Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Hoffman

Twilight i Trixie pilotują rakietę!

Recommended Posts

Cześć!

 

Szukacie niesamowitych wrażeń? Potrzebujecie jakiejś odmiany, czegoś co sprawi, że poczujecie się jak nowo narodzeni? Czegoś, co da wam wrażenie, że dryfujecie sobie swobodnie, mając w zasięgu ręki cały wszechświat, który możecie dowolnie aranżować i zmieniać? Chcecie się poczuć jak PRAWDZIWI pół-bogowie, balansujący na krawędzi kosmosu?

 

Na światłość Celestii, ja już nie wiem, czy to jeszcze ty, czy Trixie…

 

Ani to, ani to! ASTRO MAN!

 

 

 

Spoiler

 

Um… Jestem Astro Man…

 

 

Spoiler

 

Wnnxfb0.png

 

Oh, jak mnie znalazłeś? To takie krępujące!

 

 

 

 


 

...

 

 

Zapewne zastanawiacie się jak do tego doszło?

 

Ulegając namowom Hoffmana oraz korzystając z wysokiej jakości techniki oraz najnowszych metod napędzania i nawigacji (oczywiście, zaawansowana technologia i robotyka to żadne zagrożenie dla magii. A automatyzacja nigdy nie zastąpi żywego, czującego kucyka przy pracy, który ciągle się myli i którego trzeba ciągle… Um… Nieważne), wdrożony został nowy, rewolucyjny projekt, dzięki któremu odetchną nie tylko equestriańscy astronomowie, ale również ciekawi świata filozofowie.

 

Przy wsparciu Celestii, która to na poczekaniu utworzyła specjalny rakietowy fundusz, w rekordowym czasie powstał pierwszy, nadprzestrzenny i maksymalnie ekologiczny pojazd kosmiczny, który już wkrótce zabierze starannie wyselekcjonowaną ekipę kosmicznych badaczy na największa ekspedycję w dziejach! Kto wie, może odkryjemy nowe światy, na których też mieszkają kucyki?

 

Cóż… Właśnie tak miało być. Ale stało się inaczej.

 

W trakcie wielkiego otwarcia, na którym obecni byli nie tylko zwykli obywatele Equestrii, szychy z Canterlotu i Kryształowego Imperium, ale również lwia część grona naukowego, a nawet przedstawiciele innych państw, kiedy już Twilight miała przeciąć długa, czerwoną wstęgę i przepuścić na pokład zespół kosmicznych pionierów, niespodziewanie zjawiła się ONA!

 

Nie to, że wpadła na kolejny rewanż, o nie. Po prostu postanowiła wyrazić swój głęboki sprzeciw wobec kosmicznej ekspedycji, obawiając się, że z innych planet do Equestrii zawitają lepsze od niej kucyki najeźdźcy, którzy nawiążą przyjaźń z Twilight i więcej osób będzie lubić ją, a nie Trixie nie zawahają się wypowiedzieć kucykom wojny, która z góry będzie przegrana, bo przecież sama, samiuteńka Trixie może nie wystarczyć!

 

A to, że jej zwolennicy nie istnieją nie przyszli na protest, to już inna para kaloszy…

 

A każdym razie, w wyniku małej szamotaniny, nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji! Twilight i Trixie nawet nie zauważyły, kiedy w trakcie wymiany zaklęć trafiły na pokład rakiety! Tym bardziej, jakoś przeleciało im mimo uszu odliczanie do startu. Zapewne za bardzo były zajęte kłótnią która z nich omyłkowo pacnęła czerwony przycisk.

 

Zanim doszły do porozumienia, że samo się tak zrobiło, były już głęboko  w kosmosie…

 

 

iz0LSe6.png

 

 

Czas na nową, zaskakującą zabawę! Moi drodzy, tylko od Was zależy jak potoczy się ta gwiezdna wędrówka! Obie klacze zgodziły się, że jeśli chcą bezpiecznie wrócić do domu, muszą współpracować, ale co, jeśli przy okazji można na własne kopyto przeprowadzić badania kosmosu i stworzenie najlepszej kroniki w dziejach?

 

Jakie są zasady, zapytacie? W wielkim skrócie, ja zapodaję grafikę przedstawiającą planetę, natomiast Waszym zadaniem jest stworzenie jej charakterystyki. Ale w jaki sposób?

 

Oto co będzie nam potrzebne:

  • Nazwa planety, jej wiek, klimat, ilość posiadanych księżyców, długość trwania doby, roku, czy to bardziej gazowy gigant, czy jeden wielki archipelag, te sprawy
  • Istoty pomieszkujące na nieznanych planetach
  • Roślinność, jaką można na niej zastać
  • Czy na planecie więcej jest magii, czy technologii?
  • I inne, jakie tylko sobie wymyślicie! Możecie nawet napisać z czym Wam się kojarzy wygląd planety, wszystko może się przydać!

