BiP Napisano Marzec 23, 2017 Napisano Marzec 23, 2017 Ktoś jeszcze pamięta serial i zabawę pod tym samym tytułem "Gdzie jest Wally?" Spoiler http://www.filmweb.pl/serial/Gdzie+jest+Wally-1991-163733 I kilka przykładowych plansz... Spoiler
Ciastek Napisano Marzec 23, 2017 Napisano Marzec 23, 2017 W podstawówce uwielbialem ze znajomymi bawic sie w GTA xD albo w Gothica czy w Tibie iii kurcze bylo super. Bralismy patyyyki, jakies plecaki, oranzady (potiony) itd i szlismy do lasu albo na jakies laki. Ahh jeszcze zabawa w komandosów, zlodziei i Policjantów. Masa tego byla, malo co sie przed kompem siedzialo .. az pobawilbym sie jeszcze w cos takiego : l (hehe dobrze ze sa LARPy) 2
Hi I'm Uzi Wanna Play? Napisano Marzec 23, 2017 Napisano Marzec 23, 2017 Jeżeli chodzi i szkołę, dokładniej podstawówkę, w pierwszej klasie wyskakiwaliśmy przez okno jak był dzwonek na przerwę, i przez okno też wchodziliśmy xD
Vezzie Napisano Marzec 23, 2017 Autor Napisano Marzec 23, 2017 (edytowany) W mojej klasie w podstawówce naszą ulubioną zabawą były "skoki narciarskie" na huśtawce xd Potrzebna była taka huśtawka na łańcuchach i trzeba było jak najmocniej się rozhuśtać a potem skoczyć i zmierzyć odległość (naszą jednostką mierniczą były własne stopy xd). Cóż to była za rywalizacja! Nie chcę się chwalić ale byłem w tym najlepszy A w zimę albo na przerwach po prostu skakaliśmy ze schodów xD Im wyższy schodek tym lepiej. Kto też się tak bawił? Edytowano Marzec 23, 2017 przez Vezariusz 1
Hi I'm Uzi Wanna Play? Napisano Marzec 23, 2017 Napisano Marzec 23, 2017 35 minut temu Vezariusz napisał: W mojej klasie w podstawówce naszą ulubioną zabawą były "skoki narciarskie" na huśtawce xd Potrzebna była taka huśtawka na łańcuchach i trzeba było jak najmocniej się rozhuśtać a potem skoczyć i zmierzyć odległość (naszą jednostką mierniczą były własne stopy xd). Cóż to była za rywalizacja! Nie chcę się chwalić ale byłem w tym najlepszy A w zimę albo na przerwach po prostu skakaliśmy ze schodów xD Im wyższy schodek tym lepiej. Kto też się tak bawił? Ile razy na kniape sie wy....bałem jak tak skakaliśmy z chuśtawki, ze schodów tak samo ale jak miałem z 6 lat 1
Gość Ziemowit Napisano Maj 12, 2017 Napisano Maj 12, 2017 Czemu ja się tutaj nie wypowiedziałem Dobra, trochę odkopiemy przy okazji. Pamiętam, zawsze kolekcjonowałem karty i naklejki z piłkarzami (Mistrzostwa Świata 2010 - Euro 2016). W sumie teraz, też mnie kusi, by kontynuować zbieranie. W sumie to na połowę klasy się rozeszło, ale chyba tylko ja patrzyłem na nazwisko piłkarza, a nie na jego śmieszne statystyki, które nie miały najczęściej nic wspólnego z rzeczywistością. Pamiętam, też jak bawiłem się małymi samochodami w żużel. W sumie nie przeszkadzało mi to, że nie były to motory xD. Wymyślałem mecze pomiędzy drużynami i jeździłem. Chyba do teraz jedynie przetrwały te karty i naklejki, od 10 lat się nimi jaram. Szkoda tylko, że z roku na rok stawały się coraz droższe.
