Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Bass Destiny

Nieuniknione [NZ][Violence][Gore][Sad][Post apocalyptic][Crossover]

Recommended Posts

Witam was bardzo serdecznie, Jest to pierwszy fanfik jaki kiedykolwiek zacząłem pisać, prosiłbym o wyrozumiałość co do błędów i informowanie mnie jak coś was bardzo razi w moich amatorskich zwrotach. :flutterblush:

 

Oto link: ,,Nieuniknione"

Mam nadzieje, że nie odwaliłem jakiejś tam mega maniany, a jeśli tak to walić prosto z mostu i nie litować się.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brak tagów w tym obowiązkowego. Czas na poprawę - 2 dni.

 

Instrukcja dodania: Edytować pierwszy post - użyć pełnego edytora - dopisać właściwe tagi w temacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze, włącz komentarze. Są naprawdę wartościowe przy większych dziełach.

Przejdźmy jednak do jakiejś opinii, o ile można taką wyrazić po 8 stronach i to nie zbyt zapełnionych.

 

Od samego początku widać, że czerpiesz pełnymi garściami ze Stalkera, lecz jakoś nie byłem w stanie, w tym krótkim fragmencie dostrzec tego surowego, brudnego klimatu. Mógłbyś rozbudować opisy w miejscach, gdzie nie jest to dziennik. Dalej widzę, że nieco przerobiłeś nazewnictwo z oryginału. (PV-74) To się chwali, bo kuc noszący naszą ludzką broń, to moim zdaniem karygodny błąd (inna sprawa, jeśli to jest opowiadanie z tagiem Human i autor bierze pod uwagę nieco inną budowę kuca w stosunku do człowieka)

Bohater raczej typowy samotnik, o którym na razie nic praktycznie nie wiemy. No może poza tym, że jest neutralny i kupuje broń u rusków (jaki jest stosunek kalibru do długości pocisku? Około)

Świat zdecydowanie za mało opisany. No i dawanie bazy komuchów w samym Canterlocie to moim zdaniem słaby pomysł. Canterlot powinien być trudno dostępny. Nie wspominając, ze leży on na półce skalnej, wiec polowanie po krzakach na dezerterów byłoby karkołomne (chyba, że polują na dole, ale wtedy nie czuć, że bohater wlazł na szczyt). 

Błędy. Nie jestem od tego specjalistą, ale kilka się pojawiło (np kól). Poza tym, takie nazwy jak Fillydelphia czy Appleloosa chyba piszemy razem. Więcej stwierdzi ktoś, kto się lepiej zna. Do tego coś ci sie spsuło na końcu przy dialogach. Wystarczy wciąć tylko pierwszą linijkę, a nie cały akapit.

Ogólnie opowiadanie na podstawie tak małej porcji nie sposób ocenić, ale widzę, że mam konkurencję w temacie Polskiego Post Apo. Machnij jeszcze ze 2-3 rozdziały, to będzie można ocenić jak to wygląda.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nadal brak jednego z tagów obowiązkowych (Oneshot/Z/NZ). Ich opisy znajdują się w temacie Tagi w dziale ogólnym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nadal brak jednego z tagów obowiązkowych (Oneshot/Z/NZ). Ich opisy znajdują się w temacie Tagi w dziale ogólnym.

 

Już poprawiłem, mam nadzieje, że dałem wszystkie potrzebne tagi :ajunsure:

Po pierwsze, włącz komentarze. Są naprawdę wartościowe przy większych dziełach.

Przejdźmy jednak do jakiejś opinii, o ile można taką wyrazić po 8 stronach i to nie zbyt zapełnionych.

 

 No i dawanie bazy komuchów w samym Canterlocie to moim zdaniem słaby pomysł. Canterlot powinien być trudno dostępny. Nie wspominając, ze leży on na półce skalnej, wiec polowanie po krzakach na dezerterów byłoby karkołomne (chyba, że polują na dole, ale wtedy nie czuć, że bohater wlazł na szczyt). 

Komentarze włączone

jeśli chodzi o miejsce osiedlone przez KRE, to co w tym złego, można wziąść pod uwagę, że po odejściu Księżniczek doszło tam do gwałtownej zmiany poglądów, zarząd objął jakiś tam komuch i przyporządkował sobie całą resztę miasta.

:lie: 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaraz zerknę. Pierw jednak powiem, że wygodniej chyba jak byś kolejne porcje (większe) dawał w kolejnych rozdziałach. 

 

Edit:

Wiele nie doszło szczerze mówiąc, ale to nie ma większego znaczenia chwilowo. Nadal moim zdaniem trochę brak opisów (wyobraźnia pomaga podsuwając od razu wygląd 100 radów). Postać barmanki wydaje się dziwnie znajoma (a nawet bardzo znajoma). Od razu mi się to kojarzy z faloutem i sprzedawczynią w pierwszej lokacji. Reszta, cóż, poprawna, choć brak opisów. Ot wchodzi do baru, uśmiecha do kelnerki, płaci za pokój, kupuje wiskey i po chwili jest pijany, a po drugiej budzi się rano w pokoju. To można by opisać na parę stron, a mamy tu raptem dwie. Ogólnie popracuj nad opisami, rozwiń to w jakąś ciekawą i w miarę możliwości nieprzewidywalną fabułę, a będzie kawałek dobrego tekstu.

Edited by Sun

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...