Hoffner

[Zapisy]Planescape: Złodzieje żywiołów

Recommended Posts

Rozmowy:

  1. Jeśli między dwoma lub większą ilością graczy wywiąże się dialog. Piszą oni dokładnie w takiej kolejności jak zaczęli, by nikogo nie pominąć, bądź zasypać wiadomościami, a także dać możliwość wypowiedzenia się każdemu.
  2. Wszelkie dłuższe nieobecności zgłaszać.
  3. Offtop w nawiasach bądź komentarzach by udzielić go od istotnej treści.

 

Kłótnie...

Jeśli dojdzie do konfliktu i strony nie są wstanie dojść do porozumienia wtedy biorą kogoś na mediacje żeby nie było że kogoś wspieram. Każdy następny problem który do mnie trafi będzie rozwiązywany według prawa Murphy'ego. Uwierzcie nie chcecie tego.

 

Świat wyjściowy:

Canterlot przymierający głodem do którego cały czas przybywają kuce szukające ratunku... Ale i to powoli ma kres. Equestria nie jest do końca bezpiecznym miejscem, gdy większe powierzchnie krainy pokrywają lasy pełne potworów, które z powodu braku pożywienia zaczynają go szukać... To czas miecza i magii... Walki o przeżycie.

 

Karta postaci:

  • Zdanie które opisuje całą postać kim jest, co zrobiła...
  • Imię:
  • Rasa:
  • Wiek:
  • Płeć:
  • Krótka historia:
  • Wygląd (Opis / zdjęcie):
  • Cechy charakteru:
  • 3 umiejętności które go wyróżniają, w reszcie jest przeciętny, lub nie potrafi wcale:
  • Pochodzenie:
  • Znaki szczególne jeśli posiada* (Cutie Mark, blizny, tatuaże itp.):
  • Ekwipunek:

 

Zasady ogólne:

  1. Używamy języka polskiego, nie przeklinamy nagminnie. Gwiazdki też się liczą.
  2. Brutalność dozwolona, ale bez przesady.
  3. Nie zabijamy bez potrzeby.
  4. Słowo to potęga – każde może mieć ukryte znaczenie ujawniające się dopiero gdy przyjdzie na to pora.
  5. Ja mam zawsze rację. Wątpliwości na PW.
  6. Nie ma przewidywania przyszłości/ stawiania przed faktami dokonanymi itp.
  7. Nie więcej niż 2 strony jak mnie nie ma.
  8. Bez Rambo, co jednym zaklęciem rozwala wszystkich...
  9. Twoja postać nie jest w stanie zrobić wszystkiego np. jest humanistą czy politykiem i doskonale zna się na sadownictwie, w które nigdy się nie wgłębiał.
  10. Czas rzeczywisty nie da się przyśpieszyć niektórych rzeczy. Podróży, budowy itp.
  11. Kara za OPienie. Inni gracze będą mogli cię wykorzystać do własnych celów, a ty nie możesz odmówić tej prośbie.
  12. Rozbudowana wypowiedź. Mniej niż trzy linijki to spam..

 

Zasady walki:

  1. Tryb przypuszczający.
  2. Przeciwnik opisuje rany jednak nie robi z siebie nieśmiertelnego i nietykalnego. Niektórych ciosów nie da ominąć np. Strzał z przyłożenia w potylice.

 

         Był to czas, gdy Celestia nie współdzieliła tronu z nikim, a do przybycia Luny pozostało ponad pięćset lat... Letnie słońce świeciło wysoko na niebie. Trwało kalendarzowe lato, a kraina i tak pokrywał śnieg. Ziemia pozostawała zamarznięta wraz ze zbiorami, które nie zdążyły zostać zebrane czy nawet dojrzeć, gdy sroga zima zstąpiła obejmując panowanie nad kolorową krainą. Łany zbóż zamarzły, a na drzewach owocowych pojawiły się bombki z zamarzniętych owoców... Nawet nie zdążyły spaść. Wszystko wydarzyło się tak szybko. Z dnia na dzień.

         Kucyki przymierały głodem, zamarzały w swych domach, a władczyni nie mogła na to patrzyć ze swojego tronu. Na cierpienie poddanych i bezsilność swojego skrzydła naukowego. Sama po nocach zaprzątała sobie głowę jak do tego mogło dojść. Trzymała słońce na niebie tak długo jak mogła, a najkrótsze noce w historii i tak zbierały żniwo znaczące się tylko tym że drzwi były zabijane, a z kominów nie unosił się biały dym... Wszystko działo się w coraz szybszym tępię.

         Ocaleni przybywali do Canterlot, licząc że szlaki wyznaczone przez pegazy z Cloudsdale pomogą im w pokonaniu dalekiej drogi... Stolicę bowiem okulała bariera zatrzymująca ciepło wewnątrz... Dającą nadzieję na przeżycie. Jednak nie był to raj. Napływ uchodźców sprawił że spichlerze miejskie bardzo szybko opróżniały się, a ofiarą padały zamkowe ogrody i trawniki, na które wcześniej nikt by nie spojrzał.

         Miasto nauki i jednorożców nie miało dość mieszkań i część przybyłych mogła liczyć na co najwyżej na ciepło koksownika i to w tym najlepszym przypadku i tak do miasta przybyło parę postaci mogących cokolwiek zmienić, nie czekając na to co wydawało się nieuniknione...

