Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Omega

"Rodzinne tajemnice" Imka2000

Recommended Posts

Wreszcie zostałaś wtajemniczoną bractwa wiecznej nocy. Wszystko co robiłaś robiłaś na chwałę Nightmare Moon a teraz mogłaś wreszcie zebrać plon swoich starań. Zostałaś wysłana do lasu Everfree do tajnej kryjówki bractwa by tam ślubować wierność jedynej królowej Equestrii.

                                                                                           ***

Według wskazówek niedługo powinnaś trafić do kryjówki bractwa. Przez pewien czas mapa prowadziła cię leśną ścieżką ale potem musiałaś wejść w dziki las. Mapa kończyła się na polanie pełnej martwych drzew. Nie byłaś pewna co robić kiedy nagle usłyszałaś dziwny szept.

- Kto idzie? - głos cichy i łagodny niby podmuch wiatru.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdy wypowiedziałaś swoje imię jedno z drzew zaskrzypiało odsłaniając przejście pod swoimi korzeniami. Ruszyłaś w jego kierunku a gdy wchodziłaś do dziury usłyszałaś.

- Witaj w domu - ponownie ten sam szept.

Okazało się, że pod drzewem znajduję się jaskinia stopniowo przechodząca w murowany korytarz a na końcu w sporej wielkości salę. Przed wejściem stał kuc w czarnej szacie, widocznie czekał na ciebie.

- Witaj w sanktuarium Hasiro Lightning - powiedział uśmiechając się zza kaptura - czekaliśmy na ciebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Jesteś tu ponieważ uznaliśmy, że jesteś gotowa by służyć naszej pani - powiedział - pokładamy w tobie nadzieje. Nie zawiedź nas.

Poprowadził cię przez główną salę. Była pełna pomników Nightmare Moon w najróżniejszych pozach. Od głównej sali odchodziło kilka korytarzy, które wiły się niczym węże. Nie udało ci się zapamiętać wszystkich zakrętów i nie wiedziałaś jak długo szliście. Na koniec dostaliście się do wielkiej groty z wielkim piedestałem na którym stał wielki kryształ z dwoma wielkimi posągami Nightmare Moon z obsydianu.

- Podejdź - powiedział - nasza pani chce z tobą osobiście porozmawiać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jest - Podeszłam. Nie bałam się, jak zawsze, miałam poważny wyraz twarzy i byłam zadowolona. Właśnie nadszedł wielki dzień... dzień i moment który wyczekiwałam od dawna... Szłam wyprostowana, dumnym krokiem. Stawiłam się na wyznaczone mi miejsce. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przezroczysty kryształ zaczął nabierać barw. Ciemniał i ciemniał aż nabrał ciemnogranatowej barwy, i wtedy zobaczyłaś Ją. Patrzyła na ciebie swoim stalowym wzrokiem oceniając cię. Chyba spodobało jej się to co zobaczyła gdyż uśmiechnęła się.

- Witaj moja droga - usłyszałaś głos w swojej głowie - nareszcie się spotykamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uklęknęłam - Witaj królowo - Odpowiedziałam. Byłam podekscytowana ale nie ukazywałam tego za bardzo, starałam się zachować kamienną twarz. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Obserwowałam cię - powiedziała - masz wielki potencjał i jesteś lojalna. Jesteś po prostu idealna.

Milczała przez chwilę a ty bałaś się podnieść wzrok by sprawdzić co jest tego powodem.

- Mam dla ciebie bardzo ważne zadanie - powiedziała w końcu - sądzę, że jest odpowiednie dla kogoś takiego jak ty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Jak wiesz zostałam pokonana przez klejnoty harmonii - powiedziała - które są teraz w kopytach tej szóstki przeklętych kucyków z Ponyville. Ty moja droga zdobędziesz je dla mnie dzięki czemu nic nam już nie zagrozi -roześmiała się.

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Oczywiście, że mnie nie zawiedziesz - powiedziała - rób co każę a kiedy wrócę zasiądziesz u mojego boku jako jedna z moich najwierniejszych - obiecała.

Postanowiłaś dać z siebie wszystko. Nie co dzień dostaje się polecania od samej Królowej.

- Odejdź - powiedziała w końcu - Stark udzieli ci wszystkich potrzebnych informacji.

Pośpiesznie wykonałaś rozkaz i zawróciłaś z powrotem w stronę zakapturzonego kuca.

