Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
KochamChemie

Spontaniczne\Zorganizowane(niepotrzebne skreślić) Mini meety w Warszawie

Recommended Posts

Miałem się nie logować i nic nie pisać więcej na tym forum, ale skoro już dostałem cynk, że coś wymaga sprostowania na mój temat, to czemu nie... Przy okazji się przekonuję jak teraz boli korzystanie z nowej wersji forum w porównaniu do poprzedniego. Chociaż znając adminów to pewnie były ważne powody, dla których forum stało się nowocześnie szpetniejsze, z dziwnym edytorem postu. 

 

24.01.2016 at 21:51 Maklak2 napisał:

Później poszliśmy z Arpegiusem do KFC przy Rotundzie, gdzie trwało równolegle drugie spotkanie, Donarda z Lindsem. Myślełem że w tej "elicie", która odcięła się od gimbazy jest więcej ludzi. Zresztą obaj zaprzeczyli, że należą do "elity" i powiedzieli, że elity już dawno nie ma.

 

Rozegraliśmy drugą partię Munchkina, ale skończyliśmy, bo tylko Linds nie był uwalony klątwami i trwałymi ujemnymi modyfikatorami i tak jakby wygrał, choć miał 3 poziom. Mi się dostało podobno za to, że Arpegiusowi do głodnej torby dorzuciłem kartę odejmującą 1 od wszystkich rzutów kostką. Skończyliśmy dosyć późno, ale było fajnie.

 

Równoległe, drugie spotkanie to było po prostu prywatne, spontaniczne spotkanie moje i Donarda, gdyż przed pójściem do KFC byliśmy na spacerze po mieście szlakiem B. Prusa i dawaliśmy znać po prostu grupie ludzi, wśród których znalazł się też Arpegius, że w razie ktoś chce, niech dołącza. Jedyne, co to spotkanie miało wspólnego z "elitą" to jedynie fakt, że na spotkaniu byłem ja, który do tamtej "elity" zawsze był zaliczany. I tyle.

Nie wiem więc skąd te pogłoski, że to miało być równoległym, drugim ponymeetem, jakąkolwiek konkurencją dla meetu czy tam innym meetem fandomowym, czy spotkaniem "elity" fandomu. Tym bardziej, że aktualnie żadnej "elity" nie ma, a tamta stara rozrzedziła się przez pracę, studia, dziewczyny. W zasadzie czy można dalej mówić o jej istnieniu, skoro ta ekipa raz na naprawdę ruski rok się spotka? Zakładając, że jeszcze jakoś ta grupa jest, to potwierdzam, że w tej grupie jest dużo więcej ludzi. 

Reszcie opisu nie zaprzeczę. Jednakże z całym szacunkiem do Ciebie Maklak, proszę Cię, abyś w przyszłości nie wypowiadał się na temat, na którym się nie znasz, tym bardziej, jeśli ten temat dotyczy jakoś mojej osoby, ponieważ potem ja muszę użerać się z pewnymi osobami i ich męczącymi pytaniami. I tym bardziej, jeśli część tych informacji twierdziłeś już na spotkaniu i na tym samym spotkaniu zostały przeze mnie (i chyba też przez Arpegiusa) zweryfikowane. 

 

A rozgrywka była fajna. Nie ma to jak wygrać poprzez to, że wszyscy zrezygnowali. Uwaga dla twórcy gry - koleś, twój kucykowy Munchkin jest tak nie zbalansowany, do tego tak bardzo chciałeś zrobić chaos i być fajnym przy karcie Discorda, że potem mieliśmy problem z interpretacją tej karty tak, by nie złamać żadnej z zasad, czy to dotyczących pokonania, czy nie pokonania Discorda.... 

