Ziemniakford111222

Brony
  • Zawartość

    114
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

46 Dobra

2 obserwujących

O Ziemniakford111222

  • Ranga
    Bochenek, władca Chleba i Bułki
  • Urodziny 07/18/2001

Kontakt

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miasto
    Gmina Rozogi
  • Zainteresowania
    Informatyka, grafika, pisanie, czytanie, gry komputerowe, muzyka, no i oczywiście MLP..
  • Ulubiona postać
    Twilight Sparkle
  1. No niby tak, ale jednak nie. O ile na początku po takiej przerwie miałem zaćmę, to gdzieś z tyłu głowy coś mi majaczyło. Praktycznie po przeczytaniu tego wszystko mniej więcej pamiętam. Tak, masz racje, spodobało się i mam nadzieje, że nic się takiego nie przydarzy znów, co przerwie aż tak tok pisania i mej kruchej pamięci wiecznej. Niestety fragment znów jest dość krótki, a jedyne co mogę powiedzieć, to to, że niezdrowo buduje we mnie ciekawość co dalej. Co jest plusem, bo zachęca do dalszego czytania i oczekiwania. I będzie czekał kurcze choćby znów osiem miesięcy, byleby dowiedzieć się, jak autor chce to zakończyć, wyjaśnić i rozwiązać. Pozdrawiam, i przepraszam za ten przedwcześnie wysłany post xd Dzienna dawka spartaczenia z mej stronie zaliczona.
  2. Witam, witam, o pierogi pytam. Hm, nie mam pomysłu. Chwila... wiem. Długiego pobytu tutaj. Pozdrawiam... czy inne zupy mleczne.
  3. Niech będzie paracetamol ci sprzyjał w szpitalach (odnoszę czasem wrażenie, że jest on traktowany jak lekarstwo na raka w szpitalu, dosłownie na wszystko jest podawany, dopiero gdy nie działa to są jakieś poważniejsze kroki, ale to inna sprawa :p) . Co by tu jeszcze dopowiedzieć... Nie mam pomysłu. Pozdrawiam.
  4. Jest to dość osobisty komentarz, zważając, że może to być po prostu część twej wizji. Jeżeli czujesz, że to pasuje i takie masz wyobrażenie to moras mi do tego. Do samego języka nic nie mam, jakoś lubię łacinę, choć nigdy nie chciało mi się jej nauczyć (ciekawostka, odwrotnie mam z angielskim, może dlatego tak zareagowałem). Ale fakt faktem, te zwroty są dość często używane. Co do wyobraźni i szkoły - ta, to się jakoś obecnie nie je. Dlatego nie lubię naszego kochanego systemu edukacji, bo można dobrze napisać, ale nie trafić w klucz. Szczytem absurdu jest dla mnie pytanie: Co autor miał na myśli? Co miał to miał, on sam wie, a na pewno nie żaden urzędnik, który tworzy klucze. Jednak mniejsza z tym, bo poniekąd to off-top.
  5. Udało mi się nawet dziś przeczytać to co zostało zapisane. Ogólnie; po przeczytaniu tych krótkich rozdziałów czuć klimat tego fanhyca. Szykuje się coś ciekawszego. Mam jednak parę uwag: Ocenić mi jest ciężką, jednak poziom jest wysoki a treść przyjemna... no tak jakby... hm... niechaj będzie 7+/10 na razie, potem zobaczę jak dalej się to rozwinie. Pozdrawiam
  6. Cóż, na tak długie powitanie od siebie dodam tylko, że też witam. A fanhyca w wolnym czasie przeczytam. Pozdrawiam, jak nakazuje ma tradycja :v.