- A więc masz jakieś pytania? - zapytał kiedy wracaliście korytarzami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Tak...czy posiadamy informacje gdzie dokładnie znajdują się Elementy Harmonii oraz... czy mogłabym zabić właścicielki tych elementów lub chociaż trochę je po torturować? - Zapytałam z nadzieją że pozwoli, mimo że wiedziałam iż się nie zgodzi. Zawsze chciałam to zrobić w ramach zemsty. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Nie możesz ich torturować - powiedział - ten przywilej należy się naszej Pani. A co do Elementów to właśnie jest twoje zadanie - dowiedzieć się gdzie są i wykraść je. Podejrzewamy,  że te sześć kucyków wie gdzie one się znajdują, dlatego musisz zdobyć ich zaufanie i dowiedzieć się wszystkiego co potrzebne. Jeszcze coś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Westchnęłam potem tylko na wieść iż nie mogę ich torturować - No przynajmniej chociaż będę mogła je na końcu zdradzić - Uśmiechnęłam się lekko - Nie... to już wszystko co mi potrzeba - Powiedziałam stanowczo. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Hmm... myślę że lepiej bym nie wzięła broni.. jeszcze zacznie mnie kusić - Zaśmiałam się lekko, po czym znów na twarzy widniała powaga, z lekkim uśmieszkiem - Więc chyba nie ma na co czekać? Najlepiej zacząć działać właśnie teraz... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Dobrze, więc zaczynajmy - powiedział tajemniczym głosem po czym odsłonił kaptur pokazując swój róg. Okazało się, że był jednorożcem. Użył jakiegoś zaklęcia i nagle korytarz zaczął  falować i rozmywać się. Nagle ni stąd ni zowąd znalazłaś się na wzgórzu nieopodal Ponyville.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozglądałaś się ciekawie po tym miasteczku. TO właśnie tutaj Nightmare Moon pojawiła się po 1000 letnim wygnaniu i została pokonana. Starałaś się przypomnieć sobie wszystko co wiesz o tym miejscu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Dobra z tego co wiem powierniczki Elementów Harmonii nazywają się "Rainbow Dash, Pinkie Pie, Applejack, Rarity, Fluttershy i Twilight Sparkle..." - Ostatnie imię wypowiedziałam z największą nienawiścią - Jedna mieszka gdzieś w chmurkach, druga w cukierni, trzecia na farmie ,  czwarta w butiku, piąta w drzewie niedaleko lasu Everfree, a ostatnia w bibliotece... - Składałam sobie wszystko do kupy - Cechy główne wszystkich po kolei to Pewność siebie, nadpobudliwość,  szczerość, szczodrość, nieśmiałość i inteligencja... Elementy jakie reprezentują są bardzo podobne, a jednak z pewną różnicą... pierwsza lojalność, druga śmiech, trzecia uczciwość, czwarta szczodrość, piąta dobroć i ostatnia Magie... Sądząc po tym wszystkim myślę że zdobycie ich zaufania będzie bułką z masłem... jednak który charakter wybrać? być nieśmiała czy też pewna siebie? mądra czy głupia? rozchichotana czy poważna? - Myślałam dziwną zdjęta trwogą - Może po prostu sobą? - Westchnęłam - Trudno będzie nie zarżnąć im gardła przy pierwszej lepszej okazji... pomyśleć jeszcze że będę musiała się z nimi z-z-z-z-z -jąkałam się nie mogąc wypowiedzieć tego słowa- z-zaprzyjaźnić... nawet jeśli to jest fałszywe i tak przyprawia mnie to o mdłości... ale jak brzmi stara zasada... Trzymaj się blisko swoich...ale wrogów jeszcze bliżej...  - Myślałam cicho na głos. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przechadzałaś się po ulicach Ponyville nie mogąc się zdecydować którą z powierniczek mogłabyś wykorzystać do zdobycia ich zaufania. Nie jest to łatwe ale musisz wybrać którąś z nich inaczej plan może się nie powieść...

Share this post


Link to post
Share on other sites

- Z tego co słyszałam najłatwiej zaprzyjaźnia się z tą różową Pinkie Pie...  - Udałam się więc w stronę cukierni z nadzieją że ją tam znajdę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ruszyłaś w stronę cukierni i przeczytałaś szyld - "Cukrowy Kącik". Teraz  tylko wejść i poznać tą różową Pinkie Pai.

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...