Skocz do zawartości

Foley

Brony
  • Zawartość

    4152
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    13

Wszystko napisane przez Foley

  1. Foley

    Airsoft

    Wciągnąłem z szafy cały szpej, przymierzyłem dziesiątki kombinacji i w końcu zdecydowałem! Na jutrzejszej strzelance nie będę biegał w mundurze Po raz pierwszy od Karbali chyba Jako że szykuje się teren na wpół zurbanizowany, mój wybór padł na czarny strój + oliwkowy szpej. Myślałem też nad czarną kamizelką, ale wygodniej mi zamocować strzelbę do chest riga Oprócz tego zrobiłem zawieszenie do magazynka Desert Eagle'a, tak więc, nawet jeśli wysunie się podczas biegania, to go nie zgubię, bo będzie dyndał wesoło na porządnym łańcuszku No to... obym jutro jak najwięcej fragów zdobył ze strzelby Bo dawno nie miałem okazji jej użyć
  2. Akurat mi jak najbardziej pasowałoby "milczenie" na temat koegzystencji kucy i ludzi Ale z dwojga złego to lepsze takie przemycanie, może nie zauważę
  3. No więc kolej na mnie... Po raz drugi Myślę, że na największy plus opowiadania wybija się klimat i tajemnica - no po prostu dla mnie bomba! Wszystko zgrane i przemyślane, a do tego cholernie ciekawie, że aż się pożera te literki Oprócz tego moją uwagę w tym rozdziale przykuli bohaterowie. Są znakomicie, a także realistycznie ukazani, ich osobowości są pełne. No i ich relacje. Oczywiście mówię o dwójce głównych, chociaż Thomas, Michael czy pułkownik (celowo napisałem nie po imieniu, z dedykacją dla autora If you know what I mean) także stanowią dobre dopełnienie. Wizyta w zbrojowni również mi się spodobała, w końcu mnie takie rzeczy kręcą Akcja... Wciąż zaskakuje. Jak widać, nie tylko za murami jest niebezpiecznie, a ludzie wewnątrz bazy wcale nie muszą być przyjaciółmi. Oprócz głównego pytania "o co dokładnie chodzi z tymi sygnałami?", po tym rozdziale dochodzi jeszcze jedno: co się stanie z Maksem i Mid? Ich relacje mogą być równie wielką zagadką, bo niczego nie możemy być pewni. Chociaż raczej im na sobie zależy Oczywiście wybij sobie z głowy wszelkie romanse, bo ja będę to musiał zrobić A reszta niech go nie kusi! Co chętnie bym zobaczył? Cóż... Na pewno jakąś strzelaninę, ale kolejna dawka tajemnicy (opcjonalnie wyjaśnień ) też mile widziana
  4. Foley

    Airsoft

    No wiem, że to nie to samo ale mówiłem, że fajnie wygląda, tylko, że jest droższy niż cyfrowa flora (która również fajnie wygląda)
  5. Foley

    Airsoft

    Wspominałem, że lepiej wyglądała by broń "od boku"? Oprócz tego, to jest dobrze. Ewentualnie większy napis Nie chcę się bardziej czepiać
  6. Foley

    Airsoft

    No niby kamuflaż fajny, ale ta "super" cena i tak nieco odstrasza Szczególnie, że przez długi czas komplet cyfrowej flory był za 179 na armyworldzie
  7. Foley

