Malvagio Posted April 17, 2016 Share Posted April 17, 2016 O rany, ile tagów! W końcu udało mi się przełamać pisarską niemoc, która towarzyszyła mi od ukończenia "Tajemnic". Yay! Przedstawiam opowiadanie pisane pierwotnie z myślą o XVI edycji Konkursu Literackiego - niestety podczas tworzenia fik zaczął się rozrastać znacznie poza maksymalny limit, a do tego okazał się chyba zbyt mało przygodowy na tag [Adventure]. Przynajmniej według mnie, dlatego też go nie otrzymał. Bezpośrednią inspiracją do stworzenia opowiadania było (oczywiście) ukończenie przeze mnie pewnej gry... czyli Wasteland 2. Jest to pierwszy napisany przeze mnie crossover... a do tego wydaje mi się, że bardzo specyficzny (nie ścisły?), nie przeniosłem bowiem uniwersum gry w skali 1:1, starając się je zamiast tego dopasować do konwencji kucowej. Mam nadzieję, że udało mi się dokonać zgrabnego połączenia. Przy okazji ostrzegam, że w opowiadaniu pojawia się kilka wulgaryzmów. Przyznam, że praca nad "Sprawiedliwością Pustkowi" przyniosła mi dużo frajdy, dlatego nie wykluczam, że w przyszłości wrócę jeszcze do tego uniwersum, przemieniając oneshota w serię. Nie sądzę jednak, żebym zdobył się na stworzenie wielorozdziałowca, heh. Nie przedłużając... Tytuł: Sprawiedliwość Pustkowi Tagi: [Oneshot], [Crossover], [Violence], [Dark], [Post-apo] Obrazek okładkowy: Link: https://docs.google.com/document/d/1fbwaCxlgz3iv49_P2JPzjSXC05miM4wgNqfXmjG7a3Q/edit Pre-reading&korekta: Bodzio, StyxD Opis: Czy w zniszczonym świecie istnieje jeszcze sprawiedliwość? Życzę miłej lektury. 2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Flashlight Posted April 18, 2016 Share Posted April 18, 2016 Sam pomysł nie wydaje mi się jakiś bardzo innowacyjny. Raczej określiłbym go mianem dość oklepanego i przewidywalnego. Szczerze mówiąc w pewnej chwili miałem wrażenie, że opowiadanie mogłoby opisywać konflikt dwóch głównych frakcji z gry "Fallout new vegas", ale mniejsza z tym. Opowiadanie nie jest jakoś szczególnie duże, ale spójne i dobrze zrobione, dzięki czemu przyjemnie i szybko się czyta. Wydarzenia, choć dość przewidywalne, to wciągają dają frajdę z czytania. Również postacie wydają się mi dość dobrze zrobione. Są różnorodne, może czasami przesadzone, ale wciąż w granicy zdrowego rozsądku. Ogólnie ujmując opowiadanie jest dobrze zrobione, przyjemnie się czyta i z pełnym przekonaniem mogę polecić je do przeczytania. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Aranarth Posted April 20, 2016 Share Posted April 20, 2016 Przyjemnie się czytało. Opowiadanie jest ciekawe choć krótkie. Historia spójna lecz przewidywalna. Jak dla mnie 9/10. Liczę na więcej opowiadań z drużyną Echo. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Malvagio Posted April 21, 2016 Author Share Posted April 21, 2016 Cóż, skojarzeń z Falloutem chyba nie da się uniknąć, biorąc pod uwagę, że Wasteland stanowiło jego pierwowzór. No i fakt, opowiadanie raczej nie miało być zaskakujące, ale cieszę się, że jest przyjemne w lekturze - o to mi właśnie chodziło. Jeśli faktycznie uda mi się zrobić z tego całą serię, powinno być w tej kwestii ciekawiej, na razie potrzebowałem punktu startowego i wprawki w crossowaniu. Nie wykluczam, że pojawią się kolejne przygody drużyny Echo, ale też może uda mi się przedstawić Pustkowia z innej perspektywy. Dzięki za komentarze. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Coldwind Posted July 5, 2017 Share Posted July 5, 2017 Przeczytane. Moje odczucia tak na szybko. Plusy: + przyjemna, ciekawa fabuła + dobrze zarysowany świat + bardzo dobrze rozpisani bohaterowie + przyjemny styl, czyta się szybko + plastyczne opisy Minusy: - brak odstępów między akapitami - pojedyncze zgrzyty typu "alicornka" Ocena: 9/10 Pozdrawiam i czekam na kontynuację. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Obsede Posted February 16 Share Posted February 16 „Sprawiedliwość pustkowi” to prosty, ale zaskakująco nieźle napisany fanfik. W odbiorze nie przeszkadzała mi nawet jego krótkość, zaledwie 13 stron. Akcja jest prosta. Oto grupa „Strażników pustkowi” patroluje wspomniane pustkowia i przybywa do osady, gdzie właśnie trwa parodia sądu nad „ladacznicami”. Co się mogło stać dalej? Nie będę tego zdradzał. Ogólnie historia ma trzy akty, co jest wyczynem dla tak krótkie fanfika. Posiada wyraźny początek, rozwinięcie i zakończenie. Udało się nawet trochę zarysować postacie, chociaż w moim odczuciu trochę dzięki imionom, bo każdy chyba kojarzy Trixie. Zastanawiam się, czy pojawiający się w fanfiku Diamond też jest jakimś odniesieniem do innego Diamonda. Podobało mi się to, że autor znalazł czas, aby bohaterowie trochę pobyli sobą, byli czymś więcej niż tylko narzędziem fabularnym potrzebnym do wykonania zadania. Podoba mi się, to że w fanfiku jest humor, są żarty. To bardzo ważne, bo podkreśla też momenty zagrożenia i czyni całość bardziej żywą. Doceniam to tym bardziej, że sam źle znoszę postapo oparte tylko i wyłącznie na mroku, bólu i beznadziei. Autor „Sprawiedliwości pustkowi”, jednak tego, moim zdaniem, błędu nie popełnił. Język fanfika jest prosty, miejscami wulgarny. Jednak bohaterowie nie sprawiają wrażenia, że mówią tym samym stylem. Trochę się pod tym względem różnią. Jest to bardzo fajne. Na koniec spodobało mi się, że fanfik nie opiera się na żadnej ze znanych serii postapo rozpowszechnionych w fandomie. Nie jest to ani Fallout: Equestria, S.T.A.L.K.E.R: Cień Czernobyla ani Metro 2033. Autor sięgnął po znaną głównie wśród starszych graczy serię „Wasteland”, taktycznych strategii turowych, którego pierwsza część wyszła w 1988 r. i była jedną z inspiracji dla serii Fallout. Czy polecam? Można rzucić okiem. Fanfik raczej nie rozczarowuje i nawet żałuję, że nie jest dłuższy. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now