 

Cytuj

W końcu zostałem ja, Linds, Wlocz i ktoś czwarty. Linds opowiadał anegdoty o fandomie. Mnie tam jakoś nie interesują historie kto dokładnie ogladał clopy w centrum handlowym przy dzieciach dwa lata temu, albo które miasto pokłóciło się z kim, ale co kto lubi. BTW, nie krzyczcie "Lindsu pedał", Lindsa to drażni i rozumiem go, bo też miałem kiedyś głupią ksywkę. Lindsu wyjaśnił też, że tak głośne deklarowanie że odchodzi z fandomu było po to, żeby ludzie nie zawracali mu głowy żeby coś tam załatwiał, bo akurat był zajęty.

 

Za powyższy fragment dziękuję. Szczerze. W końcu ktoś poza mną w tym fandomie powiedział, jak bardzo irytujące, wkurzające, czy momentami i żałosne dla mnie było wysłuchiwanie tego "Lindsu pedał" (tym bardziej, jak zdarzały się w fandomie gimby, które rzucały ten tekst w tłumie, czy we mnie non stop myśląc, że tym tekstem coś wygrają w grupie). Szczególnie za ten fragment dziękuję.

 

Ale trzy rzeczy naprostuję i to już nie dla czepiania się Maklaka, tylko dla jasnego przedstawienia pewnych faktów. Kropka nad i musi zostać postawiona. 

 

Anegdoty opowiadane były na prośbę Wlocza. Cóż, nic nie poradzę na to, że jak ktoś mnie zapyta o takie smaczki typu historia, czy polityka fandomowa, to, że chętnie o tym poopowiadam. A, że pierwszy raz rozmawiało mi się z Wloczem w miarę przyjemnie, nie chciało mi się psuć tej chwili. 

 

Deklarowanie odejścia z fandomu - zwyczajnie postanowiłem opuścić fandom i poświęcić się studiom, pasjom i konkretnym relacjom międzyludzkim. Zacząć wieść normalne życie. W tym celu potrzebowałem spalić za sobą wszelkie mosty (wbrew pozorom ban na MLP Polska mi też dużo pomógł), żeby ludzie mi nie truli potem plota fandomem, np. zaproszeniami na każdy event fandomowy, prośbami o załatwienie czegoś i w kółko pieprzeniem, że z fandomu nie odszedłem. Wszystkich mostów co prawda nie spaliłem, owszem, ale co najmniej minimalne założenia pomysłu osiągnąłem i decyzji nie żałuję w żadnym stopniu (mimo tego, że ostatecznie nie wyegzekwowałem od pewnego polskiego artysty dwóch artów, które opłaciłem już 1,5 roku temu. Mam tylko nadzieję, że ten hajs, który wyłożyłem został dobrze spożytkowany, a fandomowi polecam nie dawać kredytu zaufania nawet tym artystom, którzy osiągnęli w Polsce i zagranicą renomę, tylko ugadywać się na zasadzie zaliczek).

Kto wie, może w przyszłości ktoś z Was pójdzie w moje ślady i będzie o tyle lepszy ode mnie, że zrobi to bardziej po cichu i w lepszym stylu. Bo nawet i ten post tutaj udowadnia, że jedną z rzeczy chyba niezmiennych tego fandomu jest to, że czy tego chcę, czy nie, wychodzę na atencyjną dz. co jakiś czas.  

 

Tu też muszę zaznaczyć - tak, wpadłem na ten meet świąteczny. Pod koniec jego i tylko ze względu na pewną grupę ludzi, którzy zapisali się w moim życiu jako wartościowi przyjaciele, którzy wsparli mnie w niejednej trudnej chwili. I czy mi się to podoba, czy nie, oni jeszcze wbijają na wasze meety. Trudno, nie będę ich przecież zmuszać do nie chodzenia - wolni ludzie. Ale krótko potem wyjeżdżałem na święta. Uznałem, że to moja jedyna szansa, by złożyć im życzenia świąteczne osobiście, co też uczyniłem. No, a potem polazłem z grupą ludzi pogadać, ta grupa ludzi poszła i zostałem z innymi ludźmi i wyszły historie. Uznałem, że i o ten wątek tu zahaczę, skoro część osób była na tyle durna, by nie tylko mi w kółko sugerować powrót do fandomu, ale i by to rozpowiadać dookoła. 

