tylko poczuła że ktoś ją łapie za kołnierz, bez ogródek uderzyła typa w kroczę. Następnie poprawiła ubiór, wzięła swoje sztylety i podeszła do Bartka. - Jesteś tutaj jedynym gentlemanem więc przystanę na twoją prośbę. - stwierdziła podchodząc. - A smród przynajmniej zabije muchy. - szepnęła mu na ucho z uśmiechem. Poprawiła dekolt i spojrzała na młodych szlachciców.
  8. Na Ukrainie stan wojenny. W Polsce zmienią wygląd godła. Co tu się dzieje xD

     

    Jeszcze teraz chcą doprecyzować kolor godła. Co jest do cholery :v  

    1. Dabrowski

      Dabrowski

      E tam kiedyś działy się bardziej powalone rzeczy. ot jakaś Ukraina zniknie z mapy nikt nawet nie zauważy

  9. Lucjan

    Tyrion powiedział jedną rzecz którą udowadnia, że niepełnosprawni nie są gorsi od innych. Cytując mistrza Jestem mały, pokraczny i naznaczony blizną, ale (…) w łożu, gdy zgasną świece, jestem zbudowany nie gorzej od innych mężczyzn. Po ciemku jestem Rycerzem Kwiatów. (…) Jestem szczodry. Odpłacam lojalnością za lojalność. Dowiodłem, że nie jestem tchórzem. Przewyższam też większość ludzi bystrością. To z pewnością coś znaczy.
  10. Lucjan

    (( spokojnie. Tylko powiedziałem. I nie róbmy offtopu bo to tylko miejsce zajmuje. Czekam z niecierpliwością na kolejny post ))
  11. Lucjan

    (( No niezbyt mądre z kuli tego kim jest Katarina ale ok. I za szybko opisałeś całą sytuację. Przypominam że Tomek gra chłopem który też reaguje instynktownie po usłyszeniu nagłego strzału. Ale ok. Mogę grać w twoją grę )) Katarina po usłyszeniu wystrzału z rusznicy zareagowała instynktownie. Prawą ręką wyciągnęła dwa sztylety, które były zawieszone przy pasku i rzuciła nimi w stronę mężczyzny który trzymał strzelbę. Jeden sztylet uderzył rękojeścią w nadgarstek szaraka tak aby ten puścił broń a drugi wbił się ostrzem w drewnianą część rusznicy tak żeby ta poleciała w tym pod wpływem bólu i naporu który teraz poszedł na nadgarstek. W momencie rzutu sama Katarina skoczyła w stronę mężczyzny, wciągnęła nóż z tylnej pochwy i skoczyła w jego stronę, złapała go od tyłu i przyłożyła ostrze do gardła szaraka. - Co jest i kim jesteście? - zapytała trzymając mężczyznę tak by wszystkie pociski które mogły zostać wystrzelone trafiły z szlachcica a nie w nią. Była gotowa na kontratak.
  12. Lucjan

    No to co? Tomek czy Hetman. Który przejmuje?
  13. Lucjan

    Ej kurde no. Albo niech Emi wróci albo przejmuję tą sesję xD
  14. Lucjan

    Szanuję Trójmiasto ale to wygrało XD
  15. Jak sama nazwa wskazuje chciałbym poruszyć temat Gry O Tron. I to nie ostatniego sezonu który wyszedł ( i tego który wyjdzie i już się nie mogę po prostu doczekać ) ale całego serialu i książki jak ktoś czytał. A więc zacznijmy od tego co pierwsze mam do powiedzenia co do samego serialu który został stworzony na bardzo wysokim poziomie. I nie mówię tutaj o samej fabule ale dokładnym odwzorowaniu świata Siedmiu Królestw, kraju za morzem oraz postaci i idealnym dobraniu charakteru do nich. Wiem również, że są tu osoby które przywiązały się do niektórych postaci i uważam że George R.R. Martin był bardzo niemiłym człowiekiem że te fajne postacie pozabijał xD Ale wracając. Zacznijmy do pierwszego sezonu. Oglądając go i czytając książkę stwierdzam, że Ned Stark był bardzo niedomyślny i łatwowierny tak samo jak jego córka Sansa. Przykładowo zabicie Damy. Mógł jakoś przebłagać Roberta ale tego nie zrobił i zabił wilkora. Sansa dokładnie to samo. Jak można zaufać Lannisterowi? A w szczególności jeśli to Jeffrey? Młody i głupi... I taki mami synek że o Jezu.. Ale wypowiedzcie swoje zdanie. A takie pytanie poboczne. Jakie są wasze ulubione postacie? Bo ja za najlepszą uważam Tyriona. Może i Lannister ale chyba najbardziej zabawna i pozytywna postać w całej serii
  16. Lucjan

