Wizio Napisano Luty 21, 2013 Napisano Luty 21, 2013 - Mam złe przeczucia co do tego - szepnąłem w stronę jednorożca. - Naprawdę złe...
PumpkinWave Napisano Luty 21, 2013 Autor Napisano Luty 21, 2013 Nagle rozkazano zatrzymać kolumnę. Chwilę to trwało, lecz w końcu cała machina zabijania stanęła w miejscu. - Czego znów...? - nie zdążył dokończyć, gdy przyleciał pegaz, który wręczył ci kartkę, z koślawo napisanym rozkazem, po czym ruszył dalej. Na kartce było napisane że jako snajper masz się stawić na tyłach kolumny, aby otrzymać dalsze instrukcje. Nie stawienie się w wybranym miejscu będzie równoznaczne z dezercją.
Wizio Napisano Luty 21, 2013 Napisano Luty 21, 2013 Bez przemyśleń ruszyłem w stronę, która była w rozkazie.
PumpkinWave Napisano Luty 21, 2013 Autor Napisano Luty 21, 2013 Na zebraniu byli chyba wszyscy snajperzy jakich można było zebrać. waszym rozkazem było rozproszyć się i dobrze się ukryć, mając na widoku pobliską polanę, na której miała się odbyć bitwa.
Wizio Napisano Luty 22, 2013 Napisano Luty 22, 2013 - Dobra to trzeba znaleźć jakieś wygodne miejsce i pomysł na kamuflaż - pomyślałem rozglądając się. Chciałem zobaczyć jaki czy dominuje tu roślinność czy raczej zniszczenie.
PumpkinWave Napisano Luty 22, 2013 Autor Napisano Luty 22, 2013 Zobaczyłeś że w pobliżu są niskie krzaki, które aż się proszą o schowanie się w nich.
Wizio Napisano Luty 22, 2013 Napisano Luty 22, 2013 Podszedłem do jednego z nich i urwałem kilka gałązek i liści po czym przywiązałem je sobie do hełmu i ubrania (jeśli je miałem)
PumpkinWave Napisano Luty 22, 2013 Autor Napisano Luty 22, 2013 (hełm tak, a za ubranie służy ci sierść ) Zamaskowany w krzakach, czekałeś na rozwój wydarzeń. Gdy zaczynał cię powoli morzyć sen, pomimo iż na wszelakie sposoby próbowałeś go odpędzić, wtedy się zdarzyło. Wszystko stało się w jednym momencie, zaczęły sie strzały, wybuchy i jęki rannych. Trudno ci było w tych ciemnościach rozróżnić żołnierzy, lecz z pomocą przychodziły ci niemieckie krzyki, a także to, iż pole było lekko rozświetlane, przez serie z broni palnej.
Wizio Napisano Luty 22, 2013 Napisano Luty 22, 2013 Otrząsnąłem się próbując zwalczyć sen po czy sprawdziłem stan broni i amunicji. Zacząłem namierzać w poszukiwaniu wyższych rang czyli oficerów i podoficerów.
PumpkinWave Napisano Luty 24, 2013 Autor Napisano Luty 24, 2013 W ciemności trudno ci było rozpoznać, kto walczy po czyjej stronie, a tym bardziej odnaleźć wrogich oficerów, jednak raz na jakiś czas udawało ci się kogoś takiego zestrzelić.
Wizio Napisano Luty 24, 2013 Napisano Luty 24, 2013 Wiedziałem, że to nie ma zbytniego sensu, więc tylko patrzyłem się na rozwój wydarzeń mając broń w pogotowiu.
PumpkinWave Napisano Luty 25, 2013 Autor Napisano Luty 25, 2013 Nie wiesz jakim cudem, lecz zauważyłeś niewielką grupkę pegazów w ciemnych strojach, zakradających się do twoich towarzyszy z piechoty.
Wizio Napisano Luty 25, 2013 Napisano Luty 25, 2013 - Cholera - pomyślałem i niemal natychmiast próbowałem się przyjrzeć pegazom. Szukałem głównie niemieckich krzyży na ubraniach.
