Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Uszatka

Średniowiecze - epoka rycerzy i królów.

Recommended Posts


Tak "nawgracali" jak inkwizycja.

 

Owszem. Dlatego osobiście nie zaliczałabym ich do ogółu rycerstwa. To tylko zalążki tego co się wykształciło z normalnej szlachty. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Och wiele.

1. Rycerstwo europejskie nie używało mieczy dwuręcznych, po wyprawach krzyżowych już tak

2. Zamki, Zamki Krzyżowców istnieją do dziś. Były one w swoim czasie szczytem technologicznym. Np. Akka poddała się z braku żywności, gdyby ją posiadała mogła by się bronić jeszcze wiele lat.

3. Nowe zwyczaje, rozszerzenie kultury chrześcijańskiej, ulepszenie innych kultur europejskich

4. Wykształcili się najemni rycerze

To chyba wszystko, może jest coś więcej ale nie pamiętam nic więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolisz, iż wpierw odniosę się do wspomnianego przez Ciebie tytułu "lord". Otóż tytuł ten był używany głównie, jeśli nie wyłącznie w Anglii, natomiast w pozostałych królestwach Europy tożsamy mu był "baron". Poza tym każde królestwo prawdopodobnie po swojemu nazywało swoich szlachciców. W Polsce na przykład tytuł "lord" właściwie nie istniał, był natomiast podział na rycerstwo i możnowładców, którzy później przyjęli wspólną nazwę "szlachta".
Nie wiem czy miecze dwuręczne zawdzięczamy wyprawom krzyżowym, ale faktem jest, że one zaczęły upowszechniać się jakoś po XIII wieku; o ile dobrze pamiętam; a na pełną skalę stosowano je od XIV/XV wieku.
Zamki krzyżowcy budowali takie dobre, ponieważ połączyli konstrukcje i metody wywodzące się z Europy z tymi, stosowanymi na Bliskim Wschodzie, gdzie ponadto były dużo bardziej rozwinięte umiejętności kamieniarskie, niż w Europie. Tak więc zamki zawdzięczamy nie tyle krzyżowcom, co wspomnianym przez Ciebie "dzikusom"; czyli muzułmanom; oraz Bizancjum, na których konstrukcjach wzorowali się Frankowie.
Nowe zwyczaje także nie zawdzięczamy krzyżowcom, lecz późniejszemu okresowi, w którym kultury zaczęły się mieszać. Taki efekt uzyskuje się poprzez możliwość prowadzenia swobodnego handlu i przepływu ludności, a za czasów panowania muzułmanów Jerozolima była odwiedzana przez pielgrzymów z Europy i to licznie. Oni także przywozili ze sobą znajomość nowych zwyczajów.
Co do ulepszenia kultur innych kultur europejskich się nie wypowiem, ponieważ jedynymi "krzyżowcami", którzy "ulepszali" naszą kulturę, byli Krzyżacy. Chyba, że chodzi Ci o sprowadzanie zwyczajów bliskiego wschodu do Europy, wraz z powracającymi krzyżowcami.
No i wojska najemne, które istniały już od czasów starożytnych, a także stanowiły główną siłę militarną greckich miast-państw antyku. Więc idei "najemnika" nie zawdzięczamy wyprawom krzyżowym.
Ta książka, którą polecasz. Jest ona oparta na faktach historycznych, czy nie? Pytam, ponieważ to ma znaczenie, jak deklaruje się tego typu stwierdzenia. Natomiast ja najpewniej jestem w stanie dotrzeć do historycznych źródeł opisu wypraw krzyżowych poprzez znajomego, który zna profesorów specjalizujących się w tym okresie czasu, jeśli kogoś by to interesowało.

Edited by Arkane Whisper

Share this post


Link to post
Share on other sites

niemieckich.

Kiedy czytałem twoją wypowiedź, cisneły mi się słowa "Co k***a?!".

A teraz pora wszystko wytłumaczyć.

XIIIw. to czasy wypraw krzyżowych.

I dalej. Co? Jakim prawem? Krzyżowcy budowali zamki według tak zwanego "prawa Salomona". Niczego nie łączyli! Oni poznali metody, które zapomniano, poznali metody rzymian i izrealitów.

