Guest Ziemowit

Co najbardziej lubicie w Applejack i dlaczego?

Recommended Posts

Guest Ziemowit

- Może to ci się spodoba, bo w tym temacie będą cię chwalić

- A co ja w pałacu w jakimś Canterlocie mieszkam, żeby mnie chwalić?

- Może nie, ale dobre słowo, zawsze się przyda, nie sądzisz?

- No dobrze. Piszcie jakie cechy lubicie najbardziej we mnie i dlaczego akurat ta. Ale nie przesadzajcie z tym chwaleniem :ju1Xa:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co wam powiem, to wam powiem.. ale wam powiem.:ivXRI: 

Warto zacząć od tych bajeranckich piegów na policzkach które są cutofne ! Powiem też że z zasady lubię blondynki :aj5:

Na pewno jest osobą z którą chciałbym się przyjaźnić ponieważ jest SWOJA KOLESIÓWA ! A poza tym reprezentuje cechę która jest dla mnie bardzo ważna. 

Pozderki i gratki dla Parówkarza za nowe stanowisko :partycannon:

Edited by Vezz
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo uwielbiam życie na wsi, bo nie jest zbyt dziewczęca, bo jest blondi, bo ma słodkie piegi <3 

I ma ładny, teksański akcent :3 Dużo w sumie w niej można wymieniać co lubię, wartość rodziny, pracowitość. 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minuty temu PervKapitan napisał:

 I ma ładny, teksański akcent :3

Czy ja wiem, czy można to nazwać teksańskim? Kled mówi identycznie, ale raczej nie pochodzi z tych części Ameryki :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Właśnie teraz Prlixtilicious napisał:

Czy ja wiem, czy można to nazwać teksańskim? Kled mówi identycznie, ale raczej nie pochodzi z tych części Ameryki :P

A może i się mylę, ale w każdym razie lubię jej akcent xD

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem to w ten sposób. Pięć Elementów Harmonii łamie barierę czwartej ściany na swój sposób. Rainbow popiernicza z prędkością dźwięku, tak że chyba tylko Han Solo jest w stanie ją prześcignąć. Flutershy niby taka cicha i bojaźliwa a może pokonać smoka, mantykorę czy inne cholerstwo. Rarity ma radar na diamenty,  Twilight podróżuje w czasie i zostaje Alicornem.  O Pinkie chyba nie muszę opowiadać. Zapytanie co to ma wspólnego z tematem? Ano ma. Szósta klaczka Applejack nie łamie czwartej ściany. Jest zwyczajna i właśnie to jest w niej piękne. Umieściłem ją na miejscu pierwszym za ciężką pracę, jaką wykonuje i za wartości rodzinne jakie szerzy. AJ towarzyszy mi niemal od początku mojego pobytu w fandomie i wiem, że będzie mi towarzyszyła do końca. Prosta, skromna, szczera Applejack nie potrzebuje wydziwadeł  aby podbijać serca Pegasis i Bronies, ona ma w sobie to coś. Uwielbiam ją właśnie za to jaka jest :)

  • Upvote 4
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest blondynką i ma sierść w moim ulubionym kolorze :B6jwX:

Ponad to, posiada spoko charakter, jednak jej gwara mnie drażni czasami i te jej porównania...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ojejku jejku...
W Applejack zobaczyłam towarzyszkę, w ciężkich czasach gimbazy, gdy olała mnie "przyjaciółka", więc mam do niej ogromny sentyment.

 

W tej klaczce lubię jej szczerość nie tylko w słowach, ale też zachowaniu. Ona nie ukrywa swojej natury. Robi to co uważa za stosowne. Nie udaje kogoś innego. 
Cenię ją za przywiązanie do rodziny. Dba o swoich bliskich i otacza ich ciepłem, chce dla nich jak najlepiej. Musiało jej być z tym ciężko.
Mam wrażenie, że wiele wynosi z doświadczeń życiowych i chce tego też nauczyć swojej młodszej siostry.
Właśnie, jest dobrą starszą siostrą, przypomina mi trochę moją, to podobieństwo pewnie też idzie na jej korzyść. Obie są też blondynkami o zielonych oczach.
Jest skromna, ale zna swoją wartość. Ma w sobie siłę i wytrwałość w dążeniu do celu. Zawsze brakowało mi tych ostatnich cech, dlatego tak je cenie w AJ.

