Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Uszatka

Wielka podróż Doktora v2,5

Recommended Posts

Przygotował swój śrubokręt i pobiegł w jej stronę, ale usłyszał władczy głos Księżniczki Luny. 

- Zatrzymaj się! 

Posłuchał. Zaparł się kopytami i zatrzymał tuż przed schodami, na których szczycie stała Chrysalis. 

- My zajmiemy się tym problemem - kontynuowała Luna zbliżając się dostojnym krokiem w stronę królowej. 

- Proszę, proszę. Księżniczka nocy we własnej osobie. Nie miałyśmy okazji się wcześniej spotkać. 

Uśmiech pojawił się na pyszczku Chrysalis. Wzbiła się w powietrze, a jej skrzydła wydały odgłos zbliżony do szumu poruszających się owadzich skrzydełek. Ominęła zdezorientowanego, ale czujnego Whooves'a i wylądowała blisko Luny. 

- Czego tu szukasz? - spytała księżniczka. 

- Masz coś, co należy do mnie - mina Chrysalis zdradzała jak bardzo jest zdenerwowana. 

Luna powoli wypuściła powietrze i...

 

a) udała, że nie wie o co chodzi 

b) Whooves się wtrącił 

c) Derpy się wtrąciła 

d) przyznała się 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Luna powoli wypuściła powietrze i postanowiła się przyznać. 

- To prawda. Nie mogłam jednak pozwolić by tak niebezpieczna rzecz znajdowała się w kopytach podmieńców. 

Chrysalis syknęła za złości, ale zaraz uśmiechnęła się uspokojona. 

- Niebezpieczna? A skąd pomysł, że jest to niebezpieczne? 

- O czym one mówią...? - spytała cichutko Derpy, która ze strachu chowała się skulona za Whoovesem. 

- Myślę, że o tym jajku - odpowiedział szeptem i kiwnął łbem dając jej sygnał, że zajęte rozmową władczynie mogą ich nie zauważyć. 

Skinęła głową na znak, że rozumie i oboje powoli przekradali się do wyjścia. 

Kiedy już byli na schodach...

 

a) Luna ich zauważyła 

b) Chrysalis ich zauważyła

c) Nikt ich nie zauważył 

d) Derpy kichnęła 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedy już byli na schodach Derpy niespodziewanie kichnęła. Doctor zamarł w miejscu i nieco się krzywiąc podkulił łeb i zerknął za siebie. Zarówno Luna jak i Chrysalis spoglądały na nich oboje delikatnie mrużąc oczy. 

- Ehehe - zaśmiał się nerwowo Whooves i zrobił kroczek na następny schodek - Nie przeszkadzajcie sobie. My tylko...pójdziemy w jakiś normalne miejsce, co nie? 

Uśmiechnął się szeroko pokazując przy tym, nie da się ukryć, zadbane zęby. 

Chrysalis westchnęła i spojrzała na Lunę po czym uśmiechnęła się chytrze. Skierowała w stronę Derpy i Whooves'a swój róg i za pomocą magii przykleiła ich nogi do ziemi tworząc zieloną, bardzo lepką maź. 

- Myślę, że zagrożenie życia tej dwójki rozwiąże ci język. Gdzie to jest?! 

 

a) Luna stanie do walki

b) Luna poświęci Doctora i Derpy

c) Luna będzie starała się negocjować 

d) Na pomoc przybędzie Celestia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyraz pyszczka księżniczki zmienił się. Wyglądało to jakby delikatnie zmarszczyła brwi i nosek, ale tak naprawdę wrzała w niej wściekłość. 

- Nie zaczynaj ze mną Chrysalis. Nie będę mieć skrupułów jak moja siostra. 

W głosie Luny słychać było prawdziwą groźbę, ale Chrysalis nie poczuła się zagrożona. Zaśmiała się tylko głośno co spowodowało, że biedną Derpy przeszył dreszcz przerażenia. Spojrzała gwałtownie na Whooves'a chcąc w ten sposób prosić o ratunek, ale jego wzrok był nieobecny. Wpatrywał się ślepo przed siebie, mocno zamyślony. 

- Doktorze...? - głosik Derpy był piskliwy i pełen strachu. 

- Myślę, że najlepiej będzie przez chwilę nic nie robić - wyszeptał w odpowiedzi - nie bój się. Księżniczka Luna naprawdę będzie walczyć, a wtedy na pewno uciekniemy. Chrysalis nie będzie miała czasu się nami przejmować. 

Pegazica przełknęła ślinę i skinęła głową. Ufała mu nawet jeśli sytuacja malowała się kiepsko. Było coś takiego w Whoovesie co sprawiało, że czuła iż zna się na rzeczy. Tymczasem Luna wystrzeliła w stronę królowej podmieńców wiązkę magicznej mocy. Rozpoczęła się walka. Zielone i granatowe promienie błyskały po całym pomieszczeniu i odbijały się od ścian. Było to trochę niebezpieczne dla uwięzionej dwójki, zwłaszcza, że...

 

a) Luna wpadła w szał

b) Walczące zbliżały się w ich stronę 

c) Chrysalis próbowała ich zaatakować 

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...