Pegazy mają chwytne skrzydła, co pokazuje Fluttershy zamykając torbę... mogą też robić skrzydłopompki (skojarzenie z Tenacious D się włącza ), więc te ich skrzydła są całkiem uniwersalne.
Jak dla mnie wadą bycia pegazem, to środowisko. To nastawienie na sprawność fizyczną, nacisk na asertywność i arogancję... a także... jak się domyślamy, problemy rodzinne wielu pegazów lub brak silnych więzi rodzinnych. Tak sądzę, skoro o pegazich rodzinach w serialu nie ma prawie nic. To wszystko zdaje się być okrutne, choć pewnie pegazom to nie przeszkadza, są przyzwyczajone. Wyjątkiem jest tutaj Fluttershy, co wiemy jak się skończyło.
Rasą dominującą zdają się być jednorożce, które za pomocą magii nadrabiają brak skrzydeł (włącznie z czarem umożliwiającym chodzenie po chmurach). Właściwie czarami można zrobić wszystko, więc bycie jednorożcem wydaje się być najlepsze. Tylko tutaj pojawia się kwestia, czy każdy jednorożec tak umie Moim zdaniem nie, to wymaga wielu lat ciężkich studiów i pracy nad sobą (Twilight), bo w serialu mamy całe zastępy jednorożców, które tak właściwie nic nie potrafią poważnego zrobić... albo specjalizują się w jednej dziedzinie (Rarity), a poza nią już magii nie ogarniają. Rarity to w sumie zły przykład, gdyż w niej widzę potencjał na drugą czarodziejkę... zobaczymy, co powie sezon IV.
A biedne ziemskie kucyki? Talent do uprawy ziemi brzmi (i zresztą jest w serialu) skazaniem na robienie na innych, co na szczęście w szczęśliwszych czasach daje pieniądze (rodzina Apple). Przedsiębiorczość wydaje się być najlepszą zaletą bycia kucykiem ziemskim... chyba, że uznamy, że ziemskie kuce są szybsze i silniejsze od pozostałych. Nie wiem czy to słuszny wniosek, bo serial tego dobrze nie definiuje. Można jedynie zauważyć, żę to one wykonują wiele prac fizycznych, ale nie przesądza to niczego. Taka poszlaka po prostu...
Odcinek "Jesienna Przyjaźń" też nie jest miarodajny, bo pokazuje tam pojedynek między dwoma specyficznymi kucykami, które są pewnymi przedstawicielami alfa swojej rasy xD
A wady oczywiste: brak skrzydeł - brak latania. Brak rogu - brak magii i wszystko robisz własnymi ustami, ogonem i kopytami, co patrząc na Applejack próbująca się umyć za pomocą węża ogrodowego (Dziewczyński wieczór) może być kłopotliwe