Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Szeregowa WW

Brony
  • Content Count

    6,034
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Szeregowa WW

  1.  Wreszcie mam dobrą jakość, enjoy!

    1. PervKapitan

      PervKapitan

      Ukelele <3 i ten głosik śliczny~

  2. tak wiem, jakość dźwięku rip :')

  3.  to znowu ja

    1. Pawlex

      Pawlex

      Brak uderzenia z nad głowy i rozpieprzenia ukulele w drzazgi. 

      2/10

  4. roczne podsumowanie tez fajen

    1. Lucjan

      Lucjan

      Świetne. Oby tak dalej ;) Czekam na kolejne twoje filmiki :3

    2. DiscorsBass

      DiscorsBass

      1:10, co to za miejsce? No i wszystkiego dobrego na nowy rok!! ^ ^ 

    3. Szeregowa WW

      Szeregowa WW

      @DiscorsBass Jakieś góry we Włoszech ale nie powiem dokładniej bo nie wiem :P

      i wzajemnie <3

  5. polecam czy cos 

    1. Lucjan

      Lucjan

      Mój Boże! Wyszło ci cholernie dobrze! Super cover :v

      Tylko załatw sobie lepszy sprzęt bo średnio Cię słychać ;)

  6. zapomniałam wrzucić ;u;

    1. Lucjan

      Lucjan

      Brawo! Super wyszło. Grottulacje xD

    2. 1stChoice

      1stChoice

      Wyszło mega, świetnie śpiewasz.

       

      Ale zasługujesz na dużo lepsze urządzenie nagrywające, bo to jest tragiczne...

  7. Szeregowa WW

    Ale ja chce grać ;-;
  8. booooom

    1. DiscorsBass

      DiscorsBass

      Fajne włosy... i cover też :D

    2. Lucjan

      Lucjan

      Szeregowa. Mogę powiedzieć tylko jedno. Super #-# złoto. Chcę być twoim managerem #-#

  9. Szeregowa WW

    Eliza westchnęła. Ani chwili spokoju. - to jedyne co w tamtej chwili przyszło jej do głowy. Podniosła się z miejsca, uśmiechnęła się do lokaja i grzecznie podziękowała. Później po prostu ruszyła na lekcję, zapukała i weszła do sali. - Przepraszam za spóźnienie. - odparła i ruszyła w stronę tyłu sali. Usiadła w jakiejś wolnej ławce.
  10. Szeregowa WW

    - Pf, nie kłamię. Po prostu się nie wyspałam. - mruknęła niezadowolona, ale olała całą resztę. Odwzajemniła tylko przytulenie i westchnęła po czym ruszyła dalej. Znalazła jakieś drzewo pod którym usiadła po czym odetchnęła i wpatrzyła się w chmury. Ah, cisza i spokój. Cudownie.
  11. Szeregowa WW

    Effy kiwnęła głową na potwierdzenie tego ze zrozumiała polecenie. Wokół jej dłoni pojawiła się czarna poświata aż ostatecznie pojawił się w niej duży łańcuch z dwoma ostrzami na końcu. To tak na wszelki wypadek.
  12. Szeregowa WW

    Dziewczyna spojrzała na niego pytająco krzyżując ręce na klatce piersiowej. Jej samej nic nie przychodziło do głowy, ale głosy w jej głowie automatycznie zaczęły szaleć. Starała się jednak trzymać je pod kontrolą.
  13. Szeregowa WW

    Effy westchnęła. Niezbyt podobała jej się ta sytuacja, ale należało zachować spokój. Wiedziała że i tak niczego nie zdziałają sami. Przynajmniej na razie. - Innymi słowy jesteśmy w dupie. - mruknęła odpalać papierosa i patrząc na niego pytająco jakby chciała się dowiedzieć co teraz.
  14. Szeregowa WW

    Eliza wyszła na zewnątrz się przewietrzyć. Odetchnęła głęboko. Jedyne co chciała w tym momencie to spokój, ale nie trwało to długo bo po chwili przyszła do niej Guri. - Nic mi nie jest, źle spałam. - rzuciła uśmiechając się pod nosem. Chciała jedynie ją zbyć.
  15. Szeregowa WW

    No skoro tak... Dziewczyna posłusznie ruszyła za Arosem. Nic się nie zmieniło, boski dar aktywowała na wszelki wypadek i po prostu szła za chłopakiem. Jak zwykle się nie odzywała, bo nie skoro nie było takiej potrzeby to tego nie robiła. Zaczęła sprawdzać puste pokoje tak jak nakazał jej Aros.
  16. Szeregowa WW

    Elizę przy okazji obudził głos Dantego, który chciał zbudzić Guri, ale nie odezwała się ani słowem. Mało spała, jak zawsze. Tym razem obudziła się jednak z okropnym humorem i nie miała ochoty do nikogo się nie odzywała. Kiwnęła tylko dwójce głową na "dzień dobry" i ruszyła do łazienki. Uczesała włosy, umyła buzię i zęby. Pomalowała się i ogólnie ogarnęła, ubrała i ruszyła do wyjścia z pokoju. Właściwie znowu nie była głodna, albo po prostu zapomniała, żeby zjeść. Czasem tak bywało. Chciała wyjść się przewietrzyć, odetchnąć od myśli, które nie dawały jej spać.
  17. Szeregowa WW

    Effy westchnęła. Teraz tak właściwie nie było nic do roboty i to jej się nie podobało. Nie wiedziała czy dobrym pomysłem jest palić przy Zeusie i Herze wiec tego nie zrobiła. Wsadziła ręce do kieszeni i po prostu czekała.
  18. Szeregowa WW