    1. Uniwersum - Marvel Avengers (jeśli pozwolisz to dodam tutaj symbionta. Chodzi dokładnie o taką akademię Avengers dla młodziaków którzy posiadają supermoce itp.) 2. Imię i nazwisko + przydomek: Michael ,,Carnifex" Davis 3. WIek: 17 lat 4. Umiejętności: jakby to. Michael ma w sobie symbionta który nazywa się Carnifex. Z powodu młodego wieku Davisa jak i Carnifexa ich umiejętności nie są są specjalnie rozbudowane. Dzięki umiejętnością symbiontu Michael potrafi unieść ciężar o wadze 120 kilogramów jako człowiek,a jako Carnifex 46 ton. Dodatkowo Jako symbiont ma umiejętności zbliżone do umiejętności Spider-mana. Wspinanie się po gładkich ścianach oraz posługiwanie się siecią. Dodatkowym plusem posiadania Carnifexa przez Michaela jest powiększenie siły fizycznej oraz tworzenie z symbiontu pancerza w kształcie tarczy przed sobą. 5. Wygląd: Michael jest wysokim chłopakiem. Ma 1,80m wzrostu. Z wyglądu jest trochę powyżej przeciętnej. Czarne włosy dość krótki jak na jego upodobanie metalem są postawione w górę dzięki czemu widać jego wcale nie pasujące szare i zwykle patrzące z rozmarzeniem w dal oczy. Z twarzy jest dość normalny. Gładkie policzki, lekko wydęta dolna warga i zadarty nos. Z ciała jest dobrze umięśniony przez częste trening, na prawym ramieniu ma tatuaż (zrobiony nielegalnie oczywiście) w kształcie wilka. Ty chyba tyle z wyglądu fizycznego. W co się zwykle ubiera. Nie ma on określonego ubioru. Uwielbia na pewno t-shirty z zespołów i kreskówek, na rękach ma pełno różnych bransoletek ze zlotów i wyjazdów, na nogach zwykle ma jeansy i zielone trampki. Carnifex. No cóż.Ten symbiont jest specyficzny. Ogólnie jest on koloru ciemnego brązu, A jego biały wzór na klatce piersiowej przypomina białego pająka z czterema odnóżami. Tak dość dziwnie ale wygląda fajnie. Przynajmniej zdaniem symbiontu. Jego wzrost wyniosi 2 metry. Bardzo szeroki i dość z gęby odrażający. Przypomina on z pyska Toxina ale z większą ilością zębów. Ogólnie straszny z niego skurczybyk. 6. Charakter: Michael jest dość wesołym chłopakiem ale ma charakterystyczne poczucie humoru ( bardzo czarne ). Nigdy się specjalnie na kogoś nie obraził ale sam potrafi dokręcić śrubę. Ogólnie jest bardzo przyjacielskim chłopcem poszukującym miłości w świecie bo dalej nie ma laski. No cóż. W tym temacie jest bardzo wybredny. No ale cóż. Z takich błahostek to bardzo szybko zjednuje sobie ludzi i uwielbia koty choć ma na nie uczulenie. Z takiego klasyka to: "Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem." czy jakoś tak. 7. Cechy charakterystyczne: Jest bardzo wrażliwy na wysokie dźwięki. Czyli te powyżej 7000 Mhz. Uwielbia truskawki i mocną czarną kawę. Czasami też zachowuje się jakby był kimś ważniejszym niż rzeczywiście jest 8. Historia: Michael mieszkał w południowej Dakocie i no szczerze no... Jego rodzina nie była najbogatsza. Sam w wieku 16 lat zatrudnił się u mechanika samochodowego w zakładzie aby pomóc jakoś rodzinie. Ale może opiszmy sytuację jak Michael "złapał" Carnifexa? Przenieśmy się o półtorej roku wstecz. Był to dzień dość przyjemny i w dzielnicy Michaela było dość spokojnie. Klasycznie o 9 chłopak wyszedł z mieszkania w stronę zakładu. Weekend i praca. Normalnie żyć nie umierać. Takie myśli zaprzątały umysł chłopaka gdy ten szedł ulicą. W pewnym momencie usłyszał dziwne dźwięki z zaułka obok którego przechodził. Nogi kazały wiać ale zainteresowanie wygrało i wszedł do niego po cichu. To co zobaczył wyglądało dziwnie. Na ziemi leżał mężczyzna któremu ewidentnie puściły zwieraczy, a nad nim stał jakiś chłopak na oko 16 letni. Gdy usłyszał kroki odwrócił się i skoczył na Davisa. Po dłuższym czasie uników i zadawaniu ciosów dziwny chłopak upadł bez przytomności. Michael już miał odejść gdu jakaś dziwna substancja wydostała się z ciała 16-latka i skoczyła na Davisa. Chłopak nie zdążył zareagować i substancja skoczyła na niego i wchłonęła się w jego ciało. W ten sposób Carnifex poznał Michaela i zaczęły się codzienne walki o jedzenie i tłumaczenie czego nie wolno a co wolno. Na początku Carnifex próbował przejąć ciało Davisa ale on się nie dawał i po pewnym czasie symbiont stwierdził, że już mu się nie chce i po krótkim czasie stwierdził, że nawet polubił chłopaka. Wtedy też zaczęli współpracować i pomagać mieszkańcom dzielnicy z mafią. Jakimś cudem Avengersi dowiedzieli się o nowym "bohaterze" i jego prawdziwej tożsamości i wysłali zaproszenie do Akademii Avengers dla młodych utalentowanych ludzi. Michael przyjął zaproszenie gdy się dowiedział, że jego rodzina będzie otrzymywała 200 dolarów miesięcznie jako pomoc dla biednych i o też dostane kilka groszy na wydatki. W ten sposób dostał się do Nowego Yorku i ma zacząć naukę u boku prawdziwych super bohaterów. 9. Cel: Chce zostać prawdziwym super bohaterem i pomagać słabszym. Po części chce też być chociaż troszeczkę sławny. Chyba może być
  17. Lucjan