 

Cytuj

Na koniec staliśmy i rozmawialiśmy przed wejściem do centrum handlowego i doczepiły się do nas jakies dwie młode kobiety. Rozmowa przebiegała mniej więcej tak:
K: Ej, czy wy jesteście pedałami?  
Ja: Nie.
K: A czy lubicie w dupę?
Ja: Nie.
K: Wyglądacie na pedałów.
Ja: Spieprzaj.
K: Co powiedziałeś? Czy ty wiesz kim jestem?
Ja: Nie interesuje mnie kim jesteś. Interesuje mnie, żebyś zostawiła mnie w spokoju.
Dalej dokładnych słów nie pamiętam, ale kiedy spojrzałem w bok, chłopaki byli kilka metrów dalej i tak jakby się ulatniali, dziewczynę drugą straciłem z oczu, a pierwsza zapytała mnie, ile mam przy sobie pieniędzy. Jakoś jednak stanęło na tym, że nie chce mi się z nią rozmawiać i poszedłem za naszymi. Dziewczyny coś tam jeszcze krzyczały, że jesteśmy pedałami i żebyśmy spadali i jedna chyba obściskiwała się z jakimś wielkim chłopakiem.
Reszta coś tam wspomniała, że jestem odważny, bo się jej postawiłem, ale to nie tak; to wy jesteście skundleni, a ta dziewczyna powinna co najmniej dostać w nos za bezczelność. No cóż, przynajmniej wiem, że w razie czego nie mogę na was liczyć. Nawet chyba żaden z was nie zrobił jej zdjęcia telefonem ani nie nagrał rozmowy. Poza tym przez was dostałem mniej expów, bo w końcu nie wiem, czy te dziewczyny były pijane, szalone, próbowały nas wciągnąć w walkę, żeby ten wielki chłopak mógł nam dołożyć za "bicie kobiety" i nas okraść, czy może chciały nas naciągnąć na kasę. Tak czy siak, nieźle mi tym popsuły humor. Ech, jak nie Siper, to inny kataklizm :/

 

Do tego dorzucę, że typiara jeszcze spytała, czy mamy pieniądze i mimo odpowiedzi mojej i chyba jeszcze kogoś, że nie, spytała czy chcemy zaraz nie mieć. Derp. 

Czemu się uczepiła nas? O ile dobrze pamiętam, jeden z Was miał kucyki na sobie. I to był chyba ten trzeci, z lubelskiego. 

Wypraszam sobie określania mnie skundlonym. Po prostu racjonalnie oceniłem sytuację - dziewczyna od samego początku wyglądała, jakby przed przyjściem do centrum handlowego się za dobrze zabawiła. Nie wiem, czy była pijana, czy naćpana, ale jestem absolutnie pewien, że trzeźwa nie była. I po jej kolesiu widziałem, że i on nie chce problemu i, że wcześniej, czy później typiarę ogarnie - już od początku ją przywoływał do porządku i z jego strony szkoda, że po prostu do niej nie podszedł i nie odciągnął jej siłą. Szkoda mi sił i zdrowia na takich podludzi jak ona, zwłaszcza, że ją zobaczę może tylko raz w życiu, a za drugim razem w ogóle się nie skojarzymy. Ryzykować zdrowie i czystą kartotekę dlatego, że ktoś w naszym towarzystwie i to ktoś obcy dla mnie, obwiesił się kucykami? Ryzykować mimo tego, że ewidentnie nikt poza tą typiarą i Tobą nie chciał mieć problemów? No przepraszam, ale nie. 

I nie ma co pisać o wielkich facetach, bo oni wielcy nie byli. Ot, typowe Sebixy osiedlowe, mniejsze od Krzyświeła, może ino nieco umięśnieni. 