PumpkinWave Napisano Luty 25, 2013 Autor Napisano Luty 25, 2013 W świetle księżyca błysnęło coś na mundurze jednego z pegazów. Byłeś niemal pewny że to krzyż.
Wizio Napisano Luty 25, 2013 Napisano Luty 25, 2013 Wiedząc, że to nazistowskie krzyże postanowiłem rozpocząć ostrzał. Sprawdziłem jeszcze raz stan mojego Mosin Naganta po czym oddałem pierwszy strzał w pierwszego lepszego pegaza.
PumpkinWave Napisano Luty 26, 2013 Autor Napisano Luty 26, 2013 Gdy pegaz spadł na ziemię, zwróciło to uwagę walczących oddziałów. Niemcy byli zaskoczeni i nie dowierzali że ich plan się nie udał, natomiast Twoi towarzysze natychmiast zaczęli ostrzeliwać wrogie pegazy, czego skutkiem był deszcz martwych skrzydlatych koniowatych.
Wizio Napisano Luty 26, 2013 Napisano Luty 26, 2013 Na wojnie nie było zmiłuj się. Wojna to wojna... czas śmierci i zwycięstwa lub przegranej. A w tym konflikcie zwanym Wielką Wojną Ojczyźnianą mogła wygrać tylko jedna strona. Było to ZSRR! Ponownie zmieniłem naboje w broni i zacząłem wyszukiwać wrogich sniperów. To zabrzmi dziwnie, lecz zawsze wolałem niemieckiego Mousera Kar98k niż naszego Rosyjskiego Mosin Naganta.
PumpkinWave Napisano Luty 27, 2013 Autor Napisano Luty 27, 2013 Usłyszałeś strzał, gdy po chwili twój bok przeszył ogromny ból. Obudziłeś się w szpitalu polowym. Stał nad tobą jednorożec. Poznałeś go, to z nim rozmawiałeś przed bitwą. - Nawet nie wiecie, jakie macie szczęście towarzyszu... Nie straciłeś nic, poza twoją dumą snajpera i trzech dni na froncie... co, czasem patrząc, nie jest aż takie złe.
Wizio Napisano Luty 27, 2013 Napisano Luty 27, 2013 - Cholera... - to było jedyne słowo jakie mi przychodziło na myśl. - Za dużo marzeń o niemieckiej broni...
PumpkinWave Napisano Luty 27, 2013 Autor Napisano Luty 27, 2013 - Dla ciebie niestety, ale się ziściły, lecz nie tak jak podejrzewałeś. Potrzebujesz czegoś? Bo jeszcze przez jakiś czas, nawet z moją magią, będziesz uziemiony. - powiedział jednorożec.
Wizio Napisano Luty 27, 2013 Napisano Luty 27, 2013 - Nope. Ranny czy nie idę walczyć - powiedziałem usiłując wstać.
PumpkinWave Napisano Luty 27, 2013 Autor Napisano Luty 27, 2013 Zostałeś powstrzymany magią jednorożca, co jedynie spotęgowało ból. -Oszalałeś? Czy aż tak marzą ci się zaświaty? Toż ty nawet karabinu nie udźwigniesz! - zostałeś zbesztany przez jednorożca.
Wizio Napisano Luty 28, 2013 Napisano Luty 28, 2013 - Nie ważne co się stanie ze mną. Ważne jest to co stanie się z Państwem. Śmierć na polu walki to dumna śmierć.
PumpkinWave Napisano Luty 28, 2013 Autor Napisano Luty 28, 2013 - Milcz! - powiedział jednorożec, wyraźnie zirytowany twoim postępowaniem. - Martwy się nie przydasz, a gdy będziesz w pełni sił? Dwa dni to za mało aby pokonać wojska Matki Rosji. A ty za te dwa dni, będąc w pełni sił, ile istnień będziesz mógł ocalić przed nazistowską machiną śmierci?
Wizio Napisano Luty 28, 2013 Napisano Luty 28, 2013 - Co mi po życiu jak teraz umiera wielu z nas. Nikomu nie będzie mnie szkoda.
Recommended Posts