    Airsoft

    Żeby podtrzymać temat, rzucę coś o treningach. Dlaczego? Bo moja ostatnua niedzielna strzelanka zamieniła się w "mini trening". Co prawda o raczej indywidualna sprawa ekip, ale zgranie całego powiatu na pewno nie zaszkodzi Było nas ośmiu, więc niewiele, ale w takiej grupie można bardzo fajnie potrenować. Na początek: rozgrzewka, czyli rundy typu "my po jednej stronie górki, wy po drugiej i biegniemy", opcjonalnie "my na jednym końcu drogi, wy na drugim i biegniemy" Rozegraliśmy cztery takie rundy, a w każdej z nich dowodził kto inny - polecam stosowanie czegoś takiego, można wyłonić duże talenty No i przy okazji się pochwalę, że jak ja dowodziłem, to wygraliśmy bez strat A składy były jak najbardziej wyrównane. Następnie, działania w dwójkach. Dobraliśmy się w odpowiednie pary (biorąc pod uwagę replikę, umiejętności i wzrok(to wbrew pozorom ważna kwestia)). Poszliśmy na płaski teren zdużą ilością cienkich drzew i standardowe "my tu wy tam i jedziemy". Działałem w parze ze strzelcem wyborowym, poszło nawet nieźle, ale rzuciły się na nas obie dwójki przeciwnika No i oberwałem kiedy osłaniałem "odwrót". Kolega natomiast zdołał schować się za jakąś skarpą i gdy już myślałem, że po nim (bo od boku wleciało na niego dwóch z aegami) usłyszałem parę strzałów z gaziaka (Ruger MKI dla ścisłości) i... Zobaczyłem tamtych dwóch z kamizelkami. Nikt nie był w stani powiedzieć co tam się wydarzyło Następnie: patrol. Jedna drużyna ma przejść drogą z A do B, druga musi gdzieś urządzić zasadzkę. My wylosowaliśmy patrol i demokratycznie wyznaczyli mnie na dowódcę. Ustawiłem standardowy szyk, odstępy nakazałem 5-10 metrów. Idziemy, idziemy, rozglądamy się. Nagle widzę mijsce idealne wręcz na zasadzkę. Zatrzymuję oddział i odwracam się do drugiego. - Między nami większy odstęp, reszta bez zmian - rozkazuję. Przeszedłem może z pięc metrów, kiedy po prawej odezwały się ze dwa aegi. Szybko cofnąłem się, ale zdążyli mnie trafić. Natomiast reszta padła na glebęi później o długiej walce wybiła wroga Na koniec zrobiliśmy to raz jeszcze, ale ze zmianą stron. Mój pomysł na zasadzkę okazał się nawet niezły, ale z wykonaniem już gorzej, bo długo zajęło nam wybicie wszystkich. Kolejne ćwiczenie: strzelanie w parach. Ustawiliśmy się w tych samych parach w odległości ~20m od siebie, każdy za drzewem, ale takim, które tylko częściowo go zasłaniało. Trzeba było sobie wypracować najlepszą "pozycję", bo nie wolno nam było się ruszać i strzelaliśmy do siebie "jedną kulkę ja, jedną ty" i tak wciąż. Bardzo polecam to ćwiczenie, zobaczycie, że nawet cienkie drzewo może stanowić dobrą osłonę. Tylko trzeba się odpowiednio ustawić. A właśnie, jako że moją parą był ów gość z karabinkiem snajperskim, a ja nie mam ognia pojedyńczego, to strzelaliśmy się na pistolety Reszta to były już zwykłe potyczki "jedni bronią, drudzy atakują". A więc, zapraszam do dyskusji o treningach, a w sumie to "minićwiczeniach treningowych"
  8. Foley

    Airsoft

    Ja tam mam jakąś ładowarkę z modelarskiego i nie narzekam. Wejścia na LiPo 7,4 i 11,1; z balanserem A właśnie, Rico, 29 się zbliża If you know what I mean
  9. Ten post nie może zostać wyświetlony, ponieważ znajduje się w forum, które jest chronione hasłem. Podaj hasło
  10. Ten post nie może zostać wyświetlony, ponieważ znajduje się w forum, które jest chronione hasłem. Podaj hasło
  11. Foley

