Skocz do zawartości

Niklas

Moderator
  • Zawartość

    5524
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    97

Wszystko napisane przez Niklas

  1. E tam, lepiej zróbcie oscypka. Owce też zasługują na nieco r34 ;_;
  2. Guardian, chonotu *** Objąłem ją lekko. - Wiem co nieco o bronieniu - powiedziałem z lekkim uśmiechem, po czym dodałem: - Nie będę cię oszukiwać, nie jest łatwo... Nasz świat ma nieco niebezpieczeństw, no... może nawet więcej niż nieco, ale... potrafi być też fascynujący. Na pewno bardziej niż te metalowe zawijasy tutaj. A i kryje wiele fascynujących tajemnic... Z pewnością ciekawszych niż kolejny pacjent z lekką gorączką. Spojrzałem na nią, po czym przeniosłem wzrok na urządzenia kontrolując ich stan. - Jak tylko zrobię do końca te antidota, zamierzam ruszać dalej - mruknąłem. - I... cieszyłbym się niezmiernie, gdybyś się zdecydowała pójść wraz ze mną.
  3. Statków mu się zachciało No to niech cierpi teraz, o! Niech go Tempus trzaśnie... zegarem
  4. - Gdybyś mi przeszkadzała, nie spędzałbym z tobą tego... miłego poranka, czyż nie? - odparłem z uśmieszkiem. - To to głównie pracuje już samo, czasem tylko trzeba podsunąć nową fiolkę i dodać nową z jadem... Ale przecież nie będę cię zanudzał takimi naukowymi bzdetami. Spojrzałem jej w oczy. - Wyobrażałaś sobie kiedyś opuszczenie tego miejsca i ruszenie... w świat?
  5. Niklas

    Punktowa ocena filmu

    Na razie, a czy tak będzie to się okaże xd Bo wpierw mówili, że EQG nie będzie miało nic wspólnego z S4, a potem potwierdzili, że postacie z tegoż się pojawią w FiM
  6. Nie miałem oczywiście nic przeciwko takiej bliskości. - No to dobrze... - odparłem, po czym pokazałem na maszynerię. - Robię teraz antidotum na jad chimer. Znalazłem przepis na to w tej Stajni niedaleko od miasta... Wątpię, by kiedykolwiek wyszły, bo przejście teraz jest zawalone, ale... nawet jeśli, będziecie tutaj mieć stosowny zapas... wczoraj zrobiłem... pięćdziesiąt antidotów z jednej trzeciej jadu... więc wyjdzie nieco ponad sto pięćdziesiąt porcji...
  7. Uruchomiłem na powrót wszystkie urządzenia i powróciłem do tworzenia antidotum. - I jak ci minął wczorajszy dzień, Candi? - spytałem. - Mam nadzieję, że nie miałaś za wielu rannych.
  8. - Spokojnie, Candi, nic się nie stało przecież... - odparłem. - A że tylko się przekonałem, jak uroczo wyglądasz, to nie mam nic przeciwko takiej pobudce... - dodałem z lekkim uśmieszkiem. Spodziewałem się, że jak dotąd panowała nad sobą, tak teraz po prostu stanie się piwonią. Nie przeszkadzało mi to zupełnie, przynajmniej było na co popatrzeć. - Idę dokończyć swoje zajęcia z wczoraj - powiedziałem ruszając ku wyjściu z pomieszczenia. - Jeśli nie masz jeszcze żadnych zajęć, zapraszam do laboratorium.
  9. Niklas

    Niklas „Bohater”