    Kurde. Kiedy pojawiasz się na chwilę na forum i widzisz temat GF. Proszę o dopisanie do listy. Tak swoją drogą mam nadzieję na wersję GF gdzie Mabel i Dipper będą dorośli. Taki moment gdzie pojawi się główny villain i wszystko się wytłumaczy. Wiem że był Bill Cyferka i inni ale było by bardzo ciekawe jakby się okazało, że ktoś inny pociągał za sznurki w całej historii GF.
  18. Dobra. Bo mnie rozwali z braku sesji. Czy są ludzie chętni żeby wziąć udział w sesji na Luźnej? Tematyka dowolna. Może być magia + postapo. Może być wszystko byle się zgłosili chętni. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do komentarzy. Potem stworzę konfe grupową i ustalimy w co gramy ;-;

    1. Lucjan
    2. Shey

      Shey

      Również jestem chętny, jak na razie nie mam w co grać i też mi brakuje sesji. 

    3. Lucjan

      Lucjan

      Ok. Zaraz dodam do priva i coś wykombinujemy :3

    4. Show next comments  3 more
  19. Lucjan

    Potwierdzam
  20. Lucjan

    Jestem wielkim przedwiecznym gołębiem! Klękajcie narody *gruuuu*
  21. Lucjan

    Felix spojrzał na wilkołaka wzrokiem typu "relly nygga". -Królu. Ubieram się tak od 100 roku życia. Serio nie zauważyłeś?- zapytał z uśmiechem. Może nie należał do osób o silnej budowie ciała ale należał do osób sprytnych. Dlatego prawdopodobnie tylko jego bracia mogli wyczuć ironię i pogardę w jego dziewczęczym głosie.
×
×
  • Create New...