Buzun93

Brony
  • Content count

    6
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

4 Neutral

4 Followers

About Buzun93

  • Rank
    Źrebaczek

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier

Recent Profile Visitors

547 profile views
  1. Nareszcie, po miesiącu z lutownicą w ręku udało mi się naprawić modem. Więc wracam ze świeżutkim rozdziałem, skończonym zaledwie dzień temu. Życzę miłej lektury.
  2. Jeśli ktokolwiek chciałby zobaczyć dalszą część, prosiłbym aby to napisał do jutra, tzn. 22 lutego. Jeśli nikt nic nie napisze dodaję (wieczorem) tag obowiązkowy, oznaczający zakończony projekt. W przyszłości jeśli ktoś z bliżej nie określonego powodu chciałby zobaczyć kontynuację prosiłbym o kontakt na PW. Wtenczas zmienię tag obowiązkowy (O ile tak wolno. Lecz tutaj powinien wypowiedzieć się Dolar84) i wznowię to, jak mi się wydaję dość nietypowe opowiadanie. Pewnie że wolno jeżeli chcesz rozwinąć - to Twoje opowiadanie~Dolar84 Dobra, dodałem tagi. Życzę czytelnikom miłego dnia. [edit] Zrobione, rozdział pierwszy dodany. Prawdopodobnie drugi będzie "niebawem". Jedno szybkie pytanie. Poleca ktoś jakiego korektora? Dość dawno nie jestem w temacie i nie mam pojęcia jak to jest na dzień dzisiejszy.
  3. Witam serdecznie. Chcę przedstawić moje drugie opowiadanie pt. „Ważka”. Tak jestem tym który napisał znienawidzone „Polacy są wszędzie”. Czy to jest lepiej napisane? Oceńcie sami. W każdym razie, od wydania pierwszego opowiadania moja wena i pasja została... zrównana z ziemią, zmiksowana, spalona i jeszcze powieszona. Od tej pory jakoś ciężko jest mi napisać cokolwiek. Dlatego mając jeszcze jakąś nadzieję w przywrócenie weny, publikuję właśnie to, to. Napisane zostało już w zeszłym roku i tak do tej pory leżało i się kisiło. Napisałem pierwszy i drugi rozdział, ale opowiadanie może spokojnie egzystować jako „oneshot”. Jeśli nikt nie będzie chciał tego choćby kijem tknąć, to dodam ten tag. Trzeci rozdział jest pisany już jakieś pół roku? Coś w ten deseń. Tak więc idzie tragicznie. Jeśli coś nie tak jak powinno, to proszę o wytłumaczenie mi „łopatologicznie” co zrobiłem źle, jak tego unikać i jak to poprawić. Prosiłbym także o rady. Tego nigdy nie jest za dużo. Ważka 001 Pierwszy wybór 002 Widziałem kostuchę
  4. Ludziska, co za hardcore. Pierwszy raz przyśnił mi się taki sen. Nie mam tu na myśli postaci jakie tam były. Tylko całej reszty. Sen był na wpół świadomy (świadomy lub nie, zdecyduj się człowieku. A no to dlatego półświadomy, gdyż miałem w nim lekkie poczucie, iż to wszystko jest nierzeczywiste, (Gdy śnimy nie działa część mózgu odpowiedzialna za myślenie logiczne. Więc nie zdziwi Cię to, iż odwiedza cię Godzilla i wręcza ci prezent urodzinowy którym jest planeta. Zamiast tego opieprzysz ją że się spóźniła i że planety są mniejsze.)lecz nie strzeliło mnie to jakoś w pysk, abym zdał sobie z tego sprawę. Robiłem wszystko tak jakby, to rzeczywiście miało miejsce. Gdyby to był świadomy sen, to... by się działo. Na pewno zwiedziłbym kawałek tego świata, z samej tylko ciekawości co potrafi mój mózg. Dobra, nie będę się rozwodził na temat mojego mózgu. (zajęłoby to osobny temat)). Tym, co wyróżniało go od innych były na pewno szczegóły i ich ilość. Jak dotąd nie zapamiętałem tak dużej ilości szczegółów ze snu. Nie wiem czy ich nie było, czy tylko nie zapamiętałem ich. Po drugie, nigdy nie rozmawiałem aż tyle i nigdy tyle nie zapamiętałem. Jeśli już, pamiętałem, że coś/ktoś powiedziało mi o czymś. Lub najwyżej jakieś pojedyncze zdania/słowa. Nigdy tyle i to słowo w słowo. Hmm... na pewno też nie spotkałem się z tak intensywnymi odczuciami. Smak morskiej wody, jej mokrości. Słońce, które waliło po oczach, gdy się na nie spojrzało. Piasek pod stopami, jak i faktura różnych powierzchni. Zapach kwiatów/osób. Na koniec tego „wprowadzenia” do tego snu napiszę. Szkoda, że nie widzieliście mojej miny po przebudzeniu... a właśnie. Gdy się wybudziłem, przez kilkanaście sekund nie wiedziałem, co się dzieje i gdzie jestem (dodam, że pierwszy raz zdarzyło mi się, abym po obudzeniu był zdezorientowany). Po niżej to, co zapisałem zaraz po przebudzeniu. Sen miał miejsce 31.03.2015. Nie miałem internetu, więc dopiero teraz to publikuję. I tak oto skończył się najdziwniejszy sen, jaki do tej pory miałem.
  5. Witam wszystkich, chcę zaprezentować wam mój pierwszy fanfic. Ogólnie jest to pierwsza dłuższa rzecz jaką napisałem. Jeżeli jest ktoś chętny to stworzenia obrazka wstępnego proszę o kontakt ze mną. Mam ogólny pomysł lecz brak mi talentu. Przechodząc do opowiadania, opiszę to na razie krótko. Moja historia jeszcze się nie skończyła i nie mam pojęcia co może się zdarzyć choćby jutro. Prawda Luna? Aha. Więc najpierw Trailer, a prawdopodobnie niedługo zaczną pojawiać się pierwsze rozdziały. Oczywiście tym razem jest to poprawiane przez... [proszę o werble] Sin Judge Zandi. Skoro jeszcze żyje, to niema takiej tragedii, jak wtedy gdy wczesną wersję alfa wrzucił kuzyn trol. Mam nadzieję że nie zapomniałem o żadnym tagu, gdyż wisi na demną gniew Dolara84, a nie chcę się mu narażać, bez potrzeby. Oraz mam szczerą nadzieję że FF będzie na poziomie. Inaczej zapewne zostanę rozstrzelany spalony, a szczątki zostaną rozrzucone na cztery strony świata, czego wolałbym uniknąć. Jest już wstęp. Opowiadanie usunięte z powodu niedopuszczalnie niskiego poziomu. Tym razem ostatecznie.~Dolar84
  6. Jesteś moim miszczem :D

  7. 31 rozdział jest ostatnim ? Jeżeli tak to szkoda ale na moje oko mogło by być kontynuowane tym bardziej iż 31 rozdział kończy się "Wyczerpana Bon-Bon westchnęła, po czym pokręciła głową, nie wiedząc, co powiedzieć. Lyra z pewnym smutkiem spojrzała na swój pusty talerz, po czym dostrzegła kawałek ciasta nadal leżący nietknięty przed Bon-Bon. – Będziesz to jeszcze jadła?"