Skocz do zawartości

(Silver Shield) Mamo...


Recommended Posts

Napisano

Alicorn zauważył zamyśleni na jej twarzy. Zrobiło mu si nieswojo. Poczuł się trochę egoistycznie, wobec czego postanowił trochę ją obeznać ze swoim ulubionym gustem muzycznym- Electro.

Odłączył słuchawki, tak, że muzyka była słyszana w całym przedziale.

  • Odpowiedzi 107
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

Twilight lekko wzdrygnęła się przez nagły hałas, który wypełnił wagon, po chwili "hałas" nabrał "wyrazistości" i słyszana była muzyka.

- A więc to tego słuchasz. - powiedziała Twilight rzucając wzrok na ogiera, uśmiechając się przy tym.

Napisano

- W takim razie, za mną! Proszę.

Poszli przed siebie, po pewnym czasie trafili do Kąciku Kostki Cukru. Weszli do środka, tam spotkali różowego kucyka ziemnego, który majstrował przy piecu.

- Witaj Pinkie Pie!

- Cześć Twilight! Siemanko! - zwróciła się Silver Shielda - W czym mogę służyć?

- Chcielibyśmy kilka babeczek, będziesz tak uprzejma i dasz nam kilka najlepszych?

- Oki-doki! - powiedział kucyk, po czym w błyskawicznym tempie przemieścił się po pomieszczeniu, zbierając w międzyczasie babeczki i już po chwili z powrotem był przy blacie - Proszę bardzo! - uśmiechnął się ciepło kucyk.

- Dziękuje Pinkie!

- Nie ma sprawy!

Twilight zmierzała do wyjścia, gdy różowy kucyk zatarasował jej drogę.

- Ale jak to! Nie przedstawisz mnie swojemu koledze?

- Oo... Więc to jest Pinkie Pie, Silver Shield. Silver Shield, Pinkie Pie. - powiedziała wskazując kopytem raz na jedno, raz na drugie!

Napisano

- Urwać? O nie! Miałam zerwać zielone jabłka! Potrzebuję ich do wypieków! - krzyknęła po czym wybiegła z cukierni tak szybko że z jej trasy się aż kurzyło.

- Umm... To jest właśnie Pinkie Pie... - Twilight postąpiła krok.

Nagle z nikon obok niej znów stał różowy kuc.

- Tylko nie zapomnij zapłacić! - powiedziała, po czym znów pomknęła.

Twilight była już kompletnie zdezorientowana, nie poruszając się, przy pomocy magii wyciągnęła szmaragd i rzuciła go w kierunku lady, ten wylądował idealnie pod kasą.

Napisano

- Wolisz zjeść na dworze, czy w bibliotece? - spytała Twilight, otwierając torbę i patrząc jakie to smakołyki wrzuciła jej przyjaciółka.

Napisano

- Mieszkam w bibliotece. Jest tam całkiem miło! No i jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło pobrudzić książek. - uśmiechnęła się - To co wybierasz?

Napisano

- Heh... Kila prostych zasad i to wszystko! - wyjęła za pomocą magii niebieską babeczkę posypaną niebieską posypką, po czym wręczyła ją Silver Shieldowi, sama po chwili wyciągając własną.

Napisano

- Las Everfree! - powiedziała Twilight, tak jak by czekała ich wielka przygoda - Jak się pospieszymy to w Canterlot będziemy przed zmrokiem. Ale najpierw dojedzmy babeczki. - powiedziała rozbawiona Twilight

Napisano

Po skończonym posiłku kucyki powędrowały w stronę wejścia do lasu, gdy doszli Twilight przystanęła, łapiąc oddech.

- Oto las Everfree! - powiedziała, ogarniając kopytkiem jeden i drugi kraniec lasu - Nie lubię tu wchodzić... - powiedziała po czym zaczęła powoli postępować kilka kroków naprzód - W tym lesie żyje wiele niesamowicie niebezpiecznych stworzeń! Wiedziałeś o tym?

Napisano

Twilight niezrozumiała żartu, odwróciła głowę by ukryć wymuszony uśmiech. Po chwili milczenia Twilight postanowiła coś powiedzieć.

- Bywałeś tu już? Wydajesz się nie przejmować za bardzo otaczającymi nas potworami. - powiedziała zerkając na ogiera.

Napisano

- Poważnie? - spytała zaskoczona Twilight - Nie wiedziałam że książęta mogą podróżować do takich miejsc! Może coś opowiesz? I tak nie mamy teraz nic innego do roboty.

Napisano

-Powiem ci tyle. Jestem księciem bez ziemi. Moją krainę przejęły smoki, i podmieńce. Mogę więc podróżować, gdzie chcę. Jednak posiadam brzemię cięższe niż myślisz.

Po chwili pokazał jej swój róg.

-Ciocia Celestia, i Ciocia Luna nie będą panować wiecznie. Czeka ich pewnego dnia emerytura, a wtedy na mnie spadnie obowiązek zatroszczenia się o Equestrie. Jestem ostatnim ogierem-alicornem na tej ziemi. Moim przeznaczeniem jest poślubić księżniczke, i podtrzymać gatunek pegazorożców. Tak mówi Equestriańska wyrocznia, i Tak Starswirl Brodaty wyczytał z gwiazd. Przewidział nawet upadek Cywilizacji Salisiańskiej. Napisał również cytuję: "...I wtedy książe podniesie się z upadku, posiądzie ziemię przodków, po czym mocą swojej tarczy zdusi w zarodku plemię o dziurawych kopytach..." Powinnaś znać ten cytat. Widziałem, jak w czasie pierwszego naszego spotkania niosłaś książkę z jego przepowiedniami.


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...