Ja swoją próbę odwagi miałem później tej samej nocy, jak pojechałem od Wlocza i miałem w tramwaju nożownika. Fajnie było, serio. 

 

 

Tyle ode mnie. Resztę zostawiam Waszym refleksjom, ja już znikam z tego forum. 

 

EDIT: I swoją drogą zastanówcie się, czy ten fandom w ogóle jeszcze żyje, czy tylko jest przywracany do życia na czas większych eventów, ponieważ wątpliwości budzi ulokowanie tego tematu w dziale archiwalnym... 

Edited by Linds
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale się rozpisałeś.

 

Forum jest coraz gorsze, ale jak ktoś o tym napisze, od razu jest wyśmiewany, wyzywany od hejterów i mówią mu, że jak mu się nie podoba, to niech spada. Bardzo żadko kłótnia z tym całym kółkiem wzajemnej adoracji od Sipera (tnz. administracją) coś daje. Tyle, że na tym drugim forum jest mało ludzi i brakuje np. wyszukiwania wątków w których coś pisałem. Zresztą to temat na inny wątek. 

 

Ja te relacje często piszę na szybko i nie tego samego dnia, więc wkradają się pewne nieścisłości.

 

Dobra, niech będzie, że spotkanie było prywatne i z tego, co mówiliście wycieczka z przewodnikiem była fajna, ale zdziwiło mnie, ze zamiast przyjść do nas, ściągneliście Arpegiusa do siebie.

 

Fandom powili sobie umiera, ale w tym roku jeszcze będą duże zjazdy i warto gdzieś się pojawić. Sam nawet przygotowuję atrakcje.

 

Ja stałem pod takim kątem, że widziałem dwie kobiety, ale ich towarzysza (towarzyszy?) już nie. Nadal jestem zdania, że powinna była dostać za swoje.

 

Temat jest w dziale archiwalnym, bo Siper sobie wymyślił, żeby zamiast działów podzielonych na województwa był ten nieszczęsny kalendarz. Przy okazji wszystkie stare wątki o spotkaniach przeniósł do archiwum i dał mi warna za to co mu o tym napisałem w prywatnej wiadomości. Poczakowo w wątkach w tym archiwum nie dało się nic pisać, ale po zażartym boju to odblokowali.

 

Edited by Maklak2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Maklak2 weź jakiś lek na uspokojenie, bo ta fobia przede mną może być poważnym zaburzeniem, serio. Tak się złożyło przypadkiem, że od rana pracuję nad zmianami na forum i akurat teraz zauważyłem, że po raz kolejny wylewasz swoje żale na mnie i na mój sposób administrowania. Z resztą, więcej możesz poczytać tutaj: mlppolska.pl, zainteresuje Cię to. Chociaż szczerze mówiąc zastanawiam się czy by nie usuwać takich użytkowników jak Ty, którzy psują atmosferę na forum, byłoby to znacznie spokojniejsze miejsce.

 

Ze mną da się spokojnie porozmawiać i wyjaśnić wiele kwestii, co wielu użytkowników potwierdzi. Ale to Ty masz widocznie problem z relacjami między ludźmi i kulturą osobistą, a nie ja. Tak, mówię o tej wiadomości na PW, o której wspomniałeś. Szkoda, że nie wspomniałeś tylko za co dostałeś tego warna, to ja to napiszę: dostałeś go za obrażanie mojej osoby. Dodatkowo na forum publicznym, a nie za PW. Nie jestem od tego by uczyć Cię jak powinno się pisać wiadomości w kulturalny sposób, ale co mi tam - pobawię się tak samo jak Ty. Specjalnie dla Ciebie zrobię wyjątek i przedstawię Twoją wiadomość i moją - poprawioną.

 

Ty:

 

Cytuj

 

Ktoś przeniósł wszystkie wątki w Organizacja->Ponymeety i w jeszcze co najmniej jednym dziale do archiwum i nie można pisac postów. Nawet moderator powiedział, że nie może mi przywrócić wątku i może to zrobić tylko admin.