 

Czy biorąc udział w grze należy zająć się wszystkimi powyższymi punktami? Oczywiście, że NIE! Sami wybieracie sobie ten aspekt, który chcecie opisać! Nie martwcie się, że cokolwiek może być sprzeczne z wizją innego użytkownika! Poskładanie Waszych opisów i pomysłów spoczywa na grzbietach Twilight i Trixie!

 

Podobnie jak za ogólną aktywność w dziale, za częste i kreatywne udzielanie się w tejże zabawie z czasem skutkuje przyznaniem nagrody! Umówmy się, że co pięć planet zobaczymy kto uzyskał najwięcej punktów, ok?

 

Jak są przyznawane punkty? Po skompletowaniu opisu planety, Twilight szybciutko przeliczy czyj wkład był największy i uszereguje kolejnych użytkowników wedle tego, kto wniósł najwięcej. Trixie z kolei przyzna punkty. Pierwsze miejsce to 5 punktów, drugie miejsce to ilość punktów równa 4, miejsce trzecie – 3 punkty, natomiast każde następne to 2 punkty! W ten sposób każdy kto weźmie udział uzyska punkty, nikt nie wyjdzie z tego z absolutnym zerem na koncie!

 

Wszystko jasne? W takim razie rzućmy okiem na radar…

 

DvTDzcm.png

 

Niewielka planeta, zielonkawa… Nie widać stąd księżyców, więc trudno stwierdzić czy… Ciekawe jak tam atmosfera…

 

W porządku, czekamy na Wasze rewelacje! Spiszcie się dobrze!

Edited by Hoffman

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nazwa:Greenrocks

Wiek:5 lat, młoda planeta

Klimat:Są dwie pory roku:lato i zima, trwają po 200 lat.W lato temperatura wynosi zawsze więcej niż 20 stopni, a w zimę zawsze mniej niż -5

Księżyce:Nie posiada

Ilość trwania doby:26 godzin i pół godziny

Ilość trwania roku:400 lat

Podobna do Ziemi, jest na niej możliwe życie, każda żyjąca na niej istota ma pięc kończyn i dwa mózgi, bardzo bujna roślinność, wiele lasów,nie ma technologii, rośliny produkują magię,wokół niej jest wiele meteorów, bardzo ładna planeta

Share this post


Link to post
Share on other sites

OK, zatem spróbujmy sformułować opis...

 

Młoda, pięcioletnia planeta Greenrocks charakteryzuje się zaledwie dwiema porami roku (tj. lato i zima), trwającymi odpowiednio 200 lat equestriańskich. Oznacza to, że jeden rok na Greenrocks trwa tyle, co 400 lat w Equestrii, przy czym doba trwa tam 26.5 godzin equestriańskich. Najwyższa występująca na planecie temperatura nie została ustalona, lecz stwierdzono, że w okresie letnim nigdy nie spada poniżej 20 stopni, natomiast w okresie zimowym, temperatura jest nie większa niż -5 stopni.

 

Greenrocks nie posiada żadnych księżyców, zaś warunki atmosferyczne na niej panujące przypominają te, które można spotkać na Ziemi. Na planecie stwierdzono życie, przy czym osobniki tam występujące charakteryzują się pięcioma kończynami oraz podwójnym mózgiem. Poza tym, stwierdzono bardzo duży udział tamtejszej flory, która to zdaje się produkować specyficzny rodzaj magii. Na planecie nie stwierdzono obecności zaawansowanej technologii. W otoczeniu planety często mają miejsce deszcze meteorytów.

 

Cóż... To by było na tyle. Chyba.

 

Świetnie. No to zabieram się za liczenie i...

 

Ale po co? Cały powyższy opis to koncepcja Niebieskiego Pudla! Nie ulega zatem wątpliwości, że osiągnęła ona okrąglutkie 100% w ostatecznym opisie!

 

Ano, rzeczywiście. Zatem co ja tu robię?

 

Nie denerwuj się. Spójrz na to od tej strony - ty nie musisz liczyć, a Trixie nie musi zbytnio się zastanawiać, żeby przydzielić punkty. Po prostu, pięć punktów ląduje na koncie Niebieskiego Pudla. I już.

 

No tak, przecież myślenie w jej przypadku boli...

 

Hej, nie bądź taka! Ten lot ku kosmicznej pustce ma pomóc Wam się pogodzić i nauczyć współpracy! Macie być dla siebie miłe, ok?

 

Pff... Jej to powiedz.

 

Nie ma sprawy. Ekhm, skoro już przy tym jesteśmy, to Trixie twierdzi, że na monitorach wyskoczyła jej pizza. Na początku sam nie wierzyłem, ale rzeczywiście, tam jest pizza. Co ty na to?

 

Ja na to, że musicie być bardzo, bardzo głodni, skoro...

