Jump to content

Po prostu Tomek

Brony
  • Posts

    1875
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    16

Everything posted by Po prostu Tomek

  1. Nie, u mnie wsio w pariadkie xD Kolczykowałeś/aś się?
  2. Pociągi kiedyś były lepszą alternatywą i w sumie nie miałbym nic przeciwko, gdyby były nimi dalej, przeorganizowane bo teraz jest burdel. Pociągi. Pilot samolotu pasażerskiego czy kamikaze?
  3. Taki niemiecki pisarz, Heine. "Tam, gdzie palą książki, będą kiedyś palić ludzi".
  4. To drugie wyskakuje mi jako koszykarz, a że lubiłem koszykówkę, to Giannis. Piwnica czy strych?
  5. Kolego Chip, trochę oof, ale za zaoranie masz puchar. W każdym razie, zależy na czym bym złapał. Generalnie dostępne jest wszystko od łagodnego napomnienia po egzekucję, tylko oczywiście ostatnie lepiej rezerwować na turbociężkie przewinienia. Co byś zrobił, gdybyś miał w swej pieczy naprawdę niereformowalnego przestępcę, recydywistę i zdrajcę, ale byłby/byłaby twoim krewnym?
  6. W sumie nie wiem kim są Siekelscy, więc pewno nie. Czy oglądałeś filmy Michałkowa?
  7. Wedle fachowej i wnikliwej ekspertyzy Iriela - mimo braku narzędzi wiedzy nie odebrał mu ani Ojciec, ani ludzie - może być ciężko. Nie wiadomo jak z darem, bo w sumie były anioł mógł go wykorzystać tylko raz i może tylko podejrzewać, na czym polega jego działanie. A chyba tylko dar lub ogromna doza improwizacji mogłaby pomóc mu w zdziałaniu więcej niż opóźnienie nieuniknionego w wypadku braku profesjonalnej pomocy. Zbójca ma ranę kłutą zaraz na granicy brzucha i podbrzusza, jak krwawy póuśmiech, lecz broń która ją zadała została już wyszarpana. Oczywiście mięśnie pod spodem za dobrze też nie wyglądają, lecz nieprzytomnemu rannemu nie wypadają wnętrzności. Najbardziej zagraża mu chyba krwotok wewnętrzny i zakażenie. Co ciekawe, niebianin jako człowiek dość niedoświadczony jeszcze w byciu człowiekiem nawet czuje którędy powinny biec mięśnie, żyły, jelita i inne takie. Dzięki wcześniejszemu przetrząśnięciu okolicy, cyrulik może się też spodziewać dratwy z nitką. Czuje się tak, jakby słyszał te wszystkie rzeczy, szepczące do niego gdzieś z tyłu głowy. Faktycznie, jak się nieco rozejrzy, znajdzie je w jednej z sakiewek przy trupie. Być może i ciepłe ręce mu pomogą... O ile zdąży się wyrobić. Kątem oka może dostrzec światło, zapewne słońce przedarło się przez chmury i korony drzew, a w nim ewidentny brak dużej ilości sylwetek ludzkich. Błyska tam tylko taki wyblakły, jak zimowy dzień, odcień niebieskiego, pociągłe i poważne twarze z wąsikami i bródkami.
  8. Mężczyzna najsampierw dość intensywnie mruga, przywykając do wolnego od mgły krajobrazu. Następnie dość sprawnie zapoznaje się z pozostałymi bodźcami, z bardzo radosnym uśmiechem zauważając, że mimo pobłądzenia to po pierwsze wciąż żyje, a po drugie, faktycznie nie ma straszliwego szkieletu krokodyla, tylko świetlik i puste mumie. Trochę bardziej popioły już niż ciała. Sęp jest dopiero którąś tam z kolei acz wciąż wysoką pozycją na mentalnej liście brodatego nomada. Nie jest pewien, czy może się otwarcie kłaniać przy pierzastym wysłanniku bogini Bhati, dlatego też symbolicznie kiwa głową na cztery strony świata by pożegnać te resztki, które zostały. Księżycowy Bóg sam się nimi już zaopiekuje. Zapewne sęp chce gdzieś Hamzata zaprowadzić, dlatego mężczyzna nie zwlekając już dłużej zaopatruje się w swój miecz, rozgląda po raz ostatni i czujnie zmierza za ptakiem, kiedy ten odleci.
  9. Czy to specyfikacja szerokości geograficznej, czy zwyczaje mieszkańców, czy też po prostu higiena zbójców leżąca sobie wygodnie gdzieś w okolicach maksymalnie jednego punktu na dziesięć, Irielowi znacznie szybciej udaje się znaleźć w najbliższej okolicy trzy różne trunki, niż choćby kubek czystej wody. Na szczęście poza piwem, jakie miał przy sobie nieszczęsny ranny pozostałe dwa woniały tak ostro, że powinny sprawić się dobrze w swoim zadaniu. Co do materiału - ubrania czy to rannego ale te nieokrwawione, czy Iriela dość dobrze nadają się na szarpie. Przebity jak świński pęcherz zbójca praktycznie przestaje się ruszać, ale jeszcze ma tyle siły, by z boleściwym błaganiem złapać anioła za rękę zanim traci... na razie dzięki Ojcu tylko przytomność. Najwyższy czas brać się do roboty, nie ważne co dzieje się w tle.
  10. Nie powiem, byłbym trochę zasmucony stanem generalnie świata w szczególności chrześcijaństwa. Co byś zrobił, gdybyś mógł sobie ustawiać jak chcesz pory roku?
  11. Błyskawica. Noc w lecie przy ognisku, czy w zimie przy kominku?
  12. To co do tej pory. Modlił się i wierzył, niekoniecznie formułkami czy siedząc w kościele, bo ja swoje dowody dostałem. Co byś zrobił, gdybyś dostał nagle w spadku po nieznanym dziadku taki autentyczny, działający zaczarowany ołówek?
  13. Winterfresh. I miętowe, i ostre xd
  14. Miecz. Magowie na stos! Transzeje czy ziemia niczyja?
  15. Prawdopodobnie bym szybciej umarł, bo strach to część instynktu samozachowawczego. Ale jak się bawić to się bawić, zapewne zmieniłbym nieco rząd w swej ojczyźnie. Co byś zrobił, gdybyś kątem oka zawsze widział krzyż?
  16. Słoiki [jak luźne, to luźne xd]
  17. Nie. Ale kiedyś pożyczyłem książkę i nie otwierałem póki nie trzeba było oddać xd Czy tańczyłeś kiedyś czaczę?
  18. Odjechałbym na Syberię, Alaskę, czy inne miejsce gdzie jedzenie mogę sobie znaleźć/upolować. Ogólnie nie mam dużo pieniędzy, bitcoinów wcale, a żyć trzeba. Co byś zrobił, gdyby drukarka powiedziała ci, że cię kocha?
  19. Staram się szczerze pomagać ludziom, to poczekałbym z nią na zielone i wtedy bym ostrożnie przeprowadził. Czyli w skrócie tak xd Czy dbasz o zieleń? .
×
×
  • Create New...