Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

KLGDiamond

Brony
  • Content Count

    81
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

KLGDiamond last won the day on November 4

KLGDiamond had the most liked content!

Community Reputation

105 Great and Powerful Reputation

5 Followers

About KLGDiamond

  • Rank
    Diamond
  • Birthday 08/02/2006

Kontakt

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier
  • Miasto
    Nie posiadam miasta
  • Zainteresowania
    Życie jest moim głównym zainteresowaniem. To chyba najlepsza rzecz jaką można się interesować.
  • Ulubiona postać
    Oczywiście wszystkie!

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. KLGDiamond

    Potwierdzam problem. Wszedłem tutaj z zakładki po prawej stronie forum "Posty", bo link tutaj jak i na twój profil nie działa.
  2. KLGDiamond

    Patrz jakie tatuaże se walnąłem! Ale o co chodzi? A, że dom mi się pali? Nieważne! Patrz na te dziary!
  3. Znowu ja! Dużo ostatnio piszę i wypadł kolejny projekt. Ma dość krótkie rozdziały więc wrzucam wszystkie trzy na raz. W razie czego nie martwcie się, to nie jest coś co pochłania większość mojej uwagi i inne bardziej wartościowe fiki są na pierwszym miejscu. Jednak postanowiłem dla odskoczni pójść w... inne rejony. Te bardziej... Niepokojące. A więc czym jest ,,???" ? To oczywiste! Przeczytaj a się dowiesz! Rozdział pierwszy Rozdział drugi Rozdział trzeci Autor ~~ Diamond Korekta ~~~Zerrome
  4. Good morning! Or good afternoon! Or... Przejdźmy na polski ok? Pamiętacie jak pisa... Kogo ja oszukuję? Na pewno nie pamiętacie! W każdym razie ostatnio zacząłem na dość poważnie pisać pierwszą część z serii... No właśnie. Oto Equestria. Tylko że jest jakaś taka... Nowoczesna? Nowocześniejsza od tej z G5? Otóż to. Poznajcie przygody wielu bohaterów w dosłownym i przenośnym tego słowa znaczeniu, podczas gdy Equestrią nadal rządzi Twilight. Ta... Patrząc na to co tu się dzieje, już lepiej by było, gdyby zniknęła jak w G5. No ale ty byś wolał sam o tym poczytać, prawda? Jak to się stało? Czyli prolog do całej serii.
  5. Nauka. Książki. Nauka. Książki. Nauka. Powiem, że ja bym nie pogardził takim życiem... A nie czekaj... Ja po prostu czytam fiki zamiast książek... No i nie mogę sobie wypalić emocji... Jak wspomniałem wcześniej kolejny rozdział to głównie opis nauki i resocjalizacji Obsydian. Kręci się to wokół nauki oraz książek i nie byłoby ciekawe, gdyby nie parę zaistniałych tutaj rzeczy... Świat dookoła cały czas się rozwija, a raczej ukazuje nam swoje uroki. Bo kto by się spodziewał Crack... Znaczy Cracowa w tym fiku? Pewnie wielu bo z tego co pamiętam było o tym wspomniane rozdział wcześniej, ale nie powiem, że koncepcja miasta krów brzmi ciekawie. Jednak główny wątek jest po prostu luźno i ciekawie opisany tak, że czytelnik się po prostu nie nudzi. Wszystkie interakcje pomimo śmiesznej logiki Obsy są zupełnie naturalne i nie wywołują innych reakcji jak właśnie śmiech, lekkie skonsternowanie, czy zdziwienie. Chemia między bohaterami po prostu jest widoczna (i chodzi mi o tą międzykuczą, nie szkolną). Twilight dla odmiany myśli i orientuje się, że jej podopieczna zna jednak jakiś dziwny czar, jednak działa to też z drugiej strony, gdzie Obsydian łapie, iż nie powinna używać go codziennie o tej samej porze. Poza tym Obsydianka absolutnie nie radzi sobie w społeczeństwo. Jest totalnym zaprzeczeniem kontaktów międzyludzkich i to może nawet lepiej, że woli siedzieć w tej bibliotece cały dzień, zamiast wyjść na miasto, bo zaraz wszystkich wkurzyłaby tak, że roznieśliby ją na strzępy. Ogółem fik opiera się na Obsydian i to widać. Jednak to dobrze że to widać, bo to najlepszy wątek w tym tekście. A teraz wybaczcie. Idę czytać dalej!
