Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Mystheria

Brony
  • Content Count

    140
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Mystheria last won the day on June 21 2015

Mystheria had the most liked content!

Community Reputation

163 Great and Powerful Reputation

About Mystheria

  • Rank
    Ministerka Indoktrynacji Jej Wysokości Księżniczki Celestii
  • Birthday 05/22/1989

Informacje profilowe

  • Gender
    Klacz
  • Miasto
    Wyspy
  • Ulubiona postać
    Jej Wysokość Słońcem Jaśnie Oświecona Gwiazda Poranka Księżniczka Celestia

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Wszystkiego najlepszego, Mystherio. Może jeszcze kiedyś do nas wrócisz :)

  2. Dziś bez wierszyka urodzinowego z powodu tej nabożnej czci jaką u mnie ma Mystheria. 

    wszystkiego najlepszego, obyś w zdrowiu i chorobie miała oparcie bliskich ci ludzi, samych sukcesów i prywatnych i zawodowych!

     

  3. Mystheria

    Na początku w zasadzie nie miałam w co wątpić, bo nie miałam celu. Chciałam tylko, by wszystkie odcinki były w jednym miejscu. Pierwsze wątpliwości pojawiały się dopiero przy próbie wstawienia napisów (akurat wychodził sezon 3), ale zwątpiłam, gdy zobaczyłam, że ktoś mnie uprzedził (wtedy dominowali PhosiQ i Olszak). Ale przychodził kolejny tydzień, kolejny odcinek i uparłam się, że tym razem będę pierwsza. W sumie to mi się nie udało, ale zorientowałam się dopiero, jak wstawiłam już odcinek, a potem dopiero dokończyłam pracę nad dwuodcinkowcem z poprzedniego tygodnia, bo głupio było, żeby go brakowało. Oczywiście jeszcze przez wiele miesięcy byłam raczej na uboczu kucykowych tłumaczy i codziennie pisano mi, że inni robią to lepiej, że nie ma sensu, bym to kontynuowała, żebym dała sobie spokój. Ale w sumie po co mam się słuchać innych ludzi? Znają się na czymś lepiej? Są mądrzejsi? Kto tak powiedział? Mają rację, bo jest ich więcej? A niech spadają na szczaw Sam serial sprawiał, że miałam ochotę się nim dzielić i nie bardzo obchodziło mnie, czy inni też tego chcą Później, jak już pisałam, z tworzenia napisów utworzyłam sobie swego rodzaju wyścig, a potem wystarczały mi już pozytywne reakcje innych. Utrata kanału na YT była poważnym ciosem, bo od tamtej pory nic już nie było takie same. Wyobraźcie sobie, że kiedyś po wrzuceniu odcinka komentarze tak przybywały, że na drugi dzień nieraz siedziałam po 2 godziny, by je wszystkie przeczytać. Brata i dwie siostry, a co? Chcesz kupić? Hale są dość spore, a ja zajmuję się jeżdżeniem wózkiem zwanym LLOP i ładowaniem towaru. To w zasadzie cały opis, robota jest monotonna i nudna do granic, ale ja w sumie taką lubię. W Polsce nie mieli wtedy jeszcze kanału (albo nie był on popularny i szeroko dostępny). Wszystkich bajek nie pamiętam, ale na pewno Powerpuff Girls, Ed Edd and Eddy (tę chyba lubiłam