Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Sign in to follow this  
Dorek

Fallout Equestria: The Paladin [one-shot][violence][mature][dark][crossover][adventure]

Recommended Posts

Fik opowiada o losach klaczy imieniem Dinky, ostatniego członka niegdyś legendarnego Korpusu Paladynów Equestrii i jest czymś na kształt niezależnego wstępu bądź prequela „The Rejected Ones”, a także pomostem łączącym je fabularnie ze znanym i nielubianym „Takifugu”. Jest suplementem tamtych opowieści i wyjaśnia parę rzeczy, między innymi kulisy użycia megaczaru i historię powstania Republiki Nowej Equestrii, a także rzuca nieco światła na sam Korpus Paladynów.

 

satan_by_x_blackpearl_x-dc73go2.png

 

LINK

 

Edited by Dorek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brak tagów, w tym obowiazkowych (w obowiązującej na forum formie). Czas na poprawę - 2 dni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tagi [Z] i [Oneshot] wykluczają się. Piszesz wielorozdziałowiec czy pojedyncze opowiadanie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 24.04.2018 o 21:37, Dorek napisał:

Fik opowiada o losach klaczy imieniem Dinky, ostatniego członka niegdyś legendarnego Korpusu Paladynów Equestrii i jest czymś na kształt niezależnego wstępu bądź prequela „The Rejected Ones”, a także pomostem łączącym je fabularnie ze znanym i nielubianym „Takifugu”.

UWAGA - zrobię niestety pewien offtop. Chciałem to napisać już dawno, nie wiedziałem jednak, czy spamować jest sens. Skoro jednak już o "Takifugu" wspomniałeś, to chyba  się przełamię i coś napiszę. YOLO ;)

Spoiler

Ja tam lubię "Takifugu". Bardzo. Bardzo bardzo. Tak bardzo, że kiedyś nominowałem "Takifugu" do "Fanfikowych Oskarów".

Spoiler

Tak, to byłem właśnie JA. Choć nie pod tym nickiem, tylko "KeepCalmAndBelieveInDerpy", z którego zrezygnowałem. Jakiś taki jest... długi. I nie tu, bo nie miałem tu (chyba) jeszcze konta, tylko na FGE. "Takifugu", to był jeden z pierwszych "wielorozdziałowych" fanfików, za które się wziąłem (o ile pamiętam, być może nawet drugi, wcześniej przeczytałem jeszcze na pewno z polskich tylko "Kroniki Equestrii: Nadejście Ognia", fanfik stary jak świat). Wiadomo, czytałem już wówczas te "znańsze" fanfiki "z Zachodu", jak "Crisis:Equestria", "Past Sins" czyi "Fallout", ale z "naszymi" nie miałem właściwie żadnego doświadczenia, więc gdy zobaczyłem kategorię "Najlepszy wielorozdziałowiec", to nominowałem, to, co znałem i tyle. Tak tylko (niejako przy okazji) wyjaśniam, bo ilość jadu w komentarzach pod "Takifugu" jest ogromna, dodatkowo "piszący" sugerują, że ktoś (czyli ja) nominował Twoje opowiadanie, żeby, nie wiem, się lepiej poczuć, wiedząc, jak bardzo"dowalił", jurorom. Piszą, że troll, że "z czystej złośliwości", co jest wielkim błędem,absurdem. I zawsze nieco mnie... jątrzy. Gdybym był złośliwy, tobym poprosił któregoś kumpla, aby napisał jakiś chłam na 3 strony i wrzucił takie "dzieło" do Was, a ja wówczas natychmiast bym je nominował Czyżby autorzy nie zauważyli, że oprócz "Takifugu", nominowałem jeszcze wiele innych fanfiktów, np. "Porzuceni" czy właśnie "Fallout: Equestria"? Nie można o nich chyba powiedzieć, że są słabe. Skąd więc ta "czysta złośliwość"? :) Jakbym wówczas znał więcej, to bym pewnie nominował co innego. Poza tym, skoro regulamin nie mówi "możecie nominować kogo chcecie, tylko nie fanfiki forumowicza"X" bo są słabe i nie forumowicza "Y" bo go nie lubimy i tu nie chcemy, to o co takie wielkie "halo"? Miałem to napisać w temacie "Oskarów", ale niech już będzie tu.

 

Wracając jednak do tego fanfika, w sumie nie wiem, czy go przeczytam, bo nie znam "The Rejected Ones". Na razie napiszę więc... że fajna okładka xD

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

8 godzin temu, Youkai20 napisał:

UWAGA - zrobię niestety pewien offtop. Chciałem to napisać już dawno, nie wiedziałem jednak, czy spamować jest sens. Skoro jednak już o "Takifugu" wspomniałeś, to chyba  się przełamię i coś napiszę. YOLO ;)

  Odkryj ukrytą treść

Ja tam lubię "Takifugu". Bardzo. Bardzo bardzo. Tak bardzo, że kiedyś nominowałem "Takifugu" do "Fanfikowych Oskarów".

