Sign in to follow this  
Niklas

Winny [Oneshot][Dramat]

Recommended Posts

Słowem wstępu...
Chciałem spróbować napisać coś innego niż Cupcakes Killer - opowiadanie bazujące bardziej na emocjach niż na grimowości. Choć atmosfera tutaj jest dość duszna i szara, nie ma tutaj nic z grimdarka... taką przynajmniej mam nadzieję.
I cóż... mam nadzieję, że się Wam spodoba.

WINNY

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze mi się czytało. Krótkie i treściwe. Od strony czysto technicznej bez zarzutu. Mam natomiast wrażenie lekkiego niedostatku opisów. Oczywiście nie są złe, ale gdybyś bardziej je rozbudował - zwłaszcza w pubie - klimat opowiadania byłby jeszcze lepszy, bardziej oddziaływałoby na emocje. No ale i tak jest bardzo dobrze. Aha, znalazłem jeszcze dwa małe błędy: "W mieście, gdzie nikogo nic nie obchodziło, barmani i kelnerzy służyli powiernicy" - brakuje słowa "jako", "(...)tacę lecącą" - powinno być chyba leżącą. Planujesz kontynuację, czy to tylko "jednorazowy" fic?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miło słyszeć, że się podobało :)

"Oczywiście nie są złe, ale gdybyś bardziej je rozbudował - zwłaszcza w pubie - klimat opowiadania byłby jeszcze lepszy, bardziej oddziaływałoby na emocje. No ale i tak jest bardzo dobrze."

Może to dlatego, że to mój pierwszy tego rodzaju fic. Później może z tym pomyślę, ale na razie zostawię jak jest.

Dzięki za błędy - już je wywaliłem.

I to ma być taki jednorazowy fic... Nie mam nawet zbytnio pomysłu na ewentualną kontynuację :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie lubię historii, które kończą się w ten sposób. Nigdy nie daje mi spokoju, że jakaś książka kończy się tak naprawdę bez zakończenia... Nie, źle powiedziane... nie ma kontynuacji. I to mnie strasznie wkurza! A szczególnie, jeżeli książka czy też opowiadanie jest naprawdę dobra. I tutaj również się mocno wkurzyłam... a to oznacza, że historia przewyższyła moje oczekiwania :3 Przymknę oko na zakończenie i skupię się na samej historii. Niklas - piszesz naprawdę dobrze! Wywnioskowałam już to po CK, ale teraz "Winny" postawił kropkę nad i :). Czyta się naprawdę lekko - brnie się dalej w tekst, nie patrzysz nawet ile już przeczytałeś... Rewelacja! Sama postać Goldena jest godna podziwu - zatracony w sobie ogier, pogrążający się w smutku... I do tego tak nagle zniknął. Nie wiadomo, co się z nim stało - wiemy jedynie, że zniknął tak, jak jego siostra. I tutaj kolejna niewyjaśniona zagadka - co z tą siostrą? Golden podróżował po całej Equestrii i innych krainach... Kolejny plus za stworzenie kucyka podróżnika. No, chociaż on tak naprawdę nie był podróżnikiem, był... poszukiwaczem? Nie wiem jak to nazwać. No i mamy też morał, że pieniądze szczęścia nie dają... Kolejna sprawa - opisy. Fajnie, że jako główne miejsce akcji obrałeś właśnie Hoofington, a nie Canterlot czy też Ponyville. Kolejny plus dla ciebie - sam tak naprawdę stworzyłeś to miasto. Dodatkowo naprawdę pięknie opisałeś, jak się tam żyje, jaka panuje tam atmosfera... No i te puby! Jak czytałam fragment o pubach i fragment w samym pubie, można było poczuć ten... klimat "pijaczków" :P (czyli dobrze ^^). Powiem jeszcze, że dialogi czytało się wyjątkowo przyjemnie - no, może większość to była tylko przemowa Goldena, ale to nie ważne. Hmm... wczułeś się w jego postać doskonale! Można było poczuć jego smutek... Bez zbędnego przeciągania powiem, że to opowiadanie jest WSPANIAŁE! Szkoda tylko, że zakończyło się w ten sposób >.< I szkoda, że nie zrobisz kontynuacji. Bo bardzo chciałabym się dowiedzieć, co stało się z Goldenem. :3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz... założyłem, że to ma być jednorazówka... ale to nie znaczy, że to się nie zmieni xd

Dzięki Ci wielkie, Soczku, za taki dłuższy komentarz - przynajmniej jest co poczytać :D

"Kolejny plus za stworzenie kucyka podróżnika. No, chociaż on tak naprawdę nie był podróżnikiem, był... poszukiwaczem? Nie wiem jak to nazwać.

No i mamy też morał, że pieniądze szczęścia nie dają..."

Ano, poszukiwacza, nie podróżnika. Nie robił tego dla przyjemności, a tylko dlatego, by odnaleźć siostrę... niestety bez powodzenia.

No, szczęścia nie dają...