Vezzie Napisano Maj 12, 2017 Autor Napisano Maj 12, 2017 Pamiętam jak w podstawówce cały czas były jakieś rzeczy do zbierania które były modne. Były Duel Masters, Gormity, B-Damany, Bakugany, naklejki z piłkarzami czy jakieś samochodziki I wszyscy Janusze biznesu się wtedy wymieniali xd Do tego w mojej szkole kwitł hazard jak graliśmy w duel masters o jakąś kartę xD 2
Hi I'm Uzi Wanna Play? Napisano Maj 12, 2017 Napisano Maj 12, 2017 7 minut temu Vezzie napisał: Pamiętam jak w podstawówce cały czas były jakieś rzeczy do zbierania które były modne. Były Duel Masters, Gormity, B-Damany, Bakugany, naklejki z piłkarzami czy jakieś samochodziki I wszyscy Janusze biznesu się wtedy wymieniali xd Do tego w mojej szkole kwitł hazard jak graliśmy w duel masters o jakąś kartę xD Ja pamiętam takie świecące pałeczki, które można było wyginać, nie pamiętam jak się nazywały
Korund Napisano Maj 12, 2017 Napisano Maj 12, 2017 A pamiętacie może karteczki ? Spoiler Mnie to jakoś nigdy specjalnie nie kręciło, ale siostra miała cały segregator wypełniony tą makulaturą. Pamiętam, ze największym wzięciem cieszyły się te z Króla Lwa, Diddla i Witch -szczególnie na to ostatnie była moda na przełomie lat 90-tych i 2000. Sailor Moon jakoś nie była zbyt popularna w mojej okolicy. Rzadko natomiast zdarzały się kuce generacji trzeciej. Pamiętam, że jak miało się specjalną edycje "zapachowych" karteczek to było się królem przedszkola i można było podrywać na nie dziewczyny. 4
BiP Napisano Maj 12, 2017 Napisano Maj 12, 2017 (edytowany) @Korund zbierało się te karteczki xD Edytowano Maj 14, 2017 przez BiP 1
Hi I'm Uzi Wanna Play? Napisano Maj 12, 2017 Napisano Maj 12, 2017 Pamiętam jak brat miał Nokie 3310, i się pytałem czy da pograć Space Impact 1
BiP Napisano Maj 12, 2017 Napisano Maj 12, 2017 Też mam ten telefon, nawet dzisiaj i też jest ta gra 1
Hi I'm Uzi Wanna Play? Napisano Maj 12, 2017 Napisano Maj 12, 2017 3 minuty temu BiP napisał: Też mam ten telefon, nawet dzisiaj i też jest ta gra Ja płakałem jak brat telefon zabierał, jakieś 5 lat miałem
Vezzie Napisano Maj 16, 2017 Autor Napisano Maj 16, 2017 Ja akurat karteczek nie zbierałem ale dziewczyny w mojej szkole to kolekcjonowały A Nokię to do dziś mam gdzieś tam w szafce.. jak będę się wybierał w dzicz to mi się przyda jako młotek czy inny kilof 2
Pixelator Napisano Maj 16, 2017 Napisano Maj 16, 2017 12.05.2017 at 18:41 Vezzie napisał: Pamiętam jak w podstawówce cały czas były jakieś rzeczy do zbierania które były modne. Były Duel Masters, Gormity, B-Damany, Bakugany, naklejki z piłkarzami czy jakieś samochodziki I wszyscy Janusze biznesu się wtedy wymieniali xd Do tego w mojej szkole kwitł hazard jak graliśmy w duel masters o jakąś kartę xD U mnie były jeszcze gogosy, ale miałem daleko do Reala, więc w tym nie uczestniczyłem. Gormity i Bakugany pamiętam do dziś. Ahh te czasy... 1