  6. PRZYBYŁEM, ABY PONOWNIE PRZEGRAĆ! A może jednak wygram? Nie bójcie się sędziowie, albowiem tym razem nie napisałem fika na maksymalny limit słów (chociaż było blisko) W każdym razie: [Oneshot] [Spinn-off] [Anthro] [Steampunk] [Western] [dopiszciesobiejakcośtujeszczechcecie] Jak złapać dwóch bandytów w barze. Poradnik praktyczny. PS: Ogółem widzę silna konkurencja i powiem tak: Nie mam szans. Jednak fajnie widzieć, że ktoś tu jeszcze piszę. OBY TAK DALEJ AUTORZY! PPS: Zapomniałbym! Fik oczywiście jest spinn-offem do "Wrednej Szóstki" Mistrza Suna. Najlepszej serii fanfików anthro w całym fandomie!
  7. Rozdział drugi is goooooooooood Podoba mi się, że Obsydian nie jest małą i bezbronną klaczką, która tuli się do Twilight, bo: "O Celestio najjaśniejsza! Nigdy matki nie miałam, a ojciec to się nade mną znęcał i w ogóle bił! O Luno jaka ja biedna! Resocjalizujcie mnie bo mam depresję i nie chce żyć!" Tylko jest podejrzliwa i logicznie myśli. Chociaż komiczne jest to z perspektywy czytelnika, ponieważ Obsydian wszędzie widzi spisek, kłamstwa i w ogóle tortury psychiczne, ale czytelnik wie, że Twilight i reszta żadnych takich motywów nie mają. Fajnie też przebiega wątek rozwoju kryształowego imperium. Poza tym postacie zdają sobie sprawę, że zbytnie olanie tematu Sombry teraz odbija im się czkawką i powinni dowiedzieć się o nim jak najwięcej już wcześniej, najlepiej zaraz po pokonaniu go. Ale jak to powiedziała Flurry: " Sombra to teraz bardziej wygląda jak puzzle" więc w sumie dlaczego mieli się tym tematem przejmować? Poza tym rozdział to głównie reakcja Obsydianki na to, że przespała sobie tysiąc lat i teraz będzie sobie mieszkać w jakiejś wiosce i mieć resocjalizacje. No i poznajemy jej znaczek... Oj będzie grubo... Już to czuję. (Nie wiem o co cho, ale połączyło wypowiedzi. Od tego momentu mamy recke rozdziału trzeciego jak coś) Eeee... Zacznie się coś dziać? Nie zrozumcie mnie źle. Fanfik jest według mnie na dobrych torach. Obsydian ewidentnie buntuje się w środku i chce wyrżnąć wszystkich co do nogi, mieć niewolników i w ogóle węszy spisek na każdym kroku, co mnie niezwykle bawi. Co chwila kombinuje jak by tu uciec, zdobyć więcej wolności, albo zastanawia się, co zrobiłby jej ojciec. Tymczasem Twilight ma to wszystko gdzieś, zaczyna ją uczyć o prawie swobodnej wypowiedzi, wolności, równości i tego typu bzdetach, karmi zupą pomidorową, której Obsydianka nigdy nie jadła, bo przecież taki ktoś jak ona to je tylko chleb z wodą i głoduje paręnaście tygodni, a na koniec pokazuje swoją magicznie poszerzoną bibliotekę i wspomina przy okazji o swojej drugiej (bo rozumiem, że pierwsza była Starlight) uczennicy, która wymyśliła sztuczną inteligencję znajdującą książki w bibliotece. Poza tym widać, że te wszystkie mane six i tak dalej nie siedziały od czasu serialu do rozpoczęcia tego fika na tyłkach i nudziły się, tylko faktycznie coś robiły. Ot Twilight została królową roju podmieńców, a Pinkie Pie zajęła się jednoczeniem podzielonych plemion jaków. Czy to dobrze? Według mnie tak i chętnie poczytałbym spinn-offy o takich akcjach, ale na razie to Ghatorr musi się wziąć za dokończenie tego fanfika. Jednak brakuje tu czegoś jeszcze. Niby mamy tą niepewność wynikającą z powrotu przebudzonych, ale jednak nie czuję tego klimatu. Nie zastanawiamy się: "Kurde... Co znajduje się pod tym zamkiem i ile jest tych tajemnych przejść?", bo wiemy, że pewno sporo i czeka tam jakaś armia, potężny artefakt, albo inny pentagram który przywraca Sombre do życia po tym, jak został kilkunastotysięczną układanką. Przebudzeni? Wiesz, że trafi się ktoś mądry kto ogarnie co się dookoła odjaniepawla i przeczeka temat lub coś, a potem będzie jakaś akcja ucieczki innych podwładnych Sombry razem z nim. Tu nie czuć żadnego sekretu, bo jaki niby miałby być? Jeżeli się zaskoczę, to będę wielce zaskoczony, ale wątpię. W każdym razie ja wracam do czytania o podejrzliwej nastolatce, posiadającej ciekawą zdolność wypalania sobie emocji.
