Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Search the Community

Showing results for tags '[adventure]'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Equestria Girls
  • Działy Postaci
    • Pałac Księżniczki Celestii
    • Enklawa Pani Nocy
    • Zamek Twilight Sparkle
    • Chatka Fluttershy
    • Farma Applejack
    • Domek Na Drzewie
    • Magiczny Pokój Starlight Glimmer
    • Scena Wielkiej I Potężnej Trixie!
    • Chata Zecory
    • Królestwo Chrysalis
    • Gabinet Dentystyczny Minuette
    • Kryjówka Stygiana
    • Wymiar anarchi
    • Sekretne Laboratorum Sunset Shimmer
    • Ogólna dyskusja na temat kucyków
    • Pozostałe postacie
  • RPG/PBF
  • Twórczość fanów
  • Wymiar Discorda
  • Inne

Calendars

  • Foreign
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • All Poland

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona www


Yahoo


Jabber


Skype


Facebook


Instagram


Snapchat


Miasto


Zainteresowania


Ulubiona postać

Found 16 results

  1. Witam tych, których zaciekawił ten temat. Chciałbym zaprezentować swój pierwszy fik związany z MLP. Wraz z pewnym znajomym(może i nie jednym) postanowiłem stworzyć serię, w której humor, magia, dramat i technologia przeplatają się nawzajem. Moja wersja opowiada o pewnej istocie całkowicie odmiennej niż to co znają kucyki. I z wyglądu, charakteru jak i umiejętności. Co się stanie z piękną i idealną(na pierwszy rzut oka) krainą gdy wyląduje w niej śmiertelny wróg wszystkiego co dobre? Zobaczcie sami. Initium Existentiae - fragment pamiętnika Trismegistusa Chronocośtam z życia Sandro My little demonic - prolog My little demonic - rozdział I My little demonic - rozdział II My little demonic - rozdział III My little demonic - rozdział IV My little demonic - rozdział V My little demonic - rozdział VI My little demonic - rozdział VII My little demonic - rozdział VIII My little demonic - rozdział IX My little demonic - rozdział X My little demonic - rozdział XI My little demonic - rozdział XII My little demonic - rozdział XIII ____________________________________________________________________________________________________________________ UWAGA WAŻNE Pisać zaczynałem sam, a potem dołączył się do mnie znajomy i napisał 4(właściwie 3 bo ostatni ja napisałem) rozdziały. Niestety zrezygnował, a po jakimś czasie jego rozdziały zniknęły z google drive. I wychodzi na to, że nie uda się ich odzyskać, a szkoda bo były integralną częścią opowiadania, a ostatni IV rozdział jako, że pisany przeze mnie ściśle się uzupełniał z jednym z rozdziałów MLDemonic. Dlatego jak kiedyś znajdę trochę czasu to spróbuję napisać streszczenie tego co się działo w Protectors of the Equestria. ____________________________________________________________________________________________________________________ PS: Co do "My little demonic" to jest to praca bedaca crossover'rem mojego opowiadania sprzed paru lat i MLP(nie umieściłem tego tagu bo jedyna kopia tego opowiadania jest w mojej głowie). Jesli ktoś stwierdzi ze glówny bohater jest plagiatem z czegoś to zaznaczam ze wymyslilem go za czasów kiedy nie mialem komputera i wychodzilem na dwór by sie z nim utożsamiać z patykowym mieczem w ręku. Jego charakter i reakcje sa oparte na moich. A pomimo tego, iż jego universum nie jest nigdzie spisane to pamiętam praktycznie wszystkie ważniejsze fragmenty jego długiego "życia", więc na wszelkie pytania chętnie odpowiem. A jeśli ktoś stwierdzi, że ten fik nie powinien być w necronomiconie to nadmienię, że decyzję tą podjął pewien moderator, ale jeśli ktoś bardzo się będzie z tym kłócił i powiadamiał admów to jestem bardzo chętny do przeniesienia się do ogólnego działu.
