Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Nightmare

Equestria: Przyjaciel do grobowej deski (by peros81)

Recommended Posts

 - Nie mam pojęcia - przyznała. Dolecieliście aż do dziury w ścianie. W środku jest cała masa płonącego drewna, wręcz labirynt pożogi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najwyraźniej macie przed sobą labirynt, który prowadzi do serca. Ale nie widać w ogóle ścian, ponieważ płoną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To lecimy nie dotykając ognia. Lecimy przy prawej ścianie ognia, może nas to zaprowadzi do celu. Ciekawe jak wygląda to serce... pewnie płonący korzeń... więc trzeba będzie go wodą potraktować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I po jakimś czasie kompletnie się zgubiliście. Jest wam piekielnie gorąco. Nie widać ani wejścia ani wyjścia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Jakieś... pomysły? - spytałem się. No, Twi może nie być aż tak gorąco bo ogień to dla Demonów (bo Succubus zalicza się do Familli Demonów) nic poważnego. Ja się boje o stworka i mnie. Twi pewnie to znosi. Tak czy siak staramy się wyszukać serce, a w najgorszym przypadku, wyjście.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po jakimś czasie znaleźliście wyjście na zewnątrz. I wpadliście do małego, podziemnego jeziorka.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chwile w nim jestem... muszę się pozbyć temperatury. Spoglądam czy Twilight jest z nami. Następnie wynurzam się i mówię.

- Znalezienie serca będzie tutaj trudniejsze niż dotychczas - powiedziałem i zacząłem myśleć. Trzeba jakoś poznać teren. Nie możemy być tam tak długo... inaczej ja i stworek się ugotujemy. Spoglądam na Twilight czy serio na nią to gorąco działa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Trzeba jakoś wyszukać miejsce gdzie jest serce. Jednak jest tam zbyt gorąco byśmy mieli jakąkolwiek orientacje. Jest pewna sprawa. Twilight, to prawda, że wy macie zwiększoną odporność na gorąc?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 - Trochę większą, ale lepszą mają demony piekielne - powiedziała. Zimna ta woda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Hmmm... to odpada. Trzeba wymyślić jakiś sposób na przedostanie się przez te płonące korytarze. Ty tam wytrzymasz dłużej, ale ja i stworek padniemy po jakimś czasie. Twilight, możesz zostawiać jakieś... dajmy na to... świetliste kulki? Jako znaczniki byśmy się tam nie pogubili.

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Ile możesz tego robić? - spytałem się. Jeśli długo... to po przygotowaniu się, wskakujemy spowrotem w korytarz i lecimy. Szukamy i nie wchodzimy w korytarze gdzie oznaczyliśmy że byliśmy. Teraz... powinno pójść szybciej. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...