W czasach, gdy robiłam swoje pierwsze kroki w fandomie, nieśmiała i lekko zagubiona, pojawiła sie ona. Prowadząc jej dział zagłębiłam się bardzo w funkcjonowanie tej postaci. Przez to bardzo się z nią zżyłam. Każdy kolejny odcinek o niej dawał radość i utwierdzał w przekonaniu o pozytywach wyżej wymienionych cech. 

To naprawdę dobrze zrobiona niezwykła w swojej zwykłości bohaterka. Przez to łatwo się z nią utożsamić, zrozumieć, polubić. Ma zwyczajne problemy, żyje na farmie, zarabia by ułatwiać rodzinie spokojny byt. Ma w tym swój cel, to ją uszczęśliwia. Przynajmniej ja to tak odbieram. 

I tak, też lubię jej urocze piegi :3

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Applejack jest chyba moją ulubioną postacią. Wyróżnia się z całej mane 6, nie tylko ze względu na ten bajerancki kapelusz, ale też prostotą, jak już ktoś wyżej napisał. Bardzo pracowita (bo tak naprawdę, to ona robi większość na farmie) i troskliwa (no bo jednak dba o Apple Bloom). Poza tym jest elementem szczerości, a ja sam nie lubię za bardzo kłamać. :ju1Xa: Zapomniałbym jeszcze o akcencie, a też wręcz uwielbiam. :aj3: 

  • Upvote 1
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za co lubię Applejack... za szczerość, za to, że nigdy nie kłamie i ma fajny kapelusz. Lubię ją również za jej podejście do życia i fajny charakter. Aaa :squee: i za odcinek, w którym Applejack płacze do środka. :yay:

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to dobra, przyszedł czas i na mnie, aby zaprezentować, dlaczego Applejack jest moim ulubionym kucykiem. No to zaczynamy. Postaram się udzielić dość szczegółowej i wyczerpującej odpowiedzi.

 

Jak coś komuś tłumaczy, to nie bawi się w wielkiego filozofa, tylko przywołuje przykłady prosto z życia wzięte. Dzięki czemu łatwo jest sobie wyobrazić daną sytuację, dlatego zawsze służy dobrą radą, pomocą. Jest ona jedną z dojrzalszych postaci, jej decyzje są odgórnie przemyślane, nie ma u niej spontaniczności, czy innych bezmyślnych szaleństw. Patrząc na nią, ma się przed sobą na prawdę porządny archetyp uczciwości. Nie wywyższa się, nie robi z siebie nie wiadomo kogo, jest po prostu sobą czyli: pełną energii, humoru, prostą, spokojną, opanowaną, skromną, śmiałą, otwartą, zwyczajną, oryginalną, swojską klaczą. Z tego względu, łatwo się z nią dogadać. Nie jest taką dziumdzią, że tylko ,,o jeny złamał mi się paznokieć" i po robocie, skończy się co najwyżej na ,, oj tam" i pracuje dalej. Jest bardzo silna, a można to zauważyć, w odcinku ,,Jesienna przyjaźń'', gdzie pod wpływem mocnego kopnięcia, krążek, który miał uderzyć w dzwonek, wyleciał w powietrze, przy okazji wyrywając drugi element, co mnie osobiście rozbawiło :D. Nie poddaje się, dąży z uporem do celu, no a jeśli coś zepsuje, od razu chce to naprawić. Nie boi się ciężkiej pracy, wie o tym, że trzeba się czasem narobić. Płynie od niej ciepło, empatia, opiekuńczość. Najważniejszym dla niej, jest dobro rodziny. Ciągle chce zarabiać dla niej pieniądze, ułatwiać jej życie. Troszczy się też, o swoją młodszą siostrę. Nie ma w sobie, żadnego chamstwa, nie robi nikomu na złość, nie uprzykrza się. Brak u niej czegoś takiego, jak wazelina. Nie ukrywa swoich emocji, gdy jest wesoła to taka jest, kiedy jest zła też tego nie kryje. No chyba, że faktycznie jest jakaś okoliczność, gdzie trzeba zataić, swoje emocje. Kurczowo trzyma się tradycyjności, ma zamiłowanie do antyków. Tutaj przytoczę odcinek ,,Targi wymiany'' i tą starą blachę do pieczenia, czy ,,Wyścig to nie wszystko'', a dokładnie pojazd, który budowała wspólnie z Apple Bloom. Oczywiście tutaj bym podpiął, swoje zabytkowe jednoślady, ale nie chcę, się za bardzo nad tym rozwodzić. Każdy kto mnie zna, będzie wiedział o co chodzi. Mieszka na wsi i nie zamieniłaby tego miejsca, na żadne inne, czyli już jest coś wspólnego. Nie lubi miast, a ja tak samo. Bardzo lubi ogrodnictwo. Pokazuje typowe życie na gospodarstwie. Mówiąc w skrócie, dużo pracy, szczególnie w okresie żniwnym. Jeśli chodzi, o bilans zysków i strat, to jak w naszym życiu, nie ma się za wiele ziemi i gdy wyjdzie się na zero, to już jest dobrze. Poza tym, bardzo dobrze gra na banjo, jeśli chodzi o kucykową, zaś z EG na basie. Lubię słyszeć dźwięki, tych instrumentów.