  2. Tytuł zbioru: Kiedy nadejdzie Koniec Tagi: [Adventure], [Violence], [Grimdark], [War], [TL;DR!] ( ) Części: 2 z 3 (prawdopodobnie). Wersja PDF. Błagam wybaczenia, lecz - z uwagi na rozmiar oraz to co w bazowym tekście powyczyniał Autor - chwilowo nie śmiem ruszać oryginalnego formatowania... A mimo szeregu prób automat google dławi się oraz kaleczy okrutnie, więc na razie też dostał po łapach. Part One: Szary świt Part Two: Dwa słońca Part Three: (...) Autor: Vileas V. Vain Restauracja i korekta: Mącicielka Historia niby wojenna, ale z czasem z wojną coraz bardziej w tle. Ekspertem nigdy wielkim nie byłam, więc nie będę się specjalnie wymądrzać - ale w przypadku tej konkretnej „grafomańskiej herezji” (określenie Autora, zwanego dalej Obiektem), przynajmniej na dzień dzisiejszy, do czynienia mamy z adaptacją świata z okolic 3-4 sezonu. Obiekt miejscami nagina obowiązującą mechanikę Ponylandu do własnych potrzeb, szczególnie jeśli idzie o magię, która w serialu bywa denerwująco sprzeczna. Poniżej zaś parę słów wyjaśnienia, skąd się to-to wzięło: A lil’ story told. – Znowu to zrobiłeś! – Aha. – I znowu będzie to samo? – Aha. – Mógłbyś wytłumaczyć, dlaczego? (wzruszenie ramion) Krótkie wyjaśnienie: Obiekt jest istotą ściśle anty- oraz aspołeczną (na zmianę), cierpiącą w dodatku na zaburzenie zwane do niedawna hucznie depresją maniakalną. Wkurza go wiele rzeczy, a kiedy wkurzy się za bardzo, popełnia różne inne rzeczy. Bo tak. Z reguły są to bardzo małe rzeczy, bo Obiekt dość łatwo się rozprasza. Ale czasami z rzeczy małych rodzą się byty całkiem nieoczekiwane… – Ile??? – No i? O co ci chodzi? – Nie, nic… Już nic. Dawaj. Kolejny mały spojler: Obiekt zasadniczo nie angażuje się zbytnio w zjawiska typu fandom. Jeżeli coś – film, muzyka, komiks albo książka – go zainteresuje, przyciągnie uwagę, czasem po konsumpcji kulturalnej poświęci tematowi dwa albo trzy kwadranse. Czasem ze wspomnianego czasu coś wyniknie, i zazwyczaj ląduje później zapomniane na dysku, na skrzynkach mailowych znajomych albo – w skrajnych wypadkach – jako plakat na dość przypadkowej ścianie, gdzie może wywołać odpowiedni mindfuck-effect u przygodnego przechodnia. Uniwersum MLP z wielu względów jest wyjątkowe, choć właściwie czasem trudno jednoznacznie uzasadnić, dlaczego. Tak czy inaczej, tym razem w bieg wydarzeń również miała wmieszać się magia. – Nie. – Skoro skończyłaś, skasuj. Mówiłem przecież. – Jeszcze mi podziękujesz! – Serdecznie dziękuję, a teraz skasuj to! – Nie! – Przeginasz, CC. – I co? Znienawidzisz mnie bardziej? I tak jesteś mizantropem! – …cholera. – No widzisz ^^ – Zresztą, jak tam sobie chcesz. – Chcę, bo znowu pójdzie na zmarnowanie. Jak wówczas, kiedy na siłę poprawny finał HP ci się nie spodobał. – Wcale nie. – Nie, bo tym razem ci na to nie pozwolę. I tym razem zaczęło się niewinnie. Od luźnego opowiadanka na trzy strony, inspirowanego właściwie cholera jedna wie czym. Wiem tyle, że wkurzył się na Hasbro, za ich ingerencję [skutkującą kas(tr)acją] w Journey of the Spark. Obiekt rzadko interesował się czymkolwiek dokoła official canonu, ale w przypadku MLP zaczepił się o jeden komiksowy fanfic oraz właśnie planowany pełnometrażowy film. Kiedy po roku zapytałam, przy czym aktualnie dłubie (bo że dłubie, szło dość łatwo poznać – stopień typowej dla Obiektu alienacji społecznej wzrastał do poziomu koreańskiego gracza MMO), wymienił trzy rzeczy, przy czym jedna z nich zabrzmiała znajomo. Po swojemu – zaczęłam być wścibska. – Numer trzy poproszę. – Nope. – Wykopię spod ziemi. Włamię ci się na pocztę. Zresztą, sam mi ją dasz. (wzruszenie ramion) – Jest jeszcze niegotowa. – Ale ją skończysz. Zawsze kończysz co zacząłeś, nawet jeśli później ląduje na śmietniku. O losie, to dlatego jeszcze się ich nie pozbyłeś! I całe szczęście. Trafią, gdzie należne im miejsce. A kiedy skończysz, finał dołączy do reszty. Znam ja twoje OCD. (wzrok mordercy) I tak dochodzimy do „teraz”. A tu jeszcze garść faktów, które mogą – ale nie muszą – co nieco rozjaśnić: 1) Opisywany Obiekt jest dziwny. Na przykład: dość długo przetrawiał fakt niecnego wyłudzenia przeze mnie dóbr intelektualnych, w świetle prawa tak czy inaczej