Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

- To fajnie~ Cieszę się~ - powiedziała ze śmiechem. Po chwili dziewczyna zauważyła swojego brata który siedział na murku i pisał coś w tej swojej książce. Chłopak podniósł wzrok, od razu zauważył Mabel i Judasa. Wstał i podszedł do nich.

- No proszę, proszę. Moi mili państwo zakochani. - zaśmiał się. - Czyli co sister, teraz będziecie sobie razem mieszkać i w ogóle?

- Wcale że nie...! - powiedziała Mabel.

Napisano

- Nie wydaje mi się żebym przesadzał choć trochę. - powiedział Dipper. Mabel w końcu nie wytrzymała.

- Skoro tak bardzo chcesz żebyśmy mieszkali osobno to proszę bardzo. - powiedziała i rzuciła mu klucze do swojego domu. Brat złapał je. - Pójdę sobie!

- Racja. Zresztą i tak nie chcę znowu mieć tej samej sytuacji co zawsze. Ciągle kogoś przyprowadzasz i przesiadujesz do nocy. Szczerze to już nie raz miałem dość tych twoich koleżaneczek. - mruknął.

- Naprawdę? Myślisz że to takie super wysłuchiwanie twojego gadania w nocy gdy czytałeś książki kryminalne? Ta twoja "ekscytacja" doprowadzała do szału! - zawołała Mabel.

- Dobra, jeśli tak to proszę bardzo! Droga wolna.

- Tym lepiej! Papa - powiedziała, odwróciła się i poszła szybkim krokiem gdzieś daleko.

Napisano

Judas przyśpieszył, wiedział że Mabel jest zdenerwowana ale i tak biegł za nią, nawet jeśli miała by go zdenerwowana walnąć z liścia. Po chwili dogonił ją.

- Mabel. - powiedział zrównując swój krok, z jej krokiem. 

Napisano

Judas pobiegł za Mabel.

- A jak tam dotrzeć?! - zawołał za dziewczyną. Po chwili potknął się o swój ogon i wyrżnął w glebę, przeklął pod nosem. Bolały go kolana, miał na nim spore rany, na dłoniach zresztą też. Teraz to już stracił Mabel z zasięgu wzroku.

Napisano

Judas spojrzał na Mabel, usiadł ale niestety na ogonie więc cicho pisnął i wyjął go spod tyłka, poplamił ogon krwią ale trudno.

- Spoko, nic mi nie jest. Wywaliłem się, potykając się o ogon. - powiedział i zaczął dmjchać na dłonie.

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
×
×
  • Utwórz nowe...