 

Najbardziej co mnie boli to to, że nie ma jej zbyt często i jest ona najzwyczajniej w świecie, nie doceniana. Można to zauważyć, poprzez ilość utworów, które zaśpiewała w pojedynkę. Aktorka, która użycza jej głosu (Ashleigh Ball), jest bardzo utalentowana, co można przyznać przy świątecznym shorcie, gdzie Applejack udawała trzy głosy. Kiedy go oglądałem, po raz pierwszy, z początku nie wiedziałem, kto to w ogóle jest i czy, to tylko jedna osoba. W serialu co prawda, nie ma zbyt wiele do powiedzenia, nie przedłuża sztucznie swoich wypowiedzi, tylko krótko i na temat. Z jej ust, płynie tylko szczera prawda. Nie kłamie, wręcz tego nie potrafi. Osobiście, jest ona dla mnie bardzo piękną postacią, pod względem osobowości, no a wygląd też ma bardzo fajny i przyjemny dla oka ;), to akurat muszę przyznać. Ładna pomarańczowa buźka z piegami, bystre zielone oczy, długie, naturalne, nie farbowane blond włosy, cowboy-ski kapelusz i w ogóle. Kiedy się cieszy, śmieje bądź uśmiecha, to nie ma ładniejszego widoku w serialu. Teraz spoglądając na tą z EG, to tak samo bardzo, lubię jej prosty styl, czyli brak pudru i tym podobnych specyfików, co w dzisiejszych czasach, jest bardzo godne podziwu i wręcz nie spotykane. Bym powiedział, że od kiedy oglądam ten serial i gdy ją zobaczyłem pierwszy raz, to od razu mi się spodobała. Jest ona godna polecenia, jeśli chodzi o zachowanie, w dniu codziennym. Bardzo ją pod tym względem przypominam. Na pewno, gdy się tak postępuje w przynajmniej 70%, to nic się nie traci, a wręcz zyskuje i buduje porządną markę, czy sposób postrzegania nas przez innych. Od razu nasuwa mi się pytanie, dlaczego jest tak mało fanów Applejack? Jest ich tyle, gdyż teraz raczej nikt, nie lubi i nie chciałby pracować fizycznie, a jak tak się już dzieje, to lecimy na łatwiznę, po najmniejszej linii oporu. Przy tym, bynajmniej w moim środowisku, wśród rówieśników, panuje deficyt sztandarowych cech, czyli nie przejawia się takiej prawdziwej szczerości, otwartości na świat, czy naturalności, ale na szczęście, trafiają się wyjątki. Szkoda, dzisiaj niestety mamy, taką rzeczywistość. Taki jest mój punkt widzenia, nie musicie się z nim zgadzać, macie do tego prawo. Z moich obserwacji wynika, że w tym serialu, jest pokazana jako pokłosie, dawnej młodzieży, która jeszcze nie wiedziała, co to jest komputer. Samo wyjście na dwór, aby się pobawić z kolegami, czy tak sobie gdzieś pójść, nie było żadnym ogromnym wyzwaniem. Wydawało by się, że jest ona trochę zacofana, staromodna. Nic bardziej mylnego. Dla mnie, jest bardzo porządną klaczą, wręcz podoba mi się takie coś, bo tego dzisiaj już nie ma. Mieć taką kumpelę w rzeczywistości, to prawdziwy skarb i będąc teraz, w swojej wypowiedzi bezpośrednim, powiedział bym, że z chęcią bym ją wyciągnął, z ekranu do naszego świata.


