Cahan

Księżniczka Przyjaźni [oneshot] [comedy]

Recommended Posts

Panie i panowie, oto poddany korekcie fanfik, który napisałam z myślą o ostatnim Gradobiciu. Opowiada on o tym jak Twilight radzi sobie z trudami edukacji i księżniczkowania.

 

Księżniczka Przyjaźni

  • +1 4
  • Nie lubię 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Komedia... Cóż, humor to często kwestia gustu i tak jest w tym wypadku, bowiem ja osobiście tu komedii nie uświadczyłem. Owszem, było parę momentów, które mogłyby być zabawne, ale... tak jakby nie wyszły. Powiedzmy, że najbliżej do komedii było przy zakończeniu, ale nawet przy nim nie udało mi się choćby uśmiechnąć.

 

Co w mojej opinii było nie tak? Przede wszystkim Twilight. Owszem, w serialu scenarzyści wielokrotnie próbują z niej zrobić świra o IQ płytki chodnikowej, ale odniosłem wrażenie, że aż nazbyt to wyolbrzymiłaś. A co za dużo - to niezdrowo. Druga sprawa, to niemal brak opisów. Takie skakanie po samych dialogach powoduje, że fik przelatuje raz dwa i na dobrą sprawę na końcu czytelnik orientuje się, że "Ej, to już? A gdzie ta komedia, co miała być?". Trzecie, co mi się nie spodobało, to Celestia. Zdecydowanie jej obraz nie pasował mi do inteligentnej i rozważnej władczyni. No, ale tak to już jest, że w fanfikach Ceśka jest z reguły przedstawiana jako... niezbyt rozgarnięta.

 

Z plusów natomiast, to było parę ciekawszy tekstów oraz RD i Pinkie wyszły tak jak powinny. Zarówno jeśli chodzi o dobór słownictwa, zachowanie, jak i momenty, w których się odzywały.

 

Cytując klasyka... Średnie.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To jest opowiadanie po którym spodziewałem się, że mnie rozbawi i faktycznie mnie rozbawiło.

 

Po pierwsze jest o mojej ulubionej postaci serialu, co samo w sobie jest plusem, a ponadto ukazuje ją od jej najgorszej strony, czyli osoby kompletnie nieprzystosowanej do rzeczywistości. Opowiadanie, dla mnie, jest zabawne, ale tak naprawdę to rozwalił mnie tekst o "różowej zarazie", nigdy tak o niej nie myślałem, ale muszę się z tym określeniem zgodzić :) Wejście na koniec Celestii mi się akurat nie spodobało, wygląda na próbę szybkiego zamknięcia tekstu, ale z drugiej strony jest to dość typowe dla tej postaci, wcięcie się nagle w cudzą scenę. No i jej tekst o studiach to czysta prawda jest :D 

Ogółem postacie zachowywały się dobrze, jak na siebie, tak jak powinny; Twilight i jej oburzenie również pasuje.

W kwestii technicznej wszystko wydaje się poprawne.

 

Polecam ten tekst, zwłaszcza fanom Twilight Sparkle.

Pozdrawiam :giggle:

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się