  7. Cóż ode mnie... Króciutkie, to na pewno. W tym wypadku wymieniłbym to jako plus, jako że dzięki temu dużo zyskał klimat. Choć jednak robi swoje. Samo dzieło zachęciło mnie też do przeczytania pozostałych wymienionych fanhyców. Jest ono po prostu świetne. Może nie wyleje morza łez, jednak czuć tę nutkę goryczy i smutku. Co jest niewątpliwym atutem. Co do zakończenia... zawsze uważałem, że dobre można rozpoznać po ciszy i paru (acz nie za wielu) niedopowiedzeniach. To jest takie zakończenie. Całość polecam, zwłaszcza że krótka, każdemu, kto lubi takie smutne klimaty. Łapaj, 8+/10. Swoje robi krótkość, która, choć plusem to też przesadą z jednej strony. Tylko 3 strony. Oczywiście nie chce, by to się rozpaćkało na 100, bo to by było bezcelowe, jednak sądzę, że można by dodać tu i tam trochę więcej szczegółów. Znalazłem też minimalną ilość błędów, jednak zaraz jeszcze raz zobaczę, czy wzrok nie kpi ze mnie od nadmiernej ilości szukania na godzinę sześcienną w ostatnim czasie :v. Pozdrawiam.
  8. Powitać. Cóż mi powiedzieć... Nic, nie mam jakoś wyjątkowo dziś pomysłów. Niech żyje król. A krul jest tylko jeden, Sombra... Korwin... dobra, nie było Pozdrawiam.
  9. Jak zwykle spóźnione... ale powitanie xd Dlatego witam, witam, i o nic nie pytam, bo jak zwykle pomysłu nie mam. Tu już chyba tradycja. Mniejsza, pozdrawiam.
  10. Witaj... Niech kapusta będzie z tobą. Czy coś... Nie mogłem się oprzeć xd Pozdrawiam
  11. Witam, witam... i w sumie nie wiem, nie mam pomysłu xd. Pozdrawiam.
  12. Ave, Cóż... z miejsca zaznaczam, że Gore znajduje się tu tylko za namową korektora, osobiście nie dałbym tego tagu, gdyż uważam, że nie jest to jakoś szczególnie brutalne, ani nie ma tego na tyle dużo, by dawać gore... no i dlatego też jest tam znak zapytania, najwyżej poproszę grzecznie administracje o przeniesienie tematu do normalnego działu, jakby jednak okazało się, że to aż tak nie jest brutalne czy coś. Ale po tym wstępie o jednym tagu pragnę was raz jeszcze powitać i zaprosić do czytania tego nieszczęsnego mego dzieła. którego korektę zrobił Cinram, za co mu serdecznie jeszcze raz dziękuje. Co do samego dzieła to jest ono baaardzo specyficzne... ta... jest to ten typ opowiadania, który albo się kocha albo nienawidzi. Coś jak filmy Tarkowskiego. Tyle, że one są lepsze od tego opowiadania . Sama akcja jest dość powolna, może nawet czasem "rozwodniona", no ale nie mi oceniać własne dzieło. Podam więc konkrety; 102 strony, słów 24 717, znaków 157 172, znaki bez spacji 132 976, 4 akty po 8 rozdzialików, prolog i epilog, czas pisania to coś koło roku (dokładna data rozpoczęcia zaginęła niestety) i dzień zakończenia (wraz z korekto i poprawkami końcowymi) to dziś. No i jeszcze tag filozofia - jest jej tu zwyczajnie dużo, bardzo dużo. MOŻLIWE (ale raczej nie, zobaczy się zresztą), że jeszcze powstaną wiersze o postaciach, ale nic nie obiecuje. Krótko to wyszło, spodziewałem się więcej. Edit: Znajomy zgodził się zrobić okładkę, choć sam nie chciał być wspomniany. Więc nie wspominam. Ale wedle mnie wyszło spoko xd (może oprócz tych drzew...). No i najważniejsze, sam fanhyc... Pewna podróż (całość) No i co... Zapraszam jeszcze raz do czytania i oceniania tego (niekoniecznie arcy) dzieła. No i zaznaczania błędów, jak się gdzieś przypałętają (a gdzieś, mimo mej całej nadziei na ich brak, będą). I tradycyjne już... Pozdrawiam .
  13. Witaj, towarzyszu. Niechaj przyświeca ci cny obywatelu blask forum tego, zdrowie niech ci sprzyja. Jeszcze od swej skromnej osoby dodam pozdrowienia, które ze szczerą nadzieją, że rozweselą twe oblicze śle. Pozdrawiam, towarzyszu.
  14. Witaj, niech będzie pochwalony. Hm, mogę tylko dodać od siebie, by nie pisać dwóch tych samych tematów. :v. Cóż, jeszcze życzę powodzenia... no a jak chcesz popisać no to proszę, nie krępuj się. Pozdrawiam.
  15. ==Nieaktualne, korekta została zrobiona==