Ech, czemu na tym forum muszę bohatersko walczyć z problemami, które nie występują na innych forach? Przecież te archiwa tylko szkodzą. Wątki są normalnie posortowane w swoich działach i starsze spadają na dół listy, a jak ktoś ma powód, żeby coś dopisać w wątku sprzed kilku miesięcy (np. ja chciałem podlinkować więcej filmów do MLK), to nie powinno to wymagać rozmowy z moderatorem.

No, a tego co przeniósł hurtem wszystko do archiwum rozstrzelać to za mało.

 

 

 

To samo napisane przeze mnie:

 

Cytuj

 

Witam serdecznie!

 

Piszę tę wiadomość ponieważ zauważyłem, że zostały przeniesione wszystkie wątki w Organizacja -> Ponymeety do archiwum i nie można pisać postów. Moderator powiedział, że nie może przywrócić wątku i może to zrobić tylko admin. 

 

Moim zdaniem to nie jest dobry pomysł ponieważ takie archiwa przynoszą więcej szkód niż pożytku. Tak było wszystko posortowane w swoich działach i starsze spadały na dół listy. Dodatkowo jak ktoś miał jakiś powód by coś dopisać (np. dodać zdjęcia z ponymeeta), nie byłoby z tym najmniejszego problemu.

 

Liczę na to, że zrozumiesz o co mi chodzi i dlaczego wolałbym aby stary ład został przywrócony.

 

 

 

Brawo! Czyż to nie jest znacznie lepsza forma i nie powodująca zbędnych konfliktów, bez zbędnego jadu i co lepsza - mogąca przynieść skutki? Polecam taką książkę pt. "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi" autostwa Dale'a Carnegie'a, sam czytałem i polecam. Są tam świetne informacje na temat pracy nad sposobem komunikacji z ludźmi, a nawet przykład jak pisać listy z prośbą/skargą/whatever.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytuj

Dobra, niech będzie, że spotkanie było prywatne i z tego, co mówiliście wycieczka z przewodnikiem była fajna, ale zdziwiło mnie, ze zamiast przyjść do nas, ściągneliście Arpegiusa do siebie.

 

Nikt Arpegiusa nie ściągał. Rzuciliśmy po prostu w eter informację, że coś robimy i jak ktoś chce, to może do nas dołączyć. Arpegius informację tę odczytał sam i sam postanowił do nas dołączyć. Bez sprzeciwu z naszej strony, ponieważ nic nie mamy do niego. To, że nie siedzimy w fandomie, nie oznacza, że mamy wrogo się nastawiać do każdego broniacza.

Po drugie chyba nie łudziłeś się, że wpadniemy na meeta? Nie od dziś wiadomo, że Donard od dawna na meety już nie za bardzo chodzi (chyba tylko na te największe) i, że ja nie kręcę się wokół fandomu za bardzo (powiedziałbym, że w ogóle, ale ten meet świąteczny postawiłby mnie w pozycji hipokryty). Co więcej - o ile Donard interesuje się jeszcze tym kiedy są większe meety, tak nie interesuje się on pozostałymi i ja nie interesuję się żadnymi. Ba, jak Arpegius nam powiedział, że przybywacie z meetu, byliśmy zdziwieni, albo przynajmniej ja byłem i na pewno nie umknęło to Twojej uwadze. Nasz czas w fandomie się skończył i w nim już nie działamy i tyle. 

 

11 godzin temu Siper napisał:

Tak się złożyło przypadkiem, że od rana pracuję nad zmianami na forum i akurat teraz zauważyłem, że po raz kolejny wylewasz swoje żale na mnie i na mój sposób administrowania.