najbardziej), Dexter's Laboratory, Johny Bravo, Cow and Chicken, I Am Weasel. Nie wiem, ja tego nie mam. W zasadzie to już tyle mieszkałam z Polakami, że zdążyłam przywyknąć, a nawet w dużej mierze tym przesiąknąć. Nie ma co liczyć na jakieś zmiany w ludziach, bo one nie nadejdą. Trzeba się po prostu pogodzić z tym, że jest jak jest i tak już będzie. Indywidualne zmiany to raczej kwestia indywidualnych osób, ale na takowe też bym nie liczyła. Narzekać trochę lubimy, ale bardziej lubimy myśleć, że to jedna z naszych głównych cech. Zawsze kombinowaliśmy, teraz po prostu kombinowanie stało się łatwiejsze, ale jeśli sytuacja się zmieni (brak baterii), to z pewnością wymyślimy coś innego i znajdziemy rozwiązanie. Ciężko mi powiedzieć, bo nie mam Facebooka, ale tutaj też zawsze znajdą się jakieś rozwiązania (zawsze jest TOR). Niby każdego można namierzyć, ale po co namierzać wszystkich indywidualnie? Jak nie jesteś osobą, którą państwo czy też policja miałaby się z jakichś powodów zacząć poważnie interesować, to nie ma się czego bać, a jak nie masz kont na Facebooku itp. to poszczególni ludzie też za wiele się o Tobie nie dowiedzą. W rok raczej jakichś poważniejszych zmian nie będzie, ale z czasem nasz fandom na pewno zacznie zanikać. Nie twierdzę, że zniknie na dobre, ale raczej podzielimy losy fanów Gwiezdnych Wojen i Star Treka - niby jacyś fani jeszcze tam są, niby coś tam jeszcze próbuje się dla nich tworzyć, ale lata świetności już dawno mają za sobą. Ale nie ma się co smucić, na pewno pojawiać się będą nowe twórczości i nowe fandomy. Ja osobiście lubię Equestria Girls, ale szału nie ma. Jakby zastąpić to czymś bardziej kucykowym, to z pewnością niewiele byśmy stracili. Shippingi są dobre, o ile niosą za sobą jakieś ciekawe historie. Najlepsze są shippingi backgroundów, bo one w głównej mierze dodają im charakteru. Zresztą podsumowanie tego widzieliśmy w Slice of Life i wyszło kapitalnie. Chyba Doktora i Derpy, bo byłam fanką Doctora Who nim jeszcze dowiedziałam się o MLP. Czy oglądałam? http://www.dailymotion.com/video/x18ydz5 Zdecydowanie zażenowana. Głupio było mi czytać te wszystkie komentarze ludzi wspominających mnie. To było miłe, ale zdecydowane krępujące. Niby każdy chciałby przyjść na swój własny pogrzeb, ale wierzcie mi, nie ma w tym nic fajnego. W zasadzie ja znam tylko tych, którzy normalnie pracują i się asymilują i z nimi nie ma kłopotów, ale faktem jest, że chodząc po dzielnicach muzułmańskich policję widziałam co chwile. Mnie jednak osobiście żaden nic nie zrobił. Nic mi na ten temat nie wiadomo. Nie przypominam sobie też, by tu ktoś dyskutował na takie tematy. Moim zdaniem uczenie religii kogokolwiek jest zbędne, bo i religia jest zbędna, ale jak ktoś sobie tam w coś wierzy, to jego problem Nie mówię nie, ale czasu ciągle mało Zobaczymy
  4. Mystheria