  8. Standardowe pisanie komentarza co rozdział? Standardowe pisanie komentarza co rozdział! Przeczytałem to bo wygrałem zakład. Znaczy w sumie to powinienem wtedy lepiej negocjować warunki wygranej, ale co się stało to się nie odstanie. W każdym razie mimo wszystko mi się spodobało. Prolog to typowe wprowadzenie, które w sumie można nawet sobie na upartego odpuścić jeżeli nie macie tych dziesięciu - dwudziestu minut w swoim grafiku – bo wsadziliście tam obijanie się i przeglądanie instagrama – ponieważ wszystko praktycznie jest opisane w opisie fika, czyli ogólny opis wyglądu świata mamy opisany i tu i tam. Wiem, masło ziemniaczane. Interesująco natomiast zaczyna się robić w pierwszym rozdziale. Poznajemy bowiem intersującą prawdę o tym świecie, a mianowicie, że czarna magia to nie wybuchy i kryształy z ziemi, a zwykłe PUF! I nagle znikąd pojawiają się minibossowie na których można poexpić. A tak serio to Ghat przedstawia nam ciekawą wizję Equestrii, w której każda z mane six została alikornem i teraz Twilight nie może sobie stwierdzić, że ona resocjalizuje jakąś Starlight albo innego złola, tylko musi to omówić z innymi i jeszcze demokratycznie zagłosować. Ta... Monarchia w oficjalnym endingu była lepsza, ale to powstało jeszcze przed dziewiątym sezonem, więc nie ma co się bulwersować, tym bardziej że wypada to całkiem przekonująco i z niecierpliwością czekam na rozwinięcie wątku. Jednak jest jedna. Bardziej interesująca mnie rzecz nawet od samej Obsydian. Historia przebudzonych. Nie wiem jak wy, ale ja z chęcią poczytałbym, dlaczego jakiś kuc po ucieknięciu z kryształowego imperium nagle wraca i prosi Sombre o karę. Poza tym dlaczego zniknęli? (Bo tak właściwie to zniknęli, a potem zaczęli się pojawiać) No i czy naprawdę nikt nie jest na tyle mądry, aby ogarnąć, że lepiej zrobić rekonesans, bo miasto wygląda jakoś inaczej i te kuce chodzą w zbrojach i tak dalej? Sama Obsydian natomiast... Oj Jaczq czuję problemy. OGROMNE PROBLEMY.
  9. “Dobry fik - demon plugawy i nad wyraz niebezpieczny. Jest ów intruzem z innego planu materialnego, przybyły w wyniku otwarcia dziury między naszą rzeczywistością a Astrum. Istota ta jest niezwykle ciekawa i wciągająca, posługiwać potrafi się Czarną Magią, silnie na psychikę ofiary działającą. Omamić ów potwór potrafi, pokazać historię tak dobrą, że do życia własnego się wracać już nie chce. Słabością dobrego fika są wszelkie, nawet najmniej poważne, literówki.” - Bestiariusz wiedźm. Jak można zauważyć wiedźma mnie wciągnęła. Może nie tak jak inne książki, ponieważ widać trochę niedociągnięć, a fabuła czasami jest... Odrobinkę naiwna i sztampowa. Nadrabia jednak wykonanie, dialogi i oczywiście postacie. Po prostu nie da się odłożyć tego fika od tak na półkę po tym rozdziale. Właściwie już po drugim, ale trzeci zatrzymuję na dobre. To się zwyczajnie chce czytać i się nie żałuje, że postanowiło się komciąć ten tekst. [Do dalszej części zapraszam w spoiler z powodu niemożności dalszego omawiania tego bez większych i mniejszych spoilerów, które skutecznie zepsułyby zabawę.] Więc ten... MIŁEGO DNIA W SZKOLE LUB W PRACY!
  10. PONOWNIE JA! Przybywam ze świeżą porcją fanfikcji na... dzisiejsza noc, a wasz prawdopodobnie zbyt nudny na cokolwiek dzień tygodnia. Bo umówmy się. Nikt tego nie czyta, bo mu się chce. Nie przedłużając kolejny rozdział u góry i pod tym linkiem: KLIKAJ! Autor ~ "Diamond" Korekta ~ "Zerrome"
  11. Okej.... Emmmm Głupia sprawa. Nie zauważyłem bowiem, że rozdział IV mam już od dawna napisany.... Bowiem rozdział czwarty wyżej to tak właściwie rozdział V nie IV i... No... Ale już naprawiłem! Numeracja jest poprawna! No i w mojej opinii rozdział IV nie jest taki zły, więc polecam nadrobić (jeżeli w ogóle kogoś interesuje ten fik) A tu link do... "nowego-poprzedniego" rozdziału I oczywiście edytuję bo zapomniałem! Autor - "Diamond" Korekta - "Zerrome"
  12. KLGDiamond

