Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Malvagio

Brony
  • Content Count

    183
  • Joined

  • Days Won

    2

Malvagio last won the day on January 27

Malvagio had the most liked content!

Community Reputation

246 Great and Powerful Reputation

About Malvagio

  • Rank
    Król Sombra
  • Birthday 05/01/1990

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier
  • Miasto
    Kraków, stolica Kryształowego Królestwa
  • Ulubiona postać
    Zdecydowanie Król Sombra. A mniej villainowo... Fluttershy.

Recent Profile Visitors

15501 profile views
  1. Malvagio

    Sprout wydawał mi się raczej sfrustrowany tym, że jego kolega/przyjaciel jest od niego we wszystkim lepszy, no i zgarnął fuchę, o której on sam marzył. Jeśli dobrze teraz pamiętam tę scenę, gdzie mu matka powiedziała, że przecież teraz on jest szeryfem, to chyba było to bardziej na zasadzie "kochanie, zawsze o tym marzyłeś, więc dlaczego teraz tego marzenia nie spełnić", niż "wreszcie jesteś tym, kim ja chciałam, żebyś był" (zwłaszcza że zaznaczyła zdaje się "jesteś teraz szeryfem, CHOĆ PRZEZ CHWILĘ, czyli nastawiała się, że jak Hitch wróci, to wszystko wróci do normy)? No i Książę ze Bajki pewnie by czegoś takiego nie odwalił, bo jednak tym, co najbardziej kierowało Sproutem, był STRACH. On chyba najbardziej w całym mieście się bał jednorożców i pegazów, więc przynajmniej w swoich działaniach nie był cyniczny o tyle, że naprawdę wierzył, że im wszystkim grozi straszliwe niebezpieczeństwo. Co oczywiście nie zmienia faktu, że cynicznie przerzucał swoje lęki na innych i podsycał strach, by faktycznie przejąć władzę... ALE CZY NA PEWNO...?! Tak mnie teraz złapało, że cała eskalacja napięcia wzięła się z tego, że najpierw mieszkańcy miasta swoim strachem podsycili lęki Sprouta - w końcu jak tam przyszli do biura szeryfa i okazało się, że Hitcha nie ma, to się zaczęły gadki, że gdzie jest PRAWDZIWY SZERYF, jesteśmy zgubieni i nikt nie traktował go jako poważne zastępstwo (a on nawet w pierwszym odruchu chciał ich uspokoić!). Jasne, był ciołkiem, ale też widać było, że nikt go nie szanuje i nie chcą dać mu nawet szansy, co doprowadziło do tego, że spanikował do reszty i zaczął grać swoją jedyną kartą atutową, czyli strachem. Ostrzem totalnie obosiecznym. No a potem władza uderzyła mu do głowy, bo rzeczywiście nie nadawał się do rządzenia i nigdy nie powinno to spaść na jego barki. Tak czy inaczej, sam się w swoich obawach tak zafiksował, że pod koniec nie był w stanie myśleć logicznie, co było widać w reakcjach na wieści, że żadnego zagrożenia nie ma, bo jednorożce i pegazy wcale na kuce z Zatoki Grzyw nie dybią. Jak pierwszą reakcją mieszkańców było odetchnięcie z ulgą (co było logiczne), tak w jego skrzywionej percepcji była to okazja do zażegnania zagrożenia, KTÓRE NIGDY NIE ISTNIAŁO. Plus pewnie nie chciał wrócić do roli matołka, którego nikt nie szanuje - czy raczej BAŁ SIĘ do niej wrócić i utracić to, co udało mu się w końcu, ten jeden raz w życiu, osiągnąć. A Phyllis też nie nazwałbym intrygantką, bo ona również wierzyła, że zagrożenie jest prawdziwe (no i nie może nią być, jeśli przyjąć powyższą interpretację sceny zrobienia ze Sprouta szeryfa). Ale nie czuła się tak niepewnie, jak syn, więc raz, że chciała się tylko ograniczać do obrony przed ewentualnym atakiem, a dwa - od razu zorientowała się, że zaczął posuwać się za daleko, ponieważ istnieje pewna subtelna różnica między "będziemy gotowi, JEŚLI przyjdą", a "MUSIMY UDERZYĆ PIERWSI, BO NA PEWNO PRZYJDĄ". Co nie zmienia faktu, że wciskała kucom rzeczy typu te hełmy anty-telepatyczne, które nie miały prawa działać, bo jak to w ogóle testować. Ale hej, pułapki na jednorożce działały całkiem sprawnie! ...tylko komu ona je sprzedała, jeśli rzeczywiście je sprzedawała? HITCHOWI? Zwłaszcza że potem to właśnie ona robiła za liderkę kuców ziemnych przy składaniu ramki. Może wcale nie kręciła z całego interesu tyle, ile zakłada fandom, tylko pracowała też pro publico bono? Nie poszły sobie, gdy powinny.
  2. Malvagio

    Mogły po prostu odejść, bo czemu nie, starzy bogowie mają to do siebie (inna sprawa, że ich boski status to rzecz wcale nie taka pewna). Cześć pracy, rodacy, era ognia się skończyła, na nas czas. Chyba że w serialu - bo mam nadzieję, że powstanie, film był super - nagle się okaże, że odwaliły Gwyna.
  3. Trwało to całe wieki, ale w końcu udało mi się skończyć trzeciego wiedźmofika - niestety, choć od pewnego czasu skrybałem go z myślą o wielkim spin-offowym konkursie, tak wyszedł za długi, a nie chcę kastrować go o prawie 2 tysiące słów, by sprostać limitowi. Tak czy inaczej, oto kolejna porcja przygód Dalii (dodana też do pierwszego posta, razem z obrazkiem i tak dalej). Szachy [Dark][Wiedźma] Życzę miłej lektury.
  4. Limit 5 tysięcy słów na opowiadanie, hmmm... a co powiecie na pięć opowiadań na 500 słów W SUMIE? Ta, nie udało mi się znaleźć weny na pełnowymiarowe fiki, więc napisałem pięć drabbli, coby w konkursie było więcej uczestników, heh. Z pozdrowieniami dla Dolara. Upadek rodu Apple [Dark] - temat: "Upadek rodu Apple" (kto by się spodziewał). Przybysze [Human] - nigdy wcześniej nie pisałem fików z ludźmi, heh. Temat: "Gryf to gryf. Po co drążyć temat?" Maska [Dark][Wiedźma] - temat: "Maska Czerwonej Klaczy". Wiedźma! Powrót Burzy [Slice of Life] - temat: "Bez nadziei". Cóż, muszę w końcu napisać z tą postacią coś dłuższego. Głód [Slice of Life] - temat: "Po drugiej stronie". Miłej lektury!
  5. Wunderwaffe [Oneshot][Dark][Short][Kryształowe Oblężenie] Pre-reading: Bodzio i Rarity (dzięki!) Korekta: Rarity (tu też!) A cóż to? Hm, czekając na inspirację do większego fika napisałem, trochę w ramach ćwiczenia, takie krótkie cosik. Stwierdziłem, iż dla drobnicy poniżej 500 słów nie warto zakładać osobnego tematu, dorzucam go więc do innego mojego fika z uniwersum "Kryształowego Oblężenia". A dlaczego akurat do tego, a nie "Żmii"? Ano dlatego, że w pewnym sensie też chodzi tutaj o oczy imperatora. Tyle że bardziej w znaczeniu "eyes on the prize", heh. A poza tym stanowi niejako działające samodzielnie zakończenie innego pomysłu, jaki miałem w ramach KOnkursu, a którego ostatecznie nigdy nie zrealizowałem (być może kiedyś to się zmieni - a wówczas KO spotka się nieco z DS, huhuhu). Życzę miłej lektury.
  6. Hej, przedstawiam kolejnego fika, tym razem naprawdę krótkiego, skupiającego się tak naprawdę na drobnej rzeczy okołoświatotworzeniowej, którą chciałem opisać. Wykorzystałem przy tej okazji fakt, że wciąż jeszcze krążyłem myślami około Sombry, ale teraz będę robił sobie małą przerwę i spróbuję się skupić na czymś innym. I mam nadzieję, że coś skrybnę na konkurs Gandzi. Z planem nadal trochę w plecy, ale robię, co mogę. Tytuł: Strofy Tagi: [Oneshot], [Dark] Obrazek okładkowy: Link: https://docs.google.com/document/d/1bqjDXIcFkYCRwI71VYEn0F0Qti1GfbTgJtOCNRnG7Zs/edit?usp=sharing Pre-reading&korekta: Rarity (dzięki!) Opis: Krótka opowieść o usidleniu przez Sztukę. Życzę miłej lektury.
  7. Ohmygosh, ruch w tym temacie, czy to być może...? TAK. Napisałem wreszcie trzecie opowiadanko z tej małej serii, tak, że faktycznie zaczyna przypominać serię, a nie duet, heh. Obrazek okładkowy i tak dalej w pierwszym poście. I uprzedzając od razu biologiczną nagonkę - tak, wiem, że pająki NIE SĄ OWADAMI. I tutaj ma jak najbardziej sens, heh. Pająk [Dark] Życzę miłej lektury.
  8. Hej, oto i kolejny fik - tym razem jeden z dłuższych, ma ponad 50 stron i szczerze mówiąc, nie sądziłem, że okaże się tak długi. Tak czy inaczej, do napisania go zbierałem się od naprawdę dawna - to znaczy od zakończenia komiksowego arcu (jeszcze w wydaniu angielskim) poświęconemu Lustrzanej Equestrii, Dobremu Królowi Sombrze i jego relacji z Celestią z Equestrii „właściwej”. Opowiadanie podejmuje historię niemal dokładnie w chwili, gdy porzuca ją komiks, ale biorąc pod uwagę, że nawet od polskiej premiery zdążyły już upłynąć bodajże dwa lata, chyba ciężko mówić w tym wypadku o „spoilerach”. Na wszelki wypadek chowam jednak obrazek pod takowym. Ad rem! Tytuł: Abdykacja Tagi: [Oneshot], [Dark] Obrazek okładkowy: Link: https://docs.google.com/document/d/11EL7Jdg6xm-bFTMkO29ySlzlDBkQoj7nZd3haC8v3rQ/edit?usp=sharing Pre-reading: Bodzio i Rarity (dzięki!) Korekta: Rarity Opis: Opowieść o poszukiwaniu ścieżki pośród ciemności. Życzę miłej lektury.
  9. Hej, przedstawiam kolejną pracę - ta zapewniła mi zwycięstwo w drugiej edycji konkursu "Come my minions, rise for your master!". W Ambitnym Planie pojawiła mi się obsuwa, ale jeszcze nie jest na tyle wielka, by nie dało się temu zaradzić, trzeba mi zakasać rękawy. Fik, nad którym obecnie pracuję (i który mam nadzieję wrzucić już niedługo) skupi się na tym, co tygrysy - a przynajmniej ten konkretny tygrys - lubią najbardziej, heh. Ad rem. Tytuł: Schody Tagi: [Oneshot], [Slice of Dark] Obrazek okładkowy: Link: https://docs.google.com/document/d/1LTd0Z_WMDnZwsLN-y-N3xs1QlKG9318yPtualDt7gTI/edit?usp=sharing Korekta: Rarity (dzięki!) Opis: Opowieść o Schodach, które nie bez przyczyny się pokonuje. Życzę miłej lektury. Epic: 1/10 Legendary: 1/50
  10. Hej, przedstawiam kolejną pracę - ta zapewniła mi zwycięstwo w konkursie z działu Zecory. Zgodnie z rozkładem Planu została napisana na kwiecień, ale wstrzymywałem się z publikacją do czasu ogłoszenia wyników. W przypadku opowiadania majowego zachodzi ten sam problem, heh. Obrazek jest póki co tymczasowy - wśród nagród znajdował się także rysunek do fika, więc kiedy powstanie, zapewne dokonam podmiany. EDIT: Cahan skończyła rysować, podmieniłem ilustrację. Ad rem. Tytuł: Brzemię Tagi: [Oneshot], [Dark] Obrazek okładkowy: Link: https://docs.google.com/document/d/1mJchr9Tv0hu-dj1E4-eIMSgn5NcyBUfrlKB3GrtgQ80/edit?usp=sharing Korekta: Rarity (dzięki!) Opis: Mądrość przez pasiaste zdobyta plemię, Ta wiedza najcięższe stanowi brzemię. Życzę miłej lektury. PS Dorzucam od razu muzykę, która nie towarzyszyła mi, co prawda, podczas całego pisania, ale można traktować ją jako motyw pewnej postaci, heh.
  11. Malvagio

    Długo, długo nic, a tu nagle... WTEM! Dzisiaj o 1 w nocy miała miejsce premiera odcinka pilotażowego serii - obejrzałem, nic nie zrozumiałem (w końcu wersja hiszpańskojęzyczna), ale obadałem warstwę graficzno-animacyjną i wypada bardzo dobrze. A tymczasem gość, który robił napisy, bardzo się widać spiął, bo już jest wersja po angielsku, yay! Jak dla mnie całkiem ładny start i naprawdę jestem ciekaw, jak toto się będzie dalej rozwijać. Salve Black Hat!
  12. Ok, po licznych problemach w końcu zdołałem skończyć swoją pracę. Chyba jeszcze nigdy nie pisałem tak długo czegoś tak krótkiego (to tylko jakieś 3300 słów z hakiem w docsie). No ale cóż, mam nadzieję, że efekt okaże się zadowalający. Aha, to znowu Slice of Dark, ponieważ jest tu trochę mroku, ale naprawdę, naprawdę niewiele. Schody [Slice of Dark] Życzę miłej lektury.
  13. Hej, przedstawiam swoją kolejną pracę, zaległą za marzec - tym razem pojawiła się trochę większa obsuwa, niż przy poprzednich, no ale musiała zaczekać na koniec konkursu (tematyka - Taniec!). Tak czy inaczej, włącznie z inną, napisaną na zebrokonkurs, pracą (pisaną na kwiecień, będzie opublikowana w maju, heh) Ambitny Plan nie tylko nie został zniweczony, ale ma się lepiej, niż kiedykolwiek! A teraz ad rem! Tytuł: Magnum Opus Tagi: [Oneshot], [Slice of Life] Obrazek okładkowy: Link: https://docs.google.com/document/d/1309PiL3eg3T_BUri6DPnoqLQk8F8S5CPVHFlc4Ch5wA/edit?usp=sharing Korekta: Rarity (serdecznie dziękuję!) Opis: Opowieść o tańcu, płomieniach i blasku tworzących prawdziwie Wielkie Dzieło. Życzę miłej lektury. Epic: 3/10 Legendary: 3/50
  14. Malvagio

    Ok, wrzucam swoją pracę, a to znaczy, że po raz pierwszy udało mi się wyprzedzić nieco Plan, yay! Ostatecznie wyszło tego 5616 słów w docsach, mam nadzieję, że rymy są dobre, heh. Brzemię [Oneshot][Dark] Życzę miłej lektury.
  15. Zmienione. Przywykłem do ustawiania samego wyświetlania w konkursach
×
×
  • Create New...