Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Jestem martwy

Mikstura epickości [Oneshot] [epickość] [crossover] [TCB]

Recommended Posts

Jeśli ktoś zastanawia się co może zrobić człowiek który nudzi się przy pisaniu swojego ff to tu macie odpowiedź. Przynajmniej w moim przypadku. Musiałem zrobić sobie przerwę w pisaniu mojego głównego dzieła, bo inaczej mózg by mi eksplodował. Prędzej czy później. Stworzyłem oto to króciutkie opowiadanie. Mam nadzieję że poczujecie w nim choć trochę epickości. Dodam tylko na koniec, że nie zostało ono poddane żadnej korekcie więc może gryź w oczy. A znając mnie bardzo mocno. Zapraszam odważnych. https://docs.google.com/document/d/1-1wT7u21vHysvYng2ngE4mVd7pdeUA09Gb_ATP1Zna4/edit

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytane. Krótka i fajna historyjka, bez owijania w bawełnę. Sama bitwa nie jest czymś nowym, lecz z miksturą epickości spotkałem się po raz pierwszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lepiej uważaj. Też napisałem krótkie opowiadanie w przerwie od głównego dzieła, to tłum domagał się ciągu dalszego... I teraz stoi na tym, że główne dzieło jest w tym miejscu, w którym było, a przerywnik ma już 5 rozdziałów... PS. Jeszcze nie czytałem twojego opowiadanka, ale wieczorem przeczytam i skomentuję. Jakby co, to chętnie zająłbym się korektą. Pisz na PW.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podejście dość interesujące do świata TCB, na pewno oryginalne, jednak jednocześnie zupełnie nienawiązujące do uniwersum Biur jako takiego. Równie dobrze mógłbyś nie pisać tagu TCB - na tyle delikatne jest nawiązanie moim zdaniem ;). Oczywiście nie oznacza to, że opowiadanie jest złe, wymaga korekty - to chyba jasne dla każdego, ale osobiście dostrzegam w nim dużą dozę potencjału. To co nam teraz dałeś jest na prawdę skąpe, zarówno pod względem fabuły jak i jakości, historia jest miałka, pozbawiona jakiegokolwiek czynnika mogącego rzeczywiście zaintersować czytelnika szukającego czegoś więcej niż tylko tzw. "zajebistości". Moim zdaniem nie ma w tym nic dziwnego - krótke opowiadania są o wiele trudniejsze do pisania niż dłuższe prace, jednak jak już wspominałem widzę conajmniej parę dość interesujących dróg którymi mógłby ten fik podążać, gdybyś chciał go rozwinąć (nie koniecznie w pełnej klasy, wielorodziałowe opowiadanie, ale po prostu wydłużyć go nieco). To co przeczytałem oceniam na 4/10, jak poprawisz składnię, styl i ortografię ("czół" ;_;) a opisy nieco wydłużysz i "uciekawsz" to nawet 5/10 ale no właśnie... Przepraszam jeżeli wydam ci się odrobinę zbyt napastliwy z moją szczerością. Nie zależy mi na obrażeniu ciebie, po prostu wierzę w twórczą moc krytyki ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podejście dość interesujące do świata TCB, na pewno oryginalne, jednak jednocześnie zupełnie nienawiązujące do uniwersum Biur jako takiego. Równie dobrze mógłbyś nie pisać tagu TCB - na tyle delikatne jest nawiązanie moim zdaniem ;).

Oczywiście nie oznacza to, że opowiadanie jest złe, wymaga korekty - to chyba jasne dla każdego, ale osobiście dostrzegam w nim dużą dozę potencjału. To co nam teraz dałeś jest na prawdę skąpe, zarówno pod względem fabuły jak i jakości, historia jest miałka, pozbawiona jakiegokolwiek czynnika mogącego rzeczywiście zaintersować czytelnika szukającego czegoś więcej niż tylko tzw. "zajebistości". Moim zdaniem nie ma w tym nic dziwnego - krótke opowiadania są o wiele trudniejsze do pisania niż dłuższe prace, jednak jak już wspominałem widzę conajmniej parę dość interesujących dróg którymi mógłby ten fik podążać, gdybyś chciał go rozwinąć (nie koniecznie w pełnej klasy, wielorodziałowe opowiadanie, ale po prostu wydłużyć go nieco).

To co przeczytałem oceniam na 4/10, jak poprawisz składnię, styl i ortografię ("czół" ;_;) a opisy nieco wydłużysz i "uciekawsz" to nawet 5/10 ale no właśnie...

Przepraszam jeżeli wydam ci się odrobinę zbyt napastliwy z moją szczerością. Nie zależy mi na obrażeniu ciebie, po prostu wierzę w twórczą moc krytyki ;).

Hmmm... czy ja wiem. Nie chciałem dawać tej pracy pod korektę dlatego że była ona pisana dla odprężenia. Raczej nie będzie jej rozwinięcia ponieważ... no... musiałem sobie wymyślić coś gdzie przejdę do opisu epickości. Mam jednak w zamiarze napisanie czegoś w tym "prawdziwym" uniwersum TCB i może wtedy z powrotem wykorzystam ten pomysł. Jak na razie jednak z tej historii na pewno nic już nie powstanie. ( potencjał uleciał pffff.)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytałem. I zgodnie z obietnicą komentuję. Tytuł trafiłeś prawie idealnie. Prawie, bo niezależnie od tego, czy chcesz to kontynuować, czy nie (a mam nadzieję, że jednak będzie ciąg dalszy), to korekta i tak by się przydała. A taką miksturkę sam bym wypił. :fluttershy4:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ku chwale Do... A nie, to już było. Więc może: Wyko... Nie, to też było. A nieważne. Lepiej coś o fanfiku.

 

Króciutkie, odprężające (tylko jedna strona). Takie TCB bez TCB (konkrety to są w opowiadaniu, nie u mnie). Co jeszcze... Przed błędami autor ostrzegł, choć dziwi mnie, iż nie poprawił tych ortografów z czerwoną kreską. (Chyba wrócę do przekopiowywania opowiadań z postów do docsów. To mi lepiej wychodzi.)

 

Swoją drogę ciekawe, gdzie autor posiał to opowiadanie wielorozdziałowe, o którym wspominał. Może poszukam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...