I aż przypomina mi się taki tekst: "Pieniądze szczęścia nie dają, ale można za nie kupić imitację, która nie różni się wiele od oryginału" xd

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie zacząłem czytać, będe wstawiał na bieżąco jak tylko cos znajde "I te ilości wina które wypijał w ilościach wrecz hurtowych..." "zaślepiony sobą" może lepiej by było "zbyt zapatrzony w siebie" ? "Jak tej pewnej burzowej nocy" nie potrzebnie "tej" "Wczoraj już minęły już dwa lata" Bardzo przyjemnie się czyta, chetnie poznam kontynuację.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Być może dlatego że jakoś wcześniej zalała mnie fala krytyki" Niezbyt to zrozumiałem, wewnętrzna fala krytyki czy inne kucyki czytają jego opowiadania?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miało być, że to on usłyszał mocną krytykę na temat swojego dzieła... Zmodyfikowałem to zdanie i chyba teraz brzmi lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grzeb grzeb grzeb. Odkopany. Ff ogólnie dobry, krótki, treściwy. Można by było wymieniać w nieskończoność ale po przeczytaniu czułem pewien niedosyt. Mogłeś znacznie bardziej rozwinąć opis przeszłości dust'a

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako, że skończyły mi się FF Albericha to przylepiłem się do opowiadań Niklasa. Zajrzałem sobie do naszej forumowej biblioteki i po wpisaniu "Niklas" ten FF pojawił się pierwszy. No OK. To lecimy z tematem.

 

Fabuła:

Taki typowy one-shot. Krótki i treściwy. Skupiony w jednym miejscu, niezbyt rozciągnięty w czasie. Z dwiema głównymi postaciami, trzema jeśli liczyć wspomnienie o siostrze. I drugoplanowy klient. Cała historia nie jest zbyt rozbudowana, mimo to, opowiadanie czyta się przyjemnie. Historia bywalca jest przedstawiona składnie i w miarę dokładnie. Prawdę powiedziawszy współczułem mu, skoro autorowi, w tak krótkim dziele udało się poruszyć emocje u czytelnika, spowodować nawet smutek, naprawdę, szkoda mi się go zrobiło, to znaczy, że jest naprawdę dobrze. Krótka i ujmująca historyjka, trochę banalna ale na swój sposób interesująca.

 

Postacie:

Dla mnie, najlepsza jest tutaj postać Golden Dusta. Nie dowiadujemy się o nim jakiejś pokaźnej ilości informacji. Jest ich na tyle by go polubić i współczuć. Jego kreacja jest przedstawiona naprawdę klimatycznie. Czuć, że praktycznie się poddał, że jest już zmęczony. Żal jaki go przepełnia niemal wylewa się z opowiadania. Powtórzę się, ale naprawdę było mi go szkoda.

Druga postać, Mint, jest już ubożej przedstawiona. Ale jako kontrast dla Dusta, tyle wystarczy. Ona ma jeszcze szanse, ma jeszcze kawał życia przed sobą. Ładnie wyszło zestawienie tych dwóch postaci. Ciekawe i z korzyścią dla opowiadania.

 

Ogólna opinia:

Mimo, że opowiadanie jest krótkie, fabuła nie jest jakaś odkrywcza, a jedna z głównych postaci jest tylko lekko zarysowana i stanowi kontrast dla tej drugiej, to, to najzupełniej wystarcza. Pasuje do tego opowiadania, które nie zajmie więcej niż kilka minut. Nie wiem jak wpłynęło by na całość szersze rozbudowanie bohaterów, ale tak jak jest, jest dobrze. Ponadto, klimat który jest dodatkową sceną dla opowiadania jest wyśmienicie zbudowany. Opis miasta, sam pub/bar, zostały wykreowane w dość obrazowy sposób. Uprzyjemnia to odbiór całości i zostałem tym najzwyczajniej "kupiony". Jeśli FF ma klimat, który czuć, który jest stworzony z pomyślunkiem, to jest to dla mnie FF już na wstępie dobry. Tutaj Niklas ładnie wszystko zebrał w tej pigułce, udało mu się to naprawdę składnie.

 

Tak więc, jako, że tym postem zasłużę sobie przynajmniej na srebrną łopatę (ładny odkop), to nowym na forum, którzy kręcą się w dziale z opowiadaniami polecam ten FF. Jest to ładny przykład jak w małym tekście ładnie zbudować klimat, nakreślić bohaterów i wpleść do tego całkiem ujmującą historię.

Edited by bester
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Opowiadanie jest całkiem klimatyczne i realistycznie opisane, zwłaszcza ten opis zadymionej wioski pełnej dzieciaków smutnych z powodu małej ilości śniegu pasuje do rzeczywistości i przypomina stare dobre czasy, same opisy są dość treściwe, nie są ani za długie ani za krótkie, w sam raz żeby dobrze wyobrazić sobie całą sytuację i nie zgubić po drodze wątku ani się nie znudzić. Jeśli chodzi o postacie to są dość barwne i mają fajną historie aczkolwiek jeśli chodzi o wątek z siostrą czyli praktycznie źródło napędzające całą fabułę tego fika to mogło by być coś poważniejszego niż zwykła sprzeczka o krytykę która zresztą też wybuchła z takiego nijakiego powodu,  bo wszystkie późniejsze konsekwencje robią naprawdę fajny klimat ale to z jakich powodów doszło do tej kłótni nieco zmniejsza dramatyzm całej zaistniałej sytuacji. Znalazłem też 2 literówki, na 2 stronie w pierwszej linijce jest "swoja< zwinność i ogon." i pierwszy dialog na 4 stronie "- Taa... A pomyśleć, że jeszcze... rok temu byliśmy normalna< rodziną" a tak to wyszedł ci naprawdę fajny fik i przyjemnie się czytało a jeszcze lepiej słuchało. Trzymasz naprawdę dobry poziom i oby tak dalej, więcej takich fików.  

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this