Edit specjalnie do zamków: Krzyżowcy nauczyli się wypalać cegły i dachówkę. Nauczyli się budować twierdze nie do zdobycia, żaden, słownie żaden większy zamek krzyżowców( zbudowany przez nich) nie został zdobyty poprzez najazd na zamek. Zostały co najwyżej poddane!

Wojska najemne? Jakbyś znał się na histori wiedziałbyś o tak zwanym "zapomnieniu". Europejczycy nie znali odkryć Rzymian i Greków, znali to co plemiona germańskie rozpowszechniały, czyli ciemnotę.

Książka, którą podałem jest oparta na opisach zarówno chrześcijańskich i arabskich. Autor tej książki znalazł wiele ważnych faktów i opisów zdobycia Jerozolimy, reszta książki opiera się na faktach, ale opis zdobycia Jerozolimy jest jak najbardziej prawdziwy.

Edited by RexCrusader

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rex - Inkwizycja to głównie renesans.

Kocham średniowiecze - o historyczne i jego fantasy wersję. Podoba mi się strasznie. Zawsze chciałam być rycerzem. Niestety, w zbroi biegam tylko piechotą, a na koniu jeżdżę oddzielnie. W przyszłości planuję to zmienić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cahan Inkwizycja narodziła się w XIV w., to jeszcze średniowiecze. Czasem jak mówimy Inkwizycja mamy na myśli tą Hiszpańską( najgorszą), która działała w nowożytności.

Bycie rycerzem jest spoko, choć jeszcze zbroja łuskowa jest dla mnie za ciężka to z bratem walczymy na tępe miecze dwuręczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Narodziła się u samego schyłku średniowiecza. Jednak Święte Oficjum działalność rozpoczęło już raczej w renesansie.

 

Łuskowa ile waży? Akurat łuski nigdy nie miałam okazji nosić. Kolcza ma duży przedział masy, ale niektóre to 20  kg i czasem płyta jest lżejsza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnej wagi nie jestem pewien, jednak pełna( czyli takie jakie ma moja rodzina) waży ponad 45 kg( pełna, są oczywiście lżejsze, ale kiedyś brat na moje pytanie, czemu mamy pełne kupił nie pełną, zawisił ją na manekinie wypchanym słomą i udzerzył mieczem dwuręcznym z całej siły, zobaczyłem wnętrzno§ci manekina. Potem na drugim zawisił swoją pełną i zadał taki sam cios zaostrzonym jeszcze bardziej mieczem, efekt: lekka rysa na manekinie; dla mnie prosta logika, pełna lepsza).

I co do inkwizycji: 1231 rok- mianowanie Konrada z Marburga na wielkiego inkwizytora niemiec.

Edit: Zapytałem brata ile waży jego zbroja, odpowiedział:" Dużo. W c**j dużo. Ale nie szukaj po necie ile ważą zbroje łuskowe, bo moja została wykonana na moje zamówienie i jest cięższa od innych".

Edited by RexCrusader

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie bardzo rozumiem, co chciałeś przekazać poprzez "niemieckich" na początku wypowiedzi...

 

Okres wypraw krzyżowych to XI do XIII wieku, choć trzeba przyznać, iż w wieku XIII było ich najwięcej.

Krzyżowcy budowali zamki na podstawie wiedzy wyniesionej z ojczystych ziem i tej zasymilowanej na podbitych ziemiach. Ponadto zamki budowali rzemieślnicy Bliskiego Wschodu, a więc to ich uzdolnienia w obróbce materiałów i budowlance grały główną rolę, ponieważ nikt nie zwoził z Europy budowniczych, skoro miał ich na miejscu.

Co do stawiania zamków niemożliwych do zdobycia (możliwych, ale po prostu niezdobytych, bo każde zabezpieczenie, które człowiek stworzy, człowiek zdoła złamać), nie oponuję przecież.

Cała kultura zachodniej Europy opiera się na spuściźnie Cesarstwa Rzymskiego, a co drugie królestwo ogłaszało się duchowym spadkobiercą Rzymu; choć nie przeczę, że część jego wiedzy faktycznie została zapomniana.

Wojska najemne zostały zapomniane z powodu Rzymu, który korzystał z usług świetnie wyszkolonych legionów, a nie najemnych armii. Po prostu ich nie potrzebował.

Edited by Arkane Whisper

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z całą wypowiedzią jestem w stanie prawie się zgodzić, ale ostatnie dwa zdania mnie rozwaliły.

