MewTwo Napisano Październik 13, 2013 Autor Napisano Październik 13, 2013 Kiedy wilk poczuł na sobie dodatkowy ciężar, jeszcze mocniej stanął na łapach. Siodło było duże i wystarczające, żeby pomieścić dwie, a nawet trzy osoby. Ale czego się trzymać. żadnego uchwytu, żadnego występu, nic. Gładka, skórzana powierzchnia. -No, na co czekasz. Złap się mnie- powiedziała i w tym samym momencie bestia ruszyła. Z początku powoli, z czasem coraz szybciej i szybciej. Warg pędził z impetem. A ty nadal nie miałeś się czego trzymać.
PlagueOverlord Napisano Październik 13, 2013 Napisano Październik 13, 2013 *Czując szybkie tempo jakim biegł warg, postanowiłem się złapać za elfkę, uśmiechnąłem się lekko jak poczułem jej delikatne ciało moimi rękami*
MewTwo Napisano Październik 18, 2013 Autor Napisano Październik 18, 2013 Wasza jazda trwała nadal. Po około 3 godzinach znaleźliście się w zachodniej części podgórza Gór Mglistych. W miarę jak przemierzaliście teren, coraz mniej było śniegu, a rośliny coraz odważniej przebijały się na powierzchnię. Biegliście przez inny las, coraz więcej było olch i dębów pomieszanych z sosnami i świerkami. Elfka nadal milczała, najwyraźniej bardzo skupiła się na jeździe.
PlagueOverlord Napisano Październik 18, 2013 Napisano Październik 18, 2013 *Podróżując przez te trzy godziny, panowała dziwna cisza, postanowiłem skończyć tę pustkę,więc zapytałem się elfki* - Może powiesz jak masz na imię, ja się Tobie przedstawiłem, ale nie było czasu, abym poznał twoje? *zapytałem się uprzejmie elfki. Po czym dodałem* - Jeszcze kilka godzin i będziemy w Bree.
MewTwo Napisano Październik 18, 2013 Autor Napisano Październik 18, 2013 -Liza- powiedziała krótko dziewczyna i rozmowa znowu ucichła. Na ziemi było już coraz mniej drzew, a i klimat stał się łagodniejszy. Zaczęły się pokazywać też pierwsze oznaki fauny. Rodzina królików przebiegająca przez pole, lis czający się na ofiarę, a nawet parę owadów latających nad niedużą rzeką. Widać było, że opuściliście tak nieprzyjazną krainę jakimi były Góry Szare.
PlagueOverlord Napisano Październik 19, 2013 Napisano Październik 19, 2013 - Co to za piękne imię. *rzekłem uprzejmie do Niej. Następnie aby zakończyć ponowną ciszę zacząłem po cichu śpiewać pieśni, które znałem od moich rodziców, jak byłem mały*
MewTwo Napisano Październik 20, 2013 Autor Napisano Październik 20, 2013 Wilk pędził przez Śródziemie. Na niebie zaczęły szybować orły, które szukały pożywienia. Wyglądały pięknie i majestatycznie. Wjechaliście do kolejnego lasu, już nie tak ciemnego jak podgórze Gór Mglistych. Przeważał tu drzewostan liściasty, w większości dęby i buki. Właśnie wkroczyliście do dawnego królestwa, do Eriadoru.
PlagueOverlord Napisano Październik 20, 2013 Napisano Październik 20, 2013 - Eriador, kiedy ja tu byłem, to było tak dawno. *te myśli przeszły prze zemnie, gdy wkroczyliśmy na te tereny. Następnie spojrzałem w górę, gdzie leciały majestatyczne orły, byłem zachwycony tym widokiem.*
MewTwo Napisano Październik 21, 2013 Autor Napisano Październik 21, 2013 -Tak. Ciekawa kraina. Choć jak na mój gust trochę tu za zielono.- powiedziała Liza, nie przestając skupiać się na drodze. Nie wyglądało na to, że musiała to robić, ponieważ warg sam czuł; drogę. Podróż przebiegła nawet szybko i przyjemnie. Kiedy wkroczyliście na wzgórze, zobaczyliście światła miasta. Bree. Miasto ludzi i hobbitów. Wilk zatrzymał się i opadł, dając wam możliwość zejścia. Dziewczyna zeskoczyła z grzbietu bestii. -Na razie koniec podróży- powiedziała do ciebie i zaczęła zdejmować pakunki z grzbietu wilka.