 

Skoro już tu jestem i oberwałem nowym forum z plaskacza, to przy okazji dorzucę od siebie Siper jedną uwagę, co do forum, której możecie się przyjrzeć - drugi raz się zalogowałem, by sprostować wątek Arpegiusa, chciałem cytować post Maklaka i o dziwo zamiast cytować ten post, cytował mi mój poprzedni i potem mimo odświeżania forum, po wejściu w kreator posta musiałem walczyć o usunięcie tego, co forum próbowało mi wcisnąć do postu (chyba dopiero za 3 razem mogłem usunąć wszystkie okienka cytowania). Nie wiem, czy to kompleksowy problem, może za tym się coś kryje więcej, więc tak ino uprzedzam. 

 

Zobacze do da się zrobić~Siper

 

EDIT: I Siper, może jestem ślepy, ale kiedyś bardzo kochałem opcję przełączania edytora na edytor kodowy, w który dowolnie wpisywałem klamerki z 'img', czy 'b'. Nie widzę tej opcji, a zaświadczam, dla niektórych taka opcja jest niczym zbawienie. 

 

Będzie to w MyBB ~Siper

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ktoś ma siłę to ogłasza tu jakieś mniejsze ponymeety. Ale  tak to większość jest ogłaszana na Facebooku na grupie Warszawa Bronies.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby ktoś nie odczytał: W Warszawie co sobotę o 14 są spotkania fandomu w takiej dużej wnęce przed południowym wyjściem z Metra Centrum. Rada dla nowych: należy szukać ludzi z przypinkami.

 

Spotkania na pewien czas zamarły i kilka miesięcy temu byłem na dwóch i nikogo nie spotkałem, ale dzisiaj przyszło 10 osób. Poszliśmy do KFC na placu MDM, gdzie rozmawialiśmy i oglądaliśmy zdjęcia do 17. Aleksy miał zdjęcia z Galakonu, oglądaliśmy memy kucykowe, rasistowskie reklamy i rózne inne fajne rzeczy. Przyszło około 10 osób. Znalaźliśmy jakąś gazetę, która była tak lewacka, że w pierwszych dwóch akapitach artykułu na pierwszej stronie słowo faszyzm było z 10 razy. W pewnym momencie przesiadając się, wylałem prze przypadek kubek koli na podłogę i później nikt nie chciał siedzieć w tej okolicy.

 

Około 17 Wlocz zarządził pójście na spacer. Tak z połowa ludzi odłączyła się po drodze, a reszta pojechała do Wilanowa, odwiedzić jakąś znajomą Wlocza.

 

@Siper

Miałem przygotowaną sporą rozpiskę gdzie bezczelnie kłamiesz, a gdzie tylko nie masz racji, ale już mniejsza o to. I tak cię nie przekonam, a tylko zszarpię sobie nerwy i zrobię offtopa w temacie, którego używałem, po czym jak zawsze mnie olejecie i zrobicie ze mnie wariata. Ja już się poddaję; niech tam inni próbują walczyć o poprawę tego forum, i tak niewiele to da. Przeczytałem tą książkę "jak zdobywać przyjaciół i wpływać na ludzi". Jest heretycka, ale dzięki niej oraz "Erystyce" Schopenhauera lepiej rozumiem kiedy ktoś stosuje techniki manipulacji.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu Żyźwił ಠ_ಠ napisał:

mam wrażenie że napisałeś tego posta głównie dla tej drugiej części :v

 

Tia, wreszcie ją sobie odgruzowałem i mogę znowu pisać w tym wątku relacje ze spotkań. Kilka mi zostało w notatkach, ale nie mogłem i tu postnąć bez odpowiadania Spierowi.

 

 


 

  2016-04-16 było trzecie spotkanie dla nowych. Nie wiedziałem o tym (przez co nie wziąłem aparatu), ale spotkałem kilku ludzi na patelni i poszliśmy do parku przy Stadionie Narodowym. Przyszło 35 osób, w tym dużo dziewczyn. Skorzystałem z okazji i zacząłem szukać chętnych do podkładania głosu w teatrzyku kukiełkowym, który planuję zrobić na MEC

Na razie marnie to widzę, na jakieś 10 dziewczyn, które spytałem, zgłosiła się jedna czy dwie i ich głosy nijak mi nie pasują do księżniczek.

