Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 2.2k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

Zebra mówiła w nieznajomym tobie języku. Po około pięciu minutach chyba dobili targu, gdyż wiewiórka oddała swoje orzechy w zamian za kokosa po czym zaczęła go turlać w stronę wyjścia.

Napisano

- Właściwie to robię z nimi wymianę. One dają mi zwykłe tutejsze orzechy dzięki czemu nie muszę latać tu i tam, a ja im daję te większe, których tu nie ma.

Napisano

-Czyli można powiedzieć że to twoi dostawcy a te duże orzechy to zapłata? Hehe... świat chyba nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać- powiedziałem z uśmiechem

Napisano

- Wież mi, że mnie też nie. Sądziłam, że moimi klientami będą głównie kucyki i zebry, lecz zawsze jest to jakaś zabawa.

Napisano

- To też prawda. Cieszę się nawet, że mnie tu tolerują. Jestem zebrą, a historyczne konflikty czasami wpływają na nawet drobne pomiędzy nami różnice.

Napisano

-Hehe... jeśli chodzi o mnie to za długo walczyłem... czasami jeszcze pójdę w bój... ale teraz jedyne czego potrzebuje to spokoju. Słyszałaś właściwie co się stało z wczoraj z orkami?

(Tak z ciekawości... jak nazywała się ta zebra i pani burmistrz bo mi się zapomniało :rainderp:)

Napisano

< Z tego co pamiętam to Burmistrz to była Smoothy, a Zebra Tree >

- Ta... odeszli. Fajnie się z nimi handlowało ale no cóż...

Napisano

- Ci tutaj w okolicy to zgraja dzikusów, lecz tam dalej są oni inteligentną rasą, która ma własną kulturę, tradycję bóstwo itp.

Napisano

-Rozumiem, czyli można powiedzieć że żyłaś w trudnych warunkach? Ja jedyne ciężkie warunki jakie miałem to tak zwana dzielnica nędzy w jednym z miast

Napisano

- My zebry jesteśmy bardziej przyzwyczajone do klimatów tam panujących. Tak samo jak wy przyzwyczajeni jesteście tu. Jeśli chcesz i masz czas jak i chęci to mogę o sobie opowiedzieć.

Napisano

- Cóż wychowałam się w dość zamożnej i bogatej rodzinie, która była kupcami. Uczyłam się w dobrych szkoła, zdawałam je i zdobyłam pokaźne wykształcenie, lecz oni kazali mi iść w rodzinną tradycję i handlować. Pewnego dnia gdy matka wyjechała z kolejną dostawą została napadnięta przez bandytów. Najpierw ją wykorzystali jak jakąś tanią zdzirę, a potem zabili. Mi udało się uciec, lecz czułam smutek... Razem z ojcem musiałam sobie radzić, lecz ten wkrótce zachorował i dał mi wolne kopyto. Pozwolił odejść i robić to co chcę i tak uczyniłam. Przenosząc się do Equestrii dołączyłam do bandytów, gdzie była dobrze ci znana pani burmistrz. Jednak banda szybko się rozpadła, a większość z niej została zapuszkowana. Razem z Smoothy postanowiłyśmy założyć osadę, która jest do dziś.


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...