Frodo

The chapter high School [zapisy] [gra]

Recommended Posts

Akcja dzieje się w liceum z internatem w Anglii, gdzie trafiają dzieci bohaterów książek. Mamy XXI wiek

W tej grze, zabawie (jak kto woli) jest się dzieckiem postaci z książek. Ale:

- To mają być postacie człowieko podobne. Może być np. Dziecko Kopciuszka, Harrego Pottera, ale też Draculi.

- Tylko książki i komiksy

- Gdy jakaś postać zakocha się w drugiej, proszę, aby akcja gry nie kręciła się przez tydzień dookoła tego. (Czyli najprościej: nie zajmujcie się tylko swoją drugą połówką)

- Postać może być dzieckiem tylko jednego bohatera (tj. Tylko ojciec lub tylko matka są z książki. Drugi rodzic nieważny)

- Postać dziedziczy JEDNĄ charakterystyczną cechę po rodzicu np. Dziecko Sherlocka Holmesa ma cechę rodzica w postaci dedukcji

- Nie przeklinamy, nie obrażamy i nie robimy nic niezgodnego z regulaminem

- Ja przydzielam pokoje (spokojnie, możecie dawać sugestie z kim chcecie mieszkać)

Podanie:

Imię:

Nazwisko (ma po rodzicu):

Rodzic (dla pewności):

Płeć:

Wiek(wszyscy zaczynamy od 16):

Szczególna cecha:

Charakter:

Wygląd:

Wszystkie postaci biorące udział w grze:

Frodo:

Imię: Alice

Nazwisko: Holmes

Rodzic: Sherlock Holmes

Płeć: Dziewczyna

Wiek: 16

Szczególna cecha: Dedukcja

Charakter: Podejrzliwa, potrafi być denerwująca, czasem całymi godzinami nic nie mówi, na pierwszy rzut wygląda na socjopatkę, ale taka nie jest

Wygląd:

image_by_scootyloodash-d7wqj1c.jpg

Edited by Frodo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Isaac
Nazwisko: Stark
Rodzic (dla pewności): Anthony Stark
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 16
Szczególna cecha: Geniusz z dziedzin robotyki i nanotechnologii (jak tatuś).
Charakter: Issac Stark to ekscentryczny geniusz i filantrop. Zawsze stoi po stronie dobra. Nie potrafi się długo na kogoś gniewać. Nie lubi kiedy ktoś nie wykonuje mu powierzonego zadania a wręcz gani za takie zachowanie.
Wygląd:

tumblr_m6z5siAK1t1r883ja.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co mi szkodzi. Jeśli będzie to ogarnięta sesyjka, to mogę się zgłosić, tak w sumie. Oczywiście, jeśli wyjdzie, że będzie nonstop zaginana czasoprzestrzeń itd, to się wypiszę, ale liczę na to, że się tak nie stanie~

Ale ten dylemat, żeby zdecydować się na to czyim dzieckiem ma być postać... A to jeszcze zanim napiszę KP, skoro są książki i komiksy, to rozumiem, że dziecko postaci z mangi też jest okej? Kurna, to jeszcze bardziej rozszerza pole XD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię:Hikari
Nazwisko :Tsukino
Rodzic (dla pewności):Usagi Tsukino
Płeć:Dziewczyna
Wiek(wszyscy zaczynamy od 16):16
Szczególna cecha: Empatia
Charakter:Hikari to roztargniona i niezbyt pilna także płaczliwa i spóźnialska i łakomczuchem oraz gadatliwa ale nadrabia te wady tym że jest przyjacielska i szczera zaś dzięki temu że jest bardzo empatyczna potrafi bardzo szybko znajdywać nowych przyjaciół,
Wygląd:

http://fc08.deviantart.net/fs71/i/2011/032/c/f/usagi_tsukino_3_by_maskeraderosen-d1q8dyx.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię:Add
Nazwisko:Zaraki
Rodzic:Kempachi Zaraki
Płeć: Mężczyzna
Wiek:16
Szczególna cecha: Zainteresowanie bronią białą, informatyk. ( jeśli mogę plis.)
Charakter:Szalony, miły, typ samotnika
Wygląd:tumblr_n5o4lgJZCr1rl08zzo1_500.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Okej. Mam nadzieję, że może być, a jak coś poplątałam, to przepraszam, kotek mi spokoju nie daje i pisałam tą kartę chyba z godzinę... 