PlagueOverlord Napisano Październik 21, 2013 Napisano Październik 21, 2013 - Już blisko. *rzekłem do Lizy spokojnie* - Może jednak dojedziemy do miasta? *zapytałem się jej uprzejmie po tym jak zobaczyłem, że staliśmy na wzgórzu*
MewTwo Napisano Październik 21, 2013 Autor Napisano Październik 21, 2013 -Proszę bardzo, idź- powiedziała ostro i sucho dziewczyna, po czym dodała już łagodniejszym tonem- Ja jestem już zmęczona, Mily też, a poza tym wątpię, że chętnie przywitają ją w Bree. Będzie sobie musiała poradzić beze mnie. A więc, dobranoc. Po tej wypowiedzi, elfka otuliła się swoim kocem i płaszczem oraz przytuliła się do ciała wilka. Zwierzę również zamknęło oczy i starało się zasnąć. Noc zaczęła powoli ogarniać krainę. Pierwsze gwiazdy migotały na niebie. Najwyraźniej trzeba rozpalić ognisko.
PlagueOverlord Napisano Październik 21, 2013 Napisano Październik 21, 2013 - Spokojnie Lizo. *rzekłem, aby złagodzić sytuację* - Mam przyjaciela, który może nas spokojnie wpuścić zwłaszcza z twoim wargiem, jest Dúnedainem i to znanym. Oczywiście jeżeli będzie w Bree, to istnieje taka możliwość, jeżeli będziesz chciała. *powiedziałem jej to z stoickim spokojem. Następnie zacząłem rozpalać ognisko obok niej*
MewTwo Napisano Październik 22, 2013 Autor Napisano Październik 22, 2013 Dziewczyna nie słyszała cię, najwyraźniej zasnęła. Ogień po chwili zaczął swój taniec na drwach. Wpatrywałeś się w niego. Piękny, a zarazem niszczycielki. Wystarczy choć na chwilę wypuścić go spod kontroli, a mógłby spokojnie zmienić się w ogromny pożar i spustoszyć wszystko na swojej drodze. Twoja towarzyszka była właśnie niczym płomień. Dzika i niszczycielka, aczkolwiek okiełznana i uspokojona. Kiedy na nią popatrzyłeś, jej twarz znowu zalśniła na nocnym tle świata. Byłą naprawdę piękną kobietą.
PlagueOverlord Napisano Październik 22, 2013 Napisano Październik 22, 2013 - Na prawdę była zmęczona. *pomyślałem sobie jak zobaczyłem Lizę, która zasnęła* - Jest przepiękna. *ta myśl przeszła prze zemnie jak ją w takim świetle ujrzałem. Po czym zmniejszyłem ogień w ognisku i zacząłem szukać w okolicy jakiegoś pożywienia dla Nich, ale przed tym delikatnie i ostrożnie pocałowałem ją w czoło*
MewTwo Napisano Październik 23, 2013 Autor Napisano Październik 23, 2013 Dziewczyna po twoim pocałunku uśmiechnęła się. Nakryła się kocem jeszcze szczelniej, jakby było jej zimno. Wilk obudził się i położył łeb przy głowie swojej właścicielki. Trudno w to uwierzyć, ale ten warg był naprawdę przyjazny. Niebo tej nocy było czyste, pozbawione chmur. Bestia podniosła łeb ku górze, patrząc w gwiazdy, jakby za czymś tęskniła. Bo przecież każdy może za czymś tęsknić.
PlagueOverlord Napisano Październik 23, 2013 Napisano Październik 23, 2013 *Widząc uśmiech dziewczyny po tym jak ją pocałowałem w czoło, uśmiechnąłem się. Po chwili zobaczyłem jak bardziej przykryła się swoim płaszczem, więc postanowiłem ją jeszcze przykryć swoim. Nagle zobaczyłem, że jej warg się obudził, więc bez strachu i spokojem próbowałem położyć rękę na jej głowie, po czym zapytałem się* - Tęsknisz za czymś Mily?
MewTwo Napisano Październik 25, 2013 Autor Napisano Październik 25, 2013 Warg głośno odsapną na twoje zapytanie i ponownie położył łeb na ziemi. Aż trudno było uwierzyć, że tak brutalne stworzenie może czuć więź z elfką. Nagle coś usłyszałeś. Coś szeleściło w krzakach za tobą. Może to jakieś niebezpieczeństwo ? Mimo iż jesteście w Eriadorze, to przecież dopóki Mroczny Władca nadal istnieje, żaden obszar Śródziemia nie jest bezpieczny.
PlagueOverlord Napisano Październik 25, 2013 Napisano Październik 25, 2013 * Zdziwiłem się, że takie stworzenie miało taką więź z eflką. Po chwili usłyszałem, że coś poruszyło się w krzakach, więc podniosłem się z pozycji siedzącej oraz wziąłem swój miecz do rąk i powolnym, ostrożnym i przygotowany na wszelką ewentualność podchodzę do krzaków*
Recommended Posts