  Odkryj ukrytą treść

Tak, to byłem właśnie JA. Choć nie pod tym nickiem, tylko "KeepCalmAndBelieveInDerpy", z którego zrezygnowałem. Jakiś taki jest... długi. I nie tu, bo nie miałem tu (chyba) jeszcze konta, tylko na FGE. "Takifugu", to był jeden z pierwszych "wielorozdziałowych" fanfików, za które się wziąłem (o ile pamiętam, być może nawet drugi, wcześniej przeczytałem jeszcze na pewno z polskich tylko "Kroniki Equestrii: Nadejście Ognia", fanfik stary jak świat). Wiadomo, czytałem już wówczas te "znańsze" fanfiki "z Zachodu", jak "Crisis:Equestria", "Past Sins" czyi "Fallout", ale z "naszymi" nie miałem właściwie żadnego doświadczenia, więc gdy zobaczyłem kategorię "Najlepszy wielorozdziałowiec", to nominowałem, to, co znałem i tyle. Tak tylko (niejako przy okazji) wyjaśniam, bo ilość jadu w komentarzach pod "Takifugu" jest ogromna, dodatkowo "piszący" sugerują, że ktoś (czyli ja) nominował Twoje opowiadanie, żeby, nie wiem, się lepiej poczuć, wiedząc, jak bardzo"dowalił", jurorom. Piszą, że troll, że "z czystej złośliwości", co jest wielkim błędem,absurdem. I zawsze nieco mnie... jątrzy. Gdybym był złośliwy, tobym poprosił któregoś kumpla, aby napisał jakiś chłam na 3 strony i wrzucił takie "dzieło" do Was, a ja wówczas natychmiast bym je nominował Czyżby autorzy nie zauważyli, że oprócz "Takifugu", nominowałem jeszcze wiele innych fanfiktów, np. "Porzuceni" czy właśnie "Fallout: Equestria"? Nie można o nich chyba powiedzieć, że są słabe. Skąd więc ta "czysta złośliwość"? :) Jakbym wówczas znał więcej, to bym pewnie nominował co innego. Poza tym, skoro regulamin nie mówi "możecie nominować kogo chcecie, tylko nie fanfiki forumowicza"X" bo są słabe i nie forumowicza "Y" bo go nie lubimy i tu nie chcemy, to o co takie wielkie "halo"? Miałem to napisać w temacie "Oskarów", ale niech już będzie tu.

 

Wracając jednak do tego fanfika, w sumie nie wiem, czy go przeczytam, bo nie znam "The Rejected Ones". Na razie napiszę więc... że fajna okładka xD

 

Skoro czytałeś Takifugu i nieironicznie je lubisz, to ten fik powinien ci się spodobać gdyż pojawiają się tu znajome twarze, miejsca i przedmioty a wydarzenia zarówno z samego Takifugu jak i z czasów zaraz po nim są często wspominane ;) Pojawia się też postać, która tam była tylko raz wspomniana i miała mieć większą rolę w anulowanym sequelu, więc uważam, że dla każdego, kto jest zapoznany z tamtym opowiadaniem jest to must-read :v

 

PS: Właśnie uświadomiłem sobie, o jakiej godzinie wrzuciłem tego fika tu i przysięgam, że jest to zbieg okoliczności, który sprawił, że nie mogę przestać się śmiać z jakiegoś powodu XD

Edited by Dorek
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minut temu, Dorek napisał:

Pojawia się też postać, która tam była tylko raz wspomniana i miała mieć większą rolę w anulowanym sequelu

Spoiler

Masz na myśli "Operę w trzech aktach"? Też czytałem. W każdym razie za "The Paladin" też się wezmę, prędzej, czy później. Swoją drogą - to serio przykre, że autor chyba musi zastanawiać się, czy ktoś lubi jego dzieło "nieironicznie".

Dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam.
 

Spoiler

A jeszcze coś, dotyczące godziny wrzucenia. Wybacz, ale Janusz (czyli ja xD), nie zrozumiał aluzji (jak to Janusze...) :)

 

Edited by Youkai20

Share this post


Link to post
Share on other sites
39 minut temu, Youkai20 napisał:
  Ukryj treść

Masz na myśli "Operę w trzech aktach"? Też czytałem. W każdym razie za "The Paladin" też się wezmę, prędzej, czy później. Swoją drogą - to serio przykre, że autor chyba musi zastanawiać się, czy ktoś lubi jego dzieło "nieironicznie".

Dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam.
 

  Ukryj treść

A jeszcze coś, dotyczące godziny wrzucenia. Wybacz, ale Janusz (czyli ja xD), nie zrozumiał aluzji (jak to Janusze...) :)

 

 

Nie no problem polega na tym, że Takifugu faktycznie dobre nie jest, ostatnio miałem okazję przeczytać sobie wybrane fragmenty i się łapałem za głowę, jak mogłem odwalić coś takiego, ale mimo wszystko nie uważam go za stratę czasu, bo raz, że stał się podstawą potężnego headcanonu a dwa, był ważną lekcją pod tytułem "jak nie pisać". Co ciekawe, pewne rzeczy tam napisane psują mi canon i przez to nie uznaję tego dzieła za do końca kanoniczne względem całej reszty, ale ogólne wydarzenia stamtąd miały miejsce mimo wszystko :v

 

A co do godziny:

https://www.miejski.pl/slowo-2137

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...