Przytoczę jedną z ostatnich bitwe zachodniego cesarstwa: 451r. n.e. Pola Katalaunijskie Rzym wynajmuje germanóww aby pokonać Hunów, może to jedyny przykład, ale przykład.

A i to niemieckich, to pozostałość uciętego przez telefon zdania "Lordowie byli również w części księstw niemieckich."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem na myśli złoty okres Cesarstwa, a nie jego schyłek. Wiadomo, iż upadające królestwa chwytają się każdej deski ratunku. Rzym nie potrzebował najemników, dopóki pozostawał silny i zjednoczony.

Wobec czego, zawodu najemnika nigdy nie zapomniano. Chciałem jeszcze przypomnieć, iż często wynajmowano usługi wikingów we wczesnym okresie "wieków ciemnych", chociażby przez słowian, na czas wojny lub do drużyny księcia.

Dlatego też pisałem, iż "lord" był głównie tytułem angielskim.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat rycerstwa jak widzę trochę przygasł więc zarzucę czymś nowym. Jak myślicie? Skąd się wzięło kojarzenie smoków ze średniowieczem? Czyżby pojawiały się na jakichś gobelinach, obrazach, dywanach lub czymś podobnym? Osobiście nie pamiętam bym widziała realny obiekt ze smokiem pomijając flagi, herby i tym podobne rzeczy, ale! To w sumie jest coś. Skąd ten pomysł na wielkie bestie ziejące ogniem? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Że legendy to wiem. I o epickości smoków wiem także~  :yay:

Zastanawiam się tylko co też spowodowało, że wymyślili takie bestie jak smoki. Mogłabym poszukać na internecie, owszem, ale myślę, że dyskusja tutaj będzie ciekawszą opcją. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawdopodobnie przerażały ich węże, jaszczurki i nietoperze. Być może też znajdywali kości dinozaurów. A może nawet smoki kiedyś istniały [nie wykluczam]? Istnieją chyba w niemal każdej kulturze świata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też się zastanawiałam czy te mityczne bestie typu smoki, jednorożce, syreny i takie tam kiedyś istniały. Zapewne nie w takiej formie w jakiej się je opisuje dzisiaj (chociaż kto wie?), ale skoro jak za machnięciem różdżki wyginęły Dodo to mogły wyginąć i one. W czasach, gdy jeszcze nie znano się za bardzo na biologii, a więc i nie zaprezentowano dowodów na ich istnienie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest PervKapitan

Smoki to są tak idealne, piękne i majestatyczne stworzenia, że chyba po prostu zbyt idealne, by mogły żyć naprawdę. Ah, jak ja kocham smoki... moja miłość do nich obudziła się chyba kiedy miałam może z 7 lat?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rosiczki też są piękne i idealne, a istnieją :rdblink:.

 

Zacytuję faceta od chemii z LO: Nie można udowodnić, że coś nie istnieje, więc istnienie smoków gdzieś w kosmosie wcale nie jest wykluczone.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest PervKapitan

Tak, ale jeśli smoki, czy jakiekolwiek inne mistyczne stworzenia mieszkałyby w kosmosie, to jest szansa naprawdę niska, że byłyby to takie, które opisał wcześniej człowiek. Niestety fikcja to fikcja... Nawet jeśli by wyglądały całkowicie inaczej niz opisywał człowiek, to czemu akurat miałby być to np smok, a nie po prostu kosmita :v

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest opcja, że ktoś po prostu smoka widział. Nie da się tego wykluczyć na 100%. Wiemy, że na Ziemi nie ma smoków obecnie i też nikt nie znalazł po nich szczątek. Może więc smoki pochodziły z kosmosu? Może wymarły tak tragicznie, że szczątki po nich nie zostały? Nie mówię, że wszystko co w legendach jest prawdziwe, ale nie wykluczam, że coś podobnego mogło kiedyś żyć. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest PervKapitan

Skoro pochodziły z kosmosu to jakim cudem ludzie je by mieli szanse kiedykolwiek zobaczyć?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Święty Jerzy zabił smoka. Było to na terenie Libii, smok osiadł na źródle wody. Całkiem prawdopodobne, że mógł być to krokodyl nilowy.

 

Jeśli chodzi o historie średniowiecza lubie Wilhema Zdobywce. Swoją drogą to ciekawe jak Normanowie szybko przejeli język i kulture francuską. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...