 

  Rozmawiałem głównie ze znajomymi i mało zwracałem uwagę, na to co się działo, ale koło szesnastej połowa grupy poszła na zakupy, a nieco później zaczęło kropić. Wszyscy podzielili się na grupki po kilka-kilkanaście osób i niewiele osób chodziło między grupami. Wlocz opowiadał o historii fandomu i poprzednich spotkaniach w Warszawie. Dziewczyny coś rysowały. Olga, Donard i kilka innych osób grali w Munchkina. Ja, Chemik, Arpegius i kilka innych osób gralismy w Parasprite Panic i w Cutie Pox. W pewnym momencie minął nas patrol konnej policji i wzbudził sesnsację. Była też rundka "nich każdy powie kilka słów o sobie". Z ciekawostek pojawił się Dashka i nie został przepędzony. Był też Lanoklak (ten od sztuki nowoczesnej).

 

  Około 17 poszliśmy z Chemikiem do Arpegiusa. Kiedy odchodziliśmy prawie wszyscy jeszcze byli na spotkaniu, więc nie wiem co się tam działo dalej. Kupilismy po kebabie w knajpiep rzy stadionie. Muszą tam mieć niezły utarg; wszystkie stoliki są zajęte i trzech arabów uwija się jak w ukropie przygotowując jedzenie. Jedzenie zresztą robią dobre. U Arpegiusa obejrzeliśmy dwa odcinki (ten o smokach (dobry) i ten z CMC (słaby)), jakoś szybko znikają z youtuba, ale na EQD są linki do dailymotion, tylko trzeba wyłączyć adblocka i przecierpieć reklamy. Obejrzeliśmy też trochę innych rzeczy na youtubie i Arpegius z Chemikiem próbowali grać w DOTA 2, ale mieli lagi. Chemik wyszedł przed 21, a ja po 22. Chciałem zrobić zakalec (1kg mąki + 0.5l wody + 3 łyżeczki soli, rozwałkować na mniej niż 1 cm grubości, pociąć na 5cm kwadraty, piec przez 30 min w 190 stopniach i przez 30 min w 175 stopniach), ale się nie wyrobiłem. Próbowałem im wyjaśnić koncept "yandere" z anime, ale to wyjaśnienie zabrzmiało bezsensownie.


Dota 2: https://www.youtube.com/channel/UCwCxSzNzlr_QK5G7UdoXzgw  

WTFU - Youtube ma teraz zasady pozwalające byle komu rościć sobie prawa do filmu i na tym zarabiać, co boli twórców.  https://www.youtube.com/watch?v=zVqFAMOtwaI

Film o imigrantach z bliskiego wschodu: https://www.youtube.com/watch?v=44vzMNG2fZc

Turd Flinging Monkey: https://www.youtube.com/user/MorgueToeTag

Cody's Lab: https://www.youtube.com/user/theCodyReeder
Candaian Prepper: https://www.youtube.com/user/CanadianPrepper33
Viking Preparedness: https://www.youtube.com/user/VikingPreparedness
Primitive Technology: https://www.youtube.com/channel/UCAL3JXZSzSm8AlZyD3nQdBA

 


 

Spotkanie 2016-03-19 było małe. Nie spotkałem nikogo na patelni, ale w KFC na Alejach Jerozolimskich byli Ryba i Szanias i robili postać do DnD. Później dołączył do nas jeszcze pan w garniturze. Był kawałek sesji prowadzonej przez Rybę, a tak poza tym rozmawialiśmy.

