Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Szonszczyk

Niedzielne audiencje u księżniczki Celestii!

Recommended Posts

- Nie możesz… po prostu nie możesz tam tak wejść!

- Dlaczego?

- To księżniczka i myślisz, że Cię tak po prostu wpuszczą na audiencje dzisiaj? Wyraźnie jest napisane NIEDZIELNE!

- Oj tam przesadzasz… o patrz, już jesteśmy w środku.

- ehh...

- Księżniczko Celestio, czy mogę zadać Ci kilka pytań, które nurtują mnie od pewnego czasu? Ahem… więc księżniczko Celestio. Gdy zdecydowałaś razem z Luną, że przechodzicie na emeryturę, to Luna wspomniała o Srebrnym Wybrzeżu, a gdzie Ty sama planowałabyś swoją emeryturę?

- Z tym pytaniem wiąże się również kolejne. Co księżniczka Celestia robiłaby przez resztę życia na takiej emeryturze?

- No i ostatnie pytanie… Jeśli kucyki chciałyby Twojego i Twojej siostry powrotu na tron to czy byś się zgodziła?

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Księżniczko Celestio…? Jesteś tu?

O, panna Midday! Dawno się nie widziałyśmy. :celgiggle:

Nic dziwnego. Musiałam przepytać połowę pałacowych gwardzistów, żeby Cię znaleźć, bo oczywiście nie są zbyt chętni do udzielania informacji, a Twilight ma teraz za dużo na głowie. Jak następnym razem zechcesz się przeprowadzić, to z łaski swojej zostaw mi nowy adres. :suspicious:

Och. Przepraszam. Obawiam się, że byłam tak zaaferowana tymi wszystkimi przygotowaniami, że nawet mi to do głowy nie przyszło. :tia:

No dobrze, nie gniewam się. Zresztą to nawet nie wypada…

Nie pleć bzdur, moje dziecko. Księżniczka, była czy panująca, też kucyk. Nie uwierzyłabyś, ile wpadek zdarzyło mi się przez te wszystkie setki lat. Ale to temat na dłuższą opowieść, a ty chyba masz do mnie jakąś sprawę, czyż nie?

Skąd wiedziałaś?

Doświadczenie. A poza tym widzę to po twojej minie. Siadaj i mów, o co chodzi. Znów pytania?

*klapie na jedną z poduszek na podłodze* Tak. Od Starlight Sparkle. Przyszły dwa miesiące z hakiem temu… Ale znowu: skąd wiedziałaś?

*wzrusza skrzydłami* Z niczym innym do mnie nie przychodzisz. A teraz słucham.

 

Dnia 1.10.2019 o 12:37, Starlight Sparkle napisał:

Luna wspomniała o Srebrnym Wybrzeżu, a gdzie Ty sama planowałabyś swoją emeryturę?

Na razie jest mi całkiem dobrze tutaj, w naszym nowonabytym dworku na Srebrnym Wybrzeżu. Teraz dopiero zrozumiałam, o co chodziło Lunie na naszej przedabdykacyjnej wycieczce. Czasem miło jest po prostu poleżeć w cieniu drzew i poczytać albo pospać do oporu, zamiast zrywać się na wschód słońca i zaraz po śniadaniu pędzić na nudne spotkania.
 

Dnia 1.10.2019 o 12:37, Starlight Sparkle napisał:

Co księżniczka Celestia robiłaby przez resztę życia na takiej emeryturze?

Nie wykluczam kolejnej wyprawy po przygodę, gdy już dostatecznie wypocznę fizycznie i psychicznie. A potem… hm, chyba działalność charytatywna. Może wolontariat w sierocińcu czy coś takiego? :celgiggle:
 

Dnia 1.10.2019 o 12:37, Starlight Sparkle napisał:

Jeśli kucyki chciałyby Twojego i Twojej siostry powrotu na tron to czy byś się zgodziła?

Nie po to abdykowałyśmy na rzecz Twilight, żeby jej później odbierać władzę. Mogę jej służyć radą, ale powrotu na tron nie przewiduję. Nawet jeśli nie będzie miała swoich dzieci (a trzeba Ci wiedzieć, że Cadance jest pod tym względem wyjątkiem), to jej naturalną następczynią jest mała Flurry Heart. A poza tym, jak już kiedyś wspominałam, alikorny są niezwykle długowieczne, ale jednak śmiertelne… :tia:
 

To jeszcze pytanie ode mnie, księżniczko. Czy planujesz nadal udzielać audiencji, jak za czasów Canterlotu? :rwink:
Audiencjami bym tego nie nazywała, ale w dalszym ciągu będę chętnie odpowiadać na Wasze pytania. A teraz, skoro to najwyraźniej wszystko, pozdrawiam Was serdecznie! :celgiggle:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry Celestio

Nurtuje mnie jedno pytanie

Kiedy Luna była na księżycu to musiałaś całą dobę pilnować Equestrii. Kiedy wtedy spałaś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Celestio,

Przeżywam tu męki w centralnej czarnej dziurze wieksze niz Luna na ksiezycu przez tysiąclecie. Nie ma gdzie isc, gdzie sie podziać, nie mam wyobraźni, nie ma niczego. Nie da sie trwac w ttm rozszczepieniu. Nie... ma skąd... pozyskać... pomocy... To... jest... los... dużo gorszy... od... śmierci....

 

Anonim z instytutu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...