Aby nie było za wesoło, spotkałem się też z pewnymi głosami, godzącymi w jej imię. Nie zwracam na takie rzeczy uwagi. Oczywiście tamci, mają prawo do wyrażania swoich poglądów, no ale kiedy patrzyłem na ich argumenty, to były one, całkowicie bezpodstawne, czyli coś w stylu ,,jest źle, bo jest źle''. Jeśli już się w czymś zabiera głos, to trzeba mieć też stosowne podparcie swojego stanowiska, albo lepiej w ogóle nic nie mówić, aby nie urażać uczuć innych. Jak to mówi przysłowie, że ,,słowo jest srebrem, a milczenie złotem''. Miałem niekiedy takie uczucie, że niektórzy krzywo na mnie patrzą, czy w ogóle mnie nie dostrzegają, bo Applejack jest moją ulubioną postacią, a może to tylko, moje nie potrzebne zmartwienia? Chyba jestem zbyt podejrzliwy. Mniejsza z tym, nieważne.

 

Na koniec powiem tak, ale zawczasu poinformuję, że nie chcę w tym momencie, urażać fanów innych postaci. Kiedy na nią patrzę, to w ogóle nie jest wybrakowana, po prostu ideał. Cytując scenę z Samych Swoich:,,lepszej nie trzeba". Pozostałe kucyki też są fajne, ale nie mają tego wyjątkowego czegoś, co Applejack. Raczej każdy tak mówi, o swojej ulubionej bohaterce, czyli nikomu nie ubliżam :). Ma też oczywiście swoje wady, ale mieszczą się one, w granicach tolerancji. Osobiście, nie zwracam na nie za bardzo uwagi, bo pozytywne cechy, wręcz przeważają u niej w 95%, a jej sporadyczne wybuchy gniewu, czy inne niemiłe zachowania, są uzasadnione, bo w danej sytuacji, nie da się już wytrzymać. No i zwieńczając ten wywód, powiem tak, że nie da się jej nie lubić.

 

Fiu. Przyznam, że się trochę napisało. Poczułem się do tego, jakbym pracę domową robił, którą musiałbym później wygłosić, na forum klasy :D. Tutaj macie wypowiedź, na co najmniej tysiąc dwieście słów, od początku do końca tego postu. Mógłbym tak cały dzień, aż do znudzenia, ale co Was będę dłużej męczył ;). Może jeszcze, coś mi się przypomni, co się dość często zdarza. Trochę mi zajęło pozbieranie myśli, ale myślę, że raczej było warto. Chyba wyraziłem się jasno, dlaczego ona. Ciekawe ilu z Was, uczciwie dotrwało do tego momentu :v6Jdq:. Jak na razie, to tyle.

Dziękuję.

Edited by Orsiro
  • Upvote 1
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też się odezwę, a co mi tam. :ajawesome:

Prawdę powiedziawszy kiedy zacząłem zastanawiać się nad zagadnieniem tego tematu to odkryłem pewien problem - ja nie wiem dlaczego lubię Applejack. :ohmy: Czy może raczej - ciężko mi to sprecyzować. W przypadku innych poni sprawę mam o wiele łatwiejszą. AJ jest według mnie najmniej przerysowaną postacią w M6, żadna cecha nie jest u niej tak agresywnie uwypuklona jak np. egocentryzm u RD czy nadpobudliwość u PP, a co za tym idzie najmniej rzuca się w oczy. I chyba właściwie to o wszystkim przesądza - lubię Jackie za to że ma najmniejsze odchylenia, jest dobrze napisaną i określoną w swojej roli protagonistką, jednakże bez przesadyzmu. W takich postaciach jest mi najłatwiej dostrzec wiarygodność i poczuć do nich sympatie. Ma to jednak swego rodzaju feler, ponieważ z braku skrajnych zachowań Applejack rzadko miewa momenty zabawne, a szkoda. I dodam tylko żeby nikt się nie przyczepił - napisałem iż Jabłkowa jest najmniej przerysowanym kucykiem pośród głównych bohaterek, z tym że nie uważam żeby była całkowicie wyzuta z wyolbrzymionych cech - to kreskówka i każda postać budowana jest przy pomocy przerysowań, również ona. Aha, i ma też wady, co jest ważne. Gdyby ich nie posiadała znalazła by się na końcu mojej listy, gdyż nie ma niczego gorszego jak wyidealizowane postacie. ;) 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now