    Airsoft

    Strzelanka wczoraj, strzelanka dzisiaj... Gorąco w tym mundurze, szpeju i hełmie! No i zmęczenie łapie. Dzisiaj osób niewiele (4 vs. 5), ale za to fragów z 15 nałapałem Propos bebechów SA, znajomy właśnie sobie M'kę złożył z takowy gearboxem, więc zobaczę jak to się sprawuje na dłuższą metę. Propos L96 - dzisiaj przyszedł z nią kolega z teamu. Zupełny stock, nawet jeszcze bez lunety (bo części są w drodze). Przeładowanie bajeczne, można osiągnąć dużą szybkostrzelność Zaskoczyło mnie też celnością i zasięgiem, które jak na stock są bardzo dobre. Co prawda na granicy zasięgu rozrzut spory, ale zakładam, że to wina kulek - używał 0,23, bo mu cięższe jeszcze nie przyszły Ale kilka osób tym ubił Wniosek? Umiejętności i doświadczenie są o wiele ważniejsze od repliki No i jesacze jedna sytuacja: Nasz powiatowy "serwisant" przyszedł z ACR'em, bo jak stwierdził "w końcu w nim pogrzebał". Patrzymy, strzelamy... Zasięg ze 40m. No to pytamy: - FPS obniżałeś, tak? Ile, ze 350? (w stocku miała 400) - Nie, 280. Szczęka do ziemi... Ale cóż, akurat on takie rzeczy potrafi I na zakończenie, tekst jednego gościa z wczorajszej strzelanki. "Jak do mojej M'ki (KWA - przyp. Foley'a) wrzucisz sprężynę M110 to będzie miała 500 FPS" My w śmiech. "Testowałeś?" "Nie, wyczytałem" "Na WMASG'u?" "No tak" Myślałem, że padnę
  12. Foley

    Airsoft

    No właśnie to miało 600 FPS. I na taką sprężynę to naprawdę mało... Co prawda mancrafta nigdy nie miałem, ale z tego, co wiem, to ja sam na sprężynie nie robiłbym więcej niż 550. W sumie mancrafta też bym na tyle ustawił, tyle, że on ma bajeczne przeładowanie w porównaniu do sprężyny.
  13. No dobra, w końcu i ja miałem się podzielić z publiką moimi spostrzeżeniami Z rozdziału na rozdział coraz lepiej. Tym razem zaczęło się od sporej dawki szaleńczej akcji i dużej ilości emocji, na (nie)szczęście wszystko skończyło się dobrze. Cały początek jest świetnie napisany, szło się wczuć i zżyć z bohaterem - czytało się z zapartym tchem. Co prawda polecałbym uzbrojenie strażników w jakiś większy kaliber albo wygrzebać M4+M203 (karabin do "zabawy", granatnik przeciwko zero-szóstkom). Dalej mieliśmy już spokojniej, znowu dałeś nam kolejne informacje o świecie, jak i co się działo... Tak jak w poprzednich rozdziałach, bardzo solidna podstawa świata przedstawionego. Jednak robi się coraz bardziej tajemniczo i zawile... Bohaterowie również "byli sobą", nie da się ukryć, że czytelnik z każdym zdaniem lubi ich coraz bardziej No i mimo "zaznajomienia" się z zero-szóstkami, wciąż pozostaje nam parę niewiadomych, a największa tajemnica zostaje oczywiśce wprowadzona na sam koniec rozdziału. Mądre zagranie Teraz będziemy jeszcze niecierpliwiej czekać na kolejną część. A propos "przesadzić" - jeśli chodzi o mnie to znam i nieraz używam, nie wiem czy istnieje fachowo, ale dla mnie to jak "w tamtą mańkę" czy "mankiety" @Niklas, ja zazwyczaj też omijam humany szerokim łukiem, ale tutaj, ze względu na autora, uznałem, że zaryzykuję. I nie żałuję tego A właśnie, Draques, gdybyś chciał dozbroić postacie w coś "ciekawego" (i skutecznego, muhaha) to służę pomocą
  14. Foley

    Airsoft

    A propos snajperów, to dziś na strzelance mieliśmy jednego. Właściwie co to za pomysł strzelanka w sobotę, ale postanowiliśmy zrobić combo - dziś i jutro (dowiedziałem się o tym wczoraj wieczorem ). No to ów snajper miał ghille i L96. Oczywiście musiałem się do tej repliki dorwać. Z tego, co pamiętałem L'kę naciągało się łatwo. Tak więc przeładowuję... "Hm... Trochę ciężej niż zapamiętałem, ale wciąż łatwo". - Ej, a jaką tu masz sprężynę? - pytam. - M190 - słyszę odpowiedź. Szczęka mi opadła
  15. Foley

