-
Zawartość
1999 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
1
Wszystko napisane przez Ares Prime
-
Cutie Pox sezon 2. Akurat oglądam ten odcinek teraz na YT.
-
Znowu w punkcie wyjścia, z tymi konserwami. Co prawda teraz miałem zbroję, ale walczyć z piętnastoma przeciwnikami, to nierozsądne. A to przejście póki co jest najlepszą opcją, tylko jak pozbyć się tych głupich wachmanów. Chwila... mam na sobie zbroję Moon Blade'a, kapitana czyli dowódcy straży. Może te zbroje reagują na obcych, a jeśli zdołam ich oszukać i podszyję się pod kapitana, to może uda mi się przejść. Poprawiłem elementy zbroi, i hełm. Powoli i ostrożnie zacząłem podchodzić do wrót. Szedłem dumnie, i wyniośle, ale nie podszedłem do puszek na odległość mniejszą niż 5 metrów. Staram się naśladować głos zjwy kapitana, i wydaję zbrojom rozkaz : - Kapitan Moon Blade przybył. Przybyłem aby odnaleźć naszą Panią, i rozkazuję wam usunąć się z drogi !! Może będą na tyle głupie żeby się nabrać ? Ostatecznie to zwykłe zbroje, tyle że chyba zasilane magią.
-
Awww... so cute... Tak sobie myślę, to takie kucyki mogą palić że mają źrenice jak talerze... A tak serio - the best Lyra & BB fanart ever.
-
..zaburzenia osobowości, i musieli przyjechać po niego wachmani z psychiatryka..
- 853 odpowiedzi
-
- Rainbow dash
- Zabawa
- (i 2 więcej)
-
- Timber, wychodzimy - powiedziałem do wilka, i pospieszcie zabrałem z ziemi swoje juki i rzeczy. Zbroję i hełm zostawię sobie. Lepiej nie zostawać w tym pokoju. O co może chodzić tym duchom ? Mówią żebym stąd uciekał, i co ? Mam bądzić po tym lecie co chce mnie zadusić ? Jeszcze czego. - Tak tak, prawie każdy głos w tym zamku grozi mi śmiercią i namawia do ucieczki Moon Blade. Słuchaj, nawet jakbym chciał to uciec stąd jeszcze nie mogę. A widzę że wy potrzebujecie mojej pomocy. I proszę, nie mów mi żebym uciekał, bo nie ustąpię. Naprawdę chcę wam pomóc. Wracam szukać nowego miejsca i dalszej drogi na przód.
-
... i mimo że stał się dobry, to nadal walczył jak oszalały ze wszystkim co się rusza...
- 853 odpowiedzi
-
- Rainbow dash
- Zabawa
- (i 2 więcej)
-
....Kratos skontrował atak swoim Ostrzami Chaosu, i byłby upitolił biednej Rainbow głowę, lecz przeszkodził mu w tym...
- 853 odpowiedzi
-
- Rainbow dash
- Zabawa
- (i 2 więcej)
-
- Jakiej znowu księżniczki ? Czym ty jesteś ? Ty jesteś Moon Blade ? Słuchaj mnie zjawo, przybyłem tu aby pomóc. Ja i mój wilczy kompan zostaliśmy tu sprowadzeni z ważnego powodu, i nawet jakbym chciał odejść to zaszedłem za daleko żeby się wycofać. Mogę ci przywrócić spokój, chcę pomóc temu miejscu. - powiedział spokojnie do zjawy. Jednocześnie, dałem migowy Timberowi żeby miał to coś na oku.
-
... Derpy razem z Kratosem, walczyli nadal z całych sił...
- 853 odpowiedzi
-
- Rainbow dash
- Zabawa
- (i 2 więcej)
-
Zatem to zamek Nightmare Moon, postaci z legend.... W mojej wiosce była nazywana Cienistą Damą, ale to teraz bez znaczenia. Daring Do.. nigdy tego nie czytałem, ale przejrzę tą książkę. Nie mam czasu na dokładne czytanie, ale przepatrzę kilka rozdziałów może znajdę coś konkretnego. Ta zbroja Moon Blade'a też wygląda niczego sobie. Ciekawe czy jest w moim rozmiarze.
-
.. lecz gdy dobyła swoje wierne działo muffinkowe, zaczęła bronić Equestrii jak lwica swoich młodych...
- 853 odpowiedzi
-
- Rainbow dash
- Zabawa
- (i 2 więcej)
-
... ruszyć na podbój kosmosu. Ale na drodze stanęli im nie kto inny jak...
- 853 odpowiedzi
-
- Rainbow dash
- Zabawa
- (i 2 więcej)
-
... jednak zostały pokonane przez Jakuba Wędorywcza i Samena Korczaskę..
- 853 odpowiedzi
-
- Rainbow dash
- Zabawa
- (i 2 więcej)
-
... i na pomoc Rainbow Dash, przybył skurzony jak diabli Kratos, Duch Sparty...
- 853 odpowiedzi
-
- Rainbow dash
- Zabawa
- (i 2 więcej)
-
Wszedłem powoli do pokoju. Cicho, dość spokojnie... chyba pora na mały odpoczynek. Ściągnąłem z siebie swoje juki, skrzydła zostawiłem na sobie. Sprawdzam co leży na stoliku, czym dokładnie różni się zbroja na stojaku od tych z którymi walczyliśmy, a na końcu przeglądam zgromadzone tu książki. Może w nich będzie coś ciekawego... Na samym końcu decydyję się nieco odpocząć.
-
- Wot te na ? - spytałem sam siebie, oglądając mechaniczne skrzydła - I ja mam niby latać na tym czymś jak pegaz ? Założyłem chcąc, nie chcąc to całe ustrojstwo na grzbiet. Było nawet wygodne. Potem z Timberem wróciłem się się do schodów po prawej stronie. Ostrożnie zacząłem machać sztucznymi skrzydłami, bo nie miałem pojęcia jak mocne mogą być. Powoli zaczynam się wznosić w powietrze. - No Timber, wskakuj i trzymaj się mnie mocno - rzekłem do wilka. Gdy znów usadowi się na moim grzbiecie, przefruwam na drugą stronę.
-
Znowu kufry ? To się robi mało oryginalne.. No niech tam, próbujemy. Niczym się nie różnią od siebie, żaden nie pachnie potencjalnym nie bezpieczeństwem, cholibka i który tu wybrać. Po dłuższych przemyśleniach zdecydowałem się na na ten środkowy. Ostrożnie go otwieram, i staram się uskoczyć jakby kryło się tam coś niedobrego.
-
Ten numer był całkiem niezły, dobra robota chłopoki. Co do plebiscytu badassów, i tak było wiadome że wygra Discord xD.
-
Iter Infinitum [NZ][Human][Fantasy][Violence][Adventure][X-over]
temat napisał nowy post w Archiwum fanfików
Czytało się przyjemnie i czytelnie. Pierwszy rozdział zachęcił mnie do oczekiwania na następne. Ocenić nie ocenię jeszcze, poczekam na dalsze części. Ale na razie dobrze jest. -
- Nie mam zamiaru dziś umierać, dziecko. Przede mną jest jeszcze całe życie, i zamierzam je przeżyć jak najlepiej. A przedtem wyjaśnię co jest nie tak z tym miejscem i ukrócę to wszytsko. - powiedziałem stanowczo i tupnąłem głośno. Mnie nie tak łatwo przestraszyć, i wykończyć. I wreszcie Timber się znalazł. - Ładnie to tak znikać jak kamfora, zdechlaku jeden ? - spytałem niby surowo, ale zaraz pogłaskałem i przytuliłem się do wilka - No dobra, wiesz że nie potrafię się na ciebie złościć Timber. Co tam masz ? Klucze... super, na pewno się przydadzą. No to jak ? Jeśli sugerujesz wędrówkę w przestrzeń, to idę z tobą. Prowadź bracie.
-
.. i dlatego musiałem zakupić nowy miecz na Allegro...
- 853 odpowiedzi
-
- Rainbow dash
- Zabawa
- (i 2 więcej)
-
Dziecko ? Co tutaj może robić dziecko ? Zacząłem się przyglądać tej dziwnej zjawie, wyglądała na zagubioną. Może to coś powie mi co tu się stało ? - Halo, słyszysz mnie ? - spytałem grzecznie i uprzejmie - Jestem Magnus, przybyłem żeby pomóc. Kim jesteś ? Masz jakieś imię dziecko ?
-
- Timber, gdzie się podziałeś mały farfoclu - powiedziałem do siebie w duchu. Wilk lubił często znikać i chodzić własnymi drogami, ale teraz wolałbym żeby został przy mnie. Martwiłem się o niego. Widząc cele postanowiłem do niech zajrzeć, choć nie spodziewam się znalesc w nich czegoś przydatnego.
-
- Dzięki wilczy bracie, ponownie ocaliłeś mi skórę - powiedziałem do Timbera i pogłaskałem go po głowie - jestem ci winien porządny obiad, ale po tym jak tu załatwimy sprawy. I kolejne blaszaki. Ledwo daliśmy radę z dwoma, a tu były aż 15 sztuk. Zabieram tę drugą miksturę, przyda się. Co do schodów, to wybieram te prowadzące ku górze. Może da się je jakoś odgruzować ?
-
- Kurde, chyba zaczyna mi odbijać - mruknąłem - Do tej fiolki mam tyle zaufania co do zepsutego jabłka, ale na wszelki wypadek biorę wszystko, to nie waży wiele. Zaciekawiony, odkręcam fiolkę i wącham jej zawartość, ani myślę tego pić. Dla pewności ostrożnie wylewam kropelkę na podłogę aby sprawczić czy nie jest żrące. Potem ruszam z powrotem do pomieszczenia ze zbrojami.