    Hej czołem i... KLOPSIKI Z KALAFIOREM! Kolejna nowa duszyczka a ja się spóźniłem z powitaniem! No cóż... W każdym razie pozwól, że powitam cię swoją zwyczajową ankietą:YYYYYYYHHH... Jak się tu dostałaś? Kto cię zaprosił? Widzę, że piszesz, a czytasz jakieś fiki? Ile jesteś w fandomie? Czy w ogóle jesteś w fandomie? Podoba ci się w fandomie? Jaki jest twój ulubiony kuc? A jaki jest twój ulubony fanfik? Jak długo zamierzasz zostać? Czytasz coś poza fikami? Jak tak to co? Jaki jest twój ulubiony autor? A ulubione uniwersum? Ile widziałaś sezonów MLP? Widziałaś EG? Podobało ci się? A tak poza tym to powinnaś się podzielić fikami. (I tak nie będą gorsze od moich) Pomijając wszystko u góry zwyczajowo zapraszam na BC, czyli kącik lektorski, gdzie czytamy fanfiki na żywo, z wyłączeniem świąt narodowych i piątków. + Dzisiaj w sobotę obchodzimy 3 urodziny Kącika więc zapraszam podwójnie! Wbijaj również na KKPF, gdzie panuje miła atmosfera i zabrała się główna loża pisarska polskiej sceny fanfikowej (oczywiście ta loża która jeszcze żyje.) Poza tym rozgość się wygodnie i rozkoszuj pustymi (ostatnio trochę aktywniejszymi) stronami naszego forum!
  13. Czujem się oszukany! W rozdziale nie było ni słowka o szkodliwości palenia tytoniu! A jeżeli jest za jakimś pay wallem, to tym bardziej jestem naburmiszony! Jednak pomijając ten fakt... Klimat się utrzymuje co oczywiście daje na + Poza tym wincyj potworów! Tak! Zodiak dobrze wie czego chcą ludzie od walki, bo jak nie jest realistyczna w kwestii ciosów to niech przynajmniej rany i emocje będą żywe! (Nie chodzi mi o to, że takimi stylami walki mieczem nie da się walczyć, ale o to że raczej są dość nieskuteczne z krytycznego punktu widzenia. Pomijam fakt, że wiedźmy piją mikstury itd. bo to inna sprawa chociaż zależna.) Podoba mi się za to bardzo budowa świata i ukazanie rąbka historii oraz tego dlaczemuż to Equestria jest taka a nie inna. Tak, mimo że nic na to za bardzo nie wskazuje od początku fika, to nadal jest nasza stara, dobra Equestria z przygód mane six. Ale po więcej informacji zapraszam do fika. Poza tym w końcu poznajemy pana zagubionego w lesie, a także okazuje się, że Chromia to jednak dobra kobitka. Nie chcę mówić za dużo, bo sam mam nie zbyt jasne interpretacje tego, jak potoczy się fabuła, a nie chcę też walnąć spoilerów niepotrzebnie, ale czytajcie. Czytajcie ten rozdział bo koniec was zaskoczy! No chyba że graliście w jedynkę wiedźmaka. Koniec rozdziału nieco przypomina prolog i da się domyślić co się stanie. Poza tym ENJOY AND HAVE JOY!
  14. eKHEM.... Nieco się zapomniałem, ale... MAM TO! No dobra nie zapomniałem się, po prostu miałem dużo lekcji, ale to brzmi nawet gorzej niż zapominalstwo, bo w końcu mogłem znaleźć te 5 minut, aby wrzucić jeden rozdział fika... Wracając OTO LINKACZ DO CZWARTEGO ROZDZIAŁU! czy coś. ZAPOMNIAŁBYM! Autor - "Diamond" Korekta - "Zerrome"
  15. KLGDiamond