 

Imię: Yukine
Nazwisko: Orihara 
Rodzic: Izaya Orihara (z Durarara!!)
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 16
Szczególna cecha:  Z dokładnego zrozumienia ludzkich zachowań i tendencji, jest on w stanie określić myśli ludzi i przewidywać ich reakcje z dużą dokładnością.
Charakter: Yukine zwykł mawiać, że kocha wszystkich ludzi. Właściwie to można to rozumieć jako zainteresowanie ludzką psychiką z jego strony. Poza tym uwielbia zbierać informacje, bo twierdzi, że zawsze wiedza na różne tematy może się przydać. Oczywiście nie chodzi tu o przykładową wiedzę matematyczną (choć w tych kwestiach też głupi nie jest, żeby nie było), tylko raczej, co, kto, kiedy itd. Inaczej, czarnowłosy potrafi być czarujący i uprzejmy, ale głównie po to, by po prostu się czegoś o rozmówcy dowiedzieć. Nie jest natomiast typem osoby, która bardzo przywiązuje się do pojedynczych jednostek ludzkich, chociaż i to może się zdarzyć. Zawsze nosi nóż sprężynowy przy sobie, ale nie posługuje się nim ani tak dobrze jak tatuś, ani tak często.

Wygląd:

Ma 175 cm wzrostu. ogółem jest szczupły, nawet można powiedzieć, że ma lekką niedowagę. Yukine ma mleczną karnację, czarne włosy, z grzywką opadającą na czoło oraz dość nietypowy kolor tęczówek, bo czerwony. Praktycznie zawsze ma na sobie bluzę lub kurtkę obszytą czerwonym futerkiem. Poza tym większość jego garderoby trzyma się kolorystycznie w czerni z dodatkami czerwieni.

fX2puXD.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można się jeszcze dopisywać, ale już zaczynajmy.

Wielka grupa młodych osób z zaciekawieniem rozglądała się dookoła. Wnętrze rzeczywiście było ciekawe: Na ścianach wisiały półki z mnóstwem książek, sufit zdobiły namalowane były sceny z różnych powieści, a podłoga mieniła się kolorami. Wszyscy byli tak zaaferowani, że nie zobaczyli, jak przez okno wlatuje nietoperz, który zamienił się w wampira. Przybysz odchrząknął. Wszyscy ze zdziwieniem popatrzyli na niego

- Witajcie! Nazywam się Carol Cullen. Jestem dyrektorem tej szkoły. Wiecie czemu zostaliście wybrani do tej szkoły? Bo jesteście kimś, kto pomoże pielęgnować sztukę pisania książek. Każdy z was jest tu wyjątkowy. Widzicie te książki? Na jednej z tych półek kiedyś pojawi się wasze imię! Życzę wam pomyślnego roku szkolnego!- zamienił się w nietoperza i wyfrunął. Wielkie drzwi otworzyły się i wszyscy uczniowie weszli do środka. Tam, przyczepione do tablic wisiały listy pokojów:

Pokój nr. 17 : Isaac Stark, Add Zaraki, Yukine Orihara

Pokój nr. 23: Alice Holmes, Hikari Tsukino

Share this post


Link to post
Share on other sites

Yukine słuchał przywitania dyrektora, jednak jego czerwone oczy już po chwili nie były skierowane na Cullena, bo zaraz znów rozglądał się wokół, po całym otaczającym go tłumie uczniów. Tyle ludzi! Tyle ludzi, których tak bardzo kochał! Tyle potencjalnych źródeł ważnych informacji! Orihary nie interesowały specjalnie malownicze ściany, baśniowy wręcz wystrój pomieszczenia, ale po prostu ludzie. 

No ale nie może tylko gapić się na pozostałych. To byłoby wielce nietaktowne i w dodatku mogłoby zrazić do niego osoby, które byłyby interesujące, prawda? Podszedł więc do wywieszonej listy ze składami pokoi. 

- Numer siedemnaście - mruknął sam do siebie, uśmiechając się pod nosem. Spojrzał na nazwiska współlokatorów. Stark? Och, to kojarzył i to dobrze. Zaraki? To też obiło mu się o uszy. - Cóż, z pewnością nie będzie nudno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Alice była zachwycona. Oczywiście, słyszała parę razy o tym miejscu, ale nie wiedziała, że tu jest tak niesamowicie. Tyle książek. Tyle historii. To był najlepszy dzień jej życia. Nagle otworzyły się drzwi i cały tłum ruszył do przodu. Gdy wreszcie uwolniła si, podeszła do tablic z listami pokojów i zaczęła szukać swojego nazwiska

- O! Jest! Pokój 23. Z kim to ja będę mieszkać? Z Hikari... Hmmm- po czym odwróciła się, straciła równowagę i wpadła na chłopaka o brązowo- czerwonych włosach

- Och przepraszam- powiedziała stając na dwóch nogach- Jestem Alice. Holmes oczywiście a ty?- podała chłopakowi rękę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hikari oglądała każda rzecz i każdy kawałek ściany z niekrytym zainteresowaniem.W momencie gdy niemal że znikąd pojawił się dyrektor wzdrygneła lekko a potem to samo uczucie pojawiło się gdy zniknął.Hikari w myślach stwierdziła że ten dyrektor jest dziwny lecz myśl o tym że czeka na nią pokój była silniejsza i szybkim krokiem podeszła do tablicy a niej zauważyła że jej pokój to 23 i że nie jest samo,co jej nie przeszkadzało a wręcz odwrotnie dlatego szybkim krokiem niemalże biegiem ruszyła do pokoju.