    - I do tego wygląda na to, że to pułapka - stwierdzam. - Czyli: wejdziemy do środka, ale już nie wyjdziemy... Rozglądam się wokół. - Nie widać tutaj nic, prócz śladów ciągnięcia kogoś.
  10. Musiałem przyznać, że bardzo mi się podobał ten widok. Taka Pip nie wyglądała wcale źle, ale tamta klaczka bladła w porównaniu z Candi. Wyglądała cudownie, niczym słońce znane mi z opowieści... "Dat plot", pomyślałem jeszcze, po czym ziewnąłem i się podniosłem robiąc nieco hałasu. Byłem ciekaw jak zareaguje w takiej sytuacji.
  11. Mia miała oczywiście większe szczęście ze swoim przeciwnikiem. Mój zdecydowanie musiał pochodzić z jakiegoś szpitala... psycho... jakiegoś, no, w każdym razie takiego, gdzie leczyli zwariowane kuce. Raz czy dwa klienci opowiadali mi, że pracujący tam pielęgniarze musieli wykazywać się większą siłą fizyczną. Nie mogłem mu odpuścić, bo w tym wypadku zdołałby krzyknąć i nasz plan spaliłby na panewce. Postanowiłem wykorzystać więc ułamek magii, by błysnąć mu w oczy. Krótki rozbłysk światła nie wymagał dużych (i wyczuwalnych) nakładów energii, a mógł skutecznie przechylić szalę na moją korzyść.
  12. W tym momencie wiedziałem już, że nie mam co forsować się na siłę. Tylko doprowadziłbym do katastrofy, czego wolałbym uniknąć. Zlałem ostatnie próbówki i zabezpieczyłem je, zakręciłem też wszystko zawierające jad i wyłączyłem całe urządzenie laboratoryjne. Zostawiłem swoje notatki na temat stosowania antidotum w widocznym miejscu, po czym ruszyłem do sali obok. Noclegi bywały w końcu kosztowne, a jakoś wolałem nie wykorzystywać do cna moich zasobów finansowych.
  13. Wyglądało na to, że czują się na tyle bezpiecznie, by nie zamykać kliniki na noc. Zresztą nie dziwiło mnie to nadmiernie, w końcu wejście do miasta były obstawione, podobnie jak ulice. Nikt obcy nie byłby w stanie wykraść czegokolwiek 'ot tak'. Nie przejmując się tak mocno (chociaż wciąż miałem miecz przy sobie), wyciągnąłem wszystkie fiolki z jadem, po czym ruszyłem do szafek, by uzupełnić brakujące składniki. Zabrawszy je, zabrałem się na wykonanie jak największej ilości antidotum zanim zmorzy mnie sen.
  14. Poziom "przecinków" był odpowiedni, co najwyżej jedynie można by zwiększyć ilość słówek potocznych, nic więcej
  15. Cóż... mimo korekty, błędy się pojawiły. Głównie interpunkcja, ale zdecydowanie w mniejszym stopniu niż dawniej, za co brawa. Wciąż jednak brakowało przecinków tu i ówdzie, gdzieniegdzie było ich za dużo (za przecinek w "mimo, że" ZABIJĘ!). Raz czy dwa dostrzegłem literówki. Nie miało to jednak znaczenia, bo fabuła praktycznie całkowicie okrywa te niewielkie błędy. Przyjemnie się to czytało, naprawdę. Miałem początkowo lekkie deja vu z Pie Killerem, ale później różnice stały się bardziej widoczne. Jest dobrze, a będzie pewno lepiej, skoro tak pisze Deca. Decaded, ale i tak racz umrzyć, już! Bester, naślij na niego Cienia @Pszemek: powinno być, no ale wiesz, u bestera możesz się spodziewać takich rzeczy xd Plus przecinki, plus literówki.
  16. No to cię nieco intuicja zawiodła http://www.piszmy.pl/zasady-pisania-dialogow-o-dialogach/Chapter.html - to najlepsze podsumowanie zasad pisowni dialogów. Możesz sobie poczytać i porównać z książkami ;p Also, może i będzie, więc póki co się skup na tym lepszym zapisie w przyszłych rozdziałach... BO BĘDĄ, TAK?! ANI MI SIĘ WAŻ MÓWIĆ, ŻE NIE!
  17. Ja nie lubię, a fic mi się bardzo podobał. Więc albo podzieliłem wszechświat przez 0, albo twój argument to inwalida
  18. Niklas

    Equestria: Od nowa

    - Eee... jakieś słowo wyjaśnienia? - spytał kompletnie zdezorientowany pegaz próbując ogarnąć to, co właśnie się stało.
  19. Niklas

    Doctor Who

    Takie tematycznie xD
  20. Aż nie pamiętałem, co czytałem ostatnio Mniejsza, zacząłem od drugiego rozdziału, jego na pewno nie czytałem. Ale jedną prośbę chciałbym złożyć - rób odstępy od myślników w dialogach. Nie przeszkadza to bardzo, ale się rzuca w oczy. No, cały czas pojawiają się te drobne błędy w interpunkcji. Poza tym jest dobrze. Ciekaw jestem, jak to się potoczy dalej, ale wpierw zrobić muszę przerwę, by to wszystko przetrawić.
×
×
  • Utwórz nowe...