 

 

3dpizza.jpg

 

 

...aha. No dobra, tu mnie macie. Ale co wielka pizza robi w kosmosie?

 

 

No właśnie! Co to za smakowita i cudaczna planeta? Czekamy na opisy, skojarzenia, przemyślenia i inne temu podobne rzeczy! Nie zawiedźcie nas!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wielka Pizza (osoba, która opracowała nazwę tej "planety" została skazana na dożywotni zakaz nazywania czegokolwiek) powstała za sprawą tytanicznych wręcz ambicji pewnej grupy mistrzów w swej sztuce (a była to sztuka robienia pizzy), którzy postanowili pozostawić trwały ślad po sobie, który przyjął postać największej, niedoścignionej, rekordowo wielkiej, intergalaktycznej pizzy. Oceany pomidorowego sosu z mozzarellą otaczają lądy wykonane z ciasta oraz wyspy z salami, a ponad tym wszystkim wznoszą się łańcuchy górskie z kurczaka i innych składników oraz obłoki niebiańskich zapachów.

"Planeta" owa pozbawiona jest jakichkolwiek żywych roślin czy zwierząt, lecz liczne osady i kolonie wydobywcze pracują nieprzerwanie nad wydobywaniem sekretu jaki kryje się wewnątrz tejże pizzy. Sekretu jej przepisu, albowiem nikt już nie wie, jak została ona przyrządzona, a tym bardziej, jak sprowadzono ją w przestrzeń kosmiczną, która to przestrzeń w niczym nie zakłóca smaku i spójności pizzy, a co więcej, jej niesamowity smak i świeżość zachowane są po dziś dzień.

Przyjmuje się, iż wiek Wielkiej Pizzy wynosi co najmniej kilkaset lat, lecz zapewne jest dużo starsza.

Jak widać na ekranach, wielki kawał pizzy został oderwany i pożarty. Zgodnie z pradawnymi legendami, dokonała tego istota spoza znanego wszechświata, której obłąkańczych kształtów nie można opisywać zdrowym na umyśle istotom, bez uszczerbku na zdrowiu psychicznym tychże.

Pizza dryfuje w pustce międzygwiezdnej, zaś nieznane nikomu mechanizmy (również wykonane ze składników pizzy) sprawiają, iż bezpiecznie omija ona wszelkie przeszkody podczas swej wędrówki, stanowiąc niezaprzeczalny symbol wielkości swych twórców.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm...

 Mi przypomina to raczej galaktykę eliptyczną.

Ale zostańmy raczej przy tezie zakładającej, że jest to planeta.

Jedynymi mieszkańcami są owady, najczęściej muchy różnego rodzaju. Ich pożywieniem jest sama struktura planety, która odradza się w niewyjaśniony dotąd sposób. Planeta posiada niezwykle silne pole grawitacyjne, więc nasze kosmonautki zaniechały prób lądowania uznając je za zbyt niebezpieczne. Z obserwacji wynika, że muchy są bardzo lekkie, więc mimo silnego przyciąganie mogą swobodnie latać. Dzień trwa tu w przybliżeniu 6 miesięcy equestriańskich, rok kilkadziesiąt lat. Planeta jakimś cudem zamiast krążyć wokół gwiazdy podróżuje przez przestrzeń kosmiczną emitując własne światło (odpowiednio je przygasza tworząc pory dnia), po zachodniej stronie czerwone, po wschodniej-zielone. Nie ma tam pór roku. 

Muchy ją zamieszkujące z reguły nie tworzą żadnych hierarchii, lecz od każdej reguły znajdą się wyjątki.

Muchy szlacheckie-największy gatunek, wszystkożerny w przeciwieństwie do reszty. Łączą się w rodzinne klany terroryzując obywateli obszaru uznawanego za ich własność.

Gzy-służą za wierzchowce i zwierzęta zaprzęgowe Szlachcicom.

Muszki owocowe-to posłańce, a czasem i rzezimieszki zwartą grupą napadające na spokojnych mieszkańców.

Te muchy mieniące się na zielono i niebiesko-to wszelkiej maści zwierzęta hodowlane.

Meszki-to wojownicy.

 

Na obszarach, które nie zostały opanowane przez Muchy Szlacheckie wszystkie rodzaje prowadzą nieustanne walki o byt.

 

 

Na dalekiej północy spotyka się także żuki gnojne, komary, czasem kleszcze (znane muchom jako potwory z legend) lub stonki ziemniaczane.

Edited by Efei

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wielka pizza.... hm...

Myślę że lord Beerus wędrując po czeluściach wszechświata poczuł się ultra głodny. Pamiętał jak smaczne są dania z Ziemi, stąd "poprosił" Wisa aby mu taką wielką pizze "wyciągnął z kapelusza". Jak widać, zdołał zjeść tylko jeden kawałek. W przypływie dobrego humoru porozwalał kilka okolicznych planet i gwiazd, i sobie poleciał. :discord2:

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...