 

 

Edited by Hoffner
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to po kolei. 
Zacznę od propozycji odnośnie konfliktów: 
Zostawianie graczom tego czy się trafią, czy nie, może być nieco zawodne, ale ja proponuje rozwiązanie - kości. Można uznać standardową mechanikę - obaj gracze, bądź MG, rzucają kością (na przykład na generatorze), wysyłają dowód rzutu. Kto ma więcej punktów, wygrywa.

 

Druga sprawa to pytanie:
Jaki jest mniej więcej postęp technologiczny? Standardowo jak w serialu, mniej, więcej? Bo nie ukrywam, zagrałbym postacią z latającym Dronem z kamerką, albo jakimiś ulepszeniami. (Za me chęci wińce Rainbow Six: Siegie i jego Lazy Boya Echo. Ten dron jest świetny)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

Zostawianie graczom tego czy się trafią, czy nie, może być nieco zawodne, ale ja proponuje rozwiązanie - kości. Można uznać standardową mechanikę - obaj gracze, bądź MG, rzucają kością (na przykład na generatorze), wysyłają dowód rzutu. Kto ma więcej punktów, wygrywa.

Od tego mam kości Fate pod ręką... Po za tym..

Ogarnę ten temat jeszcze. Na razie przed wyruszeniem w drogę trzeba zebrać drużynę:

 

Cytat

Druga sprawa to pytanie:
Jaki jest mniej więcej postęp technologiczny? Standardowo jak w serialu, mniej, więcej? Bo nie ukrywam, zagrałbym postacią z latającym Dronem z kamerką, albo jakimiś ulepszeniami. 

Postęp? Chyba średniowiecze, a nie postęp...

  • Equestria nie jest do końca bezpiecznym miejscem, gdy większe powierzchnie krainy pokrywają lasy pełne potworów, które z powodu braku pożywienia zaczynają go szukać... To czas miecza i magii... Walki o przeżycie.
  • Był to czas, gdy Celestia nie współdzieliła tronu z nikim, a do przybycia Luny pozostało ponad pięćset lat...

Nie zagrasz sobie dronem, na pewno nie takim jakim np w cyberpunku... możemy pomyśleć nad czymś w steampunku wymieszanego z magią i stworzyć coś bazującego na mechanicznej zarazie, golemie... czy czymś z Mechanicznej Nirvany...

Edited by Hoffner

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chopaki! A nie łatwiej o chowańca? No wisz, taki magiczny czasem latający chomik czy inne dziadostwo. Jakiś tam link telepatyczny do 15 metrów powinien załatwić sprawę w kwestii audio/video :D

 

A tak swoją drogą - pytanie dnia - czy kuce to jedyna możliwość? Dział NLR mi światkiem że granie niekucami wychodzi mi dobrze, a nawet nie OP :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Bright Laugh (zdrobniale po prostu Bright)

 

Rasa: Pegaz

 

Wiek: Ludzka 16

 

Płeć: Ogier

 

Krótka historia: Najmłodszy z trójki braci rodziny pegazów osiadłej w Appleloosie. Niezwyczajny to widok, cała rodzinka 5 pegazów mieszkająca w domu na ziemi i pracująca jak reszta, przy zbiorze jabłek. Ale to tylko okresowo, ponieważ jabłek nie zbiera się cały rok. Głowa rodziny, jak i reszta męskiej części pracuje jako gońcy i kurierzy luźno związani z rodem Thurn und Taxis robiącym błyskotliwą karierę jako Generalni Pocztmistrzowie Jej Książęcej Mości. Zawsze z uśmiechem na twarzy, zawsze radosny, nawet gdy jego koledzy ganiali go po podwórku, bo był "głupim ptaszyskiem".

 

Wygląd (Opis / zdjęcie): Intensywnie blond grzywa zazwyczaj związana jakimś cudem w kucyka (hehe). Równie blond broda. Średniej długości. Złote oczy. Brązowa sierść. Ogon tak samo blond jak wcześniejsze włosy. Widać szare kopytka. Na mostku (?) tzw. floof czyli mięciutka, typowa dla młodych osobników puchata sierść.

 

Cechy charakteru: śmieszek, dobry, beztroski. Ma poczucie wolności i nieskrępowania. Inteligentny, ale lepiej czuje się udając ptasiego móżdżka.

 

3 umiejętności które go wyróżniają, w reszcie jest przeciętny, lub nie potrafi wcale: szybkie latanie, umiejętność rozweselania innych mimo wszystko, akrobacja lotnicza

 

Pochodzenie: Appleloosa

 

Znaki szczególne jeśli posiada* (Cutie Mark, blizny, tatuaże itp.): cutie mark - uskrzydlony złoty róg (instrument)

 

Ekwipunek: Magiczne Toboły Zakładane Na Puce firmy PonyExpress, magicznie mieszczące nieskończoną ilość rzeczy nie dodając ani grama wagi, oraz szalik wełniany w poprzeczne pomarańczowo-niebieskie paski. Pegazy latając na dużych wysokościach nie muszą martwić się jakoś specjalnie o marznięcie krwi, jednak nadal mogą zesztywnieć i spaść. Mimo to, Pani Mama Brighta i tak dała szali na drogę, "bo się zaziębi biedaczek".

Share this post


Link to post
Share on other sites