FreeFraQ Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 ja sobie moge wrzucić "ducha" i wyjść przez sciane. Wiec to nie jest dla mnie przeszkodą. Ale to tak btw.
Wolf0507 Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 Dobra spooko.*nagle mutuje otaczając się twardym pancerzem*.Tak jakby co.Eeee czyli co robimy?
HoryPl Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 *ziemia zaczyna drżeć* Opuśćcie broń... NATYCHMIAST!
Wolf0507 Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 A co ja zrobiłem?Samym pancerzem nikogo nie zabije,chyba ,że przywalę w ryj.To jak,,pogadamy'' z Gildą?*wbija szpony w ziemie po czym między Horym i nim z ziemi wysuwają się kolce po czym szybko się chowają*.
FreeFraQ Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 Ty... to niezłe jest. Jak ty to robisz? I może... pierw dajmy się wypowiedzieć Pinkie?
Wolf0507 Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 Eeeeaa tak się urodziłem.Dobra dajmy się jej wypowiedzieć.
HoryPl Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 *Patrzy na Wolfa swoimi czarnymi, pustymi oczami* Ty! Ty nigdzie nie idzesz! Ty zostajesz tutaj! Widzę twoje kłamstwo! Chcesz ją po prostu zabić! Nie wierze ci! Pomyślałeś o tym, że cała wina spadnie na Pinkie.... że zostanie ona znienawidzona przez wszystkich! Nie?? No oczywiście... bo po co masz myśleć! Jesteś tylko... hah nawet nie! Ty zostajesz tutaj! Zrozumiałeś!
Wolf0507 Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 Doobra,zostaję.*zamienia rękę w pnącze ,którą przybliża do siebie krzesło i na nim siada*No i jestem zajęty myśleniem jak Ci i Gildzie WP[PIIIII].
FreeFraQ Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 Ty tylko o jednym... i kopyto możesz we wszystko zamienić czy jak? bo nie łapie do końca...
HoryPl Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 *ziemia przestała drżeć, kryształy na skrzydłach odzyskały pierwotny kolor* A mnie za co? Za to że staram się uchronić Pinkie przed skutkami waszej durnej decyzji!?
HoryPl Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 Zwracam ci uwagę, że ciągle nie odpowiedziałeś mi na pytanie. Czego ode mnie chcesz?
Wolf0507 Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 Właściwie to z nudów :)CHCĘ CIĘ WCHŁONĄĆ! Mogę?
HoryPl Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 *rozkłada skrzydła, a jego kryształy świecą białym światłem* Możesz spróbować... ale nie radze!
Wolf0507 Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 *Rzuca się na Horego ,miażdży mu łeb po czym jego macki przyciskają go do niego i trawią go* *BEEEEERP* *Wolf świeci przez kilka sekund*JAK NOWO NARODZONY! --- Wiem wiem za dużo w tym poście jego,go i wgl. Pierwsze zabicie to wchłanianie.Ogólnie gościo cały czas na początku zabija i wchłania.
HoryPl Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 *jego ciało zmienia się chmurę zielonego światła. Światło to pojawia się za Wolfem. Z światła wychodzi Horus* Jak widać nie słyszałeś o kwantyzacji *jednym, energicznym machnięciem skrzydeł wytwarza falę, która rzuca Wolfa na ścianę*
FreeFraQ Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 Wyczarowuje sobie popcorn. I siada na tyłku.
Wolf0507 Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 Później podasz mi link na wikipedii.Nie rozwalaj mną domku Pinkie,użyj młota jakiegoś czy cuś.Może damy wreszcie się wysłowić Pinkie? --- Idź kto do cholery po Lemurra czy kogo...
HoryPl Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 *Podchodzi do Wolfa leżącego na podłodze* Uspokuj się już! *zwraca się do Pinkie* Powiedz... czy naprawdę tego chcesz... czy chcesz jej śmierci... chcesz zemsty niezależnie od kosekwencji?
Lemuur Napisano Kwiecień 8, 2012 Autor Napisano Kwiecień 8, 2012 Czy chcę jej śmierci?... A czy widzisz inne rozwiązanie?! Na prawdę jesteś aż tak naiwny, by myśleć, że ona od tak da mi spokój?! O nie... Dopóki nie zniknie z tego świata nie będę bezpieczna, poza tym... Zasługuje na to!!! A wy? Czy wy jesteście lepsi? Sami przed chwilą daliście pokaz swego pokojowego nastawienia... Pokazaliście do czego prowadzi łagodniejsze rozwiązanie... Sposób jest tylko jeden... Tylko jedno rozwiązanie ja dostrzegam!!! Czyż nie mam racji? Powiedz mi szczerze, no powiedz!!! Jaka rozmowa sprawi, że ona da mi spokój?! A pobicie pff... Tylko ją sprowokuje, wróci tu z całą obstawą! Trzeba się jej pozbyć i to na dobre!!!
Wolf0507 Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 A może po prostu zastraszymy ją? Ja się do tego NAPEWNO nadaję.
HoryPl Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 Pobicie ją sprowokuję, ale zabicie jej wyciśnie na tobie piętno. Czy naprawdę chcesz tak żyć? Z kopytkami ubrudzonymi krwią? Jeśli naprawdę tego chcesz i uważasz że to dla ciebie najlepsze rozwiązanie nie mogę cię zatrzymywać. Jednak jest coś... inne rozwiązanie, które dostrzegam... jednak... jest bardziej skomplikowane. Jeśli chcesz czyjejś śmierci najpierw 10... nie... 20 razy się zastanów!
Wolf0507 Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 Ja nie myślę o takich rzeczach, ja działam.Bo przecież mam parę trucheł w domu.Eeee powiedziałem to na głos? Zastraszanie ani nie zabija ani nie prowokuje.
Flynn013 Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 Dobra tak sobie na to pacze i... paczałom nie wierzę O_O Myślałem, że te teksty o zabijaniu to bujdy... Kucyk miałby się pchnąć do ostatecznego rozwiązania, nie próbując znaleźć innych ? Można to załatwić na drodze prawnej. Pójdziemy do prawnika, powiemy, że sąsiedztwo Gildy nam przeszkadza i zarządamy, że jeśli ona się stąd na dobre nie wyniesie... sami jej pomożemy. Co wy na to ? Ostatecznie... *bierze topór w dłoń* WAAAGH!!!
Mati9319 Napisano Kwiecień 8, 2012 Napisano Kwiecień 8, 2012 - Mam! Flynn013 dzięki Ci za zacny pomysł! Trochę go zmodyfikuję. Otóż można by od razu ruszyć do burmistrz. Wiadomo, że nie przejmie się ona żadną błahostką, ale sprawa znęcania się Gildy nad Pinkie nie może przejść bez echa! Wredne ptaszysko zostanie oficjalnie wygnane z miasta, a każdy, kto zauważy jej powrót, ma to natychmiast zgłosić. - Patrzę na Pinkie. - Ale ja i tak wiem, co powiesz... Nigdy nie wybijesz sobie z głowy planu zabójstwa, prawda? Cokolwiek bym nie powiedział, jakkolwiek bym nie spróbował przemówić ci do rozsądku, nie dasz sobie pomóc. Jak grochem o ścianę... ZROZUM! - Teraz to już krzyczę i chodzę w kółko po pokoju, bo tracę cierpliwość. - Twoja dusza przemieni się w ZGNILIZNĘ! Pomyśl nad tym do jasnej cholery! Tak jak mówi Hory: zastanów się 20 razy! Jak trzeba to i więcej!!!
Recommended Posts