Share this post


Link to post
Share on other sites

(On ma czarne włosy, po prostu art taki dziwny, ale już lepszego nie znalazłam, dlatego o tym pisałam w opisie :P )

 

Zauważył chłopaka, który prychnął, czytając nazwisko "Stark". O, czyżby to był Zaraki?

Yukine już miał zamiar iść do pokoju numer siedemnaście, by sprawdzić, czy to był jego współlokator, kiedy poczuł, że coś, a raczej ktoś się z nim zderza. Mimo, że był szczupły, zaraz już stał równo, nie miał problemu z utrzymaniem równowagi.

- Nic się nie stało - odpowiedział uśmiechając się i wpatrując się w dziewczynę swoimi czerwonymi tęczówkami. - Jestem Yukine (ok, dopisek od autora, moja postać nie zawsze będzie przedstawiać się imieniem i nazwiskiem, czasem może używać też fałszywych danych, bo tak), miło mi poznać, panią Holmes - dodał. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Mi też miło- odpowiedziała- to pędzę do pokoju. Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy- mrugnęła okiem i ruszyła w stronę długiego korytarza. Weszła po schodach na kolejny. Miała wrażenie, że kogoś widzi, ale w korzytarzu panował półmrok, więc pomyślała, że jej się zdawało. Machnęła ręką i zaczęła liczyć

- ... 20, 21, 22- liczyła półgłosem- i jestem 23- uśmiechnęła się- O, cześć! Hikari?- zapytała widząc dzieczynę, która jednak nie była wytworem jej wyobraźni

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Do zobaczenia później - powiedział tylko za odchodzącą dziewczyną i wciąż z uśmiechem na twarzy powędrował w kierunku pokoju numer siedemnaście. Kiedy doliczył się odpowiednich drzwi, postanowił zajrzeć do środka i sprawdzić, czy pojawił się tam już jakiś z jego współlokatorów, czy nie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Add. Czyli to nie Stark" podsumował w myślach, a kiedy zamknął za sobą drzwi, odezwał się na głos:

- A wolałbyś żebym był Starkiem, czy Oriharą? Albo inaczej, jak myślisz, którym z twoich współlokatorów jestem? - Dziwne powitanie i "przedstawienie się", nie uważacie? Chłopak uśmiechnął się do niego, po czym podszedł do wolnego łóżka, które właściwie od tej pory będzie już należeć do niego i zaczął wyciągać i rozpakowywać swoje rzeczy. W sumie to nie miał ich za wielu, tak na dobrą sprawę. - Jestem Yukine - dodał jednak zaraz, spoglądając na niego. - Mam nadzieję, że będzie nam się dobrze razem mieszkało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hikari uśmiechnęła się w kierunku jej nowej koleżanki i powiedziała -witaj, cieszysz się że będziemy razem pomieszkiwać bo ja tak i to bardzo- zrobiła małą przerwę i znów zaczęła mówić-Lubisz komiksy bo ja tak i to bardzo-

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Czemu tak bardzo go nie lubisz, w takim razie? - zapytał, kontynuując rozpakowywanie swoich rzeczy, jednak zerkając na współlokatora z ciekawością. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Cóż, ogółem rzecz biorąc to faktycznie, twoja sprawa - stwierdził, przeciągając się, robiąc przerwę w rozpakowywaniu. - Ale biorąc pod uwagę fakt, że będę mieszkać zarówno z tobą jak i ze Starkiem, wolałbym wiedzieć, dlaczego przykładowo będziecie się próbowali pozabijać w pokoju, bo też mógłbym przy tym ucierpieć. Bardzo samolubnym będzie więc, jeśli nie powiesz mi przynajmniej, czy owy Stark też tak bardzo cię nie znosi, czy to raczej jednostronne? - Wyciągnął z kieszeni sprężynowy nóż i zaczął się nim bawić, ot tak. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Dobra. - powiedział podnosząc grzywkę. Pod nią miał długą bliznę przechodzącą przez oko. - Zarobiłem to w firmie Starka w czasie eksperymentu.- warknął chowając oko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Yukine uśmiechnął się sam do siebie, w duchu. Wiedział, że dowie się co jest przyczyną tego negatywnego nastawienia. Cóż, ludzie to takie przewidywalne istoty. 

- Cóż, to wiele wyjaśnia - stwierdził, wciąż bawiąc się nożem, w duchu przeklinając jednak to, że nie umie się nim bardzo sprawnie posługiwać, a przynajmniej na razie. - Ale czy takie uprzedzenie jest sensowne? Chyba osobiście ten chłopak ci tego nie zrobił, prawda? - Spojrzał na niego. - Z drugiej strony, właściwie to masz prawo chcieć się na nim zemścić. To w końcu rodzinna firma - dodał. Cóż, jak zwykle Orihara nie stał konkretnie po żadnej ze stron. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.