Strona z cytatami o RPG: http://yourplayersaidwhat.tumblr.com/

 

 


 

Spotkanie 2016.02.27 było takie, jak zazwyczaj. Przyszło nas jakieś 7 osób i siedzieliśmy w KFC na placu MDM. Po jakiś dwóch godzinach zauważyliśmy, że dół jest otwarty i poszliśmy siedzieć przy jajowatym stole. Kolejną miłą niespodzianką był brak muzyki, więc mogliśmy rozmawiać ciszej. Byłem ja, Rain Rock, Arpedius, Aleksy, ten człowiek w garniturze i jeszcze ze 2-3 osoby. Pan w garniturze pokazywał mi zdjęcia Polskich zamków i wojska z okresu od późnego średniowiecza do Napoleona. Duże wrażenie robi twierdza i miasto Kamieniec Podolski (obecnie na Ukrainie). Arpegius przyniósł komputer i oglądaliśmy różne filmy, choć internet był słaby. Yandere simulator jakoś nie przypadł mu do gustu (uwaga przy wyszukiwaniu: zawiera gore). Rozeszliśmy się koło 19.

 

Film z tańcem synchronicznym (ktoś w komentarzu napisał, że RD nie chciała brać w tym udzuału i że trudno ją za to winić :)  
https://www.youtube.com/watch?v=8VYV_hY4C0o

Arpegius polecił to anime i jest dobre: https://kissanime.to/Anime/Boku-dake-ga-Inai-Machi

 

 


 

@Linds: Uwzględniłem Twoje uwagi w bliźniaczym poście na drugim forum.

 

 

Edited by Siper
punkt 2.5 regulaminu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
16 godzin temu Maklak2 napisał:

 

Tia, wreszcie ją sobie odgruzowałem i mogę znowu pisać w tym wątku relacje ze spotkań. Kilka mi zostało w notatkach, ale nie mogłem i tu postnąć bez odpowiadania Spierowi.

 

Mogłeś, ale tego nie zrobiłeś. Nie zapominaj ze ten temat służy do ponymeetów a nie do zaczepek w kierunku administracji albo innych użytkowników. Zaczepiaj go w prywatnej wiadomości albo opuść forum jak ci nie odpowiada.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
godzinę temu Ślimak Żarówa napisał:

>łudzenie się, że ktokolwiek pozwoli ci dołączyć do meeta

 

5dF3ixt.png

 

Exactly

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
godzinę temu Ślimak Żarówa napisał:

>łudzenie się, że ktokolwiek pozwoli ci dołączyć do meeta

 

5dF3ixt.png

 

1485.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

> moje krótkie podsumowanie

PS: Poza tym mam w głębokim poważaniu waszą opinię.

Jednak, dramy z waszym udziałem na youtubie sprzedawały się jak świeże bułeczki, rozważę pomysł założenia kanału:)

pobrany plik.jpg

Edited by mishka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daszka (tak, Daszka. Mam w dupie to, że zmieniasz nick), nie masz wstępu na warszawskie meety i dobrze wiesz dlaczego. Nie chcę Cię też widzieć tutaj na forum. Jeśli myślisz, że zmiana "danych osobowych" coś zmieni w moich przekonaniu to się grubo mylisz. Otrzymujesz zatem bana na adres IP i nawet nie próbuj się bawić w omijanie tego. Spaliłeś się na całej linii. 

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

przyznaje to nie był troll najwyższych lotów. Nie mam wam nic więcej do powiedzienia niż Arivederci roma ! :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj nie będzie spotkania, bo jest zjazd w szkole:

 

Informacja dla nowych: W Waszawie przeważnie co tydzień w soboty są małe spotkania bronych. Należy przyjść o 14 na patelnię, taką wnękę przy wyjściu z Metra Centrum i szukac ludzi z przypinkami.

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Było spotkanie 2016-11-19 i przyszło ponad 10 osób. Byliśmy w KFC na placu MDM. Niestety to było walne sgromadzenie stowarzyszenia Bronies Warszawa i głosowali nad problemami typu ile lat ma trwać kadencja zarządu, więc wyszedłem, bo mam uczulenie na biurokrację.

 

Aha, 2016-12-10 (sobota) o 12:00, w szkole na ulicy Kawalerii 5 w Warszawie (blisko Torwaru) ma być kolejny średniej wielkości zjazd Bronych. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...