-
Zawartość
4152 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
13
Wszystko napisane przez Foley
-
Save me [Epic][Z][Slice of life][Human][Postapocalyptic]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
Polecam zmienić ten stan rzeczy -
A to czegoś takiego nie miała Delta w Mogadiszu? Ale fakt faktem, że wygląda to naprawdę zarąbiście w połączeniu z "ruskiem"
-
Chwyt AFG? Całkiem, całkiem Ci powiem. Brat ma w AK. Ale super sprawuje się to na giecie znajomego - samo się wpasowuje w rękę Gietka Classic Army jak coś.
-
Nie ma delta ringu i klasycznej M'kowej muszki, dla mnie to wystarczy, żeby wyrzucić go spośród M'ek Jakaś głupa hybryda i tyle A na ostatniej strzelance widziałem HaKaśkę z kolbą Magpula Tylko nie przyuważyłem chwytu pistoletowego, ale to mogę zaraz dopytać
-
Klasyczne M4 też ma inną kolbę Ponadto w tej droższej nie ma delta ringu, klasycznej muszki i front jest "łączący" się z bofy. Akurat w ASG kolbę czy chwyt pistoletowy wymienić to kwestia paru minut (oraz widzimisię producenta). A kolby SF dowalają teraz do wszystkiego, nawet do MP5 Tak czy siak, tym właśnie się różnią te dwie repliki
-
Jedno to eMka, drugie HaKaśka (HK416). Tak wnioskuję po froncie
-
Zaraz, zaraz... My mówimy o stocku czy już o mancrafcie? Bo do 490 stockowych FPS 0,4(3) w teorii (nie wiem jak w praktyce ) powinny być za ciężkie. Chociaż... Jak sobie przypomnę, że mój teamowy snajper na 470-500 (nie wiem ile tam ma) używa 0,23 to uwierzę we wszystko (i o dziwo lecą świetnie)
-
Specem od snajperskich kulek nie jestem, ale sam bym tam wrzucił 0,3 Chociaż znając siebie to najpierw bym zrobił testy z kilkoma różnymi wagami.
-
No, Amol na bogato I też daję okejkę za Colta PS: Kulki 0,2 to mam nadzieję nie do czterotakta? EDIT: To zapraszam do siebie na strzelankę
-
To by miało sens 40zł było za 6h jeśli dobrze pamiętam, a można też 3h (wersja budżetowa), więc wtedy 500 za 25 osób
-
Na ich stronie chyba jest coś, że "wyłączność od 25 osób w grupie" A przynajmniej kiedyś takie coś widziałem
-
Broniaki z rodzinami i dziećmi Znaczy się... ze znajomymi
-
Tak właściwie, to jeśli znów wybieralibyśmy się na Killhouse to lepiej w grupie +25 osób, żeby mieć cały teren na wyłączność
-
Zaskoczę Cię, bo nie Ja się zaliczam bardziej do wschodu. Zaproponowałem centrum, żeby nikt nie musiał jechać na drugi koniec Polski. A tak to każdy po kawałku A Sosnowiec, o ile pamiętam jeszcze geografię, to chyba kawałek na północny-wschód od Katowic
-
A właśnie, coś mi przypomniałeś! Na I Airsoftowym Meecie planowaliśmy zrobić kolejnego w wakacje, pamiętacie? Rzucać pomysłami gdzie i kiedy, można by już zacząć jakieś wstępne plany Proponowałbym sierpień jak już I najlepiej gdzieś w centrum Polski i żeby było dobre połączenie komunikacyjne
-
Daleko 70km od Warszawy w stronę Lublina. Takie tam miasto powiatowe
-
Trzymaj się od tego z daleka! U nas jest cała masa ludzi niezrzeszonych A na strzelankach spotykamy się wszyscy Jak masz niedaleko do Garwolina to wpadaj
-
Czyli po prostu śmiechłem Zasady Airsoftu nie są regulowane prawnie. Tak naprawdę każda ekipa może mieć inne. Zresztą widać to w każdej dużej imprezie - różne zasady trafień i medyków, różne limity FPS, amunicji czy magazynków... Ale cóż, skoro tamci chcą się bawić w takich "profesjonalistów", to pozostaje Ci albo szukać dalej, albo namówić do ASG znajomych. Tak właściwie to nigdy nie zrozumiem tego limitu 16+. O ile ma on sens na większych imprezach, to na "niedzielnych je*ankach" U nas na przykład najmłodsze osoby, jakie się pojawiały to nawet 14 lat i nikt problemów nie robił. Nas to nawet cieszy jak ktoś nowy chce spróbować ASG. PS: Bass, tamci mają może jakieś forum czy stronę? Bo aż kusi, żeby zobaczyć, kto to EDIT: SGC? Hm... Kojarzy mi się z tym serialem z Richardem Dean Andresonem
-
Hm... Początki... Ja, brat i kilku znajomych - "Ej, idziemy się strzelać?" Warto znaleźć jakieś lokalne forum, ja tak zrobiłem, ale popełniłem błąd, bo uznałem, że "to pewnie jacyś profesjonaliści". Dopiero po długim czasie zrobiliśmy z kumplami ustalenia i wysłaliśmy mojego brata (bo miał najlepszą replikę ) na strzelankę powiatową. Na następną już pojechaliśmy wszyscy, bo się okazało, że nasz sprzęt wcale nie odstaje tak dużo od ichszego No i od tamtego wydarzenia jeżdżę na 90% powiatowych strzelanek i w poprzednim roku w konkursie na największą liczbę strzelanek zająłem 4. miejsce ze stratą jednego spotkania do podium W tegorocznej edycji póki co prowadzę Tak więc moje rady: Zagadaj do tych grup, jeśli są rozsądni to Cię dopuszczą. Zgarnij jak najwięcej znajomych i trenuj razem z nimi. Najlepszym treningiem na początek są strzelanki - tam można się przypatrzeć innym, najlepiej zgranym ekipom.