Sowenia Napisano Lipiec 3, 2017 Napisano Lipiec 3, 2017 Sporo miałam zabaw ^^ 1. Lubiłam biegać z patykiem, który rozgałęział się w pewnym miejscu tworząc mniej więcej to: >- Udawałam, że to jest jakieś zwierzątko XD 2. Bawiłam się z kolegami figurkami zwierząt. Głównie w piaskownicy, bo tam było można im budować domki. Na "swoim" podwórku miałam jednego kolegę, który też takie figurki zbierał i często się nimi wymienialiśmy. U babci za to miałam koleżankę, z którą też się wymieniałam zwierzątkami no i bawiłam oczywiście, ale tam piaskownicy pod blokiem nie było. Za to był murek i na nim się bawiłyśmy ^^ 3. W chowanego. Ja i brat uwielbialiśmy się w to bawić. Zwłaszcza u drugiej babci, która mieszkała na wsi. Zwoływaliśmy dzieciaki z domu na przeciwko i się bawiliśmy. W sumie tam to pełno mieliśmy zabaw. Budowaliśmy bazy, bawiliśmy się w strumyku, męczyliśmy biedne wiejskie zwierzaki, itp. 4. Okupowałam z kolegami i koleżankami pewną dorodną wierzbę na podwórku. 5. W najmłodszych latach lubiłam bawić się z bratem w udawanie zwierząt. Potem on wolał być np. policjantem więc wtedy ja udawałam psa np. Potem jak podrosłam to zamiast udawać bawiłam się pluszakiem. 1
Starlight Sparkle Napisano Sierpień 4, 2018 Napisano Sierpień 4, 2018 No to lecimy: 1 - Chowanego w kilka lub kilkanaście osób na całym osiedlu i faktycznie mógł tak cały dzień zlecieć. 2 - Gra w piłkę i w kosza. 3 - Sporo leciało wtedy Power Rangers, ale jakoś zainteresowanie tym było mniejsze niż Motomyszami z Marsa, a później Dragon Ballem. Motomyszy się odkrywało na rowerach. 4 - Zabawa takimi styropianowymi samolocikami co kiedyś w kioskach były. Spoiler 5 - Tamagotchi - symulator opieki nad zwierzakiem Spoiler 6 - Klocki lego i mój wciąż kompletny zamek rycerzy Spoiler 7 - pegasus dokładnie taki model i wciąż działa Spoiler 8 - Amiga... ahh komputer, z którym spędziłem najwięcej czasu i przy którym się najlepiej bawiłem. Spoiler 9 -Żołnierzyki plastikowe plus petardy... robiło się takich kamikaze Spoiler 1
Killer Poke Napisano Sierpień 5, 2018 Napisano Sierpień 5, 2018 (edytowany) końcówka lat 80 i pierwsza połowa 90': 1) gra w kwadrata, państwa miasta; 2) zabawa w elmirkę; 3) jeżdżenie rowerami po całej okolicy; 4) granie w nogę, siatkę i rugby po podwórkach, łąkach itd; 5) palenie ognisk wieczorami; 6) biwakowanie w namiotach; 7) granie na pegazusie; 8) granie na kompie (najstarsza gra w którą grałem była SuperCobra na commodore c64), później jak w domu pojawił się 286SX to cięło się w Zool'a, Lemingi, Colgate'y, commander keen'a, Operation wolf, Duke nukem'a, The Incredible Machine 4, kto pamięta tę owieczkę;? biegało to po pulpicie jeszcze na windows 3.11 o ile dobrze pamiętam; 9) oglądanie bajek w tv i nagranych na VHS; 10) łażenie po drzewach; 11) zbieranie karteczek z króla lwa i innych bajuch; Edytowano Sierpień 5, 2018 przez Chip 1
Pshemo Napisano Sierpień 7, 2018 Napisano Sierpień 7, 2018 1.W skrócie - dzieciaki zbierały się w grupki, budowały swoje "bazy" i podbijali się wzajemnie, bijąc się na patyki czy inne bronie masowego zniszczenia. 2.Jak chyba większość, w tamtym czasie - Pegasus. 3.Kreskówki (jakby ten punkt nie był oczywisty xD). 4.Wyścigi rowerowe po dzielnicy. 5.Pewnie jakieś pojedyncze zabawy wymyślone na szybko. 6.No i oczywiście przesiadywanie na trzepaku i gadanie o głupotach. Jak teraz wychodzę z domu, to ni cholera, nie ma prawie nikogo ze starych twarzy, bo wszyscy się wyprowadzili albo kontakt się urwał, ale dobrze wspominam dzieciństwo nawet.
Recommended Posts