    Airsoft

    Też nad czymś takim myślałem i nawet znalazłem tego typu: http://zbrojownia.linuxpl.com/product_info.php?products_id=1300 Oczywiście niedostępne Oprócz tego wpadł mi w oko Hellcat (z cordury 1000D) i chińskie FSBE (~150zł). Jak będę coś brał to na pewno coś z tych trzech.
  16. Foley

    Airsoft

    To zależy jaki Plate/Chest i jaka replika Tia, jako że kontraktowy sprzęt jest w ciul drogi, to najlepiej korzystać z demobilu. Albo, jeśli ktoś tak jak ja nie kupuje sprzętu "na zawsze" to niezłą opcją są chińskie kopie. Dla przykładu, swojego Chesta (40 zł ) kupiłem z myślą, że na wiosnę jak się rozwali to kupię coś innego. Tymczasem mamy czerwiec, a on ma się wciąż bardzo dobrze i ani myśli się rozwalać
  17. Ten post nie może zostać wyświetlony, ponieważ znajduje się w forum, które jest chronione hasłem. Podaj hasło
  18. Ten post nie może zostać wyświetlony, ponieważ znajduje się w forum, które jest chronione hasłem. Podaj hasło
  19. Foley

    Airsoft

    MP5 Cymy są bardzo dobre, kolega z teamu miał Ostatecznie też poszedł mu gearbox, ale był katowany na mocniejszej sprężynie i LiPo 11,1 Według mnie E&C jest przydatny, ale jak go nie ma to nic się nie dzieje. Poza tym, nie korzysta się z niego na polu walki, a raczej w domu - jak ktoś szykuje się do CQB to wrzuca słabszą sprężynę w dwie minuty (zamiast kilkunastu/kilkudziesięciu). PS: 410 FPS w CQB mnie nie przeraża Pod warunkiem, że ktoś ma łeb na karku i wiem, że mogę mu ufać.
  20. Foley

    Airsoft

    Nie miałem osobiście styczności ze Specna Arms, ale "z widzenia" wydaje się być dobre. Natomiast miałem kontakty z M'kami Cymy i P&J (taką mam właśnie w domu, stoi obok mnie (własność kumpla)). Cyma spisuje się bardzo przyzwoicie, ale należy się liczyć z tym, że to chińskie V2, więc prędzej czy później coś pójdzie. Co do osiągów w stocku - jak typowa replika w tej cenie 40-50m zasięgu, średnie skupienie. PJ w zasadzie podobnie, ale komora HU jest dosyć kiepska. Jeśli ktoś ma znajomego znającego się na replikach, to można brać. Z tym, że "moja" kolejność to PJ<Cyma<Specna Co do systemu E&C w replikach Specna Arms - bajer, bez którego da się przeżyć, ale jest też przydatny. Jeśli ktoś nie umie do końca rozkładać/składać GB to zamiast dawać replikę doświadczonemu znajomemu (np. kiedy chcemy wsadzić slabszą sprężynę do CQB) wyjmujemy GB i robimy to samemu No i witamy Skysplita, bo chyba Cię tu jeszcze nie widziałem EDIT: Ale wiadomo, nie ma to jak M'ka G&P, Classic Army, Evolution Airsoft czy KWA
  21. Foley

    Airsoft

    Kolejny brohoof, bo ta moja też jest po ojcu Wiek ma pewnie podobny
  22. Foley

    Airsoft

    Mam taką samą finkę jak ta na dole
  23. Foley

    Airsoft

    Wiesz, nie musisz sprzedawać Ale jak już to ja bym brał Colta. Glock co prawda jest wygodny w łapkach, ale ustępuje 1911-stce pod względem wyglądu. Nie ma to jak klasyka
  24. Ten post nie może zostać wyświetlony, ponieważ znajduje się w forum, które jest chronione hasłem. Podaj hasło
×
×
  • Utwórz nowe...