    Dobrze zacznijmy od... Ciekawy pomysł z tematycznym wydaniem. (Pewnie już takie były, ale ja nie czytałem więć... no...) Chciałem skomentować parę artykułów wiec zacznę chronologicznie. ,,Ostatni Jednorożec" przyznam że zainteresował mnie sam tytuł. Nigdy nie czytałem, ani nie widziałem, ale po recenzjach czuję, że po prostu muszę po to sięgnąć. Brzmi po prostu zbyt enigmatycznie, żebym się nie zainteresował. ,,Unicorn Tails"... Moja pierwsza reakcja? Ale po przeczytaniu recki po raz drugi udało mi się co nieco wyciągnąć. Jednak nadal myślę, że wielu czytelników tak jak ja miało totalny zawrót w głowie i zwyczajnie zastanawiało się: "dlaczego?!". Szanuję oczywiście taki format, bo to coś nowego i dobrze wykonanego gdzie przy wczytaniu się można zainteresować się tematem, ale jednak... Dlaczego? Reakcja przy koniach redakcyjnych? Serio... Po prostu wstawiono jakieś jednorożce. Rozumiem, że to są nieparzystokopytne z gry o nazwie wymienionej powyżej ale... Gdzie jakiś kontekst? Może tak miało być? A może zniknęła gdzieś strona, albo wstęp, a ja nie ogarniam? Może po ograniu tych opowieści o jednorożcach się dowiem... Ano właśnie... Wywiad jest chyba moją ulubioną częścią tego numeru. Dlaczego? Otóż wyjaśnia 3 razy więcej o tajemniczym ,,Unicorn Tails" od recki, czy spisu koni. Po prostu w końcu wiem o co chodzi, dlaczego ta produkcja dostaje swoje pięć minut i jak to wszystko wygląda. I powiem to: Gdyby nie wywiad nie zainteresowałbym się tą grą w najmniejszym stopniu. No i dwie wisienki na torcie czyli podróż po historii z jednorożcami w roli głównej, oraz pokazanie, że nie tylko my widzimy problem w języku polskim w szkołach (dobrze wiedzieć, że kogoś to jednak interesuje chociaż minimalnie). Dowiedziałem się skąd się w sumie wzięły jednorogi i powiem tak: W sumie żal że jednorogi spłycono do konia z rogiem. Wyobraźcie sobie tylko, że w każdym uniwersum fantasy, czy innej opowieści jednorożce wyglądają i przedstawione są inaczej. Jakież by to było piękne! Więc ten... Ponarzekałem więc pora iść i męczyć się z lekcjami... BYE!
×
×
  • Create New...