PlagueOverlord

Mistrz Gry
  • Zawartość

    776
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

130 Wzorowa

O PlagueOverlord

  • Ranga
    Wielki Książę Nurgla/Wredny MG/Plaga Światów
  • Urodziny 18.05.1992

Kontakt

  • Gadu-Gadu
    10238836

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miejsce zamieszkania
    Domena Chaosu
  • Zainteresowania
    Fantastyka, gry planszowe, informatyka (grafika komputerowa), muzyka (rock, metal) oraz oczywiście gry komputerowe
  • Ulubiona postać
    Moje ulubione postacie to
    Derpy Hooves, Rainbow Dash, Fluttershy, Vinyl, Applejack

Ostatnio na profilu byli

3815 wyświetleń profilu
  1. Z Wielką radością, Chciałbym was poinformować was wszystkich, że w dniu wczorajszym zostałem wywyższony do Arcyksięcia Nurgla (czyt. zostałem magistrem inżynierem). Oznacza to, że teraz mam trochę więcej czasu (przynajmniej do znalezienia roboty), więc jak ktoś ma ochotę się zapisać to rozpatrzę wysłane dusze, a do aktualnych sesji spróbuję najbliższym czasie odpisać.
  2. Coś takiego już było i coś mi się zdaje, że mi się udało zdrapać
  3. Jeżeli są jeszcze wolne to ja wezmę Sakura Fantasy, Sakura Beach, Sakura Beach 2 oraz Sakura Spirit
  4. Jak się to wszystko skończyło, nie wiedziałam przez chwilę co się stało, aż moje ciało zaczęło reagować normalnie. Wyszłam z tej sali, by skierować się do swojego pokoju rektorskiego i po chwili zadzwonić tam gdzie trzeba.
  5. - Czym ono jest do ciężkiej ch....y - pomyślałam patrząc na tą istotę, która nadal pochłaniała szafę. Po tym jak skończyła to robić, zaczęła na mnie wydawać jakieś dźwięki. Będąc gotowa na wszelką ewentualność, spojrzałam na nią spokojnym wzrokiem i zażądałam odpowiedzi kim lub czym jest.
  6. Biorę ten klucz Koi-Koi Japan. A do zdrapania zdrapki biorę kosę
  7. W takim razie też poszukam MG, który poprowadzi mi sesję uniwersum Harmidomu normalnej sesji z lekkim cross-overem (w sensie życia codziennego)?
  8. Obserwowałam substancję, która początkowo pełzała w górę, lecz po chwili przestało i skierowało się w moją osobę. Po tym jak ujrzałam, że przybrało postać humanoidalną mającą czarną skórę, a dokładnie łuski. Chwilę póżniej ta istota zaczęła znów wchłaniać szafę, wtedy spojrzałam na istotę stworzoną z tej substancji i rzekłam. - Zostaw tą szafę i wyjaśnij dlaczego zabierasz wszystkie przedmioty z mojej uczelni - czekałam na odpowiedz.
  9. Wilczek mimo twoich słów i gestu wykonanego ręką nie odszedł od Ciebie. Nie wiedziałeś dlaczego, lecz czułeś, że coś lub ktoś spowodowało upartość tego zwierzęcia do Twojej osoby. Schowawszy twarz w kapturze, ruszyłeś w kierunku w którym usłyszałeś głosy. Gdy ostrożnie podeszłeś na bezpieczną odległość, ujrzałeś to co Cię najbardziej zdziwiło. Bowiem jak oni sprawdzali, by po chwili na miejscu martwych ciał ujrzałeś symbole magiczne, które należały do twojej rodziny.
  10. Po tym jak uczniowie wyszli z sali, chociaż widziałam, że za bardzo nie chcieli wracać do swoich pokoi. Na początku nic nie zwykłego nie było w tej sali, aż do momentu, gdy zobaczyłam na bokach szafy ślady przypominające smołę. Nagle zauważyłam, że ta substancja wędrowała w górę. Zastanawiałam się czy ta rzecz nie jest odpowiedzialna za tymi zniknięciami. Próbowałam uporządkować w swojej głowie dotychczasowych faktów oraz czy nie widziałam tego wcześniej w swoim życiu. Po czym próbuję sprawdzić czy wyczuwam w tym czymś jakąś istotę rozumną.
  11. Wilczek nawet przez chwilę nie chciał odejść od Ciebie ani o krok. Udało Ci się umieścić na ziemi pułapkę, lecz trochę nieznanych powodów zajęło to dłuższą chwilę niż zwykle. Po kilku minutach wyczułeś, że tajemnicze postacie były niedaleko, a dokładnie przy skrzyżowaniu dróg, Nie mogłeś ich widzieć, lecz jedynie wyczuwałeś ich obecność. Skręciły w prawy korytarz omijając hol, w którym się znajdowałeś.
  12. Gdy usłyszałam słowa tej dwójki, dlaczego schowali się w szafie. W środku zaczęłam się martwić, że to coś może zrobić krzywdę swoim podopiecznym. Po chwili spojrzałam na nich ponownie, by spokojnym głosem rzec do tej dwójki. - Nie musicie się martwić oto, już się zajęłam z tą sprawą, a teraz wracajcie do swoich pokoi - czekałam, aż wejdą z sali, by potem rozejrzeć się po niej w celu sprawdzeniu śladów. W tym samym czasie myślałam, co bym zrobiłam, gdyby coś się stało moim podopiecznym, gdyż traktowałam ich jak swoje dzieci (głównie dlatego, że większość to sieroty).
  13. Gdy otworzyłam drzwi szafy ujrzałam dwójkę uczniów. Wampira, którego dziś rano widziałam oraz niższą od wampira czarnowłosą dziewczynę. Po ich słowach wiedziałam, że kłamią, lecz nie wiedziałam dlaczego oraz czy słyszeli moją rozmowę z agentem. - Sprzątacie szafę, tak? - zapytałam się ich, widząc jednak, że nie było ładu w niej, po czym dodałam - czy wy myślicie, że urodziłam się wczoraj? Powiedziałam im, że rzekli prawdę co oni robili w tej sali, gdyż wiedzą, że tylko za zgodą nauczyciela albo mojej można wchodzić do sal.
  14. Na twoje pytanie, dotyczące wolnego ducha mały wilczek kiwnął głową. Po dokładnym dopatrzeniu się jemu, ujrzałeś że miał ciemnoszarą sierść oraz białe oczy. Jednak po chwili usłyszałeś kilka osób, które szły w kierunku twojego położenia. Wyczułeś, że to nie byli zwykli śmiertelnicy, lecz nie wiedziałeś kim byli dokładnie.