    Eliza kiwnęła głową. Pomyślała, że może jak bardziej zapozna się z Richem i zacznie z nim spędzać więcej czasu, to przestanie tyle siedzieć przed tym telefonem. Cóż, kwestia była taka, że ona już taka jest. Jak sobie kogoś wypatrzy to chce stworzyć z tą osobą dobrą relację i będzie do tego dążyć za wszelką cenę. Nosz kurwa jego mać. Serio musieli o to pytać? Dziewczyna nie była za bardzo z tego zadowolona. Wolałaby tego uniknąć, ale trzeba było odpowiedzieć na pytanie skoro już takowe padło. Westchnęła i wystawiła dłoń, a na końcówkach jej palców pojawiła się czarna plama, wyglądająca trochę jak smoła i unosząca się w powietrzu. Zmieniła swój kształt kilka razy, mieniła się aż ostatecznie zamieniła się w małego czarnego kotka na jej dłoni. Gdy dziewczyna zacisnęła dłoń on po prostu wyparował. - Ekhem... Cóż... Magiaaaa - powiedziała machając rękami w powietrzu i zaśmiała się. Miała nadzieję, że przynajmniej w ten sposób nie będzie musiała mówić wprost kim jest.
  19. Szeregowa WW

    Ah, rozumiem. Więc to tylko ludzie, którzy pewnym trafem otrzymali różne moce... - pomyślała i uśmiechnęła się lekko pod nosem. Trochę szkoda, ale sama na razie wolała nie mówić o tym kim jest. A sama zasada co zawsze. Po chwili słysząc dźwięk czyjegoś telefonu dziewczyna cicho zaśmiała się pod nosem i pomachała Francuzowi na pożegnanie. Po chwili jej wzrok zwrócił się z powrotem na Rich'a. - To teraz mi jeszcze powiedz czemu ciągle siedzisz z nosem w telefonie. - uśmiechnęła się. Nie miała zamiaru być złośliwa w żaden sposób. Po prostu chciała wiedzieć.
  20. Szeregowa WW

    - A żebyś wiedział. - zaśmiała się patrząc na Józka. - Ja wam nikogo nie porwę ani nie zjem, przynajmniej na razie. - dodała i spojrzała na Gilliard'a. Uprzejmie wytłumaczył o czym właśnie rozmawiali więc spokojnie mogła się dołączyć. A więc kolega Richard nie był demonem ani niczym takim. Prędzej jakimś magiem czy czymś w tym rodzaju. Zaciekawiona spojrzała na Rich'a czekając na kontynuację opowieści.
  21. Szeregowa WW

    Effy szła po lewej stronie tak jak jej kazano. Aktywowała swój boski dar, tak na wszelki wypadek, a w okół jej dłoni pojawiły się czarne pola energii. To czy jakakolwiek walka się odbędzie czy nie było jej zupełnie obojętne.
  22. Szeregowa WW

    Effy zdążyła wyrzucić za siebie niedopałek zanim cokolwiek się wydarzyło. Gdy tylko pojawili się Zeus i Hera dziewczyna skrzyżowała ręce na klatce piersiowej. Przyglądała się centaurom bojowym, które sprawiały wrażenie... Cóż, silnych i potężnych. Nie wiedziała ile potrwa ochrona bogów, ale miała nadzieję, że nie jakoś długo. To oczywiście ciągnęło za sobą sporo ograniczeń, których Effy najzwyczajniej w świecie nie lubiła. Dziewczyna przysłuchiwała się rozmowie, a gdy tylko Aros skierował słowa do niej tylko skinęła głową, podeszła bliżej i wykonała polecenie jakie dostała.
  23. Szeregowa WW

    (( Sory Lucjan ale nie po to tam polazłam żeby teraz pomijać dzień xd )) Eliza przyglądała się wszystkim chłopakom z osobna. Francuz? A to śmiesznie, w sumie to chyba wolała mówić do niego po imieniu. Gdy usłyszała, że może się dosiąść jeszcze bardziej się rozpromieniła i zajęła miejsce przy stoliku. Nie była głodna, przyszła tu z innych powodów. Najbardziej interesował ją chłopak, który ciągle wpatrzony był w telefon. Tym razem jednak na szczęście nie miał go w ręce... Ale może nie o tym teraz. Najpierw wypadałoby poznać kolegów. - Miło mi, jestem Eliza. Przyszłam tu do was... Bo wiecie, w sumie to fajnie by było się poznać czy coś. Oprócz Guri i Dantego kojarzę tylko was. - zaśmiała się. - Ale oni... Chyba wolą zająć się... Ehkem, ważniejszymi sprawami.
  24. Szeregowa WW

    - Dzięki, to ja was zostawiam. Tylko grzeczni bądźcie i pamiętajcie że ja wszystko widzę. - puściła im oczko i wyszła z pokoju. Ruszyła w stronę miejsca z którego tak naprawdę przyszła chwilę temu. Rozgadała się szukając tego blondynka z telefonem. Z początku nie mogła w ogóle go znaleźć lecz w końcu jej się udało dostrzec go w towarzystwie kilku chłopaków, z którymi jechała samochodem. Od razu podeszła e tamtą stronę z przyjaznym uśmiechem na twarzy. - Hej, mogę się dosiąść? - zapytała patrząc na każdego z chłopaków.
  25. Szeregowa WW

    - Tak zrobię. W sumie jest całkiem ładny. - zaśmiała się. - Tylko nie wiesz może gdzie jest? - zapytała przekręcając głowę na bok.
×
×
  • Create New...