-
Generalnie nie używam żadnych, bo nie odczuwam ich braku. Czasami zabiorę jeden bratu i tyle Chociaż w szafie mam jeszcze ze cztery randomowe shity o znikomej wartości
-
To zupełnie jak ja Ja w zasadzie mam full set "do lasu" i full set "czarny"
-
Ja tam uważam, że sam mam "niskobudżetowe" Gdybym chciał to samo w kontraktach to zapłaciłbym trzy razy więcej Ale nie lubię dopłacać za markę PS: Bez przesady Chociaż w szafie mi się jeszcze wala kilka ładownic, kolejna kamizelka i chest A i tak pewnie Eternal ma więcej ode mnie
-
No, w końcu! Przesyłka dotarła dziś przed południem, jednak ledwie zdążyłem rozpakować, a już musiałem się brać za co innego. Potem jak na złość była burza, więc miałem odciętego kompa. Teraz już przeszła, więc mogę napisać tego obszernego posta, który, mam nadzieję, rozrusza temat na jakiś czas Najpierw trochę genezy: Na początku był Foley Dobra, bez żartów... Foley na początku swej bytności w ASG używał kamizelki. Jakaś tam kabura, kilka ładownic i kieszeni. Potem uznałem, że lepiej się bawić w coś a la "oddziały szybkiego reagowania" i uznałem, że trza by mieć minimum szpeju, więc przerzuciłem się na: pas + potrójna ładownica M4. Dłuuugi czas później poszedłem o krok dalej. Kupiłem zwykłego, chińskiego chesta, chcąc przy okazji sprawdzić czy rzeczywiście ACMowski szpej szybko się rozwala. Nie oszczędzałem go, używałem co niedzielę przez 9 miesięcy - nie do zdarcia No a teraz postanowiłem wrócić do zabawy w Juggernauta Tak więc przez najbliższy czas prawdopodobnie będę wyglądał tak: Co my tu mamy? - M15A4 z kolimatorem 2x42 (kolba jest wg mnie zarąbiście pomalowana, w sumie reszta też) - Mundur wz.93 - Hełm MICH2000 z pokrowcem flectarn (od pół roku zamawiam w wuzecie ) (gogle na hełmie są dla picu ) - Kamizelka typu Plate Carrier Side Cummerbund System, a na niej: - podwójna ładownica M4 typu shingle - do niej przyczepiony admin panel z ładownicą na magazynek pistoletowy - potrójna ładownica M4 - ładownica na radio, pełniąca funkcję kabury na Desert Eagle'a - cargo na duperele typu latarka, granaty - torba zrzutowa (tak jak cargo, zasłoniona przez replikę) W sumie mogę mieć 10 magazynków+1 w replice, do tego 2 do bocznej. Waga kamizelki pozostaje dla mnie zagadką. Standardowo waży 2 kg, ja dorzuciłem jeszcze ładownice, magazynki, Deserta... Ze 4 kilo będzie Czyli zapowiada się wprost rewelacyjnie!
-
Heh, pojechałem dziś z kolegami przygotowywać teren pod imprezę i w drodze powrotnej postanowiliśmy zalecieć na strzelankę. Co ze sobą wziąłem? Replika Hi-cap, do którego sypnąłem trochę kulek (ze dwieście było) Okulary Jak za bardzo dawnych czasów I wiecie co... Ten sport kocham za piękne akcje, ale też nieopisaną radość sprawiają mi, wydawałoby się, zwykłe "filmowe" sytuacje. Diabeł tkwi w szczegółach. Jak dzisiaj - wyżej wymieniony hajkap postanowił się skończyć, a ja byłem w środku akcji. Rozejrzałem się, krzyknąłem do kolegi z ACR'em, ten wyciągnął maga z ładownicy, rzucił mi, złapałem w locie, wpakowałem do repliki i obaj wybiegliśmy do ataku. Niby nic, sytuacja jakich wiele, ale jednak cieszy I do tego wyglądała tak filmowo Tak, jestem dziwny To pewnie przez to oczekiwanie na przesyłkę (mail rzecze, że dotrze jutro przed południem) tak mi odbija...
-
Cena Biorąc pod uwagę ten czynnik, zdecydowanie zostaję przy wz