spiraconych… Sam akurat zawsze krytykował obowiązujące prawne obostrzenia dotyczące sfery twórczości. Obiekt wyznaje antyczny pogląd, że w historii ludzkości wszystko i tak zostało już powiedziane oraz opowiedziane, oraz żywi głębokie przekonanie, że powinno być opowiadane dalej, byle w znośny sposób (bo jeśli nie będzie, hipotetyczne zagrożenie wojną na patyki i kamienie urzeczywistni się niepokojąco wcześnie. Ludzkość według Obiektu z założenia jest głupia oraz nieuchronnie dąży do samounicestwienia, wymyślając m.in. prawa autorskie). Dla zwieńczenia prezentacji można dodać, że w chwilach wolnych od narzekania Obiekt szuka inspiracji u Kierkegaarda, rzecz jasna, aby zaraz szukać argumentów przeciw. 2) Historia opowiedziana wyżej została nieco zfabularyzowana, ale zasadniczo jest Prawdziwa. Większość artefaktów oraz przekłamań wynika z niedoskonałości ludzkiej pamięci, a niestety parę latek od coponiektórych wydarzeń zdążyło minąć. 3) Kiedy Obiektowi przeszło pierwsze wkurzenie na piszącą te słowa, zaczęliśmy nawet dyskutować na temat jak Poniacze w umiejętny sposób adaptują (Obiekt twierdzi, że termin „infekują” stanowi tutaj bardziej trafne określenie) inne kawałki świata – i że w tym może kryć się tajemnica nadspodziewanie silnego oddziaływania grawitacyjnego kucyków o wielkich oczach na wszystko, co na własne (nie)szczęście znajdzie się w pobliżu ich studni. 4) Obiekt, pogodzony ze stratą wyłączności na swoje "herezje", stwierdził że już dawno postanowił przeprowadzić własny mały eksperyment dotyczący schematu powtarzalności oraz dorwać się do zjawiska plagiatu nieświadomego. Możecie wierzyć lub nie, lecz Obiekt, nie licząc jednego webcomicu oraz dwóch animek, nie miał aktywnej styczności z twórczością reszty fandomu MLP. Początkowo zupełnie go to nie interesowało, teraz po upływie dwóch lat szlag go trafia, bo chciałby już dorwać się do Fallout Equestria. Jednak z upartości swojej nie uczyni tego, póki nie dokończy trzeciego tomu KnK. Twierdzi, że nie chce się sugerować, aby później mieć materiał porównawczy do „użytku na poźniej”. Oczywiście nie mówi wprost, po co… ale na mój nos knuje pracę naukową. I dobrze. 5) Jest nieźle. Wierzcie mi, znam Obiekt już trochę, choć na pierwszy rzut oka straszny był z niego gbur i odludek… Ale kiedy w kontakcie uwzględni się parę poprawek, staje się nawet do zniesienia... (albo magia MLP FiM widać podziałała i w przypadku Obiektu). W każdym razie już tłumaczę, dlaczego jest nieźle: bo skoro Obiekt już tego nie wywali, to będzie przy tym dłubać, a potem jeszcze poprawiać i przestawiać, upgrade’ować i przekręcać… ale już tego nie schowa. A myślę, że szkoda by było. 6) Obiekt jak zawsze wrzuca sobie, że miejscami język albo styl kuleją, bo KnK pisze się po nocach albo w przerwach między jedną pracą a drugą, w dodatku kawałkami niekoniecznie po kolei. Jak go znam, kiedyś to popoprawia (a przy okazji trzy razy pozmienia zakończenia i główny plot fabularny, ale to akurat nieistotny szczegół). 7) Jakiś czas temu zapytałam Obiekt, dlaczego właśnie Twilight. Odparł, że w sumie to już nie bardzo pamięta, ale chyba właśnie przez historię z banem Hasbro na JotS. 8) Z czasem odratowałam, co się dało, klepane na wersji Worda z bodaj 1997. Na ten moment wersja googledocs jest zupełnie nieczytelna (tu osobiście zgadzam się z Obiektem, że cholerna polityka wielkich korpo nikomu nie wychodzi na zdrowie. Dla nich zawsze $$$ > kompatybilność). Cierpliwości, będzie - jeśli Obiekt nie ucestwi mnie po drodze.
  3. Napisałem fanfiction pt. "Osamotniona Trixie", akcja dzieje się po wydarzeniach z odcinka 5 serii 3 "Pojedynek na Czary". Akcja ma miejsce wydarzeń w lesie Everfree, Fillydelfii i trochę Ponyville Link do całego fanfika: Osamotniona Trixie.docx Link do całego fanfika
  4. Haj forum. Tak o to, niezapowiedzianie lekko, i po wielu dniach tygodniach miesiącach pisania prezentuje wam me dzieło pisarskie, pod tytułem ,,Przyjaciele" Sam fanfik (dalej nazywany fanhycem) jest inspirowany wieloma rzeczami, osobami i dziełami, np. sam tytuł rozdziału 6 jest nawiązaniem. Zastanawiałem się nad tagiem [Dark] ponieważ niektóre wątki fanhyca są dość mroczne, ale uznałem (mam nadzieje, że mam tu racje), iż jest tego za mało. Tak samo jest z tagiem {Komedia}. Prosiłbym o uzasadnioną i konstruktywną krytykę, której nigdy za dużo, choć wszystkim dopasować nie można... Bez zbędnego przedłużania o samym w sobie fanhycu: ==Tytuł== Przyjaciele ==Autor== Chyba ja (nie wiem, może ja to nie ja?) czyli Ziemniakford111222 ==Tagi== [Oneshot] [Adventure] [Tragedy] ==Link== klik ==Opis== Fanhyc opowiada o Twilight, która nie zbyt radzi sobie z długowiecznością, która okazuje się dla niej przekleństwem. Jej przyjaciółki jednak nie są długowieczne... kiedy Twilight żyje, jej przyjaciółki po kolei (lub po lataniu, jechaniu czy innym przemieszczaniu) ,,wąchają kwiatki od spodu". Smutek ogarnia serce Twilight. Gdzie ją ten smutek zaprowadzi? ==Inne dane== 48 stron, 15770 słów (jak równo ), 106199 znaków, 90014 znaków bez spacji, około 211 KB realnego rozmiaru dla zwykłego notatnika, błędy sponsorowane przez moją klawiaturę, 8 rozdziałów + epilog, które są, by ułatwić... nawigacje (?) podczas czytania. Chyba wsio... dość krótko mi wyszło... pozdrawiam, i życzę miłego czytania. Ziemniak.
  5. Tytuł: Historia pamiętnej nocy. Autor: Flashlight Tagi: [Oneshot] [Adventure] [Dark] [Zakład] Czas pracy: około 4 godziny Zakład: Gdy dwóch bronych spotyka się w KFC i zaczyna dyskutować na temat nieuchronnej śmierci forum, zaczynają mieć dziwne pomysły. Na przykład zakładają się, kto w ciągu dwóch dni zdoła napisać i opublikować opowiadanie. W ten sposób ja wraz z Świeżym rekrutem postanowiliśmy przetestować czyj warsztat podoła wyzwaniu, a zarazem chcieliśmy nieco rozruszać zastane palce, przełamać codzienną nudę i pojawić się na tym zacnym forum, na którym coraz rzadziej ich widać. Opis: Historia pewnej niezwykłej nocy, która dla wybranych stanie się nie zapomina. Jednak nim do tego dojdzie, będą musieli udowodnić, że zasłużyli na niezwykłe wyróżnienie. Miłego czytania: Historia pamiętnej nocy. I link do mojego przeciwnika: Jedna karta
  6. Opowiadanie przedstawia historię załogi okrętu kosmicznego zestrzelonego nad obszarem pustynnym. Dwójka załogi musi przetrwać w niesprzyjającym środowisku i dostarczyć wykradziony twardy dysk swojej frakcji oraz uniknąć patroli wrogów. Trzecie miejsce w VI edycji konkursu literackiego. https://docs.google.com/document/d/1p3iRzgpE9wTkZtQD0IykJy92olRS3-7b-QA_tTy-uqc/edit?usp=sharing
  7. Opowiadanie jest o początkach Equestrii. Jest to wymyślona przeze mnie historia, która nijak ma się do faktów, ale może coś wiarygodnego się znajdzie. <iframe src="https://docs.google.com/document/d/1l1WpAD7MJW3purOGpvgKaZuWppMlGSwf4zy6khUCdkw/pub?embedded=true"></iframe> Poniżej przedstawiam mapę miejsca wydarzeń.
  8. Witam wszystkich i każdego z osobna chce zaprezentować moje pierwsze dzieło. Jak już mówiłem jest to mój pierwszy fanfic więc proszę o trochę wyrozumiałości i konstruktywną krytykę. Prolog jest trochę krótki ale inne rozdziały postaram się pisać dłużej. Użyłem tu serii the elder scrolls (konkretnie skyrima). Czerpałem też inspiracje z innych fanfic-ów. Jeśli komukolwiek się spodoba postaram się pisać dalej. A teraz opis. "Xeno (słowik oraz smocze dziecię) podczas pobytu w tawernie w Białej Grani ma dziwne omamy dotyczące grobowca zmierzchu i nocnicy zaniepokojony podąża ich tropem i razem ze współpracownikami odkrywa zaginięcie ich pani. Gdzie jest? Czy ją znajdą? Tak wiele pytań a tak mało odpowiedzi i czasu? zapraszam do czytania Prolog: https://docs.google.com/document/d/1rQ2yS5zZybidZk7c51SjQxzbrk3FRG6pAD2Zs2r-8aA/edit#heading=h.f9b8g86oypyn
  9. Witam dawno mnie tu nie było ponieważ walczyłem z POZ ale już jestem i mam specjalnie dla ciebie nowy wspaniały FF mojego autorstwa. Jest jeszcze nie zakończony ale już na wykończeniu. W fiku nie pada ani razu słowo kucyk ponieważ przed wakacjami założyłem się z moją nauczycielką od polskiego że napisze powieść. Jeszcze nie zostały poprawione błędy bo człowiek, którego zatrudniłem do tego się obija. Wszelkie podobieństwa i zapożyczenia z innych fików lub uniwersów są wypisane w liście ale możliwe, że o czymś zapomniałem więc możesz mi napisać o czym zapomniałem. Oto fik: https://drive.google.com/file/d/0B28RG3iFzJc7VTlHTmJ4bElyazg/view?usp=sharing Oto nawiązania: https://drive.google.com/file/d/0B28RG3iFzJc7c2o2Tk0yekJ5VlU/view?usp=sharing Życzę miłej lektury Ps. Ale fajną emotę dodali
  10. Ray of Hope - Czyli streszczając mroczna przyszłość znanej nam Equestrii. Dawne ideały zostały zapomniane. Mało kto wierzy jeszcze, że Księżniczki Celestia i Luna istniały naprawdę, a w kraju zaprowadzono rządy twardego kopyta. W pozornie uporządkowanym i silnym państwie króluje okrucieństwo i bezprawie, rasizm i prześladowania są na porządku dziennym, a kucyk zmuszone są walczyć o przetrwanie każdego dnia. Appleloosa, trzysta lat po Wielkiej Wojnie. Grinder, kucoperz, którego nieprzemyślane czyny wprawiły w ruch łańcuch wydarzeń, które zmienią oblicze całej Equestrii. Oto jego opowieść... PS. Fanfik jest swego rodzaju eksperymentem, ponieważ po raz pierwszy postanowiłem napisać coś w narracji pierszoosobowej. Nie spodziewajcie się więc tak wysokiego poziomu, jak w Falloucie Kkat, czy innych tego typu powieściach. Mam nadzieję, że spodoba wam się kolejna wizja powstałą w moim chorym umyśle. Na całą historię składać się będzie Ray of Hope oraz (jeśli fanfik dobrze się przyjmie) jego geneza. Co jeszcze? To chyba wszystko co chciałem powiedzieć. Miłej Lektury! Prolog Rozdział I (Uwaga 7 lat po prologu) Rozdział II Rozdział III Rozdział IV
  11. Witajcie! Chciałem przedstawić wam prolog mojego pierwszego fika Sad life on earth. Powstał on dzisiaj z powodu "napadu weny twórczej" oraz oczywiśćie, że chciałem samemu napisać ff-a (przeczytawszy wiele innych stwierdziłem że sam muszę spróbować). No i udało się (tylko że yyy... jeszcze się nie udało, ale najbliższy zarys historii już mam). Ostrzegam że odstępy czasowe, w jakich będę publikować kolejne części mogą być różne, co oznacza że pierwszy rozdział może wyjść zarówno jutro, jak i za miesiąc. Krytyka mile widziana. Miłej lektury! Sad life on earth Prolog Rozdział I PS:Tag [mature] tylko ze względu na wulgaryzmy, które i tak trafiają się rzadko PS2: Zastanawiam się, czy wstawienie moich wypocin było dobrym pomysłem, gdyż podczas pisania tego posta przeglądarka zawiesiła mi się 2 razy (co zwyczajowo się nie zdarza), przez co musiałem zaczynać od nowa . Ktoś chyba nie chce abym kontynuował pisanie.
  12. Witam! Przedstawiam mój pierwszy fanfik z głównym udziałem mojego OC. Będzie to... hmmm... zależne od mojego humoru. Albo będzie długi, albo krótki. (Decyzja o tym należy także do Was, gdyż ponieważ to Wasze opinie wyrażają mój fanfik. Tak więc zapraszam do czytania i komentowania mojej chorej wyobraźni. Dendrio Alicorn Prolog, rozdział I i (później) rozdział II
  13. Opis: O co chodzi z tajemniczą przepowiednią? Gdzie ona poprowadzi naszą bohaterkę? I czy Pani Harmonii i Władca Chaosu mogą się w sobie zakochać? Od autorki: W tym opowiadaniu nie istnieje Drzewo Harmonii. Prolog Początek rozdziału 1 (Informacje na końcu)
  14. Słuchając żalów i hejtów, jakie idą na ff z ludźmi w Equestrii, postanowiłem przestać tylko narzekać i samemu coś zrobić. (Wprawdzie zebranie się w sobie zabrało mi pół roku, ale mniejsza z tym.) Fanfik ten przedstawia zdarzenia jakie miały miejsce, gdy pewien mag z ludzkiego świata trafia do pastelowej krainy, a tajemnicza sekta próbuje zmienić oblicze świata. Nie jestem żadnym zaprawionym w boju twórcą, więc prosiłbym o jakiś komentarz, nawet krótki. Link do opowiadania: Prolog PS: Do poniedziałku powinien być rozdział I.
  15. Generalek

    Śpiew ptaków. Świst delikatnego wiatru. Szum kołyszących się drzew. Niemal niewyczuwalny dotyk trawy na całym ciele. Pancerz nagrzewający się pod wpływem ciepłych promieni słonecznych. Gdzieś daleko odezwał się jeleń, inny odpowiedział mu po paru nanoklikach. Powoli świadomość własnego istnienia wracała. Najpierw imię... Dynotron... Byłeś Autobotem... Wspomnienia po kolei budziły się w tobie... Handlowanie bronią, Megatron, Autoboty i Wielka Wojna. Twój mentor, Ironhide... Martwy. To statkiem, którym dowodził, Cony zaatakowały Autobot City. Weteran nie zdradziłby, tego byłeś pewien - znałeś go na wylot. Kolejne przebłyski. Przegraliście. Wheeljack, Windcharger i inni - przerobieni na złom. Ty i twój oddział musieliście uciekać przez eksperymentalny portal. Życie w innym świecie. Niepewność dotycząca zakończenia wojny. Obiecałeś swoim przyjaciołom, że powrócą do domu i słowa dotrzymałeś. Własnym ciałem podtrzymałeś walący się portal, by inni mogli przejść. Dla niektórych akt heroizmu, dla ciebie po prostu wypełnienie zobowiązania. Jednakże... cudem przeżyłeś. Twoja iskra scaliła się z urządzeniem do podróży międzywymiarowych. Przeżyłeś, ale byłeś skazany na wieczną tułaczkę. Wyglądało na to, że nigdy już nie ujrzysz Cybertronu ani Ziemi... Impuls wywołany wspomnieniem przeszył twoje ciało. Szponiasta dłoń zacisnęła się w pięść, wyrywając wielką połać trawy. Serwomotory zaskrzypiały cicho, gdy się podnosiłeś. Rozpoznałeś zieleń, która do tej pory wypełniała twe pole widzenia. Trawa. Prawdziwa, ziemska trawa. Wyprostowałeś się w końcu. Znajdowałeś się na polanie otoczonej ziemskimi drzewami, na których radośnie śpiewały ziemskie ptaki. Wysoko na niebie świeciło ziemskie słońce, ba, sam nieboskłon miał błękitny ziemski kolor...
  16. Churchille

    Hej, wpadłam na pomysł napisania fanficka. Potrzebuję jednak postaci. Jest to fanfick, którego akcja dzieje się najpierw w domu głównego bochatera/bochaterki, a potem w tajemniczej dżungli. Krótki opis: [imię kucyka] znajduje w pewnej książce wzmiankę o tajemniczym amulecie. Postanawia wziąć swojego najlepszego przyjaciela/przyjaciółkę i wyruszyć na wyprawę. W dżungli spotykają grupkę kucyków, które są poszukiwaczami skarbów i proponują im wspólne poszukiwania Amuletu Prawdy. Kucyki się zgadzają i po długim czasie znajdują zamek. Wchodzą i nagle wyrastają pomiędzy nimi ściany. Każdy na własną korzyść poszukuje amuletu, a znajduje go... główny bohater/bochaterka, który/która znalazła wzmiankę w książce. Więcej opisu nie piszę, bo i tak za dużo wyszło. Tagi: [Adventure], Potrzebuję: Głównego bohatera/bochaterki: Carmelitta Najlepszego przyjaciela/przyjaciółki: Coffe 4-5 kuców z grupki: BrownBurn, Falcon (na razie), Harmony (moja OC. Ta ze Średniowiecznej Equestrii, bo ona jest inna), Karta postaci: Imię: Rodzaj kucyka (zebra też może być): Wygląd (obrazek bądź opis, wolę opis, ale decyzja należy do Was): Wiek: Charakter (ma być jak najbardziej rozwinięty): Historia: Która postać (Główny bohater, najlepszy przyjaciel itp.): Ps. CM zalicza się do wyglądu. Uwaga! Nie wszystkie OC będą przyjęte, dlatego proszę, aby rozwinąć charakter. Ps. Przekreślenie oznacza, że już jest kucyk, który to ma. Lista kuców: BrownBurn (przyjęty), Falcon (jeszcze nie jestem pewna, ale przyjęty), Carmelitta (przyjęta),
×
×
  • Create New...