    O ironio początki tłumaczenia to mój okres poważniejszego wchodzenia w dorosłe życie. Kucyki zaczęłam oglądać z ciekawości, bo po prostu za często napotykałam je w internecie, by nie sprawdzić, o co chodzi. Pierwotnie nie planowałam tłumaczeń, ale wkurzało mnie, że nie było jednego kanału na YouTube ze wszystkimi odcinkami (każdy zawierał tylko wybrany fragment serii). Chodziło oczywiście o dubbing, bo nie wpadłam na to, by szukać ich po angielsku (o ja niemądra!). Wzięłam więc mój stary kanał na YT (który założyłam dawno, ale nic tak nie wrzucałam) i zaczęłam wrzucać odcinki. Doszłam jednak do punktu, gdzie skończyły się sezony z dubbingiem, a zaczynał się akurat sezon 3 po angielsku, więc postanowiłam, że w sumie mogę spróbować tłumaczyć (nie był to może pierwszy raz w życiu, gdy coś tłumaczyłam, ale na pewno pierwszy raz na taką skalę). 2. Co by było gdybyś podjęła wtedy inną decyzję? Czytalibyście tłumaczenia od kogoś innego. Ja też z początku nie byłam popularną tłumaczką w kręgach MLP. W zasadzie dopiero pod koniec trzeciego sezonu zaczęłam nabierać na znaczeniu. Już ponad rok tam nie pracuję. Obecnie robię na nockę w magazynie pewnej sieci sklepów Ja zaczęłam się uczyć języka w szkole od 2 klasy podstawówki, ale najlepsze jest oglądanie filmów i seriali po angielsku (bez lektora i napisów, no chyba, że napisy angielskie). Jak byłam młoda, to nie było żadnego całodobowego kanału z kreskówkami po polsku, więc musiałam oglądać CN po angielsku, choć też kompletnie nie znałam angielskiego, ale to dało mi solidne podstawy do późniejszej nauki. Był taki okres, że to ja albo stałam na uboczu, albo byłam celem "fajnych dzieciaków", ale później to ja stałam się "tą złą" i w zasadzie z tego okresu mojego życia pochodzą moje najlepsze i najgorsze wspomnienia (narkotyki, drobne kradzieże, wandalizm itp.). Ano słyszałam i niestety się z tym zgadzam. Mamy wprawdzie swoje dobre cechy, ale niestety cechy te nie uczynią nas wielkimi w dzisiejszych czasach, ale mi to aż tak strasznie nie wadzi, bo nie uważam się za patriotkę (nie uważam się też za antypolkę, po prostu kwestia narodowościowa jest mi obojętna). Nie jestem do końca pewna, czy jestem w pozycji, by odpowiadać na to pytanie. No bo co ja takiego osiągnęłam? Przetłumaczyłam parę odcinków i część osób z raczej małej grupy (polskiego fandomu MLP) mniej więcej kojarzy, kto to Mystheria, ale to nie tak, że dostaję listy od fanów i prośby o autografy Ogólnie jak się robi coś, by być sławnym, to raczej się to nie uda. Lepiej po prostu robić coś, co się lubi, bo gdy robi się to długo, to staje się w tym dobrym, a wtedy ludziom się to spodoba. Oczywiście krytyka będzie zawsze, szczególnie w Polsce. Ja raczej nie planuję takich rzeczy, tylko działam pod wpływem chwili. Nie podoba mi się, to wychodzę, mam ochotę, to wracam. Choć jak zamknęli mi konto na YT to wtedy depresja była dość spora i ciężko było mi się z tego dźwignąć. Nie, to moim zdaniem jeden z lepszych pomysłów, jaki miałam Zainspirował mnie pewien pan, który kiedyś czytał odcinki swojej córce, a potem wstawiał to na YT, by inni też mogli się nacieszyć. Nie ukrywam, że miało to za zadanie podnieść popyt na mój kanał, bo dubbing ma znacznie więcej wyświetleń, niż napisy, ale trzeba na niego długo czekać. .
  5. Mystheria

    A bo to pierwszy raz ^^ Czasem tak mam, że znikam na jakiś czas i jak znam siebie, jeszcze się to w przyszłości powtórzy.
  6. Mystheria

    Zapomniałam o tym temacie na śmierć @Innocent Smile 1. YouTube dla mnie umarło. Nie zamierzam tam wracać. 2. Już parę razy zabierałam się do tłumaczenia pierwszych dwóch sezonów, ale tego jest tak dużo, że aż boję się o tym myśleć. Mnie też dziwi spora ilość literówek w tłumaczeniach, które widuję (nie mówię o tłumaczeniach MLP, tylko zwykłych filmów i seriali), przecież do eliminacji większości wystarczy przepuścić tekst przez zwykły program do sprawdzania pisowni. 3. Raczej nie będę tłumaczyła tej serii. @Dayan 1. Moim zdaniem myślenie, że jesteśmy wyjątkowi, to przejaw pychy. Sama statystyka pokazuje, że jest to bardzo prawdopodobne. 2. Moim zdaniem Polska Agencja Kosmiczna to tylko kolejny pretekst, żeby móc kraść pieniądze. Nie twierdzę, że absolutnie nic dobrego z tego nie wyniknie, ale my będziemy mogli co najwyżej wnieść niewielki wkład w epokowe wyprawy innych nacji (najprawdopodobniej głównie USA). Z kolonizacją Marsa na znaczącą skalę też jeszcze raczej poczekamy, bo obecnie jest to zwyczajnie nieopłacalne (po prostu póki co nie da się na tym zarobić). Gdyby było inaczej, kolonie byłyby zakładane już dawno, bo mamy już do tego predyspozycje technologiczne. 3. Sądzę, że większość ludzi nie patrzy przez pryzmat stereotypów, a nawet jeśli, to umie trzymać język za zębami. Problem tkwi w tym. Że nie widać tego, co miliony ludzi nie robi, ale widać to, co kilka jednostek robi w sposób głośny i kontrowersyjny, i przez to można odnieść wrażenie, że wszędzie tak jest. To nie do końca wina ludzi, nasze mózgi zwyczajnie nie są przystosowane do postrzegania świata w skali makro. Jeśli na jakiejś ulicy mieszkają cyganie i idąc nią dostaniesz raz w czerep, to przetrwanie każe Ci uważać wszystkich cyganów za złych i ich omijać, choć statystycznie ta ulica nie jest bardziej niebezpieczna od innych. Trzeba po prostu umieć rozdzielić nasze instynkty od rozumowania. Co do wyglądu dodam tylko jeszcze jedną rzecz: trzeba pamiętać, że nastawienie buntownika tylko nam utrudni życie. Samo to, że nie musimy przyjść np. na egzamin ubrani na galowo nie oznacza, że nie powinniśmy (zwłaszcza na egzaminy ustne). 4. Tamten komentarz to był raczej żart, choć faktycznie czasami miewałam takie myśli, że polski fandom woli być krytyczny niż wdzięczny na rodzime starania. Moim zdaniem wina leży tu częściowo po obu stronach: z jednej widzowie zawsze chętniej spoglądali w stronę zachodu, z drugiej naszym twórcom często brakuje oryginalności, zaangażowania i pewnego rodzaju ekscentryzmu. 5. Do każdego stanowiska, które niesie za sobą odpowiedzialność, trzeba dojrzeć. 6. Zazwyczaj wcale nie jestem surowa, za wyjątkiem występowania w pozycji nadrzędnej (jak w przytoczonym przykładzie: administrator -> użytkownik), zwłaszcza, gdy mam do czynienia z kimś, kto kombinuje, jak by tu namieszać, ale nie wpaść. Przykładowo nie uznaję częściowej cenzury: jeśli ktoś postawi jedną gwiazdkę w wyrazie (np. kur*a), to należy to karać tak samo jak zwykłe przekleństwo, a jeśli ktoś do tego próbuje głupich tłumaczeń (np. że to słowo, to przecież "kura"), to karę należy jeszcze zwiększyć. Nie lubię też prób grania na uczuciach i gdy ktoś mówi, że przykro mu za to, co zrobił, gdy chodzi mu o to, że przykro mu, że go ktoś przyłapał. 7. Jak najbardziej kara indywidualnie dopasowana, żeby nikt nie mógł sobie pozwolić na zimne wykalkulowanie, czy dane przewinienie mu się będzie opłacać. Zero litości dla recydywistów i osób działających z premedytacją. 8. Jak najbardziej się zgadzam Również pozdrawiam i życzę pomyślności.
  7. Mystheria

    Odcinek z napisami http://www.dailymotion.com/video/x2vqzvo Mnie się bardzo podobał. Był taki jak Pinkie, nieco przerysowany i pokręcony i wszystko to pasowało do siebie. Motyw z piwnicą Pinkie był cudowny. Pinkie zbiera akta na kucyki, niczym rasowa komunistka Podobało mi się też to, że nie do końca było wiadomo dokąd ten odcinek nas zaprowadzi (nie był tak przewidywalny jak zazwyczaj), dzięki temu trzymał w niepewności do końca. PS tylko mi się zdawało, że Twi w 0:47 powiedziała "I come" (doszłam) i to akurat mówiąc o Celestii? Aż musiałam uwzględnić to w tłumaczeniu
  8. Wszystkiego najlepszego! Dzięki za wszystko co robisz c:

  9. Najlepszego, szacunek za tłumaczenia.

  10. Mystheria

    Fun Fact - producenci nie potrafią jednomyślnie określić sposobu zapisu imion kucyków To już nie pierwszy taki przypadek, w EG RR w napisach końcowych Apple Bloom przemianowali na Applebloom... Co do odcinka - wprawdzie nie było czegoś, co by naprawdę porywało (obecnie limit takich rzeczy wykorzystał tymczasowo poprzedni odcinek) i mimo, iż nie jestem wielką fanką CMC, to odcinek naprawdę trzyma poziom i to porządny poziom. Zresztą odcinek made by Dave Polsky, nic więcej chyba nie trzeba dodawać. PS Autorów tematów proszę na przyszłość o poprawne zapisywanie nazwy odcinka w tytułach - obecny powinien brzmieć Appleoosa's Most Wanted (bez drugiego "L" w nazwie miasteczka, tak jest w odcinku).
  11. Mystheria

    Nie do końca jestem pewna, czy można to nazwać potwierdzeniem, ale tu macie tweet od autorki odcinka - Cindy Morrow: https://twitter.com/orangemeerkat/status/592035419245514752
  12. Mystheria

    No właśnie mnie też to zastanawia. To by w sumie tłumaczyło też fakt, że RD zachowywała się nad wyraz samolubnie i agresywnie, nawet jak na jej standardy. Najbardziej do myślenia dały mi dwie sceny: -Scena płaczu - nie sądzicie, że mogli to rozegrać w łagodniejszy sposób, a mimo to spełniłoby to swoją rolę (zakładając, że nie było tam żadnego dodatkowego przesłania)? Jak dla mnie scena ta była zbyt intensywna i poświęcono jej zbyt dużo uwagi, żeby nie było w tym czegoś więcej. -FS oznajmiająca RD, że Tank odejdzie (rzecz jasna nie padły stwierdzenia o odejściu z tego świata) i musi to sobie uświadomić. Zrobiła to tak dobitnie, że skojarzyło mi się to z tym, że (o ile dobrze kojarzę) w taki właśnie sposób informuje się ludzi o odejściu ich bliskich - aby nie pozostawić im nawet cienia wątpliwości i miejsca na spekulacje. Jeśli takie były zamierzenia autorów, to jakoś nie pasuje mi tu tylko zachowanie Twilight. Czyżby miało to na celu rozluźnienie tej sceny, aby nie wyszła na totalnie żałobną i żeby przypadkiem nie dała powodu zbyt narwanym rodzicom do wieszania psów na Hasbro? A może to wszystko, to tylko moja nadinterpretacja? Oby ktoś pociągnął Hasbro za język, bo jeśli jednak dobrze łączę te kropki, to pomimo porządnego odcinka, należą się autorom owacje na stojąco za to, jak to rozegrali. I teraz, jeśli kosmiczna energia Wszechświata zadziałała swoją magią i w jakiś sposób moje przypuszczenia choć po części mają odzwierciedlenie w rzeczywistości, to czy być może, choćby nie wiem jak mała miałaby być na to szansa, dostaniemy kiedyś odcinek o rodzicach Apple? Edit - Właśnie sobie uświadomiłam, że RD przeszła w odcinku 5 etapów żałoby: -Zaprzeczenie - miało miejsce u Fluttershy, Spike'a i później -Gniew - w starciu z PP -Targowanie się - "może jak powstrzymam zimę, to Tank zostanie ze mną" -Depresja - tu chyba nie muszę nic dodawać -Akceptacja - w zasadzie to jedyna forma happy endu, jaką dostajemy
  13. Mystheria

    Sugestie internautów wielokrotnie pomogły mi odkryć wiele ciekawych filmików, ale wiele propozycji była zwyczajnie niewarta jakiejkolwiek uwagi i tych nie tłumaczę nawet pomimo próśb.
  14. Mystheria

    A wyobraźcie sobie jaka byłaby kupo-burza, gdyby w s5 Sweete Belle dostała znaczek, a reszta CMC nie
×
×
  • Create New...