Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Kanata

Brony
  • Content Count

    305
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

6 Neutral

4 Followers

About Kanata

  • Rank
    Demon Hunter/Slayer
  • Birthday 09/20/1994

Informacje profilowe

  • Gender
    Klacz
  • Zainteresowania
    Większość animacji 16+, historia, wojsko, gastronomia, japonistyka, manga oraz Zima nadchodzi.
  • Ulubiona postać
    Nie można jej mieć bo ich jest za dużo :P.

Recent Profile Visitors

1,694 profile views
  1. Kanata

    Rok 1939 sierpnia 31. Wojsko Polskie przygotowywało się do obrony polskich granic. Tak też było na Westerplatte, mała dywizja pod dowództwem Henryka Sucharskiego miała za zadanie jak najdłużej utrzymać ten ważny punkt strategiczny. Polacy dzielnie bronili się 7 dni. Natomiast wy którzy jesteście bohaterami tej opowieści broniliście najbardziej wysuniętej pozycji "Placówki Prom". Wszystko wyglądało dla was bardzo czarno i gdyby nie zawzięta walka i bycie gorliwymi patryjotami już dawno byście opuścili wasze pozycje. Jednak tego nie zrobiliście. 3 dnia walk jednak w wasze pozycje uderzył dziwny pocisk który nie wybuchł przy zetknięciu z ziemią. Zaczął błyszczeć na niebiesko po czym spowił was dziwną mgłą i wybuch. Gdy już myśleliście że zginęliście okazało się inaczej. Byliście w nieznanym wam miejscu o nieznanym czasie a co najważniejsze mieliście wszystko przy sobie. Ubrania, broń i wszystkie inne przedmioty wydane przed bitwą. Tak zaczęła się wasza przygoda i wędrówka ku zagubionej ojczyźnie. ``````````````````````````````````````````` Info: Jeśli macie pytania piszcie prywatnie do mnie. Przestrzegamy regulaminu. KP: Imię: Nazwisko: Płeć: Wiek: Ranga Wojskowa: Broń: Opis Wyglądu: Dodatkowe Informacje: Imię: Stanisław Nazwisko: Ochocki Płeć: Mężczyzna Wiek: 37 lat Ranga Wojskowa: Porucznik Broń: Rkm 7,92mm wz. 28 "Browning" Opis Wyglądu: Krótkie brązowe włosy, oczy piwne, wysoki na 180 cm, przystojny, wysportowany. Dodatkowe Informacje: -//-
  2. Kanata

    - To co Harutora, ruszamy na patrol. - Zaśmiała się gdy już byli sami.
  3. Kanata

    - Dziękuje. - Powiedziała z uśmiechem, była mu wdzięczna za to co robił dla niej. Sama była ciekawa co będą robić, chociaż i tak przeczuwała co.
  4. Kanata

    - Chyba nie poszło po twojej myśli co? - Uśmiechnęła się, jej jakoś nie zależało na pięciu się w górę ale miło było jednak gdyby miała łatwe życie. - Czyli co, jedziemy do Shinjuku?
  5. Kanata

    - Ja też klasyczny ale łagodny i z jajkiem. - Jej ulubione połączenie jeśli chodziło o Ramen.
  6. Kanata

    Haruka wysiadła i ruszyła razem z Harutorą do małego stoiska. - Co sobie bierzesz? - Była coraz to głodniejsza.
  7. Kanata

    - Tak, zawsze lubiłam ich recepturę. - Przyznała Haruka. - Jak myślisz gdzie nas przydzielą?
  8. Kanata

    - Możemy. - Powiedziała i nagle jej się przypomniało o żołądku, lekko jej zaburczał przez co się zawstydziła. - Może pojedziemy szybko na ramen co? Mamy chyba jeszcze 45, zdążymy zjeść i pojechać do pracy.
  9. Kanata

    - Mhm - Przytaknęła i wsiadła do auta na miejscu pasażera. Była ciekawa co dzisiaj im przydzielą i do jakiego działu ich wyślą bo to było priorytetem w ich wspólnej sprawie. Pięcie się po drabinie społeczeństwa lub jak kto woli wyścigu szczurów. Zapewne Harutora tak nie myślał o tym skoro jego rodzina zaraz po Soumie oraz Kurahashich była najważniejsza w Japoni jeśli chodzi o społeczeństwo Onmyo.
  10. Kanata

    - Już, już. - Powiedziała dopinając marynarkę, schowała pistolet do kabury i przejrzała się w lustrze. Przypomniało jej się wczoraj, trochę się zaczerwieniła na twarzy. W końcu wyszła z mieszkania i zamknęła drzwi. - Możemy iść - Powiedziała i uśmiechnęła się.
  11. Kanata

    Haruka po jakimś czasie poszła spać by jutro wcześniej wstać i przygotować się na spotkanie z Harutorą, początkowo miała problemy z zaśnięciem ale po chwili jednak zasnęła.
  12. Kanata

    Haruka zdobyła się na odwagę i na koniec gdy wyszedł już Harutora na klatkę schodową wybiegła do niego i pocałowała go w policzek. - Dziękuje i dobranoc. - Powiedziała przed szybkim zamknięciem drzwi. - Co ja odprawiam! - Złapała się za głowę i poszła do pokoju.
  13. Kanata

    Haruka jedynie się speszyła jeszcze bardziej, nie wiedziała co się działo. Nigdy nie myślała o tych sprawach a tu nagle Harutora się do niej tak zbliżył, nawet gdy byli w jednej klasie w szkole Onmyo nie był tak odważny. Nie chciała żeby się oddalał na razie. Po chwili jednak naczynia były umyte.
  14. Kanata

    Haruka nadal była zawstydzona, gdy usłyszała pytanie kiwnęła głową i powiedziała. - Razem je umyjemy. - Wstała i zaczęła wynosić naczynia do kuchni.
  15. Kanata

    Haruka gdy to usłyszała spaliła buraka. - Co... Co ty mówisz - Zaczęła się jąkać i machać rękami. - Harutora ty głupku - Po chwili jednak się uspokoiła. Nadal jednak była czerwona na twarzy, cóż może chciała by kiedyś z nim być. Był całkiem przystojny i silny a w dodatku był z bogatej rodziny więc jej rodzice by nie mieli nic przeciwko ich ślubowi - nagle jednak złapała się na swoich myślach. - O czym ja myślę